Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#kryzysit

Gruba ryba

w Informatyka

14piorunów

Raz na ruski rok przeglądam LinkedIna (tak, wiem, masochista ze mnie).
Otóż od jakiegoś roku widzę zalew postów na temat tego, że osoba X nie może znaleźć pracy od 3,4,6,8, 12 miesięcy (!)
I to bez znaczenia czy ktoś ma 3 lata doświadczenia, czy czasem raczej 10 lat.
I takich osób jest naprawdę, naprawdę sporo. Setki, tysiące?
I teraz bardzo dobrze widać to, co słyszalem już wiele lat temu na temat polskiego rynku IT.
Inzynierow może I mamy spoko, ale przedsiębiorczość u nas totalnie leży xD
Tak długi czas, jak 8 miesięcy to wystarczająco długo, żeby pomyśleć o swoim produkcie, znaleźć dofinansowanie (bo różne są), zebrać tych wszystkich bezrobotnych do kupy (xD) i coś razem wymyślić xD
Zamiast tego widzę jakąś taką wyuczoną bezradność I pisanie naprawde żenujących postów poniżej godności na LinkedIn.
Żebranie i błaganie rektuterow o pracę. Widziałem nawet post, w którym jakiś programista pisał, że jest beznadziejny i że czuję się jak śmieć xD No ludzie! 🙄
Swoją drogą tu widać też, jak mała wiedza istnieje na temat związków zawodowych i tego, żeby do takich związków wstępować. Ostatnio słyszałem o firmie z Francji, która zwolniła dochodowy oddział Polaków a Niemieckiego I Francuskiego (nierentownego) nie ruszyła, bo związki I ochrona pracowników właśnie xDD
Biorąc pod uwagę wszystko powyższe, nie wiem skąd się wzięło tak wielkie ego u niektórych programistów z którym się niestety nie raz i nie dwa spotkałem.
A teraz - bezradność, jak u dzieci i totalne poczucie braku kontroli I desperacji widze w tych postach - nie, mama nie przyjdzie i nie przytuli xD
Tak, też należę do tego zawodu i skwituje to krótko - taki obraz nasz xD

Gruba ryba2piorunów

@maly_ludek_lego z tego co piszesz (zarówno posty tych płaczków, jak i ten o szukaniu osoby z Pythonem), to chyba trafiają do nas te same posty. Sytuacja jest zdecydowanie gorsza niż 5 lat temu, ale na pewno daleka od złej. Po prostu zrobił się normalny rynek bo:
a) ucięło dużo finansowania projektów w stanach
b) firmy przenoszą outsourcing z PL do innych krajow
I szczególnie ten drugi punkt jest zbieżny z tym, co napisałeś o przedsiębiorczości w Polsce. Cała masa stanowisk powstałych w IT w naszym kraju w ostatnich latach to software housy i posrednictwo, żeby j⁎⁎ać na zachodniego pana. Porządne polskie firmy, które wykorzystują nowe technologie, to można na palcach jednej ręki zliczyć. No i jak się kończy zapotrzebowanie z zachodu, to się robi nieciekawie.

Ale tak jak mówiłem, nie jest też tak, że się nagle cała branża zawija. Na LinkedIn jest kilkuset albo kilka tysięcy płaczków, którzy wrzucają takie dramatyczne posty. Ty tam wchodzisz, czytasz to i dostajesz depresji. Nie ma sensu sobie tego robić

Fenomen3piorunów

Jestem w korpo-IT ponad 20 lat i przez ten czas poznałem setki specjalistów, ekspertów, seniorów, architektów, programistów z zarobkami 10 tys., 30 tys., 50 tys! Co jeden to "bardziej senior" od drugiego. A faktycznie jedynie garstka z nich była prawdziwie wartościowymi pracownikami. I teraz rynek weryfikuje ich doświadczenie i umiejętności i okazuje się, że nie ma dla nich miejsca. Firmy dalej biją się o doświadczonych pracowników ale nie zostanie się już full stack developerem z 30 tys. bo umie się w PowerShellu zrobić Write-Host.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Hydepark

19piorunów

Czasem, raz na ruski rok, zaglądam na LinkedIna.
Od pół roku widzę mniej więcej raz na tydzień-dwa, takie oto posty.

W tym przypadku tester automatyczny, ale u programistów np Frontend czy PHP też takie wpisy widzę.

Na rynku jest aż taka kaszana?
Czy o co tutaj chodzi?

?

Gruba ryba3piorunów

@maly_ludek_lego generalnie mam turbo bekę z generalizowania „programiści” albo szerzej „IT”. No bo zastanówmy się, kto powinien się spodziewać że straci pracę?

* testerzy „klikacze” jak się programiści nauczą optymalizować
* Modyfikatorzy templatek zastąpieni przez no-code

programistę od lekarza różni to, że to wolny zawód. Twój stary pijany sobie wpisze „programista” i tak jak przez 20 lat był bezrobotny, to teraz jest bezrobotnym z IT w wyniku kryzysu.

a tymczasem Polska ma więcej medali niż USA na IOI, co roku ze dwie duże firmy otwierają oddział w Warszawie, Google ściąga z rynku masę ludzi od czasu swoich czystek globalnych

Gruba ryba2piorunów

@wombatDaiquiri wiem, programista i lekarz to złe porównanie. Bardziej chodziło mi o poziom zarobków w tym porównaniu.

Gruba ryba1piorunów

@maly_ludek_lego tylko z mojego otoczenia jest jeszcze Samsung który ~5 lat temu szukał kogo mógł, box (enterprisowy dropbox ale to osobna firma xD) snowflake, scylladb, nord security, nawet TikTok miał przez chwilę w Polsce R&D, a Google dwa biura

microsoftu natomiast u nas nie ma xD

Gruba ryba1piorunów

Tzn mówię o tym, że co roku dwie duże międzynarodowe firmy otwierają oddziały i mają headcounty np. Na 50-100 osób do zarekrutowania. Rynek może przestał brać absolutnie każdego kto ma ręce, ale też nie jest to jakaś apokalipsa, bo pracodawców jest dużo.

Osobistość8piorunów

@maly_ludek_lego z tego ogłoszenia wynika, że typ nigdy nie miał stałej pracy tylko żył od zlecenia do zlecenia. Czeka go jeszcze jedna sytuacja krytyczna, jak będzie chciał kiedyś pójść na emeryturę, też się pewnie zdziwi.

Pokaż więcej komentarzy (30)