Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#meksyk

GURU

w Agencja Prasowa WDN

22piorunów

[LT] MEKSYK
KATEGORIA: Wierzenia i obrzędy

**ZAPOTEKOWIE, HOŁD DLA ZMARŁYCH I WSPÓLNOTA ZE ŚMIERCIĄ**

Wiem, że pewnie powinienem to dodać za rok, żeby jakoś czasowo bardziej pasowało, ale wtedy na 100% bym zapomniał. Artykuł jest z 1 listopada, z meksykańskiego źródła, które będzie podane niżej, gdzie jest też TLDR.

Miejscowi w Xoxocotlán przygotowują się do towarzyszenia duszom swoich zmarłych przez całą noc przy ich grobach, zgodnie z obyczajem ludów zapoteckich.
---------------------

MOJE WPROWADZENIE
Zapotekowie to wywodząca się ze starożytności grupa etniczna zamieszkująca południowy Meksyk, głównie stan Oaxaca. Choć ich historia sięga setek lat przed naszą erą, ich kultura trwa do dziś, różniąc się od tego, co Europejczycy zwykle uważają za „meksykańskie” – zwłaszcza pod względem wierzeń i obrzędów. Dla Zapoteków śmierć jest naturalnym elementem życia, a obrzędy związane z nią mają charakter głęboko duchowy i wspólnotowy. Podczas gdy większość Meksyku obchodzi Día de Muertos w bardziej kolorowy sposób, zapoteckie rytuały są bardziej stonowane, mistyczne, łącząc w sobie zarówno elementy katolickie, jak i prekolumbijskie.

---------------------
Santa Cruz Xoxocotlán, Oaxaca. Wśród kwiatów, świec, zapachu kopalu (taka żywica) i aksamitek, rodziny z tej zapoteckiej miejscowości wypełniły mistyczny rytuał, podobnie jak ich przodkowie, czuwając przy zmarłych, oddając im cześć i spędzając, choćby kilka godzin, czas ze śmiercią.

Trzy cmentarze znajdujące się w centrum tej społeczności w regionie Centralnych Dolin, będącej częścią strefy metropolitalnej Oaxaca, zostały oświetlone ostatniego wieczoru października, gdy tylko słońce zaszło. Miejscowi przygotowują się do towarzyszenia duszom swoich zmarłych przez całą noc przy ich grobach, zgodnie z tradycją zapotecką.

Nie dalej niż dwa kilometry stąd, na wzgórzach El Gallo i Bonete, stoi majestatyczny Monte Albán – dawna stolica Zapoteków i jedno z najważniejszych miast Mezoameryki. Było ono świadkiem nocy pełnej mistycyzmu, w której przeplatały się elementy prekolumbijskie z katolickimi.

Z wzrokiem utkwionym w horyzoncie, doña Jovita Velasco, lat 67, czuwa nad grobem swojej babci Josefy Romero, jednej z sióstr i dwóch małych dzieci, w jednym z najstarszych cmentarzy w Xoxo, położonym w samym sercu miasta. Jovita mówi, że jej dzieci poszły na inny cmentarz, by czuwać przy innych zmarłych. Na tym cmentarzu od wielu lat nie zezwala się już na nowe pochówki; tu spoczywają przodkowie dzisiejszych mieszkańców.

W Santa Cruz Xoxocotlán - co w języku nahuatl oznacza „przy kwaśnych lub cierpko-słodkich owocach” - miejscowi zaczynają przygotowywać swoje ołtarze już od 30 października, ponieważ wierzy się, że dusze „aniołków” (zmarłych dzieci) przybywają o trzeciej po południu 31 października. Na ich przywitanie dzwonią dzwony kościelne i wystrzeliwane są fajerwerki.

Dusze dzieci odchodzą 1 listopada, a o trzeciej po południu przybywają dusze dorosłych, które opuszczają świat żywych 2 listopada, przy dźwiękach fajerwerków, dzwonów i muzyki.

Na cmentarzu San Sebastián panuje atmosfera nostalgii, może nawet smutku. Przy wejściu kapela gra muzykę żałobną, a w oddali słychać religijne pieśni, które nadają nocy czuwania jeszcze większej powagi.

W ruinach starej struktury świątyni wioski grupa młodzieży odmawia różaniec „Aurora”, który w tym przypadku dedykuje duszom błąkającym się bez celu oraz dwóm księżom pochowanym na tym cmentarzu.

