Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#lotnictwo

Autorytet

w Dyskusje

67piorunów

Ponieważ nastąpiło trochę ożywienie na tagach związanych z to ja dokładam swoją cegiełkę. Pojechałem ostatnio na spierdotrip do muzeum lotnictwa Gatwick w i takie oto były efekty. Piękny Jaguar i wczesny Harrier, a do twgo błyszczący Lightning w saudyjskich barwach, patrolowy Avro Shackleton i inne cuda. Dużo modeli plastikowych i silników na wystawie a oprócz tego można było posłuchać opowieści pana nawigatora z Shackletona o tym jak tropili ruskie okręty podwodne w czasach zimnej wojny. Polecam.

GURU5piorunów

@Budo O matko, miałem dokładnie tego Harierka ❤️ :orange_heart: mój pierwszy "zachodni" model. Ojciec mi na rynku kupił, bo chociaż komuna już padła, w sklepach ich jeszcze nie było. Oczywiście był dość drogi jak dla nas, polaków biedaków.

Wersja z laserem zamiast radaru, specjalnie zaprojektowana do walki z celami naziemnymi, close air support.

Matchboxy były dość proste modele, ale i tak, ogromnym szokiem było że nic nie trzeba przerabiać, przycinać, dopasowywać, wszystko świetnie zaprojektowane i idealnie spasowane, i jeszcze wypraski w kolorach zbliżonych do oryginału.

Ech, nostalgłem...

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Hydepark

65piorunów

Kilka fotek ze statyki na NATO Days 2026

Fanatyk3piorunów

@Rzeznik Ten był większy. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

I oszukali nas jankesi na locie B1. W planie było 15 minut, coś mówili o dwóch przelotach, a koniec końców był jeden.

Pewnie paliwo oszczędzają.

Turek na F16 był dobry. No i Brytyjczycy, ale to nikogo nie zaskoczyło.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Hydepark

18piorunów

Na pokładzie Boeinga 737 irańskich linii Sepehran Airlines rozegrały się dramatyczne sceny, a pasażerowie mieli „lot życia”. Tuż po starcie z irańskiego Meszhedu pękła jedna z opon, co doprowadziło do uszkodzenia silnika. Maszyna wpadła w tak silne wibracje, że wnętrze samolotu dosłownie zaczęło się rozpadać. Pilot podjął decyzję o zawróceniu samolotu i awaryjnym lądowaniu. Mimo uszkodzeń udało się bezpiecznie wylądować, a żaden ze 127 pasażerów i członków załogi nie odniósł poważnych obrażeń.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Kraków

12piorunów

.

Źródło: https://www.tiktok.com/@tvp3krakow/video/7686150040615882007

Fanatyk1piorunów

To był dobry moment, żeby kupić działkę obok i teraz narzekać na lotnisko. Piękne czasy.

Podoba mi się jak to lotnisko mogło obsłużyć całe 450tys pasażerów rocznie. Teraz to X więcej w miesiąc są w stanie obsłużyć.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Wiadomości Świat

16piorunów

Coś latało blisko lotniska w Wilnie. Samolot LOT zawrócił do Warszawy

Samolot LOT zawraca do Warszawy z trasy do Wilna. Lotnisko w stolicy Litwy zostało na pewien czas zamknięte w związku z obecnością w pobliżu niezidentyfikowanych obiektów latających. Litwa wstrzymała w niedzielę pracę międzynarodowego lotniska w Wilnie, a NATO poderwało myśliwiec w

Osobistość

w Wiadomości Świat

10piorunów

Samolot Zełenskiego „omal trafiony” przez drona? Rosyjski dron eksplodował 160 km od lotniska w Kiszyniowie

Premier Norwegii Jonas Gahr Støre powiedział, że samolot Wołodymyra Zełenskiego „omal nie został trafiony” przez rosyjskiego drona podczas startu z Mołdawii. Władze Ukrainy i Mołdawii szybko jednak złagodziły tę wersję wydarzeń. Zełenski leciał z Mołdawii do Oslo na pogrzeb

Gruba ryba

w Hydepark

17piorunów

https://share.google/ud4lRLUBdvy5DBrFH

Nie jest to łamiąca wiadomość ale decyzja o tym, że podoficerowie będą mogli być pilotami wojskowych helikopterów jest słuszna i wg mnie ułatwi pozyskanie personelu latającego.

Może to truizm co napisałem ale decyzja słuszna.

Nie wiem natomiast jak miałoby się to do pilotowania odrzutowców. Przy obecnym poziomie skomplikowania statków powietrznych Chyba Na całym świecie pilotami są oficerowie po dedykowanych studiach.

