Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#pc

Autorytet

w Dyskusje

0piorunów

Hejkerzy ratunku
Bios mi się zawiesza na napisie
Nie reaguje na klawiature anni na wyjecie baterii. Przestawiłem coś bios csm na uefi. ramy też przekładałem
płyta is8xm i5 4590 stare ale mi starczało
Można kliknąć na enter albo f1 ale nic się nie dzieje też wkładałem zworke cmos reset.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Inspirator

w Gry

15piorunów

Jakiś czas temu zapowiedziałem wpis z okazji jubileuszu jednej z moich ulubionych gier, to dostarczam. Dziś bowiem 25 urodziny obchodzi „Legacy of Kain: Soul Reaver”, czyli w wolnym tłumaczeniu „Dziedzictwo Kaina: Złodziej Dusz”. Wydana na PlayStation 16 sierpnia 1999 roku gra action-adventure z domieszką horroru. Porty PC i DreamCast pojawiły się później.
Wpis ten będzie aktualizacją (i to sporą) mojego posta sprzed 5 lat na pewnym portalu ze śmiesznymi obrazkami 😉
Osobom, którym nie chce się czytać całości serwuję TL:DR:

1. Stworzona przez studio Crystal Dynamics, a wydana przez Eidos Interactive (dziś developer jest pod skrzydłami Embracer Group);
2. Pojawiła się na pierwszym ,  i   ;
3. Druga z pięciu części cyklu „Legacy of Kain” i najbardziej rozpoznawalna odsłona tegoż cyklu;
4. Bohaterem jest „wampir po przejściach” – pożerający dusze i potrafiący przechodzić między planami materialnym i spektralnym upiór Raziel, który pragnie odwetu na swoim niegdysiejszym władcy – wampirze Kainie;
5. Gra polega na eksplorowaniu zdewastowanego świata, rozwiązywaniu zagadek i pokonywaniu (czasem brutalnie) różnych odmian wampirów, a to wszystko utytłane w mrocznym klimacie;
6. Do 2001 sprzedanych 1,4 miliona kopii, a ocena w Metacritic to 91/100, w CD Action było to bodajże 8/10, a recenzent wychwalał fakt, że gra chodziła dobrze bez akceleratora graficznego;
7. Niemalże 1/3 gry zostało wycięte, a elementy które poszły wtedy pod nóż użyto w późniejszych odsłonach cyklu. Oraz „Uncharted”;
8. Doczekała się kontynuacji: „Soul Reaver 2” w 2001 i „Defiance” w 2003 roku;
9. Nie brak opinii, że prędzej niż później doczekamy się jakiejś formy reedycji tej gry.

Cały tekst poniżej, są spoilery. Wybaczcie mi amerykanizmy.
I Poczęcie
Opowieść o „Złodzieju Dusz” (spędziłem masę czasu w szkole średniej próbując dowiedzieć się, co po polsku oznacza „reaver” – mało kto potrafił pomóc) rozpoczynamy w 1997 roku. Wtedy to właśnie studia Crystal Dynamics i Silicon Knights – zostają poproszone o stworzenie kontynuacji gry, przy której wspólnie, aczkolwiek nie zawsze zgodnie współpracowały: „Blood Omen: Legacy of Kain”. Tytuł ten to dwuwymiarowy, nieco „Diablo”-podobny action-adventure z szekspirowską fabułą i elementami RPG, wydany przez Activision w 1996 roku i notujący spory sukces jak na owe czasy (mógłbym przysiąc, że swego czasu gra wydana została wydana u nas pod tytułem „Zemsta Kaina”). Sprzedaż zadowoliła wydawcę i nic dziwnego, że developerzy zostali postawieni przed zadaniem opracowania kontynuacji.

Silicon Knights chciało gry będącej czymś w rodzaju prequela z fabułą osnutą wokół postaci wampira Voradora. Oskarżali też swoich rywali z Crystal Dynamics o to, że przy swoim projekcie bezprawnie użyli konceptów z ich innej gry i że sabotowali ich prace. Zarzuty były na tyle poważne, że wszystko zakończyło się przed obliczem Temidy i 23 października 1997 roku sąd w Kalifornii przyznał Crystal Dynamics prawa do cyklu „Legacy of Kain” i od tej pory to oni odpowiedzialni byli za kolejne odsłony serii. Według „śledczych fanów” z forum NeoGaf Crystal Dynamics pracowało nad swoją wersją kontynuacji „Blood Omen”, ale nie miała ona nic wspólnego z „Soul Reaver” – czyżby z powodu tego właśnie projektu Silicon Knights musiało udowadniać swoje racje przed sądem? Nie wiadomo – projekt ten nigdy nie ujrzał światła dziennego.

