Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#jesien

Fenomen

w Motocykle

32piorunów

Dwie godzinki jazdy po pracy, zmarznięty wróciłem ale taki szczęśliwy że szok. Pięknie jest, mała Forza rządzi 😊

GURU1piorunów

kurde za zimno dla mnie, chyba juz nie pojeżdżę w tym roku

Wirtuoz0piorunów

@cebulaZrosolu Podstawowa to chyba taka, że sezon zaczniesz na starym oleju, ale bez przebiegu. Miałeś kiedyś w domu wczorajszy chleb i jednocześnie kupiłeś świeży? Wtedy trzeba jeść wczorajszy, żeby się nie zepsuł. W tym czasie świeży robi się wczorajszy i w ten sposób codziennie kupujesz świeży chleb, ale jesz zawsze wczorajszy.

Mistrz1piorunów

@karwojtek nie wiem co tu żeś wymyślił :p

Zostawiasz na starym oleju, na wiosne lejesz nowy i se jeździsz, nie widzę sensu zmieniać na siłę.
Żadna różnica dla silnika czy będzie stał z nowym czy starym olejem przecież.

Fenomen1piorunów

@cebulaZrosolu taka, że w oleju zbiera się woda, paliwo czy kwasy (powstałe z tlenków siarki która jest w paliwie). I to wszystko co olej zebrał, pewnie jeszcze inne produkty spalania, leży sobie w silniku przez zimę i według mnie może reagować z metalem, gumą itd.
A olej nie starzeje się tak szybko, zwłaszcza niewystawiony na działanie żadnych oksydantów czy wysokiej temperatury. Cztery miesiące mu nie zaszkodzi, będzie jak nowy. Zamiast leżeć w butelce, przeleży w silniku :grinning:Aż kusi mnie jakoś parametry oleju sprawdzić, żeby w końcu wiedzieć jak to jest.

Fenomen0piorunów

@Yes_Man kiedyś to w sumie nawet się nad tym nie zastanawiałem i przed paroletnią przerwą nie wiem kiedy zmieniałem. Któregoś razu wcale, tak mało km zrobiłem w sezonie. A teraz to w sumie wszystko zależy od pogody, jakby się zrobiło ciepło to i tak muszę zmienić bo interwał kilometrowy.

Fenomen1piorunów
GURU0piorunów

@d.vil mi trafiła się wymiana ponad miesiąc temu. Także szczerze mi to zwisa czy na wiosnę będzie całkiem świeży czy trochę stał. Dla silnika to będzie bez większego znaczenia tak faktycznie bo gdyby silniki były czułe na to kiedy olej jest wymieniany to większość by już dawno była na złomie znając niektórych użytkowników którzy ostro olewają temat wymiany oleju.
Moto z grubsza umyte teraz tylko idę wazelinką posmarować lagi i tyle byle do wiosny. Raz w tygodniu podłączę prostownik. Akumulatora nie chce mi się wyciągać i tyle

Pokaż więcej komentarzy (26)

Osobistość

w Hydepark

0piorunów

tak sb myślę że lato to najmniej klimatyczna pora roku. zimą wiadomo boze narodzenie, wiosną wielkanoc, jesienią halloween i wgl jesieniary się budzą do życia. A latem co jest fajnego?

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fenomen

w Hydepark

5piorunów

Pierwsze przeziębienie od chyba dwóch-trzech lat i już tęsknię za latem XD Siedzę w robocie, o 11 mam spotkanie online z klientem i kapie mi z nosa, wzrok mam mętny, gardło mnie boli. Pracuję sam i siedzę w biurze sam, więc na l4 nie idę, bo nie mam nawet gorączki. Na piątek muszę być wykurowany, bo mam jechać do Suntago.

Wspominam sobie jak śmigałem rowerkiem latem na wyprawy z moim ziomkiem i już mnie deprecha łapie jak widzę co jest za oknem. Mój świat to pola, łąki, lasy, jeziora, świeże powietrze i wiejskie trasy rowerowe, a teraz nasza kula ziemska mi to okrutnie odebrała na następne 7-8 miesięcy.

