szatkus-4Osobistość
24piorunów
@szatkus-4 jest jeszcze drugi rodzaj gier gdzie wybór jest między:
* ożeń się ze mną
* ze mną się ożeń
szatkus-4Osobistość
24piorunów
@szatkus-4 jest jeszcze drugi rodzaj gier gdzie wybór jest między:
* ożeń się ze mną
* ze mną się ożeń
pokeminatourOsobistość
10piorunówCo jako gracze wybieracie przy założeniach że oba ustawienia dają wam identyczna płynnosc.
Pierwsza opcja to 1440p ultra/very high z włączonym DLSS Quality
Druga to 1440p natywne ale z detalami średnimi.
Patrzę na benchmarki gier i prawie zawsze jest tak samo
1. 1080p Low
2. 1440p Ultra/Very High z ewentualnym DLSS
I tak sie zastanawiam czy tylko ja grając w 2K wolę obniżyć detale do średnich niż włączać jakieś DLSS/FSR ?
Bije to w oczy zwłaszcza przy testach kart graficznych z 8gb vram. Owszem to za mało jak na dzisiejsze czasy, tylko że oprócz vramu jest jeszcze moc karty graficznej, gdy ktoś chce grać w minimum 60 fps to takie testy wprowadzają wielu ludzi w bład bo w 2k testują ustawienia wysokie + dlss które zużywają więcej vram niż natywne średnie. Przy takich ustawieniach wiele gier dostaje zaniżone wyniki, rozmawiając z osobą z gamedev to właśnie detale średnie projektuje się do kart 8gb vram.
A przecież jak ktoś kupuje najtańsza nowa sensowną kartę graficzne to chyba nie oczekuje detali ultra, tylko wie że musi iść na kompromisy i zejść z detali.
Mam RX 9060 XT 16gb i bardzo rzadko kiedy mam sytuację by gry pobierały więcej niż 8gb. Częściej po prostu nie starcza mocy.
co wybieracie, przy takiej samej płynności ?
72 głosów
Szczerze to nawet nie wiem, dbam by było natywnie do monitora 2k, do tego max ustawień i obniżam az mam stabilne 60+ FPS. W zaawansowane ustawienia nie wchodzę chyba że mnie rozmycie wkurzy
@pokeminatour DLSS używasz wszędzie gdzie się da, nawet tryb perf właściwie w grze nie odróżnialny od natywki więc nie rozumiem rozterek
@Anno-Nymus mi ciężko powiedzieć bo team AMD a nowego FSR który ponoć trzyma poziom nie testowałem jeszcze.
rgfk.plOsobistość
2piorunówJuż tu byłem. A może dopiero będę? Wybacz, wszystkie czasy mi się mieszają. Odkąd zobaczyłem kolor magii nie żyję już na planie linearnym.
Weź ze sobą ten mieszek kości. Przyda się. Uwierz mi.
-> https://rgfk.pl/kostki-rpg-arcymag-zestaw-7-kosci-kostek/46788.html

