Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#ksiazki

Mistrz

w Książki

37piorunów

847 + 1 = 848

Prywatny licznik: 10+1=11

Tytuł: Zły

Autor: Leopold Tyrmand

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Czytelnik

Format: książka papierowa

ISBN: 8307019826

Liczba stron: 656

Ocena: 3/10

Zły to kryminało-romans z czasów odbudowującej się Warszawy po II wojnie światowej i klimat tamtego miejsca i czasu jest bardzo mocno odczuwalny (zarówno pozytywnie, jak i negatywnie). Wątek jest zdecydowanie niepotrzebnie zawiły i ciągnący się jak stara guma do żucia pod ławką w szkole. W pewnym momencie eksperymentalnie przeskoczyłem o 50 stron do przodu i miałem wrażenie, że niczego nie przegapiłem. Wtedy więc bez skrupułów przeszedłem o kolejną setkę do ostatniego rozdziału, gdzie w końcu coś się zaczęło dziać.

Główny bohater tej książki to nie tytułowy Zły, będący superbohaterem ratujących zwykłych Warszawiaków od przemocy kryjącej się we wciąż widocznych na mapie miasta ruinach, a świeżo powojenna Warszawa - dosłownie 80% tej książki to (piękne!) opisy poszczególnych miejsc w Warszawie czy bardzo bogate przedstawienia reprezentantów poszczególnych klas społecznych, tyle że ci bohaterowie dosłownie po tej scenie nigdy się już nie pojawią. Trochę zdziwiony byłem absolutnym brakiem przejawów stalinizmu w szczytowym wszak jego okresie (książka wydana w 1954 roku), ale nie wiem na ile to zamysł autora, a na ile to mogło być wymuszone przez cenzurę.

Książka, która sumarycznie baaaardzo mnie wymęczyła. Czy pan Tyrmand potrafi pisać - potrafi, i to jak! Natomiast moim zdaniem to jest zdecydowanie przerost formy nad treścią, przeczytać ją warto przede wszystkim dla klimatu tamtych lat, na fabułę nie za bardzo jest co liczyć i jak zaczyna męczyć, to wystarczy przeczytać ostatnie kilkadziesiąt stron. Nie dla mnie, w moich oczach źle to się zestarzało.

Fanatyk0piorunów

@bojowonastawionaowca kurde blaszka, chciałem przeczytać, ale teraz będę się wahał. Chyba zacznę, ale jak mnie znudzi, a znudzi na pewno, to zacznę tak skakać albo zupełnie odłożę, z tym że bez skrupółów.

Sum0piorunów

@bojowonastawionaowca taka niska ocena, a wszyscy pieją z zachwytu nad tą książką :melting_face: Jak żyć, panie Owcenie?

Btw., może audiobook czytany przez Ferencego byłby lepszy?

Pokaż więcej komentarzy (7)

Mistrz

w Książki

35piorunów

846 + 1 = 847

Prywatny licznik: 9+1=10

Tytuł: Czego się boją ptaki?

Autor: Adam Zbyryt

Kategoria: książka przyrodnicza

Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie

Format: książka papierowa

ISBN: 9788368610451

Liczba stron: 336

Ocena: 6/10

Książka naprawdę bardzo solidna i dobra, ale trochę nie dla mnie xD Gdybym był bardziej zafascynowany ptakami, to spokojnie byłoby 8/10, a tak widziałem u siebie sporo patrzenia ile jeszcze stron do końca rozdziału, które sobie bardzo powoli dawkowałem. Autora bardzo cenię i lubię go słuchać w radiu, ma bardzo szeroką i głęboką wiedzę i w naprawdę dobry dla pasjonatów sposób ją oddał w tej książce.

Bardzo duża liczba ciekawostek w ogólnej tematyce zachowań ptaków w sytuacjach stresowych zgrupowana pod poszczególnymi tematami (np. jak rozmnażanie, żerowanie czy komunikacja), dla mnie aż za duża - dosłownie przechodziło się z ciekawostki do ciekawostki, z jednego gatunku ptaka do drugiego. Zdjęcia piękne, ale wolałbym je nawet mniejsze niż na całą stronę, ale za to częściej. Czasem autor w swoim flow odpływał ze wstawkami personalnymi czy w porównaniach zachowań ptaków do ludzi, acz dla mnie to nie było problemem.