Czy dałoby się kształcić na pilota np. sierżantów? Czy koniecznie muszą być to studia czy mógłby być specjalistyczny kurs? Oczywiste jest to, że na kursie, na którym nie byłoby zajęć z dowodzenia itp. taki pilot nie mógłby dowodzić jednostkami poczynając Od klucza, dywizjonu i wyżej w hierarchii.

Fanatyk6piorunów

zawsze jak czytam wiadomości powiązane z zakupem apaczy za pół miliarda złotych sztuka, to mam przed oczyma ten filmik z pierwszych dni wojny na Ukrainie https://streamable.com/e1hvty

i tą informację z czasów obecnych: "Ukraińskie drony przechwytujące kosztują zazwyczaj od 1 000 do 5 000 dolarów za sztukę, przy czym średnia cena większości seryjnie produkowanych modeli wynosi około 2 500 dolarów".

czyli 200000 tych dronów w cenie jednego naszego apacza.

nikt nie będzie w stanie wytłumaczyć takiemu laikowi wojskowemu jak ja, jaki był cel tego zakupu, oprócz włażenia trumpowi w d⁎⁎e.

Archived footage showing a Russian Mi-35 attack helicopter being shot down by Ukrainian air defeWatch "Archived footage showing a Russian Mi-35 attack helicopter being shot down by Ukrainian air defe" on Streamable.Streamable
Fenomen3piorunów

@voy.Wu na filmiku to pewnie bardziej Piorun albo inny pocisk p-lot, a poza tym operator musiał być blisko, ryzykując życie.
Poza tym możliwości śmigłowca są nieporównywalnie większe od dronów.

Równie dobrze możesz mówić po co nam karabiny, skoro chłop z procą za 20zl może zabić gościa z karabinem xD

Fanatyk2piorunów

@pszemek gdzie napisałem że to dron? to może sobie być i nawet jakaś posowiecka igła, ja to wiem. to film z początków wojny, wtedy tych dronów nie było nawet w planach, a mimo to już wtedy śmigłowce stały się praktycznie bezużyteczne, przez powszechność MANPADSów i łatwość likwidacji takiego śmigłowca jak na filmiku. dzisiaj śmigłowca bojowego na froncie nie spotkasz. pewnie jest ku temu powód. może dlatego że poprzez wprowadzenie tych dronów przechwytujących zniszczenie takiego apacza to już nie niewielki procent jego ceny, tylko promil.

analogii z procą szkoda komentować, no ale: skuteczność chłopa z procą vs gościa z karabinem to jakieś 0%. skuteczność drona przechwytującego vs śmigłowiec 90%.

Gwiazdor2piorunów

@voy.Wu to że papacze zostały zaprojektowanie do orania lepianek na pustyni nie znaczy że nie da się do nich podpiąć np zasobnika z rakietami do zwalczania dronów. Tylko nie wiem po co ich aż 96 xd

Fanatyk1piorunów

@cze bardzo fajnie. że stać nas na niszczenie dronów z dykty śmigłowcami szturmowymi. po prostu obawiam się o ich szturmowe zastosowania.

Fanatyk1piorunów

@Budo dzięki, to trochę rozjaśnia obraz. chociaż wciąż mam wrażenie że jak na największy kontrakt zbrojeniowy w historii Polski to jednak polityczna decyzja, bardziej niż palące zapotrzebowanie.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Lider

w Hydepark

25piorunów

# Boeing 787 Dreamliner. Widoczność, podobno, 75 metrów.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Autorytet

w Hydepark

215piorunów

SR-71 Blackbird. Samolot z 1964 roku, którego do dziś właściwie nie zastąpiono

Są takie maszyny, które nawet po kilkudziesięciu latach wyglądają nowocześnie. SR-71 Blackbird jest chyba najlepszym przykładem. Pierwszy lot odbył w 1964 roku, a mimo to nadal wygląda jak coś, co dopiero ma wejść do służby.

To nie był jednak przypadek, że wyglądał tak dziwnie. W SR-71 praktycznie wszystko podporządkowano jednemu celowi: miał latać tak wysoko i tak szybko, żeby przeciwnik miał bardzo mało czasu na reakcję. I przez większą część swojej kariery ta koncepcja naprawdę działała.

Blackbird był samolotem rozpoznawczym. Nie woził bomb, nie miał działka, nie miał też uzbrojenia do samoobrony w klasycznym rozumieniu. Jego główną bronią była prędkość.