ZohanTSWFanatyk
44piorunów63 + 1 = 64
Tytuł: Kingdom Come: Deliverance
Developer: Warhorse Studios
Wydawca: Deep Silver
Rok wydania: 2018
Gatunek: RPG, Akcja
Użyta platforma: PC
Czas do ukończenia: 70h
Ocena: 8/10
Pierwsza część Henryka za mną. Zakupiłem gierkę ze wszystkimi DLCkami, których nie ukończyłem z wyjątkiem jednego - tego o Teresie, więc podstawki mi wyszło jakoś 65h.
Bardzo mi się podoba ta gra. Chyba lubię gry ze skomplikowanym systemem walki - to by tłumaczyło dlaczego uwielbiam Gothica i nie jestem w stanie grać w Wiedźmina. Gothicowość to element, którego wiele jest w tej grze. Mowa szczególnie o questach i chyba to jest największa moc tej produkcji. Zadania można wykonać na wiele sposobów. Weźmy na przykład pierwsze zadanie w grze - odzyskać od Kunesza jakieś tam przedmioty, które pożyczył i nie oddał (zasraniec jeden). Kunesz nam tego nie odda po dobroci. Możemy a) bić się z nim na pięści, b) zakraść się do jego skrzyni i go okraść, c) poprosić naszych kolegów o pomoc. Tak jest w bardzo wielu kwestiach i bardzo mi się to podoba.
Podobała mi się również mnogość mechanik gry. Całą grę się uczyłem jak ten cały KCD działa, ale brak tej wiedzy wcale nie przeszkadza w grze.
Walka jest super - bo jeśli mamy wystarczająco wysokie umiejętności gry w KCD, to pokonamy każdego zwykłą pałką, choć to będzie nieziemsko trudne (no, nie jestem pewien co w przypadku rycerza w pełnej zbroi, może jednak drewnana pałka to będzie za mało xD).
Świat - piękny, naprawdę dobrze oddaje klimat Czech, czułem się jak na wycieczce. Bardzo lubię takie gry z surową przyrodą, tutaj przypomina mi się Red Dead Redemption 2, zwiedzanie terenu było podobnie przyjemne.
Przy tym wszystkim fabuła była taka se. Generalnie była fajna i ciekawa, ale zabrakło jej czegoś, co by przyspawało mnie mocniej do tej gry. Jak niedosolone, lecz smaczne danie. Zadania poboczne porzuciłem raczej w połowie gry, nie chciało mi się ich wykonywać. Oczywiście były genialne momenty, ale w tym momencie ich nie jestem w stanie przytoczyć, z jakiegoś powodu nie zapadły w pamięć.
Nie podoba mi się również, że z jakiegoś powodu na początku gry miałem w ekwipunku mapy skarbów i pierwszy skarb który odkryłem, a było to na samiuśkim początku gry, dał mi chyba najlepszy hełm w grze XD
Na koniec odkrywałem pozostałe skarby i była tam paździerz lub skrzynie z zamkiem, którego nie byłem w stanie otworzyć (zrobić sobie mistrzostwo w otwieraniu zamków to będzie mój cel przy drugim podejściu) - więc chyba miałem po prostu farta xd
Na pewno zagram w dwójkę, jedynka jest super, a jeśli dwójka jest lepsza, to musi być mocne 9,5/10
Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/
#gamesmeter #gry

@ZohanTSW Ja jestem w trakcie, też mi się bardzo podoba :smiley: Zacząłem od wszystkich questów pobocznych i teraz jestem op w głównym wątku. Obecnie siedzę w zakonie w samej szacie goły i wesoły rozwiązuję zagadki tych zepsutych mnichów :D
To co mi się podobało najbardziej to to, że zapis gry jest zasobem i nie można tak po prostu losowo dawać co 5 minut quicksave przed każdą opcją dialogową. To otwiera nowe horyzonty przechodzenia gier. Czasami chciałem komuś sie przypodobać, wyszło dokladnie na odwrót xD W wieśku czy gothicu bym wczytał a tu oh well, żyjemy i kombinujemy dalej. Niektóre zadania można rozwiązać na 4 czy więcej sposobów i to jest najcudowniejsze (o ile sobie nie czytamy solucji w necie).
Szanuję mocno surowość tej gry, że nie prowadzi za rękę. Niektóre zadania są ograniczone czasowo, a wiesz to jedynie z opcji dialogowych (typu - śpiesz się, bo on umrze bez lekarstwa!). Ale zonka strzeliłem jak faktycznie umarł gdy grałem w kości :grinning: :D
No i nie ma, że from zero to hero i zaraz jesteś kozakiem i możesz pyskować emhyrowi jak Geralt. Podpyskowałem szlachicowi i co? Zapraszamy do przyjemnych lochów. Cudowne :grinning:
@ZohanTSW za Henryczka zawsze piorun! A jedną z mocnych obu gier jest poczucie humory, nie raz parsknąłem albo miałem zaciesz jak pies na wspomnienie o spacerze xD
suseuLider
18piorunów#heroes3 #homm3 #heheszki #glupiehejtozabawy #gry #mlyn
Poniedziałek! Grzmotnij młyn wodny, a w nadchodzącym tygodniu otrzymasz 1000 sztuk złota.:moneybag:

