Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#kominiarz

GURU

w Ciekawostki

40piorunów

4 maja:

* Międzynarodowy Dzień Strażaka

* Międzynarodowy Dzień Gwiezdnych Wojen

* Światowy Dzień Powolności

* Dzień Kominiarza

* Dzień Piekarza

* Dzień Garncarza

* Dzień Hutnika

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Budownictwo

10piorunów

Słuchajcie mam dylemat.

Chałupę na wsi ogrzewam póki co drewnem opałowym i dopóki ktoś tam mieszkał nie było problemu.

Ale od dwóch lat w zimę przyjeżdżam tam raczej tylko nagrzać, i przez różnicę temperatur rozwala się komin: Jak jest zimno wchodzi wilgoć, jak jest ciepło to wiadomo.

Więc na strychu, przy dachu, pojawiły się odpadające tynki i tak dalej, do tego dochodzi kreozłot który się pojawia właśnie w sytuacjach kiedy ogrzewamy zimny komin.

Kominiarz przyszedł, wyczyścił mi to, i zaproponował żeby w komin wsadzić nierdzewkę.

I wszystko byłoby fajnie tylko zastanawiam się czy przez to nie będę tracił ciepła, które inaczej ogrzewałoby cegły, sciany i przez to resztę budynku, które potem dłużej trzymały by ciepło w domu gdy nikt nie pali.

A tak pójdzie prosto w gwizdek.

Nie wiem czy nie lepiej po prostu wyremontować komin, Co zresztą i tak muszę zrobić bo przecież nie zostawię takiego.

Fanatyk6piorunów

@Opornik Stawiasz komin od podstaw z gotowych elementów, bloczki betonowe. Do bloczków betonowych wkładasz kamionkę i problem z głowy. I najważniejsze przy wymiataniu sadzy nie stosuj wyciora metalowego tzw druciaka bo porysujesz kamionkę i będzie się na tym sadza gęściej osadzać. Stosuj wycior plastikowy.

Napisałem ten komentarz bo posiadam takie rozwiązanie (od 8 lat) i wszystko jest git. Także do dzieła!:right-facing_fist:

GURU2piorunów

@Alawar dzięki sprawdzę ale obawiam się że komin u mnie to integralna część konstrukcji budynku.

Fanatyk4piorunów

@Opornik No w moim przypadku jest to komin zewnętrzny. Ale byłem kiedyś pomocnikiem i robiliśmy komin w środku domu, trochę pierdolenia było ale się zrobiło.

Autorytet3piorunów

@Opornik komin nie może być częścią konstrukcji budynku. Nawet w starym budownictwie raczej to wiedzieli, a już trochę starych chałup widziałem i tylko raz widziałem złamanie tej zasady. Jakiś amator sam sobie murował zgodnie ze swoich chlopskim rozumem.

GURU1piorunów

@Alawar @Fen możliwe że nie jest, tak jak Fren mówi, bo jak mi facet robił podłogę rok temu, to okazało się że na dole pod kominem jest suporex PRLowski - a sam dom jest dużo starszy

Fanatyk4piorunów

@Opornik Mówisz o podstawie czyli fundamencie. Niema cegły, niema betonu. To już sam sobie odpowiedziałeś. Że trzeba to solidnie zrobić od podstawy. Bo suporex chłonie wodę/wilgoć jak gąbka., i się rozsypuje/kruszy.

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Hydepark

13piorunów

Pytanie mam odnośnie domów, gdzie jest piec na paliwo stałe.
Ubezpieczyciel wymaga przeglądów co kwartał.

Teraz, czy ja mogę korzystać z usług gościa co ma papiery, ale nie wystawia świadectwa do tej ewidencji budynków? Mimo że mam drugiego, który to robi.

Innymi słowy. W przepisach jest tak, że do ewidencji budynków, wpis dokonuje gość z uprawnieniami. Raz w roku. Ja to mam.

Natomiast przeglądy co trzy miesiące (do ubezpieczenia), chciałbym żeby wykonywał inny kominiarz, z uprawnieniami. Tu wchodzi kwestia cenowa, jeden bierze 500, drugi 150.

Czy to jest zgodne z linią prawa (nie jego pensje, oczywiście)?

Moim zdaniem tak, ale pytam, bo tu są mądrzejsi ode mnie.

Wirtuoz4piorunów

@razALgul możesz znaleźć ubezpieczyciela co przeglądów nie wymaga

GURU0piorunów

@hejtooszukuje wychodzi na to, że jak znajdę ubezpieczyciela, który tego nie wymaga, to w razie wypadku, ubezpieczenie nie zostanie wypłacone, bo nie zastosowałem się do prawa.

Lider4piorunów

@razALgul W mojej opinii przeglądy co kwartał, które nie są wymagane Prawem Budowlanym, to kombinacje ubezpieczyciela, uważaj z nim. Poczytaj dokładnie Ogólne Warunki Ubezpieczenia czy tam nie ma w tym temacie haczyków, np. czy nie wymaga prowadzenia książki obiektu budowlanego niewymaganej dla domu jednorodzinnego

GURU1piorunów

@bori właśnie się doczytałem, że są. Częstotliwość zależy od rodzaju paliwa.

