Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#kolarstwo

Kompan

w Rower

1piorunów

Ratunku :( Hamulce

W moim gravaku z hamulcami br-rx400 miałem założone tarcze 160mm. Na fabrycznym adapterze hamulca jest napisane 160mm or 180mm. No to kupiłem tarcze 180mm i… nie pasują. Oprócz tego tarcze są montowane na centerlock i takie też tarcze kupiłem, jednak nakrętka która przyszła z tarczami nie ma w ogóle tych ząbków centerlocka - jest w środku okrągła. Jakie błędy popełniłem? Jak ogarnąć rower? :(

Inspirator0piorunów

@hejtamto Podpowiem Ci: wszelkie kwestie sprzętowe obgadaj z serwisem rowerowym przed zakupem. Doradzą Ci za friko, a zwykle znają się na rzeczy. Pozdrawiam :smiley:

Gruba ryba1piorunów

Ten adapter ma w ogole regulacje? Bo chyba po prostu znaczy, ze pasuje do montowania 160 i 180 na ramie

Pokaż więcej komentarzy (15)

Inspirator

w Rower

6piorunów

Ostatnio próbowałem przekonać do noszenia kasku na rowerze. Niestety mam kolejny argument od znajomych. Jeśli możecie to pomóżcie.
https://zrzutka.pl/rvszgn

Koneser1piorunów

@nieinteresujsie zawsze mam wywalone na zrzutki, ale wszedłem z ciekawości. Nie jest napisane co jej się dokładnie stało, jakie ma obrażenia, jakiej rehabilitacji będzie potrzebować. Za to jest informacja że zrzutka pójdzie też na rower.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Kompan

w Rower

1piorunów

Gdzie bikefitting we Wrocławiu?

Miałem już samodzielnie wyfitowany rower i jeździło mi się dobrze, ale chciałem więcej. Konsekwencją moich wysiłków jest powrót bólu w kolanie :grinning:

Mam teraz 2 opcje. Spróbować zamówić offsety do pedałów 16mm lub po prostu wybrać się na bikefitting.

Pytanie 1: Gdzie we Wrocławiu?
Pytanie 2: Ile to powinno kosztować? Tzn. czy teraz nie zapłacę podatku "sezonowego"?
Pytanie 3: Na co powinienem się szykować przy bikefittingu? Fizjo będzie mi kazał wymienić pół roweru i dopłacać co chwilę za kolejne sesje, czy jest duża szansa że ograniczę modyfikacje do minimum?

    

Kompan1piorunów

Nie chcę wkładać kija w mrowisko, ale z osób, które spotkałem i zapłaciły za bike fitting schemat jest wciąż identyczny

1) Miałem ustawione po swojemu, ale coś mi nie pasowało
2) Poszedłem na bike fitting
3) Jej jak super. Całkiem zmienili mi pozycję.
4) W sumie to jednak teraz jest mi całkiem niewygodnie, ale po prostu muszę się przyzwyczaić
5) No dobra, przestawiłem delikatnie X, przecież to ustawienie z bike fittingu to nie wyrocznia
6) No dobra, to zmienie jeszcze Y i Z
7) W sumie to w d⁎⁎ie z tym bike fittingiem ustawie po swojemu

Pokaż więcej komentarzy (3)

Kompan

w Rower

1piorunów

Pytanie o mostek w rowerze mtb :)

Moja dziewcyzna jeździ na moim starym mtb który jest na nią ewidentnie za duży. Obecnie w rowerze jest zamocowany dosyć długi mostek, licząc od śruby do śruby ok. 15cm. Obecnie największy problem to ze mocno podnosi barki żeby dosięgnąć kierownicy i drętwieją jej przez to dłonie. Czy wymiana mostka na taki ekstra krótki jest dopuszczalna? Myślałem o mostku który łączy go stery z kierownicą bez żadnego offsetu. Nie zabije sie na takim rowerze? Na przyszły sezon dostanie dopasowana rozmiarami szosę, szukam rozwiązania doraźnego ;)

Autorytet2piorunów

@hejtamto To taka prowizorka będzie, jak rower jest za duży to i tak jej się będzie źle jeździło. Na Twoim miejscu bym sprzedał ten rower i kupił jakąś używkę ale dopasowaną skoro to ma być doraźne rozwiązanie. Do nowego sezonu jeszcze szmat czasu jest a się dziewczyna nacierpi niepotrzebnie, jazda ma być przyjemnością a nie udręką.