aerthevistLider
16piorunów
co to za gierka?
Wojna Krwi: Wiedźmińskie Opowieści dobra juz mam
@TyGrySSek całkiem spoko i można tanio wyhaczyć. Mechanika walk jak w Gwincie.
@Dziwen musiałbym sie podszkolić - nie przykłądałem wagi do porad zaawartych w gre bo średnio mi w gwincie szło i zawsze olewam ten temat w W3.
@Dziwen @TyGrySSek na wiosennej wyprzedaży za 15 zeta na Xbox wyhaczyłem. Gra bazuje na mechanice Gwinta, ale jest zdecydowanie bardziej rozbudowana. Poza tym są tu elementy strategii (gromadzenie zasobów i rozbudowywanie obozu). Nawet jeśli nie czujesz Gwinta warto pograć dla fabuły na najniższym poziomie trudności.
@aerthevist jest zapisywanie w każdym momencie? a teraz oglądam GP i widzę ze jest zapisz i wyjdź do menu a nie ma normalnego zapisu. to niech się pałują
@TyGrySSek jest tylko autozapis
@aerthevist mgs v kupiłem bo powstalo spolszczenie maszynowe bede testował
ShagwestGruba ryba
13piorunówJak ktoś się zastanawia, czy warto brać Pragmatę, to niech bierze i się nie zastanawia.
Jako nowa marka i gra dla jednego gracza bez otwartego świata, #pragmata od początku była na moim radarze. No i Capcom zdecydowanie dowiózł, gra jest świetna. Super walka, klimat, postacie, świat, oprawa. Projekty lokacji z najwyższej półki, zwłaszcza gdy chce się znaleźć wszystie znajdźki i wchodzi jakaś zagadka środowiskowa. Nawet elementy platformowe są świetnie zrealizowane, bo postać dość precyzyjnie klei się do podłogi i nie spadamy w przepaść, bo źle wycelowaliśmy o pół piksela.
Sama relacja między Hugh a Dianą to takie trochę nie wiem. Z jednej strony, Hugh wali takimi ojcowskimi banałami, że czasem uszy więdną, z drugiej, co ja tu będę recenzował jako bezdzietny lambadziarz. Może dla innych będzie to zupełnie normalne? Niemniej, na pewno nie jest to tak sprawnie i subtelnie napisane, jak pierwsze TLoU. Tam zaufanie było zdobywane przez 3/4 gry, a tu Hugh i Diana już po 5 minutach od poznania są najlepszymi ziomeczkami. Czepiam się.
Cudo w każdym razie. Screen celowo wrzucam taki mało spektakularny, bo nie chcę spoilerować.
Na Legion Go Z1 Extreme SteamOS chodzi na średnio wysokich w okolicach 30 klatek. Potrafi czasem zachrupać.

A mi demo nie podeszło choć kilka razy grałem .
@TyGrySSek Demo było takie se. Miało pokazać mechanikę walki, a i tak za bardzo nie zrozumiałem wtedy, po co to tak w ogóle. A teraz w praktyce to hakowanie w trakcie strzelania okazuje się kapitalne.
cyberpunkowy_neuromantykGruba ryba
14piorunów„Tomb Raider 2” to gra dla @ErwinoRommelo
#gry #heheszki

Wywołałeś zwyrola niczym jakiś zlot wiedźm nad pentagramem :)
cyberpunkowy_neuromantykGruba ryba
34piorunówPobrałem „Cities: Skylines”, zobaczyłem scenariusze do rozegrania i... czuję ekscytację. Tym bardziej, że jest kilka scenariuszy, które opierają się na zaprojektowaniu lepszego systemu transportowego, który obecnie ledwie dycha. A to jest coś, co w sumie chciałbym robić zawodowo. Ale że nie wiem, jak dostać taką pracę, to przynajmniej poćwiczę sobie w gierce.