Osobie, która jest zainteresowana ptakami, zdecydowanie polecam. Dla mnie niespecjalnie (ale kupiłem ją dla narzeczonej w prezencie, więc ja tu tylko przechodzę bez tragarzy)

GURU2piorunów

@bojowonastawionaowca taki typ książki, którą się docenia bardziej dopiero jak człowiek się mocno interesuje ornitologią. U mnie ocena była przez to bardzo wysoka i miałem odwrotnie. Nie chciałem, żeby ta książka się kończyła. XD

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Książki

17piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Drugi news / 21.05.2026

Wydawnictwo MAG uaktualnia zarys planu wydawniczego na lipiec 2026 roku

Michael J. Sullivan - "Śmierć Dulgath" (nowe wydanie)

Vernor Vinge - "Głębia w niebie"

Ian C. Esslemont - "Krew i kość"

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

   

Koneser0piorunów

AM na FB napisał że Denis Taylor ma nowego wydawcę w Polsce i nie będzie Not till we are lost w MAGu

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Bazar

30piorunów

845 + 1 = 846

*

Tytuł: Star Wars: Mistrz i uczeń

Autor: Claudia Gray

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Olesiejuk

Format: audiobook

Długość: 14h

Liczba stron: 330

Ocena: 6/10

*

Dobra, wreszcie coś się udało skończyć. Jako, że gram sobie na spokojnie w Star Wars: Outlaws, miałem pewne ciągoty, by spróbować książek z tego uniwersum. Mistrz i uczeń wydawał się najlepszą kanoniczną opcją, bo nie wymagał znajomości poprzednich książek (związanych z Wielką Republiką) i nie ma łatki Young Adult. Choć w sumie po ukończeniu stwierdzam, że na spokojnie mógłby ją mieć.

Książka opowiada o misji Qui-Gona i Obi-Wana na planecie Pijal i w sumie jedną z osi fabuły jest relacja mistrza z padawanem, którzy nie wydają się być w pełni kompatybilni. Autorka uznała, że między tymi postaciami musi być lekki konflikt, który wydawał mi się naiwny prawie przez całą opowieść. Głównie przez sposób w jaki został zainicjowany. Już na początku książki Qui-Gon dostaje propozycję, by dołączyć do rady Jedi. Nie mówi o tym Obi-Wanowi, a ten ma ból pośladków, jak dowiaduje się o tym przypadkiem i jeżeli ten pomysł wam też wydał się naiwny, to witajcie w klubie.

Byłem blisko odłożenia tej książki i po prostu nie ukończenia, bo na dobrą sprawę autorka nie wydawała się być zainteresowana zaciekawieniem czytelnika czymkolwiek. To taka książka, co przez około pierwsze 30% objętości nie ma w sobie nic interesującego. Historia płynie, ale nie wnosi nic do kanonu, nie zawiera odkrywanych tajemnic. Całość swojego istnienia opiera na tym, że czytelnik może znać te postaci i może chcieć poznać historię jednej z ich misji pobocznych. Może to norma w Star Wars, nie wiem. Mnie takie coś męczy.

Możesz zadać sobie pytanie - skąd ocena 6/10? Ano bo potem jest lepiej. Nadal występuje masa głupawek, ale historia nabiera tempa, a do tego coraz częściej dostajemy retrospekcje z czasów, gdy mistrzem Qui-Gona był hrabia Dooku, co chyba podobało mi się najbardziej. Zwrot akcji na końcu też był całkiem spoko i śledzenie pewnych wydarzeń było naprawdę przyjemne, a i relacja mistrza z uczniem staje się ciekawsza. W pewnym momencie po prostu pojawia się intryga z ciekawymi implikacjami. To Star Wars, więc zakończenie jest siłą rzeczy cukierkowe na wielu płaszczyznach. Trochę szkoda, no ale to takie IP.

Czy polecam? Zależy. Jak wiesz kim są Qui-Gon i Obi-Wan, i nie przeszkadza ci to, co napisałem wyżej, to pewnie tak. Nie jest to ambitne dzieło, miejscami bardziej miałkie, ale w pewnych okolicznościach, zjadliwe.

*

>

Fanatyk1piorunów

Pograj w serię Jedi - polecam, PanNiepoprawny.