Przy normalnym locie operacyjnym SR-71 przekraczał Mach 3. To ponad 3 tysiące kilometrów na godzinę. Oficjalny rekord ustanowiony w 1976 roku wynosił około 3530 km/h. Do tego samolot latał na wysokościach rzędu 24-26 kilometrów, czyli znacznie wyżej niż zwykłe samoloty pasażerskie i większość myśliwców.

To właśnie tutaj zaczynają się najciekawsze rzeczy, bo przy takich parametrach lotu problemy robią się zupełnie inne niż w zwykłym samolocie.

Przy Mach 3 kadłub nagrzewał się do temperatur liczonych w setkach stopni Celsjusza. Aluminium, które było wtedy podstawowym materiałem lotniczym, nie nadawało się do tego zadania, dlatego duża część konstrukcji SR-71 była wykonana z tytanu.

Sama budowa samolotu była przez to ogromnym problemem technologicznym. Tytan jest lekki, odporny na temperaturę i bardzo wytrzymały, ale trudniej się go obrabia. W latach 60. jego użycie na taką skalę było czymś wyjątkowym.

Do tego dochodzi jedna z najlepszych historii związanych z Blackbirdem. Stany Zjednoczone nie miały wtedy wystarczającego dostępu do odpowiedniej ilości tytanu, więc część materiału kupowano przez pośredników między innymi ze Związku Radzieckiego.

Czyli w pewnym uproszczeniu ZSRR sprzedawał Amerykanom materiał do budowy samolotu szpiegowskiego, który później miał obserwować ZSRR.

Zimna wojna w pigułce.

Temperatura podczas lotu była tak wysoka, że konstrukcja samolotu fizycznie się rozszerzała. Poszczególne elementy musiały mieć odpowiednie luzy, bo dopiero po nagrzaniu wszystko osiągało właściwe wymiary.

Przez to SR-71 na ziemi nie był idealnie szczelny i zdarzały się wycieki paliwa. Nie był to efekt fuszerki ani źle zaprojektowanych zbiorników. Samolot był po prostu zaprojektowany przede wszystkim do lotu z prędkością około Mach 3, a nie do stania na płycie lotniska.

Samo paliwo też było nietypowe. Stosowano JP-7, które miało bardzo wysoką temperaturę zapłonu. Było to konieczne ze względu na temperatury panujące w samolocie. Paliwo pełniło przy okazji rolę elementu systemu chłodzenia i odbierało ciepło z różnych podzespołów.

Silniki Pratt & Whitney J58 były osobną historią. Przy bardzo dużych prędkościach ogromną część pracy wykonywał cały układ dolotowy, a nie tylko sam silnik w klasycznym sensie. Powietrze wpadające do maszyny trzeba było odpowiednio spowolnić i skompresować, zanim trafiło dalej. Charakterystyczne stożki wlotowe przesuwały się w zależności od prędkości, żeby utrzymać odpowiednie warunki pracy.

Najbardziej znany aspekt jego służby dotyczy jednak reakcji na pociski przeciwlotnicze.

W dużym uproszczeniu wyglądało to tak: radar wykrywał samolot, przeciwnik odpalał pocisk, załoga dostawała ostrzeżenie, a jednym ze sposobów ucieczki było zwiększenie prędkości.

Brzmi jak żart, ale dokładnie na tym polegała przewaga Blackbirda. Leciał tak wysoko i tak szybko, że okno czasowe na skuteczne przechwycenie było bardzo małe. Pocisk musiał znaleźć się w odpowiednim miejscu, w odpowiednim czasie i jeszcze mieć wystarczająco dużo energii, żeby dogonić cel.

Przeciwko SR-71 odpalano bardzo dużo pocisków przeciwlotniczych. Żaden Blackbird nie został zestrzelony w walce.

Samoloty były tracone w wypadkach, bo przy tak ekstremalnych parametrach lotu margines błędu był mały, ale przeciwnikowi nigdy nie udało się strącić SR-71 podczas misji bojowej.

Warunki pracy załogi też bardziej przypominały lot kosmiczny niż zwykłe lotnictwo. Na wysokości ponad 20 kilometrów samo podawanie tlenu przez maskę nie wystarcza. Piloci i operatorzy systemów używali pełnych kombinezonów ciśnieniowych podobnych do tych stosowanych przez astronautów.

W przypadku dekompresji kabiny na takiej wysokości człowiek bardzo szybko traci możliwość normalnego funkcjonowania. Dlatego wyposażenie załogi SR-71 było tak rozbudowane.

