Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#lata70

GURU

w Hydepark

8piorunów

Edukacja seksualna po... chrześcijańsku?

Jebłem gdy dotarłem do części że nie należy obawiać się że facet się zeszcza so środka.. 😛

Znaczy, to się nie mogło wziąć z powietrza, ktoś gdzieś musiał takie obawy werbalizować.

a może kto wie...

Lider3piorunów

@Opornik nie będę ściemniał ale katolickie podejście do seksualności to jest to co sprawiło, że przestałem być katolikiem.

Fenomen0piorunów

@AdelbertVonBimberstein ja bym podzielił na "katolickie" i katolickie. Bo jedni wciąż żyją w poczuciu winy z powodu ich seksualności, i jest to jeden z głównych problemów w ich życiu (bo tak naucza czarna mafia), drudzy starają się być dobrymi ludźmi i akceptują swoją seksualność jaka jest, wiadomo, z pewnymi ograniczeniami ale nie wiecznym wstydem i poczuciem winy.

Fenomen1piorunów

@AdelbertVonBimberstein nie mówię o Twoim przypadku, ale o takich co że swoją wolnością zahaczają powiedzmy o pedofilię.

Też jestem zdania że to co z żoną jest dobre ale do tego trzeba dojrzeć i właśnie wyjść z poczucia winy które nam wpajali że seks 2x w życiu jak planujesz dwójkę dzieci.

GURU0piorunów

@jedzczarnekoty

poczuciu winy z powodu ich seksualności, i jest to jeden z głównych problemów w ich życiu (bo tak naucza czarna mafia),

LOL. Gdzie ty się z tym spotkałeś. Jakieś smieszne obrazki z internetu czy jakiś tekścik z wyborczej? 😛

Pokaż więcej komentarzy (20)

Lider

w Muzyka

6piorunów

Wlazłem dzisiaj na . Strych się bać.

Z pomocą Żubra, a przede wszystkim @Weathervax który mnie do niego zachęcił, zacząłem sprawdzać stare dyski twarde. Na jednym z nich odnalazłem katalog z muzyką i single które to pieczołowicie zapisywałem od powstania formatu mp3. Część z tych nagrań jeszcze jest z czasów VIVA II (z poprzedniego wieku) i nagrywania analogowego do formatu bezstratnego,. potem przerabianego na MP3. Domowe komputery wtedy nie były w stanie kodować do MP3 w czasie rzeczywistym.

Idąc tropem @tomwolf @Zyxx czy też ich wpisów/list(y) wrzucam pierwszy z 375 singli, które się tam uchowały. Pewnie nie będę tak sumienny jak wcześniej wymienieni szanowni melomani, ale może się uda. Pewnie też nie będzie pompatycznie, wrzucę wszytko bez ogródek.

.

#1z375 THE ANALOGS "Strzelby z Brixton"

Cover The Analogs znalazł się na debiutanckim albumie „Oi! Młodzież” z 1996 roku, nagranym w szczecińskim studiu Kakadoo w oryginalnym składzie zespołu.

Polski tekst nie jest dosłownym tłumaczeniem, lecz swobodną adaptacją zachowującą klimat oryginału, dzięki czemu utwór stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych coverów w historii polskiego punka.

Oryginał to i tak gówniarz - młodszy ode mnie. 😉

https://www.youtube.com/watch?v=bfoFD9I763s

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Rower

23piorunów

Wygrzebałem złomka z czeluści komórki, to chyba Jubilat 2. Skubany miał nawet jakieś powietrze w oponach, mimo że co najmniej 3 lata leżał nie ruszany, aż wrósł.

Poland Stronk!

LoL to w Bydgoszczy robili. I to na Frondronie, gdzie twarogowa bestia teraz grasuje! 😛

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w PRL

18piorunów

Mięsa może nie być ale ziemniaków!?

https://www.youtube.com/watch?v=gcrOGaugfjE

Lekka odtrutka na te modne ostatnio jaranie się "retro" PRLem, podsycane przez różne nowe seriale które owszem, fajnie pokazują pojazdy i stylistykę lat 70-tych, które mogą podobać się młodym, ale jednocześnie nie do końca pokazują chlew, beznadzieję, syf i nędzę tamtych czasów.

