Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#memy

Lider

w Hydepark

36piorunów

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Dyskusje

86piorunów

Ostatnio mąż nazwał mnie hobbitem. Wszystko się zgadza xD

Pokaż więcej komentarzy (19)

Lider

w Memy

54piorunów

Gruba ryba10piorunów

@splash545 zwierzęta mają silnie zakorzeniony instynkt polowania i zabijania, często będą to robić bez powodu. Miałem modliszkę i wrzuciłem jej świerszcze. Myślałem właśnie że będzie sobie łapać jakiegoś jak zgłodnieje. Natomiast ona zabiła wszystko co podeszło, odgryzala tylko głowę i rzucała wszystko na ziemię. Różnica była tylko taka że jak była faktycznie głodna to polowała aktywnie, obserwując i śledząc ofiarę. A jak już się najadła to łapała wszystko co samo podeszło.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Memy

45piorunów

Gruba ryba1piorunów

@splash545 Kartezjusz - ale zastanawiałem się nad tym. Moim zdaniem wystarczy że jakaś istota ma przeżycia wewnętrzne, już samo zimno/ciepło to jest wystarczające żeby być czymś. Coraz bardziej złożone qualie powodują tylko zwiększenie stopnia świadomości, przeżycia są bogatsze

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Memy

72piorunów

Zawodowiec1piorunów

Jedno i drugie nie działa. Pierwsze powoduje gaslighting, a drugie efekt z odwrócenia (rebound effect)

Zawodowiec1piorunów

@splash545 akceptację, zarówno zdarzeń jak i myśli, które generują. Na te rzeczy nie masz wpływu, ale masz wpływ na to jak zareagujesz.

Najlepiej jest reagować z płata czołowego, czyli z poziomu logiki. Masz różne sposoby, żeby do tego dojść. Ja od jakiegoś czasu kombinuje z defuzją, czyli dystansowaniem się od myśli.

Jednocześnie wiem, że stoicyzm ma na to własne sposoby :grinning:

Lider0piorunów

@Boksik akceptacja myśli i zdarzeń, reagowanie z poziomu logiki, oraz dystansowanie się od myśli – brzmi bardzo po stoicku. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zawodowiec0piorunów

@splash545 nie do końca. Stoicyzm opiera się na podważaniu myśli i polemice. Dość ładnie to opisał Albert Ellis przedstawiając to w REBT jako model ABC(DEF). U mnie takie podejście się nie sprawdza i próbuje przejść bardziej na kierunek pokazany w IFS i ACT.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

87piorunów

Fanatyk8piorunów

@POMIDORES z cyklu jak stracić dziecko na zawsze.

Fenomen4piorunów

@PanNiepoprawny +1

Ja miałam to samo z rodzicami. Oni wiedzą wszystko lepiej, łącznie z tym, co, gdzie i kiedy robiłam, dlaczego to robiłam i tak dalej. Odpierdalają takie akcje, że absolutnie każda osoba która o nich słyszy mówi wprost, że to są pojebani ludzie. I nasza znajomość doszła do takiego momentu, że na początku czerwca mnie wyrzucili z domu do dziadka, obrażając się za każdą moją sugestię, że jest to wyrzucenie z domu, bo mamusia uważa, że wyrzucenie kogoś z domu polega na tym, żeby tej osobie powypierdalać wszystkie jej rzeczy z piętra na chodnik przed domem (i to jest jej dosłowny cytat). Pod koniec czerwca musiałam w sądzie się bronić przed zamknięciem mnie siłą i przymusem w psychiatryku (z wniosku rodziców), po 12 minutach słuchania wyjaśnień stron sędzina wytrzeszczyła oczy na moich rodziców i nagrodziła ich kosztami postępowania sądowego (jeszcze matka pytała mojego prawnika, którego mi przydzielił sąd o to, jak mogą skuteczniej spróbować mnie zamknąć w takim miejscu...), ja tych ludzi autentycznie się boję, samo przebywanie w ich obecności sprawia, że nadnercza mi produkują 10x więcej kortyzolu niż bez nich, a interakcje z nimi doprowadziły mnie do 2 prób samobójczych, ucieczki przed nimi do szpitala psychiatrycznego na 3 tygodnie (miałam nasilenie myśli samobójczych i mimo tego że psychiatryki to okropne miejsca, to i tak wolałam być zamknięta w takim miejscu niż w domu z "kochającymi" rodzicami) i 5 lat depresji i ciągłych myśli samobójczych i uzależnienia od opioidów (bo tylko to sprawiało, że egzystencja z tymi ludźmi stawała się do zniesienia), a teraz w wieku 21 lat jestem już na programie substytucyjnym. Kiedy w końcu będę miała dość siły żeby pracować na pełnym etacie i jednocześnie wyprowadzić się z dala od rodziny, to z rodzicami zerwę w zasadzie cały kontakt i jedynie najwyżej bym na nich trafiała przy okazji odwiedzin innych osób z rodziny kiedy by się złożyło, że wpadniemy na siebie. Ja naprawdę nie rozumiem, jak można być taką osobą wobec swojego dziecka, że po dorośnięciu będzie wolało nie mieć żadnego kontaktu z rodzicem. W sensie... Wiem, że jest to powszechna rzecz, ale mimo to nie rozumiem, dlaczego ludzie potrafią być dla swoich własnych dzieci oprawcami? Są przypadki gwałtów albo molestowania swoich dzieci, przemoc fizyczna i psychiczna wobec dzieci to akurat jest pewnie ciągle norma w tym chorym kraju... Dlaczego? Dlaczego tych ludzi przerasta okazywanie dzieciom miłości? Dlaczego niektórzy z nich pierdolą o tym, jak to oni swoją miłość dzieciom okazują pasem i kablem od prodiża?