@cyberpunkowy_neuromantyk Jak zaczynałem, też miałem takie nastawienie. Pozniej jednak otrzymałem strzała w pysk w postaci ciągle brakujących energii, wody i pracowników. Mialem wszystkiego nadprodukcję, a gra i tak sygnalizowała braki. Podchodziłem kilka razy i zawsze po kilku godzinach dochodziło do tej samej sytuacji. Nawet poradniki nie pomogły. Nie byłem w stanie skończyć żadnego scenariusza.
Nie wiem. Może to ja jestem za tępy żeby zarządzac taką komórką jakie jest miasto, albo coś bylo nie tak z grą w wersji na konsole, a gralem ma ps4.
ciągle brakujących energii, wody i pracowników. Mialem wszystkiego nadprodukcję
Może się zdziwisz, ale w rzeczywistym transporcie też tak jest - niby wszystko jest, ale i tak brakuje ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Potem się okazuje, że jest:
* ale w magazynie
* nie w tym magazynie co trzeba
* w magazynie na papierze, ale Pan Kazek dawno przytulił
@FodiJoster
Brzmi jak w prawdziwym świecie. : D
@eloyard przypominam, że to miała być gra o zarządzaniu miastem, a nie symulator polskich samorządów xD
@FodiJoster xD
@cyberpunkowy_neuromantyk najprostszy sposób to praca w wydziale komunikacji do zliczania pasażerów na danej linii. (Można wolontariat )
Potem sobie liczysz czy wystarczająco jeździ autobus i czy można byłoby pozmieniać rozkład na danej linii w danej godzinie na danym przystanku. Jeśli chcesz sobie utrudnić to dodaj kolejna linie do analizy
I
RzecznikHejtoOsobistość
7piorunówJakbym miał za guwniaka w podbazie ten kartridż to bym był panem życia na osiedlu (ง ͠° ͟ل͜ ͡°)
#gry #pegasus #retrogry #konsole #nintendo #technologia #retrogaming #ciekawostki #komputery #benc

Pewnie coś dołożyli do kartridża, bo sam NES za nic by nie udźwignął takiej gry.
@szatkus-4 Tak samo jak doom na snesie. W kartridżu był chip SuperFX, który liczył grafikę.
crs333Osobistość
67piorunów62 + 1 = 63
Tytuł: Need for Speed: Most Wanted (2005)
Developer: Electronic Arts Inc.
Wydawca: Electronic Arts Inc.
Rok wydania: 2005
Gatunek: Wyścigi, Samochodowe, Na 2 osoby, Podzielony/wspólny ekran, Multiplayer, Singleplayer, Internet
Użyta platforma: PC
Ocena: 8.5/10
Gra przejsznięta kolejny raz (może piąty?). Lubię wracać, szkoda że nie ma w oficjalnej dystrybucji do kupienia, także albo grasz z płytki, albo z innych źródeł ;-)
Jak zwykle Razor oszukiwał, a Chińczyk z top 2 był szybki. Ale Gallardo ulepszone na maks dało radę.
Polecam/nie polecam: Polecam
Wpis wygenerowany za pomocą https://gamesmeter.bieda.it/
#gamesmeter #gry

Ocenę trzeba podzielić przez współczynnik nostalgii.
Ten zółty filtr odbierał mi smak życia
kopytakoniaGruba ryba
6piorunówMoja druga i trzecia gra na Wii. Samo Wii jeszcze nie przyszło, ale zostało wysłane wg. tego co napisali na Vinted.
Jakie gry jeszcze polecacie na Wii?
(Oprócz Zeld) #gry #nintendo #wii

@kopytakonia kurna, jak ja lubię serie PoP, wszystko poprzechodziłem, za⁎⁎⁎⁎ste gry to byly
AcrivecFanatyk
w szalone wpisy zielonego żelka
7piorunówKiedy demony przychodzą na moje kółeczko modlitewne to się nieco rozsierdzam. I trzeba po tym sprzątać.