Blackbird ustanowił również rekordy, które do dziś robią wrażenie. W 1976 roku osiągnął oficjalnie ponad 2193 mile na godzinę, czyli około 3530 km/h. Jeden z lotów z Los Angeles do Waszyngtonu trwał nieco ponad godzinę.

I teraz chyba najciekawsza rzecz.

Od pierwszego lotu SR-71 minęło ponad 60 lat. W tym czasie powstały nowoczesne samoloty stealth, drony, satelity rozpoznawcze, zaawansowane systemy radarowe, GPS, internet i cała masa technologii, które w latach 60. wyglądałyby jak science fiction.

A mimo to nie pojawił się normalny, operacyjny następca SR-71, który robiłby dokładnie to samo, tylko szybciej i wyżej.

Nie dlatego, że obecnie nikt nie potrafiłby zbudować takiej maszyny. Zmienił się przede wszystkim sposób prowadzenia rozpoznania. Dużą część zadań przejęły satelity, drony i systemy elektroniczne. Utrzymywanie bardzo drogiej floty samolotów latających Mach 3 przestało mieć taki sens jak w czasach zimnej wojny.

Dlatego SR-71 nie tyle został zastąpiony lepszym samolotem, co cały jego sposób wykonywania misji przestał być potrzebny.

I właśnie dlatego Blackbird nadal robi takie wrażenie.

Nie był projektem typu "zróbmy samolot o 20 procent szybszy od poprzedniego". To była maszyna zbudowana praktycznie od podstaw wokół bardzo konkretnego wymagania: ma latać ekstremalnie wysoko, ekstremalnie szybko i przeżyć tam, gdzie przeciwnik będzie próbował ją zestrzelić.

W wielu miejscach konstruktorzy musieli wymyślać rozwiązania, których wcześniej po prostu nie było.

Czy SR-71 jest najlepszym samolotem w historii? Pewnie zależy, kogo zapytać. Wright Flyer był ważniejszy historycznie, Boeing 747 miał większy wpływ na transport lotniczy, Concorde był bardziej niezwykły z punktu widzenia pasażerów, a wiele myśliwców miało większe znaczenie militarne.

Ale jeśli pytanie brzmi, jaki samolot najlepiej pokazuje, co się dzieje, kiedy inżynierowie dostają ogromny budżet, ekstremalnie trudne wymagania i możliwość przesunięcia granic technologii, SR-71 jest bardzo mocnym kandydatem.

Najlepsze jest chyba to, że powstał w latach 60., wygląda jak samolot z przyszłości i nadal trzyma rekordy.

No i miał jedną z najlepszych koncepcji obrony w historii lotnictwa:

Wystrzelili do ciebie rakietę? Leć szybciej.

Zawodowiec1piorunów

kolejne dwie ciekawostki (czlowieko-napisane):

1. Sowieci mieli zakaz eksportu tytanu na zachod ale CIA zabawnie to obeszla. Nie bylo zakazu eksportu prostych narzedzi, wiec przekupili kogo trzeba i np. sowieci eksportowali do USA kontenery pelne tytanowych lopat i innych bzdetow. Amerykanie sobie to przetapiali i robili co chcieli.

2. Sowieci zrobili samolot prawie tak szybki jak SR-71, czyli MIG-25. Pomimo faktu, ze mieli tytanu jak ziemniakow to zrobili go tylko czesciowo tytanowego - jedynie najwazniejsze elementy konstrukcji, reszta byla po staremu. Zrobili tak, bo... koszt xD No i chcieli to masowo produkowac. Mysliwcow potrzeba wiecej niz samolotow rozpoznania. Amerykanie to wiadomo, full premium.

Zawodowiec3piorunów

a, i jedna "legenda". Podobno samolot mial nazywac sie RS-71, ale podczas przemowy ujawniajacej ta maszyne swiatu owczesny prezydent amerykanow sie pomylil, wiec szybko zmienili nazwe na taka jak powiedzial xD

Pokaż więcej komentarzy (38)

Lider

w Wiadomości Świat

16piorunów

Paraliż lotnisk i zamknięte szkoły. Chmura pyłu pokryła niebo po wybuchu wulkanu w Indonezji

Indonezja boryka się z chmurą pyłu po erupcji wulkanu Anak Krakatau. Z tego powodu pięć lotnisk w kraju, w tym główny port lotniczy w Dżakarcie, zawiesiło w niedzielę działalność – poinformowało indonezyjskie ministerstwo transportu. Odwołano setki lotów. Władze planują