Lider1piorunów

@razALgul A faktycznie, ale to wynika z przepisów przeciwpożarowych. Zwariować można z tą legislacją xD

GURU1piorunów

@bori owszem. No trudno, będzie trzeba płacić. 🙁

Pokaż więcej komentarzy (17)

GURU

w Hydepark

48piorunów

Dzisiaj się nie spierdzieliłem 😁

GURU5piorunów

@owczareknietrzymryjski @UncleFester z zawodu to ja jestem... Po ogólniaku 😛
Ja dzisiaj byłem samozwańczym kominiarzem przez 30 minut. Czyszczę sobie komin dla własnego bezpieczeństwa.

GURU2piorunów

@razALgul No i git, raczej się trzymaj z daleka od tej profesji.

Lider3piorunów

@razALgul Starczy tej dezynwoltury na dziś Młody Człowieku!

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Hydepark

53piorunów

Jako, że termin na wizytę kominiarza mam dopiero w styczniu, to dla świętego spokoju przepychanie rury zrobiłem sam.
Wchodzenie na mokry dach, to jednak nie jest dobry pomysł, jeden zjazd zaliczony 😜

Fenomen3piorunów

@razALgul słyszałeś o patencie czyszczenia komina od dołu przez wyczystkę? Jet do tego taki drut specjalny i nie ma biegania po dachu

GURU0piorunów

@pigoku słyszałem. Masz jakiś namiar na takie urządzenie?

Fenomen2piorunów

@razALgul chłopie, każdy wiejski sklep budowlany😁
To po prostu pętla dosyć sztywnego drutu z dospawanym gwintem żeby dokręcić na końcu szczotkę.

GURU0piorunów

@pigoku obczaję mój lokalny sklep polski, oni w sumie tam mają dział budowlany. Jednak wydaje mi się, że 20 cm szczotką to za mała średnica...

Fenomen1piorunów

@razALgul kulę, szczotę czy co tam innego sobie możesz założyć jaka ci pasuje bo jest przykręcana. Ale standardowy komin z cegły ma chyba przekrój 14 cm więc 20 powinna wystarczyć.
Co do pożaru sadzy - trzeba dbać o komin ale bez przesady, widziałem komin w którym doszło do zapalenia się sadzy to był zapchany tak, że przekroju było może parę cm. Jak raz do roku przelecisz szczotą to powinno być w porządku. U mnie zawsze coś tam wyleci przy czyszczeniu, jakieś wiadereczko sadzy się uzbiera ale jak sie zagląda do środka (lusterko na patyku się przydaje jeżeli nie chcesz pchać do komina komórki) to normalnie cegły widać od środka.

GURU0piorunów

@pigoku no ja mam kule że szczotką. 50 cm średnicy. Ale będę szukał tego ustrojstwa do czyszczenia od spodu.

Specjalista3piorunów

Masz na dachu dachowke betonowa, która można łatwo podsunąć do góry i swobodnie wchodzić na dach.

GURU2piorunów

@DamBa następnym razem spróbuję

Pokaż więcej komentarzy (25)

Gruba ryba

w Hydepark

81piorunów

Każdy kontakt z kominiarzami kojarzę pozytywnie i bekowo, tym razem jednak mnie nie było na miejscu i po wiadomości od Nieżony widzę, że jest czego żałować ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fanatyk38piorunów

@Krzakowiec Anegdotka z dawnych czasów. Gdy byłem dzieciakiem kominiarzy widywałem tylko na kontrolach przewodów kominowych, jakoś tak wyszło że nie chodzili z żadnymi kalendarzami i pierdółkami.

W każdym razie, wyprowadzając się od rodziców, w inny rejon nie byłem świadom, że mogą przychodzić z czymkolwiek innym... więc, pewnego pięknego dnia, kiedy jestem zaabsorbowany czymś (na 99% pracą zdalną, ale to nieistotne), ktoś do mnie puka. Patrzę - kominiarz. No ok, uchylam drzwi zapytać o co biega. Pan kominiarz wciska mi jakąś ulotkę, i wyskakuje z tekstem:

> Dzień dobry, chodzimy tutaj po mieszkaniach informując o zagrożeniu zaczadzeniem, i mamy tutaj dla Pana taki prezent...

Ja, jako młody i społecznie nieobyty człowiek (który chce szybko wrócić do kompa), biorę to nawet nie patrząc, z tekstem "Ok, dziękuję bardzo" i zamykam od razu drzwi.

Mija 15 sekund, i skonfundowany kominiarz puka ponownie mówiąc coś o tym, że za to się płaci. Ja raczej spiesząc się tylko rzucam "Czyli jednak nie prezent?" i oddaje mu świstek papieru (który był jakimś kalendarzykiem czy innym gównem).