Kompan1piorunów

Mi podobała się trylogia o Thrawn'ie autorstwa Timothy’ego Zahna. Dziedzic Imperium, Ciemna Strona Mocy, Ostatni rozkaz

Timothy ZahnTimothy Zahn (ur. 1 września 1951 w Chicago) – amerykański pisarz science fiction. Najbardziej znany jest z książek z serii Star Wars (trylogia Thrawna i dylogia „Ręka Thrawna”), jest też autorem cyklów „Kobra” i „Conquerors”. W 1984 otrzymał Nagrodę Hugo za opowiadanie Cascade Point. Bibliografia Seria Blackcollar The Blackcollar (1983), wyd. pol. Wyzwolenie: Czarne komando The Backlash Mission (1986), wyd. pol. Wyzwolenie: Straceńcza misja (1996) The Judas Solution (2006) Seria Cobra Wydane w Polsce jako sześcioksiąg Kobra: Cobra (1986), wyd. pol. Kobra (1995) t. I, Kobry Aventiny (1995) t. II Cobra Strike (1988), wyd. pol. Synowie Kobry (1995) t. III, Wojna Kobry (1995) t. IV …Wikipedia
Pokaż więcej komentarzy (14)

Fanatyk

w Książki

16piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Vesper zapowiada kontynuację w Wymiarach. "Pod gwiazdami" Mary Robinette Kowal ma ustaloną premierę na 15 czerwca 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie liczy 458 stron, w cenie detalicznej 79,90 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Rok 1961. Ludzie postawili pierwszy krok poza niebieską planetę, budując na srebrnym globie pełnoprawną bazę dla kolonistów. Elma York, słynna „Pani Astronautka”, pilotuje wahadłowce na trasie Ziemia-Księżyc, jednakże prawdziwym wyzwaniem, przed którym stoi ludzkości, jest kolonizacja Marsa. Gdy ruszają przygotowania do pierwszej misji załogowej, okazuje się, że wśród wybranych nie ma ani jednej kobiety.

Problem w tym, że bez nich misja może się nie udać. Zawodne komputery nie są w stanie zastąpić ludzkiego umysłu. Na pokładzie statku międzyplanetarnego musi zatem znaleźć się ktoś, kto w kluczowych momentach podejmie decyzję i skoryguje kurs wyprawy na Czerwoną Planetę. A obecnie wszystkie takie osoby to… kobiety. W świecie, który sięga nowych planet, największą przeszkodą może okazać się nie technologia, lecz uprzedzenia.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

      

Fanatyk

w Książki

15piorunów

"Z jaskini hałasu"

Wojciech Lis

Książka składająca się ze wspomnień wszelkiej maści animatorów polskiej sceny metalowej u jej zarania. Mamy tutaj całą górę wypowiedzi nt. muzyków, zespołów, zinów, koncertów, mody i wszystkiego, co łączy się z tematem. Materiału jest ogrom a całości dopełniają fotografie. Uwielbiam takie wspominkowe wydawnictwa z nutką nostalgii. Jako stary punkowiec wszystko to pamiętam, tyle że z lat 90. i w punkowym wydaniu. Czyta się na prawdę przyjemnie ale... no właśnie. Wydawnictwo Kagra publikuje książki tak, jakby czas zatrzymał się jakieś 30 lat temu. Papier nieprzyjemny, słaba jakość zdjęć, rozumiem że sporo tu fotografii "z epoki" ale w dzisiejszych czasach na prawdę można się postarać, by to wyglądało po ludzku. Dodatkowo okropny skład, gdzie część tekstu jest w jednym miejscu a zaraz obok już jakaś inna wypowiedź kolejnej osoby wydrukowana na osobnym "pasku". Fatalnie to jest zrobione. Jednak jeśli skupić się na samych historiach opowiadanych przez rozmówców autora, to jest to lektura obowiązkowa dla metaluchów i nie tylko.

Lider

w Książki

19piorunów

843 + 1 = 844

Tytuł: Edukacja motyli

Autor: Donato Carrisi

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Albatros

Format: audiobook

Liczba stron: 464

Ocena: 8/10

Donato Carrisi po raz kolejny robi to, co wychodzi mu najlepiej - wrzuca czytelnika w historię, w której bardzo szybko przestajemy być pewni czegokolwiek. Główna bohaterka (Serena) dowiaduje się, że w schronisku w którym przebywa jej córka był pożar, ale dziewczynka jest bezpieczna i nie ma powodów do niepokoju. Gdy dociera na miejsce okazuje się, że była to pomyłka i opiekunka pomyliła imiona dziewczynek, a córka Sereny nie uratowała się z pożaru. Problem w tym, że jej ciała nie odnaleziono. Serenie rzeczywistość zaczyna się rozmywać, dni zlewać, a do tego wpada w nałóg alkoholowo-narkotykowy. My razem z nią coraz bardziej tracimy grunt pod nogami.

