Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#morze

Fenomen

w Hydepark

97piorunów

A wy przestańcie oferować ceny większe niż w Niemczech czy Austrii, gdzie zarobki są 3-razy wyższe i nikt wtedy nie będzie mówił o drożyźnie.
Ostatnio jakiś wykopek wrzucał paragon z Wiednia gdzie za dwie kawy i dwa ciastka zapłacił 12.80 euro czyli około 55 zł. Proponuję spróbować w tej cenie kupić 2 kawy i 2 ciastka nad morzem lub w Warszawie. Nie ma szansy, bo koszt samej latte to około 17-20 zł. To samo burgery za 6 dych itp.

Ja rozumiem, że firma musi zarabiać, ale jak przebijecie pewną barierę cenową i na 1 kliencie chcecie zarobić bardzo dużą kwotę, to nie dziwcie, że ludzie wolą stołować się w domu produktami z Lidla, niż płacić ceny wyższe jak u zachodnich sąsiadów.

Gruba ryba0piorunów

@Lukato dzieki za ten wpisik, zawsze jak place w Euro to sobie przeliczam "o boze, to kosztuje az 50 zł", a faktycznie jak idę teraz do kawiarnii w Krakowie to kawa 20 zł, ciasto 15, to już 35. A jak jeszcze pójdziesz gdzieś pić to w jeden wieczór spokojnie teraz co najmniej 100 leci na wyjście ;( Co raz mniejszy rozdźwięk cenowy. Ostatnio w barze za piwo 0.5 zapłaciłam 28 zł 0_o

Pokaż więcej komentarzy (25)

Tytan

w Hydepark

34piorunów

Nadmorskie klimaty nadchodzę xD

Tak serio to nie, do morza mam daleko, a poza tym wolę góry, ALE te papiery są tak piękne, że poczułam nadmorski klimat i musiałam aż wykonać kartkę :fish:

      

Osobistość0piorunów

@cytmirka Eej, a byłabyś np w stanie stworzyć taką kartkę w formule z gry Dishonored? Tj steampunk, czarna magia, wieloryby xd Fajne arty powstały w tej serii

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

ma ktoś do polecenia jakieś miejsce nad morzem gdzie totalnie nie ma ludzi na plaży w zachodniopomorskim? Może to być jakaś totalna wieś nie interesuje mnie nic oprócz tego żeby było mało ludzi i żeby był parking najlepiej darmowy gdzie mógłbym zaparkować auto. W sumie nawet noclegów nie musi być w pobliżu, bo sobie podjadę po prostu. Jedzenia również nie musi być bo wezmę kanapki ze sobą. Na prawo od Mrzeżyna na mapie widziałem jakiś pusty pas wybrzeża bez żadnych zabudowań, ale tam jest chyba jakiś obiekt wojskowy czy coś więc pewnie nie można tam wjechać chociaż z drugiej strony widziałem że przebiega tam ścieżka rowerowa.

   

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Podróże

27piorunów

Słowiński Park Narodowy. Kraina wody, wiatru i piasku

Ruchoma Wydma koło Łeby to najpopularniejszy fragment Słowińskiego PN. Nietypowy, wręcz pustynny krajobraz przyciąga rzesze turystów. Jest jednak mniej zatłoczona alternatywa - Wydma Czołpińska, która oferuje równie piękne widoki i można zwiedzić jeszcze latarnię morską. A to nie

Gwiazdor

w Gównowpis

1piorunów

Nad morzem sikam do wody. Nie widzę sensu chodzenia do toalety. To źle czy nie?
 

Psipsi w Bałtyku

  • ŹLE.25% (14 głosów)
  • DOBRZE.75% (42 głosy)

56 głosów

Pokaż więcej komentarzy (8)

Autorytet

w Hydepark

3piorunów

   

Paulina Wawrzyniak pierwsza kobietą oficer w Morskiej Służbie Poszukiwania i Ratownictwa SAR,

jako ratownik, a tym bardziej oficer, pani Paulina jest pierwszą kobietą w historii naszej służby - dodał szef MSPiR SAR. - Jest pierwszym oficerem kobietą, która będzie regularnie brała udział w akcjach ratowniczych, będzie pływać na łodzi ratowniczej oraz aktywnie angażowała się w pomoc ratowania ludzkiego życia.

https://dziennikbaltycki.pl/wiedza-doswiadczenie-i-determinacja-paulina-wawrzyniak-pierwsza-kobieta-oficer-w-morskiej-sluzbie-poszukiwania-i-ratownictwa-sar/ar/c1-17665657

Osobistość

w Ciekawostki

9piorunów

Smutny koniec wodolotu "Bosman Express", porzucony w szczecińskim porcie :(

Słynny "Bosman Express", kiedyś jedna z atrakcji turystycznych, stoi na lądzie - jest niesprawny. Kiedyś na jego pokładzie można było najszybciej dostać się ze Szczecina do Świnoujścia, bo w zaledwie (70-75 minut). Atutem jednostki była prędkość wynosząca 35 węzłów (ok.