Fanatyk0piorunów

> Czy wymiana mostka na taki ekstra krótki jest dopuszczalna?

@hejtamto jeśli chodzi o mosty to musisz się wczytać w PoRD art.64c pkt. 9-13, ale generalnie rowerzyści mają PoRD w c⁎⁎ju więc co za różnica...

Pokaż więcej komentarzy (11)

Kosmonauta

w Rowerowy Równik

19piorunów

47 649 + 4 + 10 + 55 + 44 + 52 = 47 814

Nowy krótki film na kanale.

https://youtu.be/4AAo-0oJr3M

Na podium Wisły1200 niestety nie udało się stanąć, może za rok :smiley:

Albo za dwa, trzy, cztery lata...

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Rower

19piorunów

  
Tour de France

Pokaż więcej komentarzy (3)

Kosmonauta

w Rowerowy Równik

33piorunów

43 703+1 146 = 44 849

Zapraszam do obejrzenia relacji z Wisły1200 na której próbuję wywalczyć podium.

Starałem się ukazać w filmie jak trudna jest trasa tych zawodów. Wielokrotnie doprowadziła mnie do skrajnego wyczerpania i kryzysów, ale jest coś magicznego w tej imprezie.

Nawet sama idea tych zawodów działa na wyobraźnię: 1200km przez całą Polskę wzdłuż ostatniej tak dużej dzikiej rzeki w Europie.

Czy to nie brzmi epicko?

https://youtu.be/__RxfJbm_Ps

     

Fanatyk2piorunów

@Wagabundowy niektórzy jeszcze jadą a Ten już filmiki z podsumowaniem wrzuca 😉

gratki, śledziłem kropeczkę i zastanawiałem się czasem czy właśnie robisz pauzę, czy co tam się z Tobą dzieje 😉 zobaczymy na filmiku ile było z moich domysłów

No i gratulacje !

Pokaż więcej komentarzy (7)

Kompan

w Rower

3piorunów

Hej, sprawa dotyczy tarcz hamulcowych w hamulcach hydraulicznych.

Wymieniłem swoje bazowe tarcze hamulcowe na RT-MT800. System mocowania tarcz to centerlock, koła na sztywnej osi. Hamulce to BR-RX400. Po wymianie tarcz, na starych zjedzonych klockach, hamulec obciera o klocki.

Czego próbowałem?

* Regulacji hamulców - poluzowałem śruby przy hamulcach i próbowałem je ustawić tak żeby nie obcierały, bez skutku
* Sprawdzałem czy tarcze są proste - wydają się proste, suwmiarka przylegała na całej powierzchni
* Odkręciłem i dokręciłem tarczę ponownie - nie pomogło
* Próbowałem rozepchać delikatnie klocki żeby tłoczki się zresetowały - nie pomogło
* Zamówiłem z aliexpress takie blaszki nakładane na tarczę które mają pomóc ustawić ją w osi, blaszka nie wchodzi w hamulec
* Próbowałem świecić latarką żeby zobaczyć czy tarcza prosto siedzi i między klockami a tarczą nie widać prześwitu

Czy są jeszcze jakieś akcje które mogę podjąć zanim zaniosę rower do serwisu na regulację? Ile siły należy włożyć w rozpychanie tłoczków? Śrubokręt to dobra droga czy zainwestować w klucz do tłoczków?

   

Osobistość1piorunów

Z doświadczenia samochodowego - tłoczek zarósł/skorodował i nie chce teraz wejść do cylindra. Trzeba rozebrać i wyczyścić.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Kompan

w Rower

4piorunów

Karbon dla grubasa - można czy nie moszna?

110kg zawodnika, gravel. Jeżdżę na karbonowej sztycy, póki co bez problemów. Czy powinienem się obawiać wymiany alu kierownicy na aero karbon? Boję się że będzie jak w filmikach na youtube, wpadnę kołem w dziurę, podeprę się rękami o kierownicę i zaryję klatą w mostek a ryjem o asfalt...

Ofc celował bym w produkty znanych i cenionych marek, mam na oku Pro Vibe Carbon. Czy są tu grubasy jeżdżące na karbonie?

Dzięki za porady :smiley:

    

Gruba ryba1piorunów

jaki będziesz miał uzysk na gramaturze po zmianie i czy naprawdę przy obładowanym rowerze będzie to miało jakiekolwiek znaczenie?