Czy ktoś manipuluje bohaterką? Czy sama coś ukrywa? Co ukrywają inni? A może prawda jest znacznie bardziej niepokojąca?

Największą siłą książki jest atmosfera psychozy i ciągłego niepokoju. Dowiadujemy się, że bohaterka nie chciała urodzić córki, planowała oddać ją do adopcji, bo na przerwanie ciąży było już za późno. Niestety z powodu komplikacji zdrowotnych do adopcji nie doszło, a dziecko wróciło z matką do domu. Gdy dowiadujemy się, że dziewczynka "zginęła" w pożarze, (choć określenie: nie uciekła z budynku razem z opiekunkami i innymi podopiecznymi, bardziej tu pasuje), zaczynamy się zastanawiać, czy matka nie miała przypadkiem nic wspólnego z jej "śmiercią". Carrisi świetnie buduje poczucie zagubienia - czytelnik praktycznie do samego końca jest zagubiony, nie wie, co jest prawdą, a co tylko interpretacją albo wspomnieniem zniekształconym przez traumę. Bardzo łatwo wpaść w tę historię i zacząć kwestionować wszystko razem z bohaterką.

Gdy w połowie dowiadujemy się, że pewne wydarzenia to było oszustwo, tracimy punkt zaczepienia, bo wszystkie tropy prowadziły donikąd, ale czy napewno?

Podobało mi się też tempo. To jedna z tych książek, które bardzo skutecznie zmuszają do czytania "jeszcze jednego rozdziału", choć nie pędzą na złamanie karku, a akcji prawie nie ma, choć sporadycznie pojawia się na 1-2 strony. Carrisi dobrze dawkuje informacje i regularnie podrzuca nowe elementy układanki, dzięki czemu napięcie praktycznie cały czas się utrzymuje.

Jednocześnie to nie jest klasyczny thriller oparty wyłącznie na akcji. Znacznie ważniejszy jest tutaj stan psychiczny bohaterki i sposób, w jaki postrzega rzeczywistość, swoje emocje, swój stan upojenia alkoholowego i tropy podrzucane przez innych. Autor mocno gra emocjami, paranoją i poczuciem osaczenia. Momentami miałem wręcz wrażenie, że sama historia jest mniej ważna niż doświadczenie zagubienia, które ma wywołać.

Książka nie jest idealna - niektóre rozwiązania balansują na granicy przesady i efektowności kosztem realizmu. Ale jeśli zaakceptuje się tę konwencję, dostaje się bardzo angażujący thriller psychologiczny. A nie ukrywam, że własnie tego mi było trzeba, gdy po nią sięgałem. Przez co trafiła na podatny grunt.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Osobistość

w Książki

20piorunów

842 + 1 = 843

Tytuł: Kozioł

Autor: Przemysław Kowalewski

Kategoria: kryminał, sensacja, thriller

Wydawnictwo: Filia

Format: audiobook

ISBN: 9788382806953

Liczba stron: 456

Ocena: 6/10

Szczecin 1957. Milicjant alkoholik - Litwin po obozie pracy, ale za to dobry w swoim fachu. Do tego inspirowana faktami historia o kanibalu szczecińskim, niechęci Polaków do Niemców i generalnie nastrojach tamtych lat. Całkiem dobra książka.

Licznik prywatny: 32/53

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fanatyk

w Książki

14piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Drugi news / 20.05.2026

Wydawnictwo MAG uaktualnia zarys planu wydawniczego na IV kwartał 2026 roku.

WRZESIEŃ

---------------------------

Heather Fawcett - "Agnes Aubert mistyczne schronisko dla kotów"

Fonda Lee - "Ostatni kontrakt Isako"

Roger Levy - "Platforma" (Uczta Wyobraźni)

Susanna Clarke - "Piranesi" (nowe wydanie)

Tui T. Sutherland - "Królowa roju"

PAŹDZIERNIK

---------------------------

Brandon Sanderson - "Wyspy ciemnożaru"

Yoon Ha Lee - "Fortel kruka" (Uczta Wyobraźni)

Steven Erikson - "Nie na marne"

James S.A. Corey - "Wiara zwierząt"

James Dashner - "Kompleks bogów"

LISTOPAD

---------------------------

A.S. Tamaki - "Księga opadłych liści"

Victoria Aveyard - "King's Cage"

Michael J. Sullivan - "Farilane"

