Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#modameska

Kosmonauta

w Okazje

6piorunów

Armani Exchange Puchowa kurtka Regular Fit rozmiar L - błąd cenowy

https://hotshops.pl/okazje/armani-exchange-puchowa-kurtka-regular-fit-rozmiar-l---blad-cenowy-94363

Cena: 290.94zł / Przed obniżką: 1099.99 zł
Okazja dostępna w sklepie Amazon.pl

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Hydepark

6piorunów

Wracając do tego wpisu: https://www.hejto.pl/wpis/w-zeszlym-roku-zamowilem-nowa-kurtke-zimowa-za-mala-w-tym-roku-za-duza-nie-bylo-

Udało się, przyjechał dzisiaj kurier z paczką ❤️

Przymierzam, sprawdzam i... udało się, pasuję top.

Po kilku latach wreszcie kupiłem odpowiednią kurtkę.

A tak w ogóle to jestem w niej przystojnym kawalerem i na pewno pannice się będą za mną oglądać xD

Jedna rzecz, a człowiek się cieszy jak głupi.

GURU

w Hydepark

14piorunów

Jak bylem u mame to paczam a tu taki super cool kaptur od kolczugi tylko wydzierganu z welny no juz mowie ze chce takie pod choinke zawsze chcialem byc rycerzem a ona zem buc grubianski ze to je merynoswa balaclava i ze to teraz modne.

Gruba ryba1piorunów

Szczerze to też bym się Oburzył na Jej miejscu. Czapka z działu ogrodzenia w Casto max 20pln/kg

Merynosowy kołnierzokaptur min. 6x tyle

Pokaż więcej komentarzy (14)

Lider

w Historia

7piorunów

Spodnie z futra niedźwiedzia polarnego. Grenlandia, 1892

Za: https://www.reddit.com/r/ArtefactPorn/comments/1padei2/polar_bear_fur_trousers_greenland_1892_3000x3530/

Spodnie , strona z włosami wywinięta na zewnątrz. Dystrykt Ammassalik, Tasiilak. Skóra z włosami/futrem: niedźwiedź polarny, Ursus maritimus.

Lokalizacja utworzenia: Grenlandia

Pochodzenie: Rok wstąpienia na tron 1892

Typ: Spodnie

Oryginalne źródło: Narodowe Muzeum Danii

Prawa: Narodowe Muzeum Danii

Technika: Skóra , włosy , futro

https://artsandculture.google.com/asset/trousers-man/kAEY3Ujll1peIg

Osobistość

w Hydepark

12piorunów

Proszę o polecajki dobrych męskich t-shirtów bawełnianych. Takich basicowych pod bluzę, koszulę lub sweter. Takich, co po trzech praniach nie wyglądają przy szyi jak piżama po dziadku.

Szukam na mikołajkowy prezent dla męża.

Pamiętam jeszcze jakość odzieży z początku wieku, a teraz wszystko jakieś takie choojowe i jednorazowe.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Fanatyk

w Hydepark

11piorunów

Chłop uczy się prasowania no do czego to doszło


.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

To dobrze że sie uczę bo co to za chłop co nie umie o siebie zadbać. A trzeba jutro się jakoś prezentować.

Mistrz2piorunów

@starebabyjebacpradem To już na dzień kolejarza?

Pokaż więcej komentarzy (12)

Mistrz

w Hydepark

34piorunów

Szyk i elegancja to mój znak rozpoznawczy

Pokaż więcej komentarzy (10)

Mistrz

w Hydepark

4piorunów

Kupując koszulki na aliexpress czy innych chińskich stronach. Bierzecie 1 czy 2 rozmiary większe?

Jak normalnie noszę L (ale tak L bliżej M niż L bliżej XL) to brać XL czy XXL?

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

Jak to jest z wizerunkiem mam unikać ludzi, ubierających się niezgodnie z zasadami, mówić im, że są nikim?

Ludzi ubranych standardowo mam kompletować by karmić ich uzależnienie?