Najbardziej dobijające jest to, że to typowa pogoda na siedzenie w domu, czego generalnie nienawidzę. Dla mnie idealny dzień to taki, w którym rano wychodzę z domu i wpadam tylko zjeść i się przebrać, aż do późnego wieczora. A w weekendy teraz to tylko albo wyjeżdżać gdzieś i wydawać kasę na atrakcję, albo żłopać browary w barze :grinning:

Mam jedną książkę do przeczytania, muszę się za nią zabrać, zostało mi z 60-70 %, nie ruszałem jej od pół roku. Drugą chyba kupię sobie w formie audiobooka. Dla dyslektyka ściana tekstu to męczarnia, mylą mi się linijki (tak samo jak nie potrafię policzyć dużej ilości zer 00000000 bez liczenia palcem), jak nie czytam ciągiem całości bez przerwy, to potem drama :grinning: Spróbuję z tym audiobookiem, ostatnio zrobiłem się bardziej słuchowcem niż wzrokowcem.

Coraz bardziej ciągnie mnie do książek z zakresu psychologii: perswazja, manipulacja, wywieranie wpływu, psychoanaliza etc. Chyba pochłonę co najmniej 4-5 książek do wiosny. Mega fajny temat.

Zawodowiec1piorunów

@Lopez_ łącze się w bólu i kapiącym nosie. Też sobie zdycham i już brakuje mi lata… Najgorsze jest to, że zaraziłem się chyba od kogoś, bo cały czas się dobrze ubierałem xd

Fenomen1piorunów

@szary-obywatel Ja też od kogoś, ale co kogoś pytam, to każdy jakiś czas temu chory. Po weselu, na którym byłem, ludzie chorzy, moja partnerka weselna też, w domu chorzy, w pracy ktoś chory, więc prawdopodobieństwo złapania czegoś od nich to z 99,9 % xd

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

81piorunów

Wędrówka krajoznawcza poprzez norweskie jesienne lasy.
Cel- jaskinia.

GURU5piorunów

Bardzo ładnie

Pokaż więcej komentarzy (17)

GURU

w Gotowanie

32piorunów

Jesieniarskie klimaty c.d.

Jeszcze mam zatrzęsienie pomidorów, będzie kolejna porcja konfitowanych. Słój grzybów zebranych tydzień temu. Przy moim zużyciu wystarczy chyba na parę lat. Trochę warzyw od mamy - wypróbowałam przepis na domowe kostki bulionu warzywnego z warzyw pieczonych w piekarniku. Dorzucilam parę kawałków grzybków. Zapach jest nieziemski. Ciasto na chleb fermentuje w misce. Na obiad był barszcz ukraiński.

Nogi już mi trochę w d⁎⁎ę włażą. A jeszcze chciałam upiec ciasto i zamarynować szynkę do pieczenia na jutro na obiad.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

29piorunów


Jest jesień to musi być zimno.
Jeszcze nie odpaliłem
Całkiem spoko się śpi, ale przydała by się dłuższa kołdra.

Fanatyk7piorunów

Nie znam się to się wypowiem...

Jak jeździłem robić sylwka, do niezamieszkanej na codzień drewnianej chatki, to ogrzanie jej dwoma paleniskami na drewno (piec i kuchnia) zajmowało dobę i wymagało co najmniej 3 przepaleń.

Czy u Ciebie nie jest podobnie? Czy nie lepiej zacząć ,,delikatnie" podgrzewać w momencie, gdy budynek nie jest jeszcze wychłodzony, niż później grzać jak pojeb...

Autorytet4piorunów

@Byk z lekcji fizyki wiemy, ze ilosc ciepla potrzebna do ogrzania budynku czy pomieszczenia do zadanej temperatury po na przyklad 1 dniu nieobecnosci bedzie dokladnie taka sama jak ilosc ciepla uzyta do podtrzymania temperatury na stalym poziomie przez ten czas. Natomiast w przypadku dluzszych okresow bez grzania (kiedy pomieszczenie lub budynek juz zdazy sie wyziebic) ogrzanie go zuzyje mniej energii niz zostalaby zuzyta do podtrzymania stalej temperatury. Co to oznacza? Oznacza to, ze jesli op jest w stanie wytrzymac w takiej lodowie to realnie oszczedza na ogrzewaniu

Lider10piorunów

@myoniwy w takiej temperaturze dzieci w Finlandii chodzą w krótkim rękawku xD

Fanatyk4piorunów

@Yes_Man na vanie miałem 8° około 6:40 jadąc do pracy. Jakiś chłopak, na oko 15-17 lat popylał w spodenkach na przystanek. Szkocja 🤷

Fenomen2piorunów

@conradowl miałem kilka dni temu podobnie w PL, ósma rano i pizga, więc na pewno poniżej 10, ja kurtka, słuchawki na kaptur grubej bluzy, nawet skarpetki już Cata, takie trochę grubsze. A tu na przystanek przychodzi ziomeczek, na oko szkoła średnia, krótka nogawka, krótki rękaw i chuj, stoi jak gdyby nigdy nic xD ja w moim wieku pewnie przeziębiłbym się w jakieś 6 minut w takich warunkach.