GRUDZIEŃ

---------------------------

Laird Barron - "Occultation and Other Stories. The Imago Sequence and Other Stories" (seria grozy)

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

   

Mistrz

w Hydepark

71piorunów

Prezenty ślubne, część kolejna, nie ostatnia (bo z sobotniego ślubu cywilnego jeszcze zostały w rodzinnym domu, a jest tam parę cudownych rzeczy, których nie mogę się doczekać ;) )

Nikt się nie spodziewał kolejnych książek, prawda? :D Alkoholu we dwójkę nie lubimy, na kwiaty nie mamy przestrzeni (I jest to dosyć krótkotrwały prezent, szczególnie w większych ilościach), więc wraz z lubą poprosiliśmy o książki - i to nie byle jakie, a klasyczki literatury w ładnych wydaniach, bo nigdy nie ma czasu na ich kupienie, zawsze jest coś nowego ciekawszego. Oto więc historia tych książek, z których w życiu póki co czytałem 2 (Chłopi i Zbrodnia i kara naturalnie), na część jestem podekscytowany (jakie fantastyczne to polsko-włoskie wydanie Szymborskiej!), a najbardziej ostrożny jestem w stosunku do Tolkiena (i tu się na mnie rzucą fani, znowu XD Zobaczymy, może książki są lepsze niż film, od którego się odbiłem XD). Na półce już upchnąć je trudno, ale miejsce wolne wciąż gdzieś jest XD A czareczek do tej pory miałem naprawdę za mało, w końcu będzie z czego tak prawilnie pić herbatę :D

Inspirator1piorunów

Czy jakieś tytuły się powtórzyły?

Mistrz0piorunów

@cosbymzjadla nieee, osoba, która już wybrała którąś książkę z listy, ją "rezerwowała" i ta wtedy znikała z listy dla innych 😉

Pokaż więcej komentarzy (33)

Fanatyk

w Książki

21piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Znak zapowiada nowe wydanie książki Normana Daviesa. "Boże igrzysko" wyląduje na sklepowych półkach 20 maja 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie z obwolutą ma 1232 strony, w cenie detalicznej 159,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Boże igrzysko. Historia Polski zostało przedstawione polskim czytelnikom w dwóch odsłonach. Aby uzyskać od cenzury zgodę na druk pierwszego tomu, wydawnictwo Znak musiało w końcu lat 80. zadeklarować, że nie będzie zabiegać o publikację drugiego. Z tego powodu polski przekład drugiej części dzieła ujrzał światło dzienne dopiero w 1991 roku, po upadku komunizmu. Od tamtej pory książka była wielokrotnie wznawiana i wciąż cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem czytelników.

Wydanie obejmuje obszerną przedmowę o powstawaniu dzieła.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

     

Tytan0piorunów

Boża olimpiada.

Bez czytnika nie podchodź.

Osobistość

w Książki

22piorunów

840 + 1 = 841

Tytuł: Wschodzący cień

Autor: Robert Jordan

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Zysk i S-ka

Format: książka papierowa

ISBN: 9788382021257

Liczba stron: 1284

Ocena: 8/10

Druga (a do niedawna pierwsza) najobszerniejsza pozycja w zbiorze wreszcie za mną. Działo się tu - co oczywiste, mając na uwadze potworną objętość - mnóstwo, ale wreszcie choć część z tych rzeczy wzbudzała jakieś większe emocje - o tym później.

Bohaterowie nie mają za dużo czasu na złapanie oddechu po zakończeniu poprzedniego tomu, jako że wpływy Czarnego coraz wyraźniej oddziałują na tkankę rzeczywistości i tych, którzy mają w tej kwestii coś do powiedzenia. Drużyna znowu dzieli się na inne niż poprzednio grupy, wyruszające w zupełnie różnych kierunkach z zadaniami odmiennymi, ale jednak ważnymi dla każdego członka w zazębiający się sposób. Sam Rand, choć niechętnie i wbrew sobie, uczy się układać plany wykorzystywania ludzi; do faktycznego czynu jeszcze trochę brakuje, choć jest na dobrej drodze do stania się rzeczą, którą ledwie rok wcześniej by gardził.