Krótki okres prosperity nakręcanej kredytami Gierka (spłacanymi do 2012), kiedy budowano nowe, czyste bloki i zakłady, skończył się bardzo szybko i bardzo tragicznie. Ja z dzieciństwa nie pamiętam bym kiedykolwiek widział choćby odmalowany budynek, wszystkie były szare, brudne, pokryte dziesięcioleciami odkładającego się pyłu.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Autorytet

w Dyskusje

6piorunów

Z góry wybaczcie, może być tak, że trochę spamu muzycznego będzie dzisiaj z mojej strony.

To przez wiosnę i pozytywny nastrój 😉

Postaram się oczywiście ograniczyć do niezbędnego minimum, ale czasem po prostu nie mogę się powstrzymać 😉

Wszystko co wrzucam to leci akurat u mnie na słuchawkach i czuję potrzebę podzielenia się muzyką xD Nie wiem po co tak właściwie, ale co zrobić :grinning:

Anna Jantar - "Wielka dama tańczy sama"

https://www.youtube.com/watch?v=UEIhx_pJCks&list=RDUEIhx_pJCks&start_radio=1

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Dyskusje

25piorunów

Wojna, polityka, religia, edukacja zdrowotna, odejście Andżeli... To wszystko jest bardzo przygnębiające. Dlatego wpuszczam dziś muzyczkę dla relaksu.

Kiedyś, kiedy byłam młodą dziewczyną i miałam więcej czasu na przyjemności, słuchałam sobie sporo folku, głównie irlandzkiego. Tak znalazłam zespół Clannad. Tworzy go rodzina Brennanów. O genezie nie będę pisać, bo to wszystko można znaleźć w necie. Ważne jest, że w tym zespole gościnnie udzielała się Enya, siostra członków grupy.

To Clannad nagrał ścieżkę dźwiękową do serialu Robin z Sherwood. Mają też na koncie duet z Bono.

Ja generalnie polecam całą ich dyskografię, bo to jest coś przy czym się odpływa. Ta muzyka porusza i pozwala się otworzyć.

Mam taki plan, żeby co jakiś czas wrzucać jakiś kawałek z lat 80. Chodzi mi o zapomniane piosenki, takie które odgrzebuje się na YT, a potem się dziwi, jak można było nigdy wczesniej tego nie słyszeć. Nie wiem, czy to będzie żarło, ale ryzyk - fizyk.

A tymczasem Clannad i Bono. Enjoy

https://youtu.be/KsSsb_bxmMk

Gruba ryba4piorunów
Osobistość0piorunów

@Kaligula_Minus mam wysypkę, gdy słyszę rooobin, rooobin

Fanatyk0piorunów

@pacjent44 nie mam nic przeciwko Clannad. Od kilkudziesięciu lat działaja na swoim poletku. Ścieżka dźwiękowa do Robina też mi niespecjalnie podeszła, ale reszta albumów jak najbardziej. Główny temat do Harry's game to też cudowna kompozycja. Wolę to niż techno wersje Lipki albo Karczmareczki, wspominając o polskiej muzyce ludowej

Pokaż więcej komentarzy (19)