Sum1piorunów

@Dudleus Bierzesz ten poradnik zbyt dosłownie, przez co zmierzasz do wizerunku typu "dobrze ubrany ale zjebany".
Przede wszystkim kreowanie swojego wizerunku to powinna być powolna ewolucja, zatem twój styl powinien tworzyć w naturalny sposób razem z tobą.
W oparciu o twoje poprzednie wpisy naprawdę polecam Tobie pozwolić sobie na rozwój, nie bać się próbować zawierania nowych znajomości, pozwolić sobie te relacje rozpier*#%$@ i wyciągnąć wnioski. Wdrażać te wnioski na bieżąco i jest duża szansa że rozwiniesz się w stronę przyjemnego faceta. Razem z tym procesem w naturalny sposób też zaczniesz wytwarzać swój wizerunek.
Mówię to z własnego doświadczenia i doświadczenia masy osób z mojego otoczenia.

Fenomen0piorunów

@PanWibson jak prawidłowo interpretować?

Z wymienionych sytuacji z książki to byłem tylko w kinie i na spacerze.

Muszę ewaluować tak by się innym podobać. Nie mogę nosić tego co lubię bo lubię koszulkę oversize z trasy Taylor Swift a żaden mężczyzna nie możne nosić czegoś takiego.

Jak mam się rozwijać? Uczę się angielskiego, czytam książki, robię kursy, ćwiczę na siłowni, nie piję alkoholu, gram na keyboardzie. Nic to nie daje. Jestem na dnie życiowym i stoję w miejscu od lat. Jestem na poziomie 10 latka.Mogę wrzucać dowody to i tak nic nie robię bo wszyscy mają rację a ja nie mogę mieć.

Jak się nawiązuje nowe znajomości do treningu?

Żebym mógł nawiązywać relacje to muszę 20 lat uczęszczać na terapię i brać mocne leki by całe życie nadrobić. Zawsze się znajdzie ekspert, który napisze, że całe życie nic nie robię.

Jak nawiązywać relacje gdy wszyscy ode mnie uciekają, nikt nie ma czasu niezależnie co powiem co robię? Nawet jak dawałem innym telefon by pisali zamiast mnie to nie było różnicy tylko:"dziwne u mnie działa". Nie ma znaczenia czy jestem szczery i mówię, że zmarnowałem całe życie i jestem na dnie czy opowiadam, że latam po świecie, mam plany na karierę, myślę pozywtnie i wszystko mi się udaje.

Nie rozumiem haseł w stylu: znajdź pasję, rozwijaj się, nawiązuj kontakty, myśl pozywtnie, interpretuj, nie bierz dosłownie. Dla każdego jest co coś naturalnego a dla mnie niezrozumiałe i robię źle.

Każdy ma takie doświadczenia tylko nie ja bo całe życie wszystko źle robię. Nie pamiętam jednej sytuacji, w której dobrze się zachowałem, czynności poprawnie wykonanej.

Sum0piorunów

@Dudleus
Staram się zrozumieć twój punkt myślenia, z tego co mi się krystalizuje, to żyjesz tak jak większość ludzi w swoim układzie.
Codzienny schemat, który oczywiście powoli ewoluuje ale mimo wszystko jest to ograniczony zbiór miejsc, ludzi, czynności i dróg którymi codziennie idziesz. Niekiedy jest tak, że w danym codziennym schemacie nie jesteśmy szczęśliwi.

Stąd moim przyjaciołom, którzy byli na dnie zawsze mówiłem, że każdy z nas żyje w swoim Matrix i droga do szczęścia polega na tym aby z niego wyjść. Jako Matrix definiuje właśnie ten schemat codzienny.

W moim pojmowaniu opuszczenie tego schematu nie oznacza, że musisz koniecznie wszystko w swoim życiu zmienić, tylko bardziej wprowadzać drobne zmiany.
Przykładowo chodzisz na siłkę - super, ale nikogo tam nie poznajesz, to zapisz się na jakieś zajęcia, gdzie sport uprawia się w grupie, np. Aikido lub Kung Fu i zaangażuj się w życie klubu. Po kilku miesiącach zaczniesz mieć relacje z ludźmi o takim samym zainteresowaniu, ale wymaga to pewnej cierpliwości i wytrwałości no i zaangażowania w życie klubu. Możesz także zaangażować się w działalność w WOPR/OSP, Wolontariaty lub stowarzyszenie ludzi grających w planszówki, rekonstrukcja historyczna albo Toast Masters.
Te kluby sportowe lub inne stowarzyszenia są tak zwanymi "Mikro Społecznościami", z mojego doświadczenia najlepszym sposobem na znajdywanie przyjaciół. Ja przez mikrospołeczność LARPów postapo poznałem narzeczoną i super przyjaciół.
W moim otoczeniu jest masa osób, które przez takie mikro społeczności odnalazło szczęście w swoim życiu.

