Mam jakiś kryzys żywieniowy właśnie. Jednak życie w biegu nie pomaga w utrzymaniu deficytu, dosyć nieregularne posiłki dzisiaj. 2300 za mną zjedzone.
Właśnie zapiłem wodą, zrobię zaraz zielonej herbaty z erytrytolem bo jeszcze tylko ze 200 kcal dzisiaj mogę zjeść.
Jak nie będę mógł wytrzymać to idę po ogórki kiszone i wsunę z pół kilo.
Ech.
#galaretkanomore #odchudzanie
Ehh kiszone kusiciele, wjebac sloik i popic woda, beknac dzwiecznie az szyby w oknach sie zatrzesa.
To nie lepiej jeść normalnie jak chłop ale za to więcej ćwiczyć?
