Fanatyk

w Dyskusje

19piorunów

Do dziś mówią o nim "polski John Lennon".
Jego talent, zawziętość i charyzma przyniosły mu wiele dobrego, ale były i złe rzeczy.
Był muzycznym samoukiem, niby zdobył zawód nauczyciela, ale nie pracował w nim. Pokochał gitarę i to grę na tym instrumencie szlifował całymi dniami, mimo nieznajomości nut.
Zdobył wielką popularność w zespole Czerwone Gitary, ale na skutek konfliktu z Sewerynem Krajeńskim musiał go opuścić, po czym utworzył własny zespół Trzy Korony. Pewnie znacie utwór Dziesięć w skali Beauforta, no to właśnie ten zespół wylansował ten hit, choć mój bohater napisał go jeszcze w Gitarach.
Oczywiście, jak to często bywa, pewna siebie osobowość, przekonana o swojej zajebistości, odchodzi stąd, gdzie musi dzielić się sławą z kimś innym, tam gdzie będzie liderem i elementem wiodącym. To w wielu wypadkach nie wypala. Tak też było i tu. No i co wtedy zrobił polski Lennon, ano, porzucił zespół i udał się do Stanów.
A tam oczywiście robota jak każda inna, w tym przypadku jazda na taryfie, i grywanie dla polonii po lokalach.
Koncertował też dalej w Polsce, nawet rozważał powrót do grania w Czerwonych Gitarach, ale nie zdążył tego ogarnąć z powodu śmiertelnego wypadku. Jego żona tak wspomina to wydarzenie:
"Wracaliśmy obydwoje nad ranem samochodem do domu - wspomina Alicja. - Ja siedziałam za kierownicą; raptem na jakiś światłach Krzysztof jakby się obudził wrzeszcząc na mnie, że się przesiadamy i on poprowadzi dalej. Może 2-3 minuty później zobaczyłam światła pędzącego na nas samochodu. Usłyszałam huk i nic już więcej nie pamiętałam. Straciłam przytomność. Nie wiem, jakim cudem, ale ja nie doznałam żadnych poważniejszych obrażeń. Niestety, Krzysztof nie miał takiego szczęścia, miał złamane żebra, które przebiły lewe płuco, przerwaną aortę. Była operacja aorty, więc była nadzieja... Jednak organizm nie wytrzymał i po 40 dniach od wypadku Krzysztof zmarł. Nasze małżeństwo trwało zaledwie 15 lat. Nie chciało mi się więcej żyć, ale miałam dla kogo żyć - były dwie córki".
Zostały po nim ponadczasowe przeboje, jak Kwiaty we włosach, Historia jednej znajomości, Powiedz stary gdzieś ty był, czy Biały krzyż

Krzysztof Klenczon

Fenomen1piorunów

Myślałem że to będzie taki trolling, że nigdzie nie poda się imienia i nazwiska o kim mowa. To byłoby przednie :D

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Dyskusje

17piorunów

"Nigdy w życiu nie miałem żadnych ambicji. Po prostu dryfuję z dnia na dzień z głupim uśmieszkiem na twarzy" ten cytat z wywiadu dzisiejszego bohatera tagu wyjątkowo do mnie przemawia.
Wokalista zespołów takich jak Deep Purple i przez chwilę Black Sabbath. Miłość do muzyki zaszczepiono mu w domu rodzinnym. Bardzo mocno fascynował się twórczością Elvisa Presleya. Był pierwszym "Jezusem" w historii musicalu Andrew Lloyd Webbera Jesus Christ Superstar - nagrał partie wokalne tej postaci na płytę koncepcyjną ww. musicalu.
Muzyk miał też polski epizod, użyczył głosu, jako narrator, do filmu dokumentalnego o Fryderyku Chopinie autorstwa Jerzego Szkamruka.
W 1998 r. wydał swoją autobiografię pt. Ian Gillan. Highway Star: Autobiografia.
Huncwot na zdjęciu to właśnie młody...

...Ian Gillan.

Fanatyk

w Dyskusje

2piorunów

Aż mnie zabolało widząc ten prześwit w jedynkach...
https://streamable.com/iotqk2

Pokaż więcej komentarzy (5)

Autorytet

w Dyskusje

4piorunów

Na zakończenie polecam teledysk Marka z lat '70. Są to urywki z filmu.
A w komentarzu ostatnie wystąpienie Pana Marka.
Oba utwory są piękne i ponadczasowe.

Marek Grechuta - "Dni, których nie znamy"
https://www.youtube.com/watch?v=89GtYMXRAzc&list=RD89GtYMXRAzc&start_radio=1

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Dyskusje

14piorunów

Kolejny Brytyjczyk...
Facet ze sklepu z odzieżą trafił do zespołu Deep Purple, a to za sprawą zmysłowego głębokiego głosu, który spodobał się członkom grupy. Chociaż ja bardziej znam go z zespołu Whitesnake, który stworzył w 1978 r. Jedyne prawilne i godne wykonanie piosenki Here I go again to właśnie zespół Whitesnake, a nie żadna Mandaryna. A Is this love to moja ukochana pościelówa.
Po Whitesnake' u nagrywal płyty solowe a także wydał album, popularny zresztą, z gitarzystą Led Zeppelin Jimmym Page'em.
Aktualnie zmaga się z wieloma schorzeniami, m.in. związanymi z przewodem pokarmowym. Choć zarzekał się, że nigdy nie przejdzie na emeryturę, to ostatnie występy z Whitesnakeiem miał trzy lata temu. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś uda mu się zagrać koncert.

David Coverdale