A co do wyczucia, to jest coś co przychodzi z czasem, im więcej różnych doświadczeń masz tym łatwiej potem coś wyczuć.
Najfajniejsze w procesie rozwoju wyczucia jest to, że jak się spojrzy wstecz i zobaczy co się kiedyś robiło to zazwyczaj jest to śmieszne, często żenujące ale śmieszne.

Piszę to jako osoba która mniej więcej w twoim wieku była mocno autodestrukcyjna, samotna i miała olbrzymie problemy z budowaniem relacji. Teraz wspominając tamte lata mam ubaw.

Fenomen0piorunów

@PanWibson jaki schemat daje szczęście? Nic mi w życiu nie daje radości.

Czyli mam siedzieć po nocach, nie próbować niczego by wyjść z matrixu?

Uczęszczałem kila miesięcy na boks raz w tygodniu? Nikogo nie poznałem. Do jakiego klubu mam się zapisać na Aikido lub Kung Fu by ludzi poznawać, jak się angażować w życie klubu?

Do innych jakich konkretnie mam się specjalnie zapisywać na larpy by znaleźć przyjaciół? Wszyscy ode mnie uciekają, nikt nie ma czasu.

Nie potrafię wyczuwać jak całe życie nikt nie chce ze mną gadać, nie mają czasu. Czy to szkoła, uczelnia, wolontariat, siłownia, portale społecznościowe, wakacje. Mam zdiagnozowane dużo zaburzeń psychicznych i widać je z kilometra, oraz po profilu internetowym.

Fajnie, że każdy był autodestrukcyjny w moim wieku i każdemu się udało bo zapisał się na larp, czy kung fu, i to odmieniło jego życie, teraz osiąga same sukcesy. Przerabiałem sposoby na odmianę życia, poprawę samopoczucia i w moim przypadku nic to nie dawało. Ale tym razem się uda.

Osobistość0piorunów

Ty chyba próbujesz rozwiązać inne problemy niż szmaciane.

Gx

Fenomen0piorunów

@Man_of_Gx Jakie dokładnie próbuję rozwiązać?

Muszę się innym podobać, żeby mnie komentowali, otaczać się ładnymi rzeczami, mieć lepszą pewność siebie i samopoczucie, które wpłynie na inne aspekty życia.

Dudleus

Pokaż więcej komentarzy (22)

Fanatyk

w Hydepark

18piorunów

W końcu prawdziwy żel pod prysznic dla mężczyzn. Głowa, d⁎⁎a, jaja i samochód może być umyty. Nawet na półkę w garażu pasuje xD


Gruba ryba0piorunów

niech zrobia o zapachu zimowego jabluszkowego plynu do spryskiwaczy, az mi sie odbija bialym komandosem wypitym na okienku przed klasowka z chemii z wicedyrektorka

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Hydepark

19piorunów

1529 + 1 = 1530

Tytuł: Rzeczowo o modzie męskiej

Autor: Michał Kędziora

Kategoria: Poradnik

Wydawnictwo: Sine Qua Non

Format: książka papierowa

ISBN: 9788379241125

Liczba stron: 280

Ocena: 5/10

Dlaczego przeczytałem:

Bo rozwojowy świr z discorda mi kazał. Szczerze to rozwowjoje książki mnie męczą i dłużej schodzi mi z ich czytaniem, oraz robię dłuższe przerwy zanim następną przeczytam.

O samej książce:

Dla mnie wszystkie książki rozwojowe mają ten sam opis: po nich twoje życie się odmieni na lepsze wszyscy będą cię lubić i osiągniesz same sukcesy.TA KSIĄŻKA TO INWESTYCJA W PRZYSZŁOŚĆ.