LovelyPLFenomen
11piorunów110-1=109
Tytuł: The Thaumaturge
Developer: Fool's Theory
Wydawca: 11 bit Studios
Rok wydania: 2024
Gatunek: RPG
Użyta platforma: PC
Półeczka: ŁADNE TO
Odpalając ten tytuł, nie sądziłem, że tak mnie wciągnie.
RPG - jak najbardziej tak, ale tutaj mamy do czynienia z jednej strony z chodzeniem po lokalizacjach w rzucie izometrycznym, a z drugiej strony - mamy walki turowe, z zupełnie innej perspektywy.
Nie wiem jak się to fachowo nazywa, ale walki są takie, jakie potem były w wychwalanym "Clair Obscure".
O co chodzi w całej grze.
Mamy Warszawę w roku 1905, pod zaborem rosyjskim. Główny bohater jest Taumaturgiem, czyli osobą, która widzi różnego rodzaju potwory (upiory, dżiny, jakieś zjawy itd.) i na dodatek może je do siebie przywiązać i korzystać z ich mocy.
Fabuła jest dusyć luźno powiązana z historią Polski, ale mamy tutaj tajne uniwersytety, bojówki socjalistyczne, jakieś ruchy wolnościowe. Bardzo zgrabnie podłączone do tej szczypty 'magii', którą włada nasza postać.
Mamy też wątek osobisty, oraz główną oś fabularną.
Nasza postać, jak to w RPG, może się rozwijać, ale głównie rozwijamy nasze upiory i zjawy. I warto to robić, bo odblokowuje to różne dodatkowe opcje dialogowe, które potem wpływają na fabułę i na zakończenie gry.
Krążąc po mieście, mamy sporo małych zadań pobocznych. Warto je robić, bo dostajemy za nie XP, a za XP rozwijamy umiejętności - opłaca się robić tych zadań ile się da. Nie są trudne, są szybkie, a XP zawsze się przydaje :smiley:
Można też zbierać i czytać fragmenty gazet, stare ogłoszenia itd. Warto je poczytać - można się czasami pośmiać.
Co do grafiki - tutaj mam pewien zgrzyt. Z jednej strony - lokacje izometryczne są zrobione rewelacyjnie. Różne dzielice Warszawy są pokazane naprawdę świetnie, z wieloma szczegółami, zarówno ulice jak i wnętrza. Dzielnice różnią się od siebie - Śródmieście jest bardziej wywilizowane, a taka Praga - wiadomo, łatwo zarobić kosę :smiley:
Ale cutscenki... Widać co chwila jakieś glitche, a to tekstura się za późno doczyta, a to animacja ubrania się źle wykona. Nie jest to jakoś strasznie złe, ale widać, że nie jest idealnie.
Dubbing też jest. Tyle, że taki beznamiętny. Po prostu odczytany, brakowało mi jakichkolwiek emocji w dialogach, czasami przecinki były stawiane nie tam, gdzie potrzeba :smiley: Ale plus za to, że gra jest 100% po polsku :smiley:
Sama historia może skończyć się na różne sposoby - i faktycznie zależy to też od naszych wyborów w czasie gry.
Muzyka - delikatna, do tego kilkanaście fragmentów utworów z epoki, które odsłuchujemy po znalezieniu płyt gramofonowych. W czasie walki muzyka się zmienia (znowu "Clair" zrobiło to samo rok później).
Podsumowując - kurcze, fajne to było i naprawdę byłem ciekawy, jak się całość zakończy. I zakończyła się w sposób dla mnie satysfakcjonujący, bo zgodnie z moimi wyborami i moją ścieżką.
Polecam miłośnikom RPG, historii i Warszawy z czasów carskich.

Oglądąłem na tłiczu i nawet kodzik wygrałem. Jeszcze się nie wziąłem ale podobało mi się.
zjadacz_cebuliGURU
22piorunówNa turnieju w fifie a gdzie? Kolejny raz dałem się wmanewrować w "zarządzanie" turniejem, oczywiście żeby było trudniej to zgłosiło się 10 zawodników więc gotowce dla turnieju z gry odpadają i tabele musiałem sam ogarniać. Do tego nie gram w tą grę, nie umiem ustawiać terminarzów więc wszystko na żywca leci xD muszę też grać za gościa co nie przyszedł i na razie konsekwentnie zbieram wpierdol xD jeszcze została jedna kolejka a ja już chcę leżeć w łóżeczku i iść spać
No i najważniejsze, jestem w ciul głodny a wtedy jestem zły i marudzę jak widać