Ten różaniec trwa trzy godziny i jest odmawiany w każdą niedzielę października o trzeciej nad ranem w świątyni Santa Cruz Xoxocotlán, na cześć Matki Bożej Różańcowej.

Don Miguel, jeden z przedstawicieli grupy, mówi, że młodzież prowadząca modlitwy służyła jako apostołowie podczas obchodów Wielkiego Tygodnia i przez cały rok mają obowiązek posługi w razie śmierci kogoś z lokalnej społeczności.

Ulice centrum Xoxocotlán zapełniły się turystami i straganami. Wśród odwiedzających można dostrzec Koreańczyków, Japończyków, Amerykanów oraz Europejczyków, którzy przybyli, by doświadczyć tego niezapomnianego wydarzenia.

Burmistrz, Inocente Castellanos Alejos, niedoszacował liczby turystów, przewidując, że tego wieczoru przybędzie między 15 a 16 tysięcy osób. Rzeczywistość zdecydowanie przewyższyła jego prognozy.

Długi dywan z piasku z wizerunkami czaszek prowadził do cmentarza Mitlancihuátl, drugiego co do ważności miejsca pochówku, gdzie atmosfera była bardziej festiwalowa.

Rodziny zgromadzone wokół grobów śpiewają, piją mezcal lub piwo i jedzą kolację. Panuje atmosfera święta, grobowce ozdobione są nowoczesnymi dekoracjami, które przyciągają uwagę zarówno miejscowych, jak i turystów.

Spotkanie między żywymi, a duszami zmarłych odbywa się w atmosferze wielkiej radości. To wyjątkowa, magiczna noc, podczas której czuwanie nad Duszami Zmarłych gromadzi tysiące osób – zarówno turystów, jak i lokalne rodziny.

ŚMIERĆ I ODDZIELENIE FIZYCZNEGO BYTU
Doktor antropologii i badacz z Instytutu Badań Estetycznych UNAM, Robert Markens, w rozmowie z El Sol de México tłumaczy, że śmierć jest oddzieleniem bytu fizycznego – momentem, gdy nasz fizyczny aspekt odłącza się od istnienia.

„Ciało umiera i zaczyna się rozkładać, ale jesteśmy świadomi, że istnieje coś, co ożywia człowieka – można to nazwać duchem, iskrą, która nas animuje, tym, co jest wieczne i przeżywa śmierć ciała. Śmierć to więc śmierć biologicznego ciała”.

Z jego perspektywy każda kultura ma swoje wyobrażenia o tym, co dzieje się z duchem. W kulturach Mezoameryki, w tym u Zapoteków, dusza jest stale obecna w domu, dlatego też w ich przypadku rytuały i ceremonie często odbywają się właśnie w domach.

------------[ TLDR ] -------------

Artykuł opisuje tradycyjne obrzędy ludów zapoteckich podczas Dnia Zmarłych w Santa Cruz Xoxocotlán w stanie Oaxaca, Meksyk. Rodziny przygotowują ołtarze, czuwają przy grobach zmarłych i oddają im cześć, łącząc elementy prekolumbijskie i katolickie. Obrzędy obejmują modlitwy, muzykę żałobną i celebrację z jedzeniem oraz napojami, a miejscowość przyciąga licznych turystów. Zapotekowie postrzegają śmierć jako oddzielenie fizycznego bytu od duszy, którą nadal czczą w domach, wierząc, że duchy zmarłych są zawsze obecne w ich życiu.

-------------------------------
W społeczności znajdziecie wszystkie wpisy, dlatego warto dołączyć, a tag tylko dla moich jest taki:

-------------------------------

Błędy mogą występować. Tak po prostu. xD
Znalazłem zdjęcia alternatywne, bo te w artykule są zbyt małe i niewyraźne.

Źródło:
https://www.elsoldemexico.com.mx/republica/xoxocotlan-el-tributo-a-los-difuntos-y-la-convivencia-con-la-muerte-12807765.html

Fanatyk1piorunów

W Meksyku nie lata się po grobach ale idzie się do tobie najbliższej osoby, bawi się, śpiewa, gotuje, je i pije w tym miejscu z najbliższą rodziną jak i z "sąsiadami".