Kompan1piorunów

@VonTrupka Z jednej strony trochę gramów ucieknie, z drugiej strony to dodatkowa amortyzacja na gravelu, z trzeciej ostatnio pracuję nad prędkością i często jeżdżę > 30km/h więc aero by się przydało, z czwartej strony obecna kierownica jest 2-3cm za wąska dla mnie. Jeśli idzie o carbon vs alu to głównie liczę właśnie na amortyzację.

Gruba ryba2piorunów

@hejtamto ja dość słaby w temacie węgla, ale to amelinium ma większą giętkość przez co amortyzuje lepiej
aczkolwiek to tylko spostrzeżenie z wiedzy o alu, żadnych porównań ani nic o kierach przez ostatnich bodaj 7 lat nie czytałem.

Mimo wszystko nie wyobrażam sobie wsadzić węgla do mojego HT i popylać po wertepach 😉

ostatnio pracuję nad prędkością i często jeżdżę > 30km/h więc aero by się przydało,

jeśli to jest priorytet to nie lepiej zainwestować w szerszą alukierę + lemondkę?

Kompan1piorunów

@VonTrupka Jeśli zaraz nie przyjdzie jakiś ekspert od karbonu i nie wypowie się że taka kierownica jest w 100% bezpieczna bo nowoczesny karbon bla bla to pewnie skończy się na szerszej alu. Ale kiedy kupię alu to w tym rowerze już nie zmienię na karbon bo nie będę składował starych kierek. Muszę podjąć decyzję.

No i jeszcze karbon aero ma fajny system mocowań komputerków od dołu kierownicy, w klasycznej kierownicy albo do mostka można przykręcić albo obejmą na kierownicę. Obejma mi nie pasuje, a mostek boję się że się rozsypie od drgań z komputerem i lampką przymocowanymi tak daleko od środka ciężkości. Mam rower orbei i tam jest jeszcze systemowe mocowanie do mostka, ale są tam śrubki chyba m1.5 i widziałem w internecie że po prostu pękają i jest dramat.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Kosmonauta

w Rowerowy Równik

29piorunów

40 657+38+55 = 40 750

Do startu Wisły1200 niecałe 48h, jest to dla mnie najważniejszy i najtrudniejszy start w sezonie.

Startowaliście lub planujecie wystartować w przyszłości w tej kultowej imprezie?

Na kanale nowy film, zapraszam do oglądania.

https://youtu.be/l6bpeY7j81o

Tytan0piorunów

Nie mogę teraz tego obejrzeć, ale czy na filmie opowiadasz o noclegach? Zawsze mnie ciekawiło jak na Wiśle1200 rozwiązuje się problem kimania przy małej ilości "bagażowej" w sakwach

Kosmonauta1piorunów

@Antydepresant ja planuję spać pod dachem w łóżku.

Próbowałem na innych ultra spać w namiocie, na ławce i u mnie to się nie sprawdza. Regeneracja tragiczna.

Wolę wziąć szybki prysznic i spać w łóżku pod dachem.

Rok temu mijałem się kilka razy z zawodnikiem który robił drzemki na ławkach/przystankach.
Jednego zawodnika spotkałem jak spał na wale przeciwpowodziowym bez żadnego sprzętu xD

Tytan0piorunów

A to tak można? Czytałem, że nie można oddalać się od rzeki plus wszyscy maja mieć równe warunki, więc nie powinno korzystać się z mieszkan

Kosmonauta1piorunów

@Antydepresant

Trasa jest wyznaczona i nie zawsze prowadzi przy samej rzece. Wisła to dzika rzeka i często nie da się do niej zbliżyć. Oddalać się od wyznaczonej trasy można, ale trzeba wrócić w tym samym miejscu na trasę ponownie.

Noclegów nie można rezerwować przed tym aż wszyscy wystartują. Nie można nocować u znajomych itp.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Kompan

w Hydepark

3piorunów

Wpis sprawdzający :smiley:

Jakie dystanse, z jaką średnią, przy jakiej (waszym subiektywnym zdaniem) formie robicie i na jakich rowerach?