Poradnik ma na celu uzależnienie od dopaminy dostarczanej z kompletowania naszego ubioru.

Pretensjonalny styl wypowiedzi, mówiący, iż Polscy mężczyźni nie potrafią się ubierać, boją się zmienić swoje życie, nie chcą eksperymentować więc przez to są nikim a autor jest człowiekiem sukcesu. Po tym widać, że pisał to specjalista, bogaty człowiek.

Historia ubrań mnie nie interesowała.

Brakuje rozwinięcia znaczenia kolorów, co jest zawsze na podstawach marketingu a tutaj tylko co granatowy oznacza. To wiąże się z brakiem bibliografii, w której będą podręczniki, badania psychologiczne nt. wyglądu. Jest tylko spis obrazków i nic więcej. Więc dla mnie całość opiera się na chłopskim rozumie autora. Każdy inny poradnik, który czytałem czy to z zakresu komunikacji, inwestowania zawierał bibliografię.

Występują przeświadczenia, że szorty są niegodne i mężczyzna ma zakrywać nogi. Szczerze to nie spotkałem się z czymś takim, ale to dlatego, że pochodzę z skrajnej biedy a nie elity.

Refleksje po przeczytaniu:

Muszę się pozbyć wszystkich swoich ubrań i zastąpić je odpowiednimi zestawami, na co wydam kilkanaście tysięcy. Żeby dopasować zestawy muszę całe ciało włącznie z twarzą pomierzyć( Nigdy wcześniej nie zastanawiałem się nad wymiarami twarzy jedynie swój wzrost znam i rozmiar buta xD). Ilość detali mnie szokuje, mocno zniechęca.Należy bacznie sprawdzać sploty każdego materiału, detale bo jak będzie najdrobniejsza niedoskonałość to wszyscy będą widzieć i traktować mnie źle. Mimo nie noszenia okularów to wypada je kupić bo dobrze dopasowane dadzą korzystny efekt.

Wszystko po to by się podobać babom z HR i przyjęły mnie do roboty za minimalną w kołchozie, super nie...

Tak samo kobiety. Nie mam szans pogadać z żadną nie dlatego, że jestem głupi i chory psychicznie tylko przez złe ubrania.

Nie bywam w większości okoliczności gdzie trzeba mieć te ubrania jak: bankiet, kino, filharmonia, spotkanie biznesowe, kolacja, randka z kobietą, wyścigi konne, gra w polo, śluby, własnego nie będę mieć. Nawet na spacer musisz mieć wszystko dobrze dopasowane bo jeszcze ktoś cię spotka i oceni.

Nie wyobrażam sobie ćwiczenia na siłowni w strojach, które są opisane jako "sportowe".

Prywatny eksperyment:

Na targi pracy ubrałem się w szary sweter, szare spodnie i brązowe buty garniturowe u mnie mówi się pantofle na to. Sprawdzałem czy długość ubrań się zgadza i zgadzała.

Efekt: żadna dama z HR nie traktowała mnie lepiej niż studenta ubranego w niechlujnie dopasowane dresy.

Szczerze mówiąc nie pamiętam sytuacji, w których: przyglądałem się ludziom jak mają dopasowany kołnierz, długość marynarki, długość nogawek, szerokości krawatu itp. jeszcze oczywiście w innych krajach inaczej dostosowują długość nogawki

Lider4piorunów

@Dudleus  xDD

Z całym szacunkiem ale to nie jest książka rozwojowa xDDD

Blog Kędziory śledzę od samego początku, nigdy nie kołczował i wciskał kitu. To poradnik jak się ubrać w zależności od okazji, na co zwracać uwagę podczas zakupu ubrań. Poza tym jest wielkim fanem second-handów rzeczy używanych 😉

Fenomen1piorunów

@Yes_Man  co nie jest rozwojowego w tym co opisałeś? Wizerunek odmieni Twoje życie, ludzie będą Cię chwalić. Bez porządnych ubrań będziesz nikim.

