Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#nostalgia

Gruba ryba

w DEMOSCENA

7piorunów

Overmind z 1994 to jedno z dem na małe , do którego mam największy sentyment. Bardzo długie, wypchane klasycznymi efektami jeszcze sprzed ery kombinowania z 3D. Masa programistycznych sztuczek umożliwiających m.in. jednoczesne odtwarzanie muzyki, animowanie efektu graficznego i wczytywanie z dyskietki dalszej części dema. Na Atari jeden układ zajmuje się dźwiękiem i operacjami I/O, więc to nie takie oczywiste. Całość dopełnia świetna oprawa dźwiękowa, a utwór z napisów końcowych (znajdujących się miedzy drugą a trzecią stroną dyskietki, tak od 17:50) to absolutny hicior.

Na oglądaniu dem za dzieciaka spędziłem chyba więcej niż na graniu. Nie miałem w Atari internetu, więc jak jakieś demo powiększyło swapperską kolekcję starszego brata, to dyskietka katowana była do upadłego. W sumie pewnie dzięki nim dzisiaj programuję, choć moje kodowanie nie ma z nimi nic wspólnego. Ale postanowiłem na starość wrócić do tematu i może coś się kiedyś z tego urodzi.

https://youtu.be/bQl7cxR0rIw?si=86Xx95wKhy9E2vfy

  

GURU4piorunów

@Shagwest Dzięki Ci, dobry człowieku za przypomnienie dzieciństwa. Też uwielbiałem dema, nawet kilka zrobiłem, ale do rzeczywistych mistrzów byłem o lata świetlne.
Teraz to już nie taki fun. Dalej ciekawe, szczególnie kategoria 4K, ale zbyt wiele instrumentariów jest wbudowana w CPU, GPU i OSy. Wtedy to wszystko było niemal bare metal.

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Gry

30piorunów

Nie wiem, czy ja żyłem w jakimś równoległym świecie (° ͜ʖ °) Ale kogo bym nie spytał, ze starych znajomych, to albo nie kojarzą tej gry, albo gdzieś tam przez mgłę i jest im obojętna.
MOTORHEAD z 1998r. Futurystyczna, arkadowa ścigałka od studia Digital Illusions. Szwedów którzy wcześniej zabłysnęli pinbalami na Amigę, min. "Pinball Fantasies" i "Pinball Illusions" a potem oczywiście robili serie "Battlefield"
Pamiętam, jak w CD Action, było pełne wydanie i katowałem tą grę latami. Nie dlatego, że była trudna, bo była banalna.
Ale miażdżył mnie wtedy okołocyberpunkowy klimat i autorska muza jednego z deweloperów, Olafa Gustafssona.
Poniżej linki do gameplay'a i soundtrack'a (° ͜ʖ °) Kto pamięta, ma u mnie dozgonny szacun, na najtisowej ośce (° ͜ʖ °)
https://www.youtube.com/watch?v=ATVWbG-1I5Q
https://www.youtube.com/watch?v=4Y6OkevauAQ
    

Osobistość1piorunów

@Klamra płakałem jak bóbr kiedy w napędzie coś poszło nie tak i płyta z tą grą rozbiła się na miliard kawałeczków. Do tej pory czuje ból. Ale mam obecnie .ISO z tą grą i udało mi się ja po 20 latach przejść w całości. Piękna rzecz :)

Pokaż więcej komentarzy (30)

Fenomen

w Hydepark

10piorunów

To tylko 2004 rok i Kalwin i remi

W głośnikach będzie zaraz pr PR bo ktoś będzie dzwonił na komorke

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Hydepark

9piorunów

Najlepsi Rangersi jacy kiedykolwiek byli.
Dwa najwieksze Chadolce.
Tommy, pamietamy[*]

Osobistość0piorunów
Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Dyskusje

13piorunów

Members of Mayday - Sonic Empire 1997
https://www.youtube.com/watch?v=IY5Ejus6kgc

    

Kompan2piorunów

@Eber 99 tez było. Super. No i Mrx and mr Y.