GURU

w Hydepark

6piorunów

Apropo 1-szego dnia lata.

Rok temu pojechaliśmy nad morze pod koniec Czerwca.

Idę ma plażę, i jestem w szoku - ciągle w mediach i necie narzekanie na polaków robaków parawaniarzy, a tu ani jednego parawanu, a ludzi dużo.

"Oho" padumałem, znowu żydowskie media robią nam siano z mózgu, wmawiają Polakom najgorsze cechy, poniżają i deprecjonują, lewaki jebane i Onety.

Wszystko było cacy, aż przyszedł 1 Lipca.

Pierwszego lipca idziemy na plażę.... JEB! Cała plaża po horyzont zajebana parawanami.

Hołota czworaczana przyjechała, pan ekonom z folwarku wypuścił.

     

Gruba ryba0piorunów

@Opornik

Hołota czworaczana przyjechała, pan ekonom z folwarku wypuścił.

Bo ta hołota musi mieć jakieś ograniczenia, mury, blokady i ciasny, zamknięty widnokrąg - inaczej szaleje i się gubi. :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Sum

w Historyczne Fotografie

72piorunów

Kadłub RMS Olympic (bliźniak Titanica) po kolizji z krążownikiem HMS Hawke w 1911 roku. Liniowiec podczas mijania okrętu nieoczekiwanie skręcił, przez co krążownik wbił się dziobem w przednie przedziały Olympica. Uszkodzony statek o własnych siłach powrócił do portu.

Wydarzenie stało się podstawą dla teorii spiskowej mówiącej o "podmienieniu" Titanica z Olympiciem. Zgodnie z jej narracją, White Star Line, którą obarczono winą za kolizję z HMS Hawke, znalazła się w finansowych tarapatach. Postanowiono więc prowizorycznie naprawić Olympica, przemianować go na Titanica i jako nowy statek wysłać w rejs, w którym z pewnością by zatonął, a pieniądze z odszkodowania pokryłyby straty firmy. W tym samym czasie budowany Titanic zostałby przemianowany na Olympica, a jego obecność w stoczni uzasadniłby "remont" po kolizji z krążownikiem.

Brak jakichkolwiek dowodów potwierdzających tę teorię, jednak zgadza się w niej jeden element - przedsiębiorstwo Lloyd's, które ubezpieczyło Titanica, w ciągu 30 dni od zatonięcia statku wypłaciło pełne odszkodowania przewidziane polisą. Środki otrzymał zarówno armator za kadłub, jak i rodziny każdej ofiary śmiertelnej katastrofy. Lloyd's osobno ubezpieczał również ładunek przewożony na pokładzie oraz pocztę i także wypłacił z tego tytułu odszkodowania.

Firma do dziś szczyci się uczciwym potraktowaniem swoich klientów, którzy stali się ofiarami tej katastrofy.

Katastrofa Titanica nie była największą wypłatą w historii firmy Lloyd's. Po trzęsieniu ziemi w San Francisco w 1906 roku, które zniszczyło praktycznie całe miasto i pochłonęło od 15 do 50 tysięcy ofiar, Lloyd's postanowił w pełni i niezależnie od warunków ich polis wypłacić odszkodowania osobom, które ubezpieczyły swoje mienie na wypadek katastrof naturalnych.

       

  

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Wiadomości Polska

3piorunów

Jedyny polski okręt podwodny wyszedł na próby morskie po remoncie

ORP Orzeł po długotrwałym remoncie wyszedł na wody Zatoki Gdańskiej w celu odbycia szeregu prób morskich przed powrotem do służby w MW. Okręt przetrwał pożar w 2017 roku i od tego czasu znajduje się praktycznie w ciągłym remoncie. #morze #marynarkawojenna #wojsko #okrety #ciekawostki

Lider

w Marynarz

131piorunów

Obiecalem, ze napisze z grubsza o procedurze wejscia do confined space, no to pisze. Uwaga, bedzie dlugo.

Dlaczego confined spaces sa takie niebezpieczne? Bo ludzie to dzbany ;) kazda smierc w przestrzeniach ograniczonych to wina czlowieka - posrednia lub bezposrednia. A czym w ogole sa te przestrzenie zamkniete? Zaleznie od definicji, ale przyjmujac najobszerniejsza, brytyjska - to kazde miejsce, przestrzen, ktora ze wzgledu na swoja charakterystyczna budowe stwarza zagrozenie dla pracujacych tam osob, czyli wszelkiego rodzaju zbiorniki, wlazy, komory, wykopy (!), silosy, itp. To zagrozenie moze rowniez powstac dopiero przez to, ze zaczniemy tam wykonywac prace, np. spawac i bedziemy zabierac tlen z atmosfery.
To jakie glowne zagrozenia wystepuja? Uduszenie z braku powietrza / tlenu, gazy toksyczne/ wybuchowe (np. H2S), wszelkiego rodzaju uszkodzenia ciala z powodu upadku, potkniecia, uderzenia, przegrzanie, utopienie w plynie lub sypkim ladunku.

No dobra bartek, ale przeciez wszedzie mozna sie uszkodzic, zlamac noge, wiec po co to halo? Ano po to, ze sprobuj teraz wytargac takiego gamonia z kilkunasto lub kilkudziesiecio metrowego zbiornika majac po drodze roznego rodzaju przeszkody.

Dobra, dobra, to do meritum - jak wyglada procedura, w skrocie.

Musimy miec wazny permit to work. Wypelniajac go przelatujemy wszystkie elementy, ktore sa istotne dla naszego bezpieczenstwa.

Po upewnieniu sie, zd zbiornik jest pusty, otwieramy manhole (te takie wlazy) lub hatche i wentylujemy mechanicznie 24h lub 12h, zalezy od zbiornika.

Chief Engineer musi zrobic tzw. LOTO (lock out, tag out) na urzadzeniach mogacych zalac dany zbiornik. Moglby zaizolowac pompy, ale po co, skoro mozna tylko kilka zaworow doprowadzajacych wode do tego zbiornika.

Odgradzamy strefe, przygotowujemy rescue team i caly sprzet - tripod z uprzeza, aparat powietrzny, nosze, apteczke.

Uzgadniamy rescue plan - w jaki sposob wydostaniemy poszkodowanego w razie wypadku i spisujemy to na odpowiednim formularzu.

Ok, idziemy… albo nie idziemy. Najpierw sprawdzamy atmosfere w srodku, mimo tej dlugiej wentylacji mechanicznej. Wrzucamy multigas detector do srodka (a wlasciwie specjalna dostawke) i w kilku miejscach robimy odczyt bedac ciagle na zewnatrz. Zapisujemy.

Mamy naszego watchmana na gorze, komunikacja sprawdzona, latarki zabrane, lecimy zabierajac ze soba co najmniej 2 detektory gazow.

Permit to work podpisuje osoba, ktora dowodzi w srodku, osoba odpowiedzialna za dany obszar (tutaj kapitan) i osoba, ktora dany permit tworzyla. Izolacje podpisuje chief engineer i dolacza sie ja do dokumentacji razem z pomiarami atmosfery, entry checklist, lista wejsc/wyjsc, rescue planem, risk assessmentem.

To chyba tyle. Jak cos to pytajcie, winszuje kto przetrwal do konca.

Pokaż więcej komentarzy (36)

Lider

w Marynarz

252piorunów

Wspominalem kilkukrotnie, ze trzeba sobie umilac zycie na statku. Na zdjeciu drugi oficer, ktory rano zjechal ze statku i mial kilka godzin w pobliskim hotelu przed lotem do domu. Wynajal skuter i jezdzi gamon wokol statku 😂

Fenomen77piorunów

Nie powinnieście aby sprawdzić stanu gaśnic na statku i np ich zasięgu omiatając strumieniem wody przestrzeń wokół niego?

Lider16piorunów

Chodzi ci chyba o hydranty i weze, albo monitory pozarowe na helidecku.

Za szybki byl, wiedzial co robi 😂zreszta co to za kara jak woda ma 27*C

Pokaż więcej komentarzy (25)

GURU

w Podróże

29piorunów

Kamping? Jacht? A może Kamper?

Pieprzyć to, kup se wojskowy samolot przerobiony na jacht i podróżuj gdzie chcesz!

No, w każdym razie mogłeś tak zrobić w latach 50, jeśli byłeś dzianym amerykańcem - latająca łódź Catalina przerobiona na luksusowy jacht, kosztowała wtedy odpowiednik dzisiejszych 2.5 miliona $. :smiley:

https://www.messynessychic.com/2014/04/24/all-aboard-the-flying-yacht-circa-1950/

    

Pokaż więcej komentarzy (6)