Lider3piorunów

@Yes_Man  i Kędziora i chłopaki z DandyCore są fanami second handów, z prostej przyczyny, większości ich widzów nie stać na zakup marynarki za 2500-3000zł, czy płaszcza za 4000-5000, które przetrwają lata. Cały swój sukces zbudowali na uświadamianiu ludzi, że powinni kupować rzeczy dobre gatunkowo, które będą miały lepszy współczynnik kosztu per użycie/założenie w dłuższym czasie. A do tego kupowali mniej i budowali garderobę kapsułkową, jeśli nie stać ich na zapchanie szafy ciuchami 😉

Lider2piorunów

@Dudleus  gdybym nagle poszedł w garniturze na halę produkcyjną to ludzie by mnie wyśmiali 😉 Tutaj chodzi o to by mieć podstawową wiedzę w zakresie łączenia kolorów, faktur tkanin i doboru ubioru do miejsca pracy. Zapytaj kogokolwiek czym się różni garnitur dwurzędowy od jednorzędowego? @WujekAlien się nie liczy 😉 Szanse że uzyskasz odpowiedź są małe. Poza tym w Polsce króluje notoryczne zakładanie wszystkiego jak popadnie i nie ma to nic wspólnego z włoską sprezzaturą 😉 Do książki warto zajrzeć gdy a) idziesz na rozmowę o pracę b) gdy już ją zaczniesz i poznasz styl panujący w biurze

Lider1piorunów

@Dudleus  moje życie odmieniło się miesiąc po tym gdy kupiłem pierwszy garnitur, który okazał się jednosezonowym bafziewiem. W tym miesiącu po zakupie odkryłem bloga Kędziory, który radził by kupować garnitury uniwersalne - granat/szarości. Kolejny już był granatowy, świetnie dopasowany (sieciówka), który służył mi kilka lat. I tak - moje życie wtedy się zmieniło bo nie mogłem opędzić się od koleżanek z pracy 😉 A tak na marginesie to dobry ubiór na rozmowie kwalifikacyjnej wiele daje

Fenomen0piorunów

@Yes_Man  jak ktoś nie zna różnicy to jest nikim i pewnie nigdy nie miał kobiety, nie zarobi powyżej minimalnej krajowej z takim ubiorem.

Wiedzy z kolorów mi brakowało bo nie było wyjaśnione jakie dokładnie kolory wpłyną na to czy będziemy postrzegani jako: pewni siebie, dominujący, otwarci, przyjacielscy, dokładni, biznesowi, inteligentniejsi. Nie były przytoczone w książce żadne badania psychologiczne.

Pani z PZU to, że do finansów trzeba na szaro lub granatowo. Ja mam włosy do barków więc pewnie muszę skrócić by nie brali mnie za dziwaka. Słyszałem, że w google nie ma obowiązku garniturów.

Jak patrzę po rówieśnikach to nikt nie ma dreescodu garniturowego w pracy, część osób pracuje zdalnie więc ubiera się jak chce. Kolega np jest trenerem w lokalnym klubie sportowym to tam jest w dresie. W wojsku kolega ma jasno określony strój służbowy i nie garnitur. Pytając pracowników biurowych to nikt nie ma dresscodu. Mój wujek jako kierownik działu IT w sporej firmie nosi koszulki Polo do pracy, sporadycznie garnitury, ale zauważyłem, że coraz luźniej się ubiera.

Ja tego nie rozumiem, że zakładając garnitur na niego płaszcz i torbę skórzaną staję się lepszym człowiekiem. Bardziej czuję dyskomfort, iż nie mogę robić czegoś dla siebie tylko by innym się podobało. Po prostu mnie się nie podoba, że tylko w co się ubieram świadczy o tym jakim jestem człowiekiem i wszystko jest zależne od ubioru.

Jak wykorzystałeś networking koleżanek?

Bez granatowego garnituru byłeś ubogim pracownikiem najniższego szczebla a teraz dyrektorem, menadżerem?

Muszę kupić garnitur i zobaczę jak ludzie będą mnie lepiej odbierać gdy pójdę w nim do sklepu.

@WujekAlien jakie perfumy muszę kupić by dostawać komplementy?

Pokaż więcej komentarzy (13)

Autorytet

w Hydepark

20piorunów

Nowa bielizna wjechała

Pokaż więcej komentarzy (5)