Odczuwam niepewność swoich umiejętności i chętnie porównam się z różnymi osobami :smiley:

W moim przypadku przy wadze 110kg przejeżdżam ze średnią 20-25km/h dystans 75km. Moja forma to siłownia/boks z trenerem raz w tygodniu i ~100km tygodniowo rowerkiem gravelowym. Bebzona nie mam, jestem raczej umięśniony, ale wciąż wielki (niemal 2m wzrostu).

Szykuję się na sprawdzenie się na dystansie 150km, a docelowo we wrześniu chciał bym pojechać 404km w Warta Gravel (czas 60h).

Mile widziane historyjki jak wyglądał moment kiedy znacznie zwiększyliście swoje osiągi. W moim przypadku regularna siłownia i trenowanie nóg dały gigantyczne rezultaty, bo 2 lata temu jeździłem 18km/h na dystansach 20-30km a 50km było prawdziwą udręką.

    

Gruba ryba1piorunów

@hejtamto trudno powiedzieć, zależy głównie od trasy i przewyższeń. Na górzystych trasach średnia niższa, nie tyle przez wolniejszą jazdę bo podjazdy ale z powodu spokojnego zjeżdżania jakie preferuje, jakby ktoś cisnął to na zjazdach da się odrabiać stracony czas i średnią :smiley:

Ja jeżdżę ze średnią 25-27 km/h, głównie w górzystym terenie. Krótsze jazdy do 50 km około 29-30 km/h.

W tym sezonie zauważyłem wyraźną poprawę wydolności, wytrzymałości i siły, co może nie przekłada się jakoś zaskakująco na średnią bo ja jeżdżę sam i spokojnie, z nikim się nie ścigam, ale znacząco wpłynęło na poziom zmęczenia po jeździe który jest dużo mniejszy przy dużo większej częstotliwości jazd w tym roku i dużo większych przewyższeniach. No i człowiek nie pęka na podjazdach (ani szosa ani MTB), nie ma strzelania z korby, nawet na stromych których od zawsze się lekko bałem. Spokojnie, rytmicznie wjeżdżam w odpowiedniej strefie tętna aby się nie ugotować, no i oczywiście dużo szybciej niż kiedyś :smiley:

Wszystko dzięki jednej magicznej rzeczy, trenażerowi zimą. Intensywnie trenowałem i są efekty. Polecam.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Kompan

w Rower

3piorunów

Korzystam z farta że ciągle trafiam z dobrymi sugestiami i odpowiedziami od was :smiley:

Opony do gravela. Planuję zakup Vittoria Zero G2.0 TLR 700x38 - jakieś alternatywy?

90%+ mojej jazdy to ścieżki rowerowe - zarówno te asfaltowe, kostkowe jak i typowo gravelowe (wały). Zależy mi na prędkości. Ostatnie 2 lata spędziłem na Vittoria Terrano Dry 700x38 i uważam że były niezłe. Nie czułem żeby mnie spowalniały, ale mam im do zarzucenia momentami słabą przyczepność na piasku/drobnym gravelu. Zdaję sobie sprawę że Zero są jeszcze bardziej łyse, ale mam cichą nadzieję że na asfalcie i drobnym żużelku mogą dać mi poprawę komfortu. To dobry wybór? Dodam że moja waga to 105-110kg więc może warto rozważyć 42c?

  

Fanatyk2piorunów

@hejtamto Ja przy mniej więcej podobnym profilu jazdy bardzo chwalę sobie Panaracer Gravelking SS+. Co prawda 35C, ale to dlatego, że grubsza u mnie nie wejdzie. Jeździłem też wcześniej na Vittoria Terreno Dry i Panaracery zdecydowanie bardziej mi leżą. To są opony "semi slick", przez co mają na środku gładki pasek więc po asfalcie toczą się jak opony szosowe, a bieżnik na bokach daje całkiem niezłe wsparcie.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Kompan

w Rower

2piorunów

Jakie rękawki/nogawki rowerowe kupić aby w awaryjnej sytuacji wiatru czy deszczu pozwoliły dojechać do schronienia bez odmarzających kulasów? Czy te „ice silk” się sprawdza czy takie chronią tylko przed UV i lepiej zainwestować w zimowe nawet na lato? Jakieś inne wskazówki zakupowe?

Fotka dla uwagi :smiley:

  

Gruba ryba1piorunów

@hejtamto hmm, latem? Chyba jakiekolwiek. Jesienią? Jakieś grubsze. Nie wiem czy wskazywanie jakiegokolwiek konkretnego modelu ma sens, to tylko rękawki.