GURU5piorunów

@CzosnkowySmok no i to jest mega ciekawe, choć w tekście była wzmianka o tym, że czasem trzeba się rozdzielić, by nad każdą zmarłą osobą ktoś czuwał. Ogólnie po przeczytaniu tego artykułu mam wrażenie, że fajnie by to było zobaczyć. :smiley:

Fanatyk1piorunów

@Dziwen akurat to zależy od rodziny czy regionu, tu opisujesz ludzi z południa. A to co napisałem to z miasta Meksyk, tak jak mi to koleżanka opowiadała.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

63piorunów

Pada ale i tak jest za⁎⁎⁎⁎scie 😎
Taka wymowka zeby jeszcze odpoczac 😉

Fenomen0piorunów

Jaka temperaturka byczq?

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Archeologia

16piorunów

Zaginione miasto Majów. Piramidy i amfiteatry pochłonęła dżungla

Ogromne miasto Majów zostało przypadkowo odkryte przez doktoranta podczas badań w Meksyku. Wieki temu zniknęło ono pod bujną roślinnością. Teraz w południowo-wschodnim stanie Campeche archeolodzy znaleźli piramidy, boiska sportowe, a także drogi łączące dzielnice i amfiteatry.

Mistrz

w Wiadomości Świat

28piorunów

Meksyk: Claudia Sheinbaum zaprzysiężona na pierwszą prezydentkę w historii kraju

Claudia Sheinbaum została we wtorek formalnie zaprzysiężona na urząd prezydenta Meksyku jako pierwsza kobieta w ponad 200-letniej historii tej republiki. Zapowiedziała wzmocnienie praw kobiet i zapewniła, że Meksyk pozostanie bezpiecznym miejscem dla zagranicznych inwestycji. #wiadomosciswiat

GURU

w Wiadomości Świat

13piorunów

Minęła dekada od zaginięcia 43 uczniów w Meksyku. Ich rodziny wciąż walczą o sprawiedliwość

TIXTLA, Meksyk (AP) – Clemente Rodríguez dokumentuje tatuażami swoje wieloletnie poszukiwania zaginionego syna. Zaczęło się od tatuażu żółwia – symbolu szkoły 19-letniego Christiana Rodrígueza – z drugim, mniejszym żółwiem leżącym na jego skorupie. Następny był wizerunek

GURU

w Historia

2piorunów

Kolorowa bawełna Azteków – genetycznie modyfikowany dar bogów?

W połowie XIII wieku na Wyżynie Meksykańskiej pojawiła się nowa grupa etniczna. Jej migrację z mitycznej krainy Aztlan prowadził opiekuńczy bóg Huitzilopochtli, którego przez cały czas wędrówki nieśli w postaci świętego zawiniątka. Złożył im obietnicę, że kiedy z trudem dotrą

GURU

w Archeologia

16piorunów

Odkrycie starożytnych gier Patolli w Meksyku

Podczas ostatnich wykopalisk ratunkowych w Meksyku, prowadzonych wzdłuż trasy Pociągu Majów, odkryto dziewięć starożytnych plansz do gry Patolli. Odkrycie to dostarcza cennych informacji na temat dawnych zwyczajów i rytuałów, które towarzyszyły życiu codziennemu prekolumbijskich

GURU

w Nauka

15piorunów

Wydrążył krater o średnicy 150 kilometrów. Już wiadomo, skąd przybył

Meteoryt, który zmiótł z Ziemi większość dinozaurów, nadleciał zza orbity największej planety Układu Słonecznego. Nikt by tam wtedy nie chciał się znaleźć. 66 milionów lat temu w Ziemię uderzył potężny meteoryt. Miał blisko 10 kilometrów średnicy i masę biliona ton.

Mistrz

w Wiadomości Świat

21piorunów

Meksykański boss narkotykowy w rękach policji. Jest komentarz prawników zatrzymanego

Ambasador USA w Meksyku potwierdził w piątek, że bossa narkotykowego Ismaela „El Mayo” Zambadę przywieziono do Teksasu wbrew jego woli. W lipcu został on przetransportowany do USA samolotem wraz z innym bossem narkotykowym, Joaquínem Guzmánem Lópezem. #wiadomosciswiat #meksyk #usa

Autorytet

w Wiadomości Świat

8piorunów

Turysta z USA wywołał pożar w Tijuanie. Próbował podładować Teslę kradnąc prąd z latarni. W artykule macie filmik z gaszenia.

