Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#odchudzanie

Lider

w Hydepark

5piorunów

Mam jakiś kryzys żywieniowy właśnie. Jednak życie w biegu nie pomaga w utrzymaniu deficytu, dosyć nieregularne posiłki dzisiaj. 2300 za mną zjedzone.
Właśnie zapiłem wodą, zrobię zaraz zielonej herbaty z erytrytolem bo jeszcze tylko ze 200 kcal dzisiaj mogę zjeść.
Jak nie będę mógł wytrzymać to idę po ogórki kiszone i wsunę z pół kilo.
Ech.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Hydepark

100piorunów

Jeszcze trochę z brzucha trzeba zgubić, klatka się ładnie rysuje- co od nastoletnich lat było moim kompleksem odchodzi w niepamięć.
Teraz ze dwa lata pracy, aby wyglądać super.

107-> 84 kg



i nieśmiało

Tak, nie mam lepszego lustra. xD

Pokaż więcej komentarzy (61)

Lider

w Hydepark

71piorunów

Jakbym poszedł na usunięcie nadmiaru skóry z brzucha to pozwolą mi ją zachować do własnoręcznego wygarbowania i zrobienia mieszka na monety?

XD

Specjalista1piorunów

@AdelbertVonBimberstein w stanach są firmy które odbierają po porodzie łożysko od kobiety i przerabiają je na proszek który kobieta może spożyć (łożysko jest bardzo bogate w składniki odżywcze) wiec i ze skórą z brzucha może by się udało

Pokaż więcej komentarzy (30)

Lider

w Hydepark

16piorunów

Poświąteczny wpis.
Waga dzisiaj: 85.5 kg, co jest w normie względem pomiaru sprzed świąt gdy było 84.7 kg. Ten kilogram to normalne odchyłki tygodniowe.

* Zjedzone: 2 800 kcal
* Spalone: 3 000 kcal
* Kroki: 10 000
* Rower: 24 km
* Pompki: 150 (taki jest plan i tyle zrobię)
* Książka: czytam codziennie od kilku dni.

Jestem zadowolony samokontrolą, zwłaszcza, że z jedzeniem przez dwa dni u teściowej było ciężko: nic treściwego, bo poza obiadem były tylko ciasta, słodycze i ciasteczka- a taki sposób odżywiania to już mi nie smakuje i sprawia, że nie chce mi się nic- muli strasznie. Dlatego na śniadanie ukradłem coś normalnego- kostkę twarogu.

Jeździłem konno, strzelałem ze strzelby u szwagra.

Dzisiaj rower, jutro podróż i Norwegia więc zaczynam znowu regularnie naukę języka i trening pompki/ podciągnięcia.



Powoli będę też zmieniał tag odchudzanie na

Pokaż więcej komentarzy (25)

Twórca

w Hydepark

4piorunów

jest tu ktoś kto brał Ozempic? Jestem ciekaw jakie były efekty. Moze jakiś cukrzyk się wypowie.

Gruba ryba1piorunów

@OjciecCiesli

Dziala. Kilka "ale":

- za zmiana diety musi iść zmiana poziomu ruchu, inaczej później będziesz mieć efekt jojo.

- nie na wszystkich działa tak samo. Robić wszystko pod nadzorem lekarza, bo wdrażanie i dobieranie dawki może trwać.

- częste efekty uboczne: poczucie ciężkości, zaparcia, nudności.

Jak z każdym lekarstwem, działać pod nadzorem lekarza.

Jest już dostępny "następca" Ozempica, Mounjaro. Jest drozszy. Ale i ponoć skuteczniejszy.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Lider

w Hydepark

10piorunów

Byłem w Gdańsku na szkoleniu, cała podróż samochodem więc ani dużo kroków ani kalorii. :confused:

Nie było czasu na obiad podczas kursu więc zjadłem tabliczkę gorzkiej czekolady 80% (80g), dwa banany i sok pomidorowy. W sumie trzymało dobrze.
Po powrocie wrzuciłem 400g gotowej lasagne bo bardzo ją lubię i taka porcja ma zaledwie 556 kcal, ale wiedziałem, że będę głodny więc ugotowałem jeszcze kilogram brokułów i kalafiora i zjadłem. :grinning:

* Zjedzone: 2 250 kcal
* Spalone: 2 250 kcal
* Kroki: 6 000
* Pompki: 40+40+40+30=150
* Książka: trochę poczytałem i myślę, że jutro skończę.

W sumie te wpisy pomagają mi w utrzymaniu , bo jakoś tak wstyd mi przed wami i sobą nie zrobić chociaż tych głupich pompek, a czasami naprawdę mi się nie chce.
Ale przecież nie będę kolegom i koleżankom kłamać ani nie mogę ich zawieść, nie? A już na pewno nie będę robił tego sobie.


Lider

w Hydepark

11piorunów

* Zjedzone: dzisiaj tak na oko 2 700 kcal
* Spalone: 2 250 kcal
* Kroki: 7 000
* Książka: czytam
* Norweski: zrobiony

Leniwa niedziela, ale Garmin zaleca mi regenerację. Jutro jadę do Gdańska na szkolenie więc może dopiero pod wieczór zrobię jakieś ćwiczenia.
Waga pięknie 84.5 kg.


Myślę, że przez święta nie będę wrzucał wpisów pod tym tagiem, co nie znaczy, że pozwolę sobie na rozpasanie. Cały czas kontrola. Powoli uczę się jak zaspokoić głód ale się nie napchać.

Lider

w Hydepark

8piorunów

Dzisiaj krótko:

* Zjedzone: 2 650 kcal
* Spalone: 2 700 kcal
* Podciągnięcia: 5+5+5+5+5=25
* Kroki: 9 000 ale wydaje mi się, że powinno być więcej bo pchałem wózek i się nie liczyło.

Zaraz idę spać.


Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

13piorunów

No i pojeździłem. Jutro skoczę na drążek. Na pompki już nie mam ochoty. Siadam do książki. Język odpuszczam, ale fajnie bo podczas jazdy przypominały mi się całe frazy i kminiłem, co znaczą oraz jak bym coś powiedział, jakich słów użył.

* Zjedzone: 2 920 kcal
* Spalone: 3 310 kcal
* Kroki: 9 500
* Rower: 41 km
* Waga: od kilku dni pomiędzy 84.5- 85.2 kg więc jest bomba. Myślę, że może przed nowym rokiem, tak z rozsądkiem zjadę jeszcze kilo -dwa.

Chyba uzależniłem się od sportu. 😉
Zjadłem fishburgera własnej roboty.
Jadąc po dzieciaki do przedszkola miałem mocne ssanie (zjadłem mniej niż spaliłem i to z 1000 kcal i przyszedł napad wilczego głodu, ale jakoś go opanowałem wodą i małymi porcjami kabanosów, ogórków i kostką gorzkiej 95 % czekolady). Piłem kefir.

Posprzątałem kuchnię.


Lider

w Hydepark

7piorunów

Nie mam dzisiaj za bardzo siły. Za mało chyba śpię. Na pewno za mało wody piję, dlatego nabyłem drogą kupna zgrzewkę Muszynianki.

* Zjedzone: 2 400 kcal
* Spalone: 2 400 kcal
* Kroki: 9 200
* Podciągnięcia: 6+6=12 (niestety nie mam gdzie się podciągać, a drążek w moich drzwiach nie zdał egzaminu).
* Pompki: 25+25+25+25+25=125
Książka: czytam*.

Dzisiaj, nie wiem czy to ten czas w roku, czy pogoda, trzymam się tylko dzięki , no ale tak chyba działają na mnie te święta. Z całej siły staram się nie zepsuć tego dzieciom.

Posłuchałem trochę takiego biblijnego podcastu, co go dawno nie słuchałem ( taguję dla wrażliwych).

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

7piorunów

Byłem u córki na koncercie w przedszkolu i zjadłem piernika, którego nie wliczyłem, ale jakim gnojem trzeba być aby od dziecka nie wziąć piernika, którego sama robiła?! 😛

* Zjedzone: 2 640 kcal + piernik 😉
* Spalone: 3 100 kcal
* Kroki: 9 000
* Trenażer: 18 km
* Norweski: zrobię jak się upewnię, że dzieci śpią
* Pompki: 30+30+30+30+30=150

Święta kuszą słodyczami, ale będę twardy... I najwyżej więcej pojeżdżę. :grinning: A w sumie to zjem jedno, dwa ciastka i nie mam więcej ochoty.
Nadal nie znalazłem dla siebie drążka, nie miałem czasu. Jutro podjadę do martesa, może będzie. Na pewno zrobię jutro trening z hantlami.

No i obejrzałem do roweru film "Wieloryb" i mnie w sumie nie zachwycił. Takie 6-7/10. Średniak.


Lider

w Hydepark

7piorunów

Jak mam ćwiczenia to się potem cały dzień dobrze czuję psychicznie.

* Zjedzone: 1 876 kcal (zjem jeszcze ze 300) -ostatecznie wyszło 2 240 kcal
* Spalone: 2 900 kcal
* Kroki: 9 000
* Norweski: zrobię przy kąpieli
* Rower (trenażer): 15 km

Niby duży deficyt, ale wczoraj zjadłem jeszcze dodatkowo kanapki z pasztetem ponadprogramowo, więc jestem kwita.

Bij galaretkę, bij bij bij!



Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Hydepark

8piorunów

* Zjedzone: 2 400 kcal
* Spalone: 2 400 kcal
* Kroki: 10 500
* Pompki: 30+30+30+30+30=150
* Norweski: zaraz zrobię

Pogoda dzisiaj nie zachęcała do żadnej aktywności i jeszcze straciłem ponad 1.5 h u wulkanizatora, a tak naprawdę mam w ciągu dnia okienko około 3h na podjęcie aktywności pomiędzy obowiązkami.
W Decathlon nie było pasującego w moje drzwi drążka a w Auchan był taki strasznie gówniany. Podjadę jutro z rana poszukać czegoś fajnego.

Teraz będę musiał poważnie wziąć się za trening siłowy, ale na start daje sobie czas do nowego roku. Na razie będę kontynuował to co robiłem, czyli micha, podciąganie, pompki, rower.


Lider

w Hydepark

44piorunów

Patrzę w lustro, oglądam swoją twarz po 22 kg w dół i okazuje się, że polski kartoflany ryj to nie skutek genetyki.
To regularne picie alkoholu i nadwaga.

Kurde, nawet szczękę mam zarysowaną. I w końcu z wąsem wyglądam świetnie a nie jak karykatura dziewiętnastowiecznego kapitalisty. XD

No i oficjalnie 85 kg. Teraz utrzymać, delikatnie jeszcze rekomponować sylwetkę i budować masę mięśniową oscylując właśnie w 85-87 kg. Bałem się tej zimy, a okazuje się, że dobre nawyki i dyscyplina owocują w trudnym czasie.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Lider

w Hydepark

13piorunów

Zrobię to podsumowanie już bo więcej to nie wpadnie. 😉
Cały dzień w domu z dziećmi, więc kalorii spalonych tyle co nic.

* Zjedzone: 1 930 kcal
* Spalone: 2 200 kcal
* Kroki: 5 500

Wskoczyłem na wagę rano i pomiary były niejednoznaczne- niby 84,5 kg czyli osiągnąłem zakładany cel. Jeżeli jutro rano się potwierdzi, to oficjalnie kończę na razie redukcję i zaczynam jeść na utrzymanie.

Na pewno wpadnie rano siłownia. Zapowiadają wiatry, chociaż bigosu nie jadłem, więc nie wiem jak rower. Może na godzinę trenażer postawię.

Jak dzieci zasną to zrobię norweski.

To był fajny dzień.


Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

8piorunów

Podróżne dni zawsze przebiją mi kalorie, a zwłaszcza, że zjadłem dzisiaj całą czekoladę. A co! XD
Co nadal daje mi ok. 3k kcal deficytu za ostatnie 7 dni. Wczoraj weszło więcej sauny niż zakładałem, więc sporo więcej spaliłem i czułem to od rana- byłem konkretnie głodny.

* Zjedzone: 3 600 kcal
* Spalone: 2 500 kcal
* Kroki: 13 000
* Książka: 200 stron
* Norweski: był

Jak będzie ładna pogoda to wsiądę jutro na rower, a jak nie to pójdę chociaż na drążek.


Fanatyk1piorunów

@AdelbertVonBimberstein AI chyba tak sobie umie w samoloty. Masę dziwnych konstrukcji w czasie pierwszej wojny było, ale asymetrycznego półtorapłatowca to jeszcze nie widziałem.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Hydepark

12piorunów

Dzisiaj praktycznie ostatni dzień pracy przed świętami. Jutro tylko na kilka godzin i z głowy.

* Zjedzone: 2 390 kcal
* Spalone: 2 620 kcal (+100 kcal wyjdzie ze sauny edit. Wyszło że 200 xD)
* Kroki: 13 000
* Podciągnięcia: 6+6+6+6+6+5=35
* Norweski: słuchanie plus ćwiczenia

Dzisiaj pójdę głodny spać. Odmówiłem sobie deseru (lody były) oraz nie idę do sklepu bo bym pewnie coś kupił, jakąś gorzką czekoladę albo co. Muszę popracować nad nastawieniem bo jak mam 300 kcal deficytu to pojawiają się wyrzuty sumienia, że nie 500, a to jest bardzo dobry deficyt.

Garmin pokazuje stan wytrenowania: "zmęczenie" i w sumie to bardzo prawdopodobne.

W niedzielę ważenie.:pleading_face:


Lider

w Hydepark

9piorunów

Mam dzisiaj znowu podły humor, a na dodatek dzisiejsza kolacja to było splunięcie w ryj, potwarz i zbrodnia przeciw ludzkości.
Fiskekaker - najbardziej gówniane norweskie danie, co udowadnia mi po raz kolejny, że to naród moronów z kazirodczych związków.

* Zjedzone: 2 660 kcal
* Spalone: 2 950 kcal(+ 100 kcal wpadnie bo idę na saunę).
* Kroki: 19 000
* Norweski: chciałem zrobić w pracy ale wszystko przeciw mnie i Internet kiepścił dzisiaj. Zrobię zaraz chociaż minimum zakładanego planu.
* Podciągnięcia: 6+6+6+6+6+5=35
* Pompki: 25+25+25+25+25=125

Podjąłem decyzję: zmieniam projekt po nowym roku, celuję w daleką północ Norwegii.

Dokupuję bagaż na powrót i jak będzie okazja to już tu nie przyjadę, chyba, że w tym czasie nic się nie pojawi.
Dodatkowy cel: w ciągu roku nauczyć się norweskiego komunikatywnie. Znalazłem kontakt do korepetytora w moim mieście i po sylwestrze będę uderzał. To inwestycja, która się zwróci.



Mistrz2piorunów

@AdelbertVonBimberstein a czego tak? Myślałem, że sobie chwalisz

Lider4piorunów

@cebulaZrosolu Chwalę sobie rotację, kasa też jest w miarę okej jak za te godziny, ale mogę zmienić na:
-lepsze jedzenie
-podobna kasa w ujęciu rocznym, więcej za rotację ale w rotacji 2 tygodnie pracy 3 tygodnie wolnego (teraz mam 2/2)
-iść na projekt gdzie norasy nie zachowują się jak gestapo (ja tam po nich jadę bo się nie boję mordy otworzyć ale niesmak pozostaje).

Lider3piorunów

@AdelbertVonBimberstein podobno od dziecka im wpajają ze my i rumuni to tylko do tyrania za nich. Ba znam historie ze typ sie zakochal w norce, a ona mu powiedziala
"Mozesz mnie dymac ok, ale slubu nie bo mnie wydziedzicza a ja nie zostane bez rodzinnej fortuny" xD

Pokaż więcej komentarzy (14)

Lider

w Hydepark

9piorunów

Uczciłem powrót zaginionego kostką (gorzkiej) czekolady!

Dzisiaj bez treningu więc mogę wrzucić już podsumowanie i

* Zjedzone: 2 260 kcal (obiad był spoko: udka z kurczaka, brokuły, pomidorowa)
* Spalone: 2 850 kcal
* Kroki: 18 500
* Norweski: był, sporo i siadam teraz do gramatyki.

Kusi mnie aby się podciągać ale nie- odpoczynek jest też niezbędny.
Miałem chwilę zadumy dziś, lekki dołek emocjonalny ale już jest dobrze. Może dorzucę jeszcze jedną kostkę czekolady 70% kakao.

Fitatu ma swój system oceniania pożywienia tzw. fitatu score i uważam, że jest gówno warty, jak czekoladę gorzką, z dobrym składem ocenia 2.3/5, prawdopodobnie to ze względu na kaloryczność nie uwzględniając wszystkich pozytywnych właściwości.

Nikt nie każe jeść całej tabliczki, a 20-30 g (120-180 kcal) można spokojnie uwzględnić w swojej diecie raz na jakiś czas jako deser. W ogóle kakao (nie napój kakaowy) jest kozak tłuszcz.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Hydepark

5piorunów

Jeszcze kilka miesięcy i na zawsze będzie .

zaowocowała dzisiaj:

* Zjedzone: 2 680 kcal
* Spalone: 3 120 kcal
* Kroki: 14 700
* Podciągnięcia: 5+5+5+5=20
* Norweski: słuchanie plus ćwiczenia.

Na jutro planuję brak ćwiczeń, na pewno zajmę się norweskim z wypisaniem słówek, zwrotów i podręcznikiem do gramatyki.

W sumie to nawet się najadłem. Nie mogę więcej deficytu trzymać bo potem w pracy słabo mi idzie, a jest zimno- to organizm potrzebuje więcej energii- oraz trochę roboty.

Byłem też chwilę na saunie.