Dopiero parę minut po incydencie dotarło do mnie dokładnie co się odwaliło. Plusem było to, że więcej do mnie nie przyłazili.

Gruba ryba3piorunów

@LondoMollari ej czekaj - to teraz wyjdzie, że ja jestem nieobyty ale nieważne.

To kominiarze chodzą i coś sprzedają i wciskają? Czyli jak widziałem ogólnie gdzieś kominiarza w tym prawdziwym wdzianku to on najczęściej nie kontrolował wentylacji czy przepychał komina tylko miał kalendarz i w ten sposób zarabiał, dobrze rozumiem?

Jeśli tak, to tym bardziej miałęm w takim razie szczęście do kominarzy xD

Mistrz17piorunów

@Krzakowiec tak. Do kontroli wentylacji przychodzi normalny chłop a nie jakiś przebieraniec xD

Gruba ryba3piorunów

@cebulaZrosolu nie no u mnie zawsze byli właśnie normalni, ale wtedy myślałem że niektórzy to po prostu "tradycjonaliści" xD Ja pierdole człowiek to jednak naiwny czasem jest xDD

Mistrz9piorunów

@Krzakowiec Zazwyczaj po nowym roku przychodzą z kalendarzami, tak się przyjęło. Ale ostatnimi czasy coraz częściej są to oszuści, którzy przy okazji filują mieszkania do okradzenia :confused:

Gruba ryba6piorunów

@LondoMollari
>Gdy byłem dzieciakiem kominiarzy

O popatrz, prawdziwie nowoczesne małżeństwo.

Fanatyk3piorunów

>O popatrz, prawdziwie nowoczesne małżeństwo.

@jiim I oto przykład, dlaczego przecinków trzeba pilnować.

Tytan1piorunów

@LondoMollari do mnie te mendy przebierańce przychodzą w środku lata z kalendarzykiem wydrukowanym gorzej niż większość ulotek które na co dzień znajduję w skrzynce. Po tym jak typ dał mi taki "kalendarz" w sierpniu xD a jak zamykałem drzwi to zastawił je stopą mówiąc że należy się min. 5zł teraz za każdym razem mówię im żeby wyp...

Inspirator1piorunów

@LondoMollari bo to nie są kominiarze, a oszuści. Miałam identyczną sytuację jak Ty, też tuż po wyprowadzce z uśmiechem na ustach podziękowałam "kominiarzowi" za kalendarz i zamknęłam drzwi, nie miał odwagi zapukać ponownie, ale minę miał nietęgą :grinning: teraz ich kulturalnie przeganiam albo w ogóle nie otwieram, choć na szczęście coraz rzadziej przychodzą.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Specjalista

w Hydepark

1piorunów

Miernikiem narastającej biedy w społeczeństwie niewątpliwie jest to, że w ciągu ostatnich trzech miesięcy już trzeci raz dobija się do mnie rzekomy kominiarz (wcześniej zawsze był jeden z zaświadczeniem z cechu na swój rejon), prawdziwy może i był wśród dwóch pierwszych, którym nie otworzyłem. Ostatni z kolei okazał się typowym kloszardem wyciągającym do mnie kalendarz zrobiony w Paint'cie i wydrukowanym na papierze toaletowym ze standardowymi życzeniami. Przyjąłem, podziękowałem i miałem zamykać drzwi, kiedy usłyszałem, że trzeba za ten chłam zapłacić. Transakcja finalnie nie doszła do skutku.

Osobistość1piorunów

Trudno powiedzieć, czy to jest akurat miernikiem biedy, dla mnie to zwykła próba wyłudzenia. Osobiście miałem z tym styczność już jakieś 10 lat temu.

Dzwonek do drzwi. Otwieram.
- Dzień dobry, mamy kalendarz - i podaje mi pan kominiarz ów cud. Biorę od niechcenia.
- Ok, dziękuję - i właśnie zamierzam zamknąć drzwi.
- Ale.. to nie jest za darmo - rzecze kominiarz.
- Nie???? 😉
- No....
- To ile to coś kosztuje? - pytam machając mu przed nosem, dając do zrozumienia, że to jedna wielka kupa nie mająca żadnego znaczenia.
- No...
- No to dziękuję... - i zwracam ów płód do ręki kominiarza.
- No wie pan...
- Nie wiem i żegnam.

Specjalista1piorunów

@4Sfor Kilka razy w życiu dałem, ale prawdziwemu kominiarzowi, który chociaż podjął wysiłek przebrania się w charaktetystyczny strój, z cylindrycznym kapeluszem i uniformem, do tego miał zaświadczenie ze spółdzielni, że jest kominiarzem. Za sam taki performens nie żal tych 2-3 ziko za ten żałosny kalendarz. W przeciwnym wypadku, to rzeczywiście próba wyłudzenia pieniędzy przez menela, już prędzej bym mu dał jakby uczciwie pod marketem powiedział, że chce na alkohol.

Pokaż więcej komentarzy (3)