źródło: https://laverdadnoticias.com/viral/Turista-estadounidense-provoca-incendio-en-Tijuana-al-intentar-cargar-su-Tesla-en-un-poste-de-luz-20240805-0139.html

Fenomen1piorunów

@AlvaroSoler co za stronniczy artykuł

"nie potwierdzono, czy samochód uległ całkowitemu uszkodzeniu." Ta, to się wyklepie

GURU1piorunów

@em-te Samochody elektryczne nie znają innego uszkodzenia niż całkowite :slightly_smiling_face:

Fenomen2piorunów

@Kronos pomyśl, stać gnoja na teslę, ale na prąd to już nie?

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Zwierzęta

4piorunów

Kałamarnica Olbrzymia – niezwykłe odkrycie w głębinach

Wyprawa badawcza przyniosła niesamowite odkrycie – spotkanie z kałamarnicą wysiadującą gigantyczne jaja. To niezwykłe wydarzenie podkreśla różnorodność sposobów, w jakie zwierzęta przystosowują się do wyjątkowych wyzwań życia w głębinach. Podczas jednej z wypraw do Zatoki

Gruba ryba

w Hydepark

7piorunów

Z powodu niskich opadów deszczu 22 miliony mieszkańców Mexico City w ciągu miesiąca może być pozbawinych wody pitnej.
W oststnich 3 latach opady deszczu w stolicy Meksyku były na bardzo niskim poziomie.
Z tego powodu naukowcy szacują, że mieszkańcom zabraknie wody w kranach 26 czerwca, który nazywany jest "Dniem Zero"

https://www.businessinsider.com/mexico-city-water-crisis-day-zero-drought-rain-2024-5

Sum0piorunów

Moeszkańcą. Wtf :confused:

Gruba ryba2piorunów

@Precell odwrócona dysortografia - jesteś takim nIeukiem że na dajesz "ą" zamiast "om" wszędzie, na wszelki wypadek

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Ciekawostki

30piorunów

Broszka z żywego chrząszcza :beetle: :gem: W tradycjach różnych kultur pojawiały się przykłady noszenia biżuterii z owadów, jednak _maquech_ (lub makech), czyli biżuteria z żywych, zdobionych kamieniami i złotem chrząszczy z gatunku Zopherus chilensis, to dość wyjątkowy przypadek. Wytwarzanie maquech wywodzi się podobno z tradycji sięgającej czasów Majów, jednak na szeroką skalę biżuteria ta zdobyła popularność w Meksyku około roku 1980.

Chrząszcze Zopherus chilensis dorastają do około 4,5 centymetra, mają brunatne grzbiety i czarne odnóża, a przy tym są z natury powolne, nie są agresywne i nie są zdolne do latania. Przyozdabiane są głównie kamieniami szlachetnymi i złotem mocowanymi za pomocą kleju. Poza tym do grzbietu owada przykleja się także cienki złoty łańcuszek, na którego drugim końcu znajduje się złota agrafka - za jej pomocą mocuje się łańcuszek z owadem do ubrania, zwykle na piersi.

Poza czasem, w którym jest używany jako broszka, chrząszcz powinien - przynajmniej zgodnie z zaleceniami producentów tej kontrowersyjnej biżuterii - żyć w dostosowanym do jego wymagań terrarium i być dokarmiany, co pozwala mu przeżyć lub nawet przekroczyć typowy dla jego gatunku wiek dwóch-trzech lat.

Nie wiadomo, jak stara jest tradycja wykonywania i noszenia maquech. O jej wiekowości ma świadczyć rzekomo ludowa legenda z Jukatanu. Opowiada ona o księżniczce Majów, która nie mogła poślubić swojego wybranka - młodzieniec w wyniku intrygi jej ojca lub interwencji czarownika miał w końcu zostać zamieniony w chrząszcza, a dziewczyna, nie chcąc się z nim rozstawać, miała przyozdobić go klejnotami i zawsze nosić ze sobą. W innej wersji, księżniczka miała sama zamienić się w chrząszcza, odmawiając jedzenia i picia przez wiele dni.

Nie jest jednak pewne, czy legenda jest autentyczna, czy powstała jedynie w celach marketingowych, by spopularyzować maquech.

A tak wyglądają chrząszcze na żywo:

https://www.youtube.com/watch?v=n4e7LYbN4kE

Autorytet1piorunów

Z karalucha niech se zrobią

Gruba ryba3piorunów

@madhouze Ciekawostka o biżuterii z karalucha będzie jutro :upside_down_face:

Pokaż więcej komentarzy (3)