W tym tomie trochę bardziej niż w poprzednich dają się we znaki 2 kwestie: miłosne i uczuciowe komplikacje przybierają na sile i tak jak dotychczas były dosłownie tłem tła, tak tutaj momentami wychodzą na pierwszy plan - i wychodzi im to dwojako: czasem niezręcznie (w naturalny sposób), czasem za szybko, przeważnie jednak dosyć żenująco. Również okazjonalne zacietrzewienie, upierdliwość i zdziecinnienie postaci (praktycznie zawsze dziewczyn) przechodzą niekiedy ludzkie pojęcie, a najlepszym tego przykładem jest zachowanie towarzyszki Perrina przez dobrą pierwszą połowę książki: dla czystej satysfakcji i utarcia nosa zamierza narażać go na niebezpieczeństwo, a Loiala na dyshonor. Strasznie irytujący to był epizod; ogólnie interakcje między tą dwójką i ich mini-ekipami działały na mnie drażniąco.

Przerywając na chwilę smęcenie przejdę do wspomnianych ekscytujących wydarzeń: dłuższy fragment, rozpoczynający się mniej więcej w okolicach 40% książki, wprowadza wreszcie pierwszą wielką rewelację dotyczącą, ogólnie mówiąc, przeszłości i teraźniejszości oraz łączącego je przez wieki elementu. Niekiedy wydawało się to trochę zagmatwane przez skakanie po scenach, ale najważniejszy przekaz był jasny. No i po prostu zostało to świetnie zaplanowane i napisane, z odpowiednim podziałem i stopniowym wzrostem napięcia, tak że w trakcie człowiek co chwilę mówił "o kurde", a na sam koniec mógł to tylko podsumować dosadnym "ooo jasna cholera". O kolejnym zdarzeniu napiszę tylko, że nie spodziewałem się, iż Jordan ma na tyle duże jaja, aby coś takiego tutaj zrealizować. Owszem, czasami miewa przebłyski brutalności i bezkompromisowości, ale tego nie oczekiwałem, choć miało miejsce "poza ekranem". Efekt jednak jest aż nadto odczuwalny.

Korekta ma się coraz gorzej: na stronie 233 na przestrzeni 5 linijek znalazły się 2 literówki. Strona 647 powiedziała "potrzymaj mi piwo" i w ledwie dwóch linijkach 3 razy nie postawiono spacji po spójniku.

Jak dotąd tom najbogatszy w najciekawsze wydarzenia, będący jednocześnie wstępem do widoczniejszego zaznaczania swojej obecności przez bolączki pokroju nieznośności bohaterów, tymczasowej zmienności ich charakterów, miłosnego pierdololo i powtarzalności pewnych specyficznych elementów jak szarpanie przez Nyaneve swojego warkocza. Poza powyższymi zarzutami styl i język dalej utrzymują poziom i nie uprzykrzają lektury, nawet pomimo uświadczenia pięćdziesiątego opisu wnętrza gospody lub dwusetnego określenia ubioru i urody jakiejś Minetty z Tik'Tokoowa.

Gruba ryba0piorunów

@Cerber108

1284 stron w papierze to przy okazji niezły trening mięśni przedramion

Osobistość0piorunów

@saradonin_redux to prawda. Kiedyś z ciekawości sprawdziłem i Na południe od Brazos waży ok 1,8kg. Nie wiem czy coś cięższego mam w kolekcji.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Osobistość

w Hydepark

20piorunów

Przyszły już obydwie. Sobie sprezentowałem z okazji soboty 😅

Lider8piorunów

A poka co jest w środku

Osobistość1piorunów

@Rzeznik w wolnej chwili bo w tym tygodniu póki co wracam po 20.00 z pracy.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Autorytet

w Hydepark

8piorunów

prawie

Oddam stare książki o tematyce elektronicznej (prawie) za darmo. Wysyłka na koszt obdarowanego. Gdzie jest haczyk? Warunek to dowolne, nawet najmniejsze wsparcie fundacji Kociarnia KŻ

W "Mikroprocesory Poradnik" brakuje kilku stron.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Mistrz

w Książki

95piorunów

Bo z prezentami ślubnym to trzeba na spokojnie...

No chyba że to prezent od siebie samego dla siebie samego. To wtedy tak umiarkowanie na spokojnie. Zatem oto część druga zakupu książkowego, tu część pierwsza xD Lemon soda dla skali

To ja wracam do czytania, odezwę się za 3 lata

GURU0piorunów

@bojowonastawionaowca czemu nie widzę tu Archiwum Burzowego Światła? XD

Mistrz1piorunów

@Dziwen nigdy xD szkoda czasu na kiepskie fantasy (a nawet jakiekolwiek xD)

Fanatyk1piorunów

Ojaaa 🥰

Pokaż więcej komentarzy (41)