Fanatyk2piorunów

@Odczuwam_Dysonans nie no, jak miałem 15 lat to włosy na żelu, bez czapki, kurtka skóra z lekką podszewką i szalik. Styl rockowy kosztował (choć słuchałem pół na pół rocka i trance).
Było -28° w Beskidach :stuck_out_tongue_closed_eyes:
Człowiek młody to inaczej to odczuwał.

Fanatyk2piorunów

@Yes_Man pamiętam zimy ze śniegiem od listopada do kwietnia, nawet jak była odwilż to trawy nie było bo nie cały śnieg stopniał. Ale wystarczyło pojechać do Nowego Sącza i już było inaczej. Piękne czasy

Fenomen1piorunów

@conradowl @conradowl hehe, to jak z glanami - w zimę stóp nie czuć (a też myślę o zimach dwie dekady temu), w lato można sobie odparzyć, ale nie nie, zajebiste buty na każdą pogodę xD. Ziomka nie było stać, i dostał desantówki. Na początku mi zazdrościł, ale potem role się odwróciły - to ja zazdrościłem jemu butów xD. Chuj, i tak chodziłem aż podeszwę przetarłem 😛

Fenomen1piorunów

@conradowl starsza siostra też miała Martensy, wysokie, barwione na czerwono :grinning: ja miałem Steele, bardziej budżetowe ale całkiem spoko.
Jak przez mgłę pamiętam też, że wcześniej mieliśmy takie niby-glany z placu, rozwaliły się bardzo szybko i miały futerko w środku xD takie glany dla ubogich, bo na pierwszy rzut oka było widać że coś jest nie halo. No i później rodzice mieli lepszy finansowo okres, bo pamiętam że poszliśmy do sklepu dr. Martensa i chyba na dwa razy, ale siostra dostała te dojebane Martensy, a ja też bardzo fajne Steele. A ziomek właśnie desantówki i to był but nie do zajebania, do tego lepszy w skrajnych warunkach. No ale nie glany 😛
Po drodze jeszcze chyba były gdzieś Vansy - i ja miałem strasznie niewygodne, i chodziłem w chamskich podróbach które były spoko. A później to już przyszedł czas na pierwsze markowe "adidaski".

Fanatyk1piorunów

@Odczuwam_Dysonans mam wrażenie, że (pomijając kwestie finansowe) większość z nas przechodziła podobne etapy 😉 ech pierwsze New Balance jak ubrałem na nogę to było coś niesamowitego w porównaniu z butami z bazaru :stuck_out_tongue_winking_eye:

Fenomen1piorunów

@conradowl moje pierwsze to były Najacze, ale dzisiaj rzeczywiście jestem . Lata temu miałem takie typowo letnie i były fajne no ale taka siateczkowa klasyka od NB, a kilka lat temu poszedłem szukać jakichś fajnych, uniwersalnych, i w normalnych cenach nie było nic ciekawego, mimo że byłem na outletach. Aż wszedłem do NB, w cenie najtańszych Nike w których klej był zaciągnięty jak gips na ścianie były fajne buciki na boskiej podeszwie, założyłem i już nie miałem pytań... I tak mam już kolejne na nogach :grinning: co doprawdy mają po paru miesiącach już dziurkę, ale są z takiej cienkiej niby skórki i pewnie wziąłem na nogę paletę czy coś ¯\\(ツ)\\/¯ a poprzednie dalej tyrają jako robocze.

Fanatyk0piorunów

@Odczuwam_Dysonans ja model 574 wybieram, choć próbowałem innych i chyba nawet teraz mam... Tak, 515. I starsze 574, więc trzeba będzie kupić zimą na promocjach nowe 😉
Niezłe są też Reebok Ridgerider ale w wersji Gore TeX. Odkąd odkryłem to niestraszne spacery z psem po mokrej trawie 😉

Pokaż więcej komentarzy (25)