Kompan0piorunów

@dzangyl pytanie brzmi czy letnie ochronią przed wiatrem i deszczem na te kilka/kilkanaście km. Nigdy nie miałem rękawków a szykują mi się wyjazdy ponad 100km

Gruba ryba1piorunów

@hejtamto pewności nie mam, ale być może ochronią. Takie grubsze na pewno, te letnie które chronią głównie przed UV może już niekoniecznie. Ja jeżdżę regularnie w rękawkach ale jak się teraz zastanawiam to w deszczu, latem, nie miałem okazji.

Tytan0piorunów

@hejtamto z mojego doświadczenia: rękawków na ręce i nogi używam wczesną wiosną i jesienią, jeśli wiem, że temperatura będzie wyższa niż 10 stopni C. Poniżej używam już ciuchów z długimi rękawami - jesiennych, czy też zimowych.
I teraz tak: latem temperatura nie spadnie raczej poniżej 10 stopni. Jeśli będzie padać, to wierz mi - na dystansie 100 kilometrów, nawet przy tych jesiennych, czy zimowych rękawkach (a są takie w ogóle?) i tak dokumentnie przemokniesz, no i cieplej ci nie będzie.
A poza tym bez przesadyzmu - 100 kilometrów (i to latem), to nie jest jakiś olbrzymi dystans, na który trzeba się specjalnie przygotowywać - to tak, jakby na Kopiec Kościuszki zabierać butle z tlenem, uprząż i raki :grinning:

Kompan0piorunów

@Xavy Tu się z tobą nie zgodzę i nawet powiem że piszesz głupoty. Dla mnie 100km to dobijanie do moich możliwości, dla kogoś innego 20km to tej klasy wysiłek. To że ty jeździsz po kilkaset nie znaczy że dla każdego to pestka. Dla mnie 100km to z przerwami będzie 6 godzin jazdy a w 6 godzin dużo się może zdarzyć. W deszczu, zmarznięty, pewnie i 10km będę jechał godzinę żeby szukać schronienia. Na taką okazję próbuję się zabezpieczyć.

Tytan0piorunów

@Xavy Dwie sprawy: nie dla każdego 100 km, to łatwizna. Mnie za pierwszym razem zeszło ponad 7 godzin, miejscami tętno dobijało do 190 uderzeń na minutę przy prędkości poniżej 20 km/h. Później przez dwa dni ledwo chodziłem.
Po drugie, nie każde 100 km można ze sobą porównać. Takie na gładkim asfalcie, z górki, z przyjemny wiaterkiem w plecy, to co innego niż pod górę i pod wiatr.
Pomijam już takie rzeczy, jak rower, czy bycie wyspanym.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Kosmonauta

w Rowerowy Równik

14piorunów

36 797 + 255 = 37 052

Udało się już zmontować film z ostatnich zawodów.

Mazowiecki Gravel 250 to zdecydowanie najłatwiejsze zawody w jakich brałem udział. Osobiście wolę bardziej terenowe zawody.

Fajny wybór na debiut dla osób które jeszcze nie jechały nigdy takiego dystansu.

Udało się zająć fajne miejsce, ale lekki niedosyt jest.

https://youtu.be/1XPawaAMPc4

    

Kosmonauta

w Rowerowy Równik

21piorunów

30 518 + 22 + 60 = 30 600

Szybka analiza ostatnich zawodów Wanoga Gravel

Co mogłem zrobić inaczej i jakie ciuchy pozwoliły mi komfortowo przejechać noc podczas której temperatura spadła do -3°.

https://youtu.be/oJOdmTZhoFU

Gwiazdor0piorunów

@Wagabundowy ile carbo jesz na godzinę na takiej trasie?
rozumiem że dla Ciebie to 200w to taki zone 2 (endurance)?
ile pijesz?
jak często sikasz? 😁
Jakie masz siodełko? :-)
może masz gdzieś filmik co to opisuje?

Kosmonauta1piorunów

@MolibdenowyMateusz

Staram się jeść jak najwięcej z zachowaniem komfortu. Nie liczę.

Na początku wyścigu tak, po kilkunastu godzinach ciężko utrzymać 200w.

Nie liczę, oczywiście to zależne od pogody i od jedzenia.

Jak przyciśnie to sikam xd
Brak danych

Nie pamiętam, chyba romin evo. Wydaje mi się, że konkretny model mogłem podawać w filmie którym prezentowałem rower.