Fenomen0piorunów

@wielbuont raczej bym stawiała na opcję "takich pojebów jest mnóstwo i aż za dużo", ale kto wie... A ile masz lat? :point_right::point_left:

@POMIDORES no ale jednak niby od 5 tysięcy lat jest ta cała "cywilizacja", niby się ludziom tłucze do głów od dawna że przemoc nie jest rozwiązaniem... Ja nie jestem dzieckiem z czasów stanu wojennego, kiedy faktycznie pół kraju "wychowywało" w ten sposób swoje dzieci. Ta dwójka "normalnie" udaje bardzo normalnych i "dobrych" ludzi, a jednak ojciec napierdalał mnie i moją młodszą siostrę za byle co, dopiero jak miałam 10 lat, to przestał. Wtedy się przerzucił na przemoc psychiczną. A po mojej pierwszej próbie samobójczej w wieku 19 lat moja "mamusia" do niego dołączyła. Ostatecznie doszłam do wniosku, że oni oboje wykazują objawy zaburzeń osobowości albo chorób psychicznych (a akurat mamy w rodzinie takie niesamowite dziedzictwo), a drugą rzeczą jest to, że nic tak dużo nie mówi o prawdziwej naturze danej osoby, jak to, jak ona traktuje osoby i istoty od niej słabsze i pod jej władzą.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Hydepark

127piorunów

Autorytet4piorunów

@POMIDORES Na trzeźwo trudno wytrzymać to miejsce. Tęsknię za dawnymi czasami, jak koleżanka którą chciałem wyobracać (miała tłuste duspko i wielkie cycochy) poczęstowała mnie na imprezie mefedronem.

Teraz nie mam kolegów, ani kasy na używki.

Ktoś powie, że dobrze, bo warto być zdrowym.

Takiego c⁎⁎ja, chcę jak najszybciej zdechnąć.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Dyskusje

8piorunów

GURU1piorunów

@nietzsche jbc konfedetacje... o prohibicji (już wkrótce w całym kraju) strzępić mi się gęby już nie chce, ale takie np. zwężenie Jerozolimskich? W centrum? Do jednego pasa? Na trasie na most nad Wisłą?!

Osobistość0piorunów

@sireplama no w tym temacie to nastąpiło mocne odklejenie od rzeczywistości. Może najlepiej od razu zamknąć całe Śródmieście i kazać wszystkim popierdalac na rowerach i hulajnogach. Bo mam wrażenie, że w tę stronę to idzie.

GURU1piorunów

@od_bierdolta_sie nie no...

Sama idea nie jest zła i Świętokrzyska wyszła świetnie po zwężeniu, ale do cholery jasnej Jerozolimskie i Marszałkowska to cholerne arterie tego miasta. To jakiś debilizm głęboki!

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Dyskusje

43piorunów

Autorytet12piorunów

Ktoś myli introwertyzm z fobią społeczną, odcinek 34390.

Kompan0piorunów

@dolitd opie, we wpisach użytkowników rozróżniamy ironię, humor, czarny humor i zwykłe skurwysyńst*o - nie wiem do jakiej kategorii zakwalifikować niektóre komentarze - nie znam matki renegade, nie płaciłem jej za sex.

Pokaż więcej komentarzy (10)