@zjadacz_cebuli aż mi się przypomniało za dzieciaka: "grałem Twoim i umarł"
Eh, przypomniały mi się czasy, jak któryś z kumpli wygrał trochę siana na maszynach i wynajął po znajomości klub na całą nockę. Graliśmy wtedy właśnie tak w fife, a przegrany stawał za barem i obsługiwał wszystkich, aż do końca następnego meczu. To byli piękne czasy.
@WilczyApetyt zajebista akcja :grinning:
tosiuAutorytet
20piorunówNic mnie tak nie wkurwia jak launchery do gier z rejestracją konta.
Klilasz na Steam - Zagraj a tu c⁎⁎j. Zarejestruj sie, zaloguj, zaktualizuj launcher, a tu c⁎⁎j nie zagrasz bo serwer launchera niedostępny... chwilowo.
I tak pół godziny byś już pykał, to sie odechciewa.
Brzmi jak GTA IV na steamie kupione.
1. Uruchom GTA IV.
2. Steam update
3. Zaloguj się do steam
4. Uruchamia się R* Launcher
5. Update launchera
6. Zaloguj się do Social Club
Tymczasem ja
1. Zainstaluj GTA IV
2. Skopiuj cracka
3. Graj
@WilczyApetyt +1
A potem jeszcze dochodzą mody i się okazuje, że mod wymaga wersji 1.0 a zrobienie downgrade z 1.8 to 1.0 to dwa dni robocze pracy więc łatwiej po prostu ściągnąć pirata z wersją 1.0
kopytakoniaGruba ryba
8piorunówKto z Was dzis ogrywa MOUSE: P.I. For Hire? Ja właśnie pobieram i już się nie mogę doczekać, strasznie się najahpowałem na tę grę - ma ciekawą oprawę, ponoć fajną fabułę i jest zabawna.

O jedyna interesująca gra na którą czekałem. Muszę sprawdzić czy jest edycja na xboxone. Albo czy będzie, bo wymagania na kompa są zbyt mocne.
@dradrian_zwierachs szkoda ze nie ma w gamepass i kradne z torrentow. Jak mi sie spodoba bardzo to pewno kupie pudlo ja ps5
BigosAutorytet
4piorunówEj, czy na #gamesmeter można wrzucać grę która już kiedyś się pojawiła na tagu??
Clair Obscur było ze 33 razy
rgfk.plOsobistość
9piorunówPierwsi poszukiwacze przygód dosłownie grali w D&D, wyciągając liczby z kapelusza.
#ciekawostki #dnd #d20 #k20 #rpg #gry #gryrpg #gryfabularne #grybezpradu

ZiomanGruba ryba
17piorunów61 + 1 = 62
Tytuł: Beacon Pines
Developer: Hiding Spot Games
Wydawca: Fellow Traveller
Rok wydania: 2022
Gatunek: Visual novel
Użyta platforma: Steam Deck
Czas do ukończenia: 6h
Ocena: 8/10
Bardzo fajna, krótka visnovelka z bieganiem po lokacjach (robimy coś troszkę więcej niż tylko przeklikiwanie dialogów). Vibe bardzo przypominał mi Stranger Things (dzieci rozpracowują wielką tajemnicę), a nasze wybory mają ogromny wpływ na dalsze losy. Jeśli dochodzimy do ślepego zaułka (zakończenia, które nie jest satysfakcjonujące), możemy cofnąć się do wybranych miejsc w grze i zmienić nasze postępowanie, by zobaczyć, co zmieni się w historii, chociaż każdy wybór powinien dać nam trochę więcej informacji. W pewnym sensie zatem można pobłądzić, ale jest to normalna kolej rzeczy w grze.
Fajnie napisane, głos mamy jedynie narratorki opowieści, reszta to dźwięki, każda obecna w grze postać ma inne. Dołożyć jedną godzinę max, jeśli chcemy zrobić wszystkie achievementy.
Fellow Traveller ma naprawdę spoko gry w swoim portfolio, 1000XRESIST i Citizen Sleeper również godne polecenia przy okazji.
#gamesmeter #gry #visualnovel #beaconpines

No nie wiem, odrzucający styl graficzny.
@szatkus-4 komuś leży, komuś nie leży.