Nie robiłem takiego filmu, moim zdaniem taka teoria nie ma sensu.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Kosmonauta

w Rowerowy Równik

19piorunów

29 444 + 57 = 29 501

Relacja z zawodów Wanoga Gravel 600km już na kanale, zapraszam do oglądania.

https://youtu.be/3CqVMxSnLbY

Kolejny start 17 czerwca na zawodach Mazowiecki Gravel. Wczoraj kapitulowałem i napisałem do organizatora czy można jeszcze zmienić dystans z długiego(~500km) na krótki(~250). Zmiana przebiegła pomyślnie, ale nie wiem czy się cieszyć, niesmak pozostał.

Jazdy longiem 500-600km mocno obciążają mój organizm i zmiana dystansu pozwoli lepiej się przygotować/zregenerować do Wisły1200 pierwszego lipca.

Koneser

w Dyskusje

2piorunów



Myślicie, że powiedzmy raczej amator kolarstwa (czyli ja) dałby radę zrobić taki trip ok. 3000km dziennie pokonując tak 50-100km dziennie? Ktoś może robił coś podobnego kiedyś? Strasznie chciałbym takiego czegoś się podjąć, ale mam obawy.

Fenomen1piorunów

@kochamcovid zależy ile jeździsz. Jak w ogóle, to nie. I na 3k km to nie potrzebujesz dużego serwisu, co najwyżej napęd umyć, i w pewnym momencie lancuch wymienić.

Fenomen2piorunów

@kochamcovid to nie dasz rady. Żeby dużo jeździć musisz dużo jeździć. Po trzech dniach będziesz umierał, i płakał czemu wpadłeś na taki głupi plan.

Zacznij sobie przez tydzień jeździć dzień w dzień po 50 km, to zobaczysz o czym mówię. Dwa, trzy dni będą okej, a później tylko ból ¯\\(ツ)/¯

GURU1piorunów

@Jason_Stafford Trochę bez przesady. 60-letni pielgrzymi robią na piechotę po 30km dzień w dzień. 50km to 4h jazdy tempem full relaks. Choć oczywiście OP powinien pojeździć 50+, a lepiej parę razy i 100+.

GURU2piorunów

@VonTrupka Ale też OP nie ma 60 lat, a 30km piechotą to więcej jak 50-70km na rowerze. Szczególnie że OP nic nie pisał o tym, by miał jechać w terenie, więc zakładam że nic gorszego jak szuter nie będzie robić.

Siedzę mocno zawodowo w temacie tras w chuj dystansowych, także w wykonaniu amatorów. Jadąc drogami i nie robiąc głupich błędów każdy zdrowy człowiek w przedziale 15-50 powinien dać radę. Trochę będzie czasem boleć, wiadomo. Jak dla mnie jest to maksyma zawodów typu ultra: Jak nic nie boli, to znaczy że nie robisz tego dobrze :smiley:

Gruba ryba0piorunów

@Ragnarokk gdy mnie nic nie boli po 40km to znaczy że za mało dałem w terenie po piździe

i po własnej dupie >_<

Nie to że potem dwa dni siedzieć nie potrafię ;D

ps. piszesz coś w tym temacie na hejto?

Sum1piorunów

@kochamcovid nie wiem na ile to ważne, ale jak jeździsz po 20-30km to raczej nie masz ze sobą dużego ekwipunku. A z ekwipunkiem też się ciężej jedzie 😉

Co do serwisu to sporo rzeczy sam sobie możesz ogarnąć - wymiana dętki, załatanie, wyczyszczenie łańcucha, zmiana łańcucha. Tylko musisz mieć ze sobą sprzęt, części, albo właśnie szukać po drodze serwisów.

Jak koledzy wyżej - zwiększ dystans, zrób sobie najpierw setkę, dwusetkę itd.
Sama chciałabym przejechać w tym roku 100km i stosunkowo zwiększam dystans, tak żeby organizm nie doznał szoku. Najczęściej wpada 20-30km, raz w tygodniu 50km, ostatnio było 80km. I tak powoli do celu.