Światło dzienne ujrzał za to autorski projekt o nazwie „Shifter”. Jego autorka – Amy Hennig – wymyśliła historię inspirowaną motywami anielskimi i „Rajem Utraconym” Johna Miltona, w której główny bohater to upadły anioł mszczący się na swoich braciach i fałszywym bogu. Co istotne – potrafi on poruszać się po planie fizycznym i duchowym – brzmi znajomo, prawda? Otóż ten właśnie koncept został ostatecznie wcielony do uniwersum „Legacy of Kain” i przybrał nazwę „Soul Reaver”, zaś jego autorka obsadzona została jako scenarzystka, reżyser i producent projektu. Dziś Amy Hennig jest jedną z najbardziej wpływowych kobiet w branży „growej”, zaś młodsi gracze mogą kojarzyć jej nazwisko z serii „Uncharted” studia Naughty Dog – tam również odpowiadała za reżyserię i scenariusz. Co do samego „Soul Reaver”: motywy anielskie zostały po części zastąpione wampirzymi, jednak wciąż były one dostrzegalne: np. imiona Raziela i jego braci, motyw upadłego anioła, fałszywego boga czy też – już w kolejnych grach – majacząca w tle historia krainy Nosgoth. Dużą inspirację pełniły tu elementy mitologii Hebrajskiej.
II Tworzenie
W odróżnieniu od „Blood Omen”, „Soul Reaver” miał być grą w pełnym 3D. Wykorzystywano do tego zmodyfikowany „Gex Engine” – silnik, który Crystal Dynamics używało aż do 2013 roku (reboot „Tomb Raider” był ostatnią grą z jego użyciem). Jeśli o projekt rozgrywki chodzi - inspirowano się też takimi tytułami jak „Tomb Raider” czy „The Legend of Zelda” – developerzy skupiali się głównie na zagadkach, podczas gdy inna ekipa pracowała równolegle nad tytułem, w którym to walka miała być czynnikiem dominującym – „Blood Omen 2” (tak, ta gra powstawała swoim biegiem już od 1997 roku). Warto dodać, że sporo artystów pracujących przy Soul Reaver miało doświadczenie w projektowaniu architektury, stąd też w finalnej wersji gry dostrzec można inspiracje arabskimi świątyniami (miejscówka o nazwie „Sancturary of the Clans”), gotyckimi nekropoliami („Necropolis” na początku gry), średniowiecznymi opactwami („Drowned Abbey”, gdzie ogarniamy pływanie), starożytnymi zigguratami (opanowana przez pajęczaki „Silenced Cathedral”), a nawet motywami z XIX-wiecznej rewolucji przemysłowej i nurtu steampunk (jedyne skupisko ludzi w grze, zwane „Human Citadel”).

Co do warstwy dźwiękowej – Crystal Dynamics poprosiło Kurta Harlanda o skomponowanie muzyki. Człowiek ten do tej pory jest członkiem synthwave’owej kapeli o nazwie Information Society. Przy tworzeniu omawianej gry wykorzystał instrumentalną wersję jednego z kawałków swojego zespołu pt. „Ozar Midrashim” i wokół niego skomponował resztę utworów (podobno inspiracja przyszła, gdy tańczył sobie w jednym z klubów dla gotów). Co istotne – Kurt opracował audiotracki z myślą o dynamicznych zmianach w trakcie rozgrywki – tempo kompozycji zmieniało się np. w czasie walki. Za pomniejsze „zadania audio” odpowiadał Jim Hedges, któremu przy pracy nad kontynuacjami gry przypadła nieco większa rola.
Zebrano też całkiem niezłą ekipę aktorów (głosowych) wcielających się w poszczególne postacie – głównie tych pracujących przy części pierwszej. Rola Kaina – tak jak w „Blood Omen” przypadła brytyjskiemu aktorowi Simonowi Templemanowi. Podłożył też głos pod postać brata Dumah. W postać Starszego Boga i brata Zephona wcielił się śp. Tony Jay – w „Blood Omen” wcielał się m.in. w Mortaniusa. Rola pływającego Rahaba przypadła Neillowi Rossowi, który również „grał” w „Blood Omen” - postać Króla Ottmara. Powrócił też Moebius z głosem Richarda Doyle’a. By zamknąć temat powrotów z poprzedniej gry – głos Ariel ponownie zabrzmiał głosem Anny Gunn. Tak, Skyler z  była kiedyś duchem z pokiereszowaną twarzą ( ͡° ͜ʖ ͡°) . Nowością w ekipie był Michael Bell – utytułowany aktor głosowy mający na koncie m.in. pracę przy „Smerfach” i animowanych „TransFormers” – to on wcielił się w Raziela oraz brata Melchiaha. Podobno podczas nagrywania dialogów aktorzy czasem żartowali ze swoich poprzednich ról – np. czytając dialogi gry jako Doctor Doom lub Smerf Pracuś.