Fenomen2piorunów

@Coldridge o, ja stroboskop przy tego typu uderzeniach na imprach robił wrażenie, dobre :smiley:
Szedłeś na biało, ultrafiolet i jazda była, no czasy mega 🙂

Pokaż więcej komentarzy (11)

Autorytet

w Hydepark

8piorunów

Chciałbym wszystkim przypomnieć jedynego, prawdziwego pioniera dzisiejszej sztucznej inteligencji. Mam zaszczyt państwu przypomnieć protoplastę AI - **Akinator**a. Teraz dostępny również jako aplikacja.

Akinator to magiczny, cyfrowy dżin, który czyta w myślach. Próbuje odgadnąć jakąś sławną postać, na podstawie naszych odpowiedzi.
Przyznaję, że za gówniaka robiło to niesamowite wrażenie.

Pochwalcie się w komentarzu, na kim przetestowaliście. Oczywisty pierwszy wybór już zarezerwowałem dla siebie 😉
 

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

12piorunów

  

GURU1piorunów

@festiwal_otwartego_parasola takie wspomnienie z okolic 2008:
Wrzuciliśmy kilka piłek tenisowych na dach czteropiętrowego bloku. Nieważne dlaczego, kilka się na dachu znalazło.
Wszystkie miesiąc później wyjęliśmy... z kanału odprowadzającego wodę z dachu przed klatką. Po zdjęciu pokrywy studzienki wszystkie były centralnie pod włazem.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

8piorunów

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

4piorunów

Osobistość2piorunów

BTW fajny film. Udowadnia, że historia R+J jest ponadczasowa. Mam go na półce do dziś. Raz na parę lat oglądam. Wtedy zrobił na mnie wrażenie, to było taki dość awangardowy interpretacyjnie. Wątek Merkucjo fajny. Pierwszy raz widziałem w kinie, zaprosiłem wtedy na wyjście turbolaskę, starszą ode mnie o rok czy dwa. Pewnie dlatego zapamiętałem :zany_face:

edit: wrzucam Ci wszystkich najważniejszych trzech bohaterów tej sceny. Wybierz sobie :stuck_out_tongue_winking_eye:

Autorytet

w Hydepark

16piorunów

Katalog matchboxa, edycja amerykańska ;)
(Znalazłem stary katalog matchboxa z lat dziewięćdziesiątych i wrzucam po kawałku).

Pokaż więcej komentarzy (3)

Mistrz

w Hydepark

121piorunów

Pamiętacie te blaszki co InPost dawał do listów, żeby obejść durne przepisy? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Dzisiaj znalazłem taką jak byłem u babci, służy jako podkładka od bramy wjazdowej :)

Tytan3piorunów

Cooo InPost? Ja myślałam że do rachunków dawali żeby na pewno dojechały bo takie lekkie to mogą się zgubić

Mistrz5piorunów

@camonday no to źle myślałeś :p

> Postawiliśmy na ułatwienia, które pozwoliły przekroczyć magiczne 50 gramów. Oczywiście przetestowaliśmy wiele różnych koncepcji. Na początku była to dołączana do przesyłek blaszka. Pojawiał się także pomysł zastosowania woreczków z piaskiem – bardziej ekologicznych i tańszych. Niestety nie sprawdził się on ze względu na ówczesne historie z wąglikiem – wspomina Tomasz Wnuk. – Ostatecznie blaszki wymieniliśmy na notesiki.
>
InPost musiał dodawać blaszki żeby przekroczyć wagę 50gr. Bo na listy o mniejszej wadze monopol miała poczta polska

Gruba ryba4piorunów

@cebulaZrosolu do dzisiaj mnie zadziwia, że bardziej opłacało się do każdego listu wykuć, zakupić, przewieźć, dołączyć, znowu przewieźć i dostarczyć kawałek blachy, niż korzystać z usług poczty polskiej. Co jakiś czas sobie o tym przypominam i nie mogę wyjść z podziwu dla pomysłowości i absurdu tego rozwiązania.

Inspirator4piorunów

Pamiętam jak za młodziaka dorabiałem sobie wożąc listy w inposcie po mieście, to każdego wieczoru przy sortowaniu listów trzeba było odrywać to wszystko :) Plus taki że za złom był ekstra zarobek :D

Pokaż więcej komentarzy (15)