Bo 3k przejedziesz, na pewno! ale jakim kosztem :grinning:

Koneser1piorunów

@tyci_koks Właśnie ekwipunek chcę ograniczyć do minimum, bardzo chciałbym to zrobić w tym roku, ale tak naprawdę do jakiegokolwiek sportu powróciłem niedawno, ładnych kilka lat temu grałem w piłkę na poziomie a klasa/v liga, potem nic sportu + palenie fajek (nie palę od roku), póki co jest słabo ale liczę, że skoro zawsze mialem potencjał do uprawiania sportu, to szybko uda się poprawić wyniki. Te 50km zdarzyło się zrobić, 80km czy 100km jeszcze nie próbowałem, pewnie byłoby ciężko na początku, więc jeszcze jestem za tobą 😆

Sum1piorunów

@Jason_Stafford wpadnie na pewno, ale właśnie na spokojnie do tego podchodzę :grinning: Jak pyknie 100km to będę leciała po więcej :smiley:

@kochamcovid spróbuj zrobić te 80km czy 100km. Nawet właśnie, żeby wyczuć jak organizm będzie się czuł dzień po takim wyjeździe :grinning: Czy też wiedzieć jak często będzie potrzeba tankowania bidonów! Na tych trasach 50-80km to 4/5 bidonów idzie lekko, plus banany, żelki, batony proteinowe :grinning:

Ogólnie to mnie na pierwszej 50 w tym roku pokonały podjazdy (przynajmniej tak mi się wydaje), dwa dni nie mogłam chodzić xD

Powrót do formy to super sprawa! Trzymam kciuki!

Poczytaj co to jest minimum przy dystansie 3k :grinning: Tutaj nie pomogę, ale na wycieczki 50-80 km mam zapasową dętkę, zestaw naprawczy, koszulkę na zmianę, oscenisept, coś na ugryzienia, coś na rany, no ale jestem kobietą - wszystko muszę mieć pod ręką. Też jeżdżę głównie wiochami :grinning: Czasami ciężko, żeby wodę kupić.

Koneser0piorunów

@tyci_koks ehh, podjazdy... To moja największa obawa. Mam wrażenie, że na płaskim bym zrobił 300km, ale każdy podjazd to walka o przetrwanie 😆 Ja bym chciał wyznaczać sobie trasę jakby od miasta do miasta, i normalnie przekimać się w hotelu by mieć siłę i czas (dlatego nie chce robić więcej, niż te 100km dziennie) by polazic i pozwiedzać a przy okazji myślę, że to znacznie ograniczy ilość niezbędnego ekwipunku.

Gruba ryba1piorunów
Te 50km zdarzyło się zrobić, 80km czy 100km jeszcze nie próbowałem, pewnie byłoby ciężko na początku, więc jeszcze jestem za tobą

@kochamcovid na tym etapie bez szans że dupniesz 3kkm z marszu
Jeśli robiłbyś dziennie 40-50km na mtb po wertepach to byłaby niezła przygotówka przez co najmniej 1,5-2mies. Bo co innego pchać po wertepach w różnych warunkach 12-15kg koło na balonach po kamieniach czy piachu, a co innego 6kg kolarzóweczke na <1" oponkach po twardej i gładkiej nawierzchni.
Przy tym drugim to 120km dziennie po szosie idzie jak laserowy przecinak 😉

Sum2piorunów

@kochamcovid miesiąc temu to ja podprowadzałam rower pod niektóre z górek, teraz robię je nie schodząc poniżej 17 km/h - dla mnie sukces maks :grinning: Ale podjazdy to zło.

A to rozwiązanie z hotelami to spoko! Jak ustalisz konkretną trasę to koniecznie podziel się pomysłem :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (21)

Zawodowiec

w Rower

155piorunów

Jako zupełny amator, chociaż zapalony kolarz, ukończyłem kilka dni temu morderczy, mocno górski ultramartaton rowerowy Race Through Poland (1542km, 21000m up). Czas całkowity od startu do mety to 4 dni, 21 godzin i 34 minuty. W tym czasie spałem łącznie około 8 godzin. Za miejsca drzemek służyły mi napotykane przystanki, wiaty, a nawet trawnik czy dworzec kolejowy. Robiłem sobie drzemki po max 10 minut. Najdłuższa przerwa na spanie była na CP3, kiedy to złapała mnie ulewa i w której jechałem prawie godzinę. Od momentu problemów sprzętowych na 250km jechałem już bardziej turystycznie i dojechałem do mety ze sporym zapasem możliwości fizycznych.

  

Pokaż więcej komentarzy (14)