Prace nad grą podobno nie były aż tak uciążliwe jak w przypadku „Blood Omen”, jednak m.in. przez rozprawę z Silicon Knights przedłużały się i ostatecznie trzeba było przełożyć premierę z października 1998 na sierpień 1999. Gra w założeniach miała być kontynuacją osadzoną na tyle późno względem poprzednika, by dowolny gracz mógł po nią sięgnąć bez potrzeby grania w „Blood Omen”. I to się udało, albowiem do dziś wiele osób pamięta głównie tą odsłonę serii. Gra miała też oferować pokaźny świat i wachlarz umiejętności potrzebnych do jego pełnej inspiracji – ambitny plan, który jednak musiał zostać częściowo porzucony. Podjęto bowiem decyzję o wycięciu blisko 1/3 zawartości gry – chciano za wszelką cenę dotrzymać deadline’ów przed sierpniową premierą. O elementach wyciętych będę pisał w jednym z następnych akapitów.
III Marketing i wydanie
Grę prezentowano na targach E3 w 1998 roku, tam też rozdawano płyty z jej demem (później dołączonym do Official Playstation Magazine). W prasie branżowej i na innych targach pokazywano też trailery i screeny zawierające między innymi elementy ostatecznie wycięte z gry (tzw. „Undercity” i „Turel Teritory”). Pojawiły się też ciekawe spoty reklamowe. Ostatecznie grę wydano zgodnie z planem na pierwsze PlayStation i komputery osobiste, a w 2000 roku na konsolę Sega Dreamcast – jest to do dziś najładniejsza wersja i z najlepszym framerate. Tytuł otrzymał oznaczenie T (Teen), ale już przy reedycji w ramach PlayStation Greatest Hits zdecydowano się na M (Mature). Recenzenci zachwyceni byli oprawą i klimatem, chwalono zagadki i fabułę, uznanie zdobyła również mechanika podróżowania między światem fizycznym, a spektralnym. PCtowi recenzenci byli pod wrażeniem faktu, iż akcelerator graficzny nie był konieczny, by cieszyć się płynną jakością rozgrywki. Mieszane odczucia pojawiły się co do elementów platformowych i zagadek opartych o przesuwanie szcześcianów, zaś co do minusów – niektórzy marudzili na mało intuicyjny świat i trudności w określeniu „gdzie iść, co zrobić”, za to sporo osób negatywnie oceniło cliffhangerowe zakończenie. Poruszę ten temat później.

Recenzje do dziś oscylują na poziomie 8-9/10, co też znalazło odbicie w wynikach finansowych – do 2001 roku sprzedano 1,4 miliona kopii „Soul Reaver”, zaś uwzględniwszy współczesny rynek i wersje cyfrowe na np. PSNetwork i Steam liczba ta na pewno jest sporo większa. Do dziś tytuł ten jest najlepiej sprzedającą się i najlepiej rozpoznawalną odsłoną serii „Legacy of Kain”.
IV Fabuła i Rozgrywka (spoilery)
1500 lat po zakończeniu „Blood Omen” – tym negatywnym i kanonicznym zarazem, w którym Kain odmawia poświęcenia się dla dobra świata – wampiry rządzą w krainie Nosgoth. Władca Kain ma na podorędziu sześciu „potomków” pełniących rolę jego poruczników, a ich imiona to – w kolejności od najstarszego do najmłodszego: Raziel, Turel, Dumah, Rahab, Zephon i Melchiach. W lore Legacy of Kain wampiry tworzone są w zależności od epoki - albo „tradycyjnie”, albo przez przekazanie „mrocznego daru” człowiekowi, albo przez pewną formę nekromancji. Na tą ostatnią skazany jest Kain i połączył fragmenty swojej duszy z ciałami dawno poległych ludzi. Takie trochę horkruksy znane z „Harrego Pottera”, ale na dobre parę lat przed startem tej serii. W każdym razie takim oto sposobem Kain doczekał się sukcesji – warto dodać, że każdy tak stworzony wampir może tą samą metodą przedłużyć swoje drzewo rodowe - tak też zresztą powstaje 6 wampirzych klanów. Z czasem wampiry wampiry ewoluowały w ślad za Kainem, co zaowocowało unikalnymi umiejętnościami, aż w końcu pierworodnemu Razielowi wyrastają skrzydła, przez co zazdrosny Kain łamie mu je, zaś pozostałym braciom rozkazuje, by wrzucili go do Otchłani w Jeziorze Umarłych. Raziela spotyka los zdrajców kiedy wody Otchłani przez wieki palą jego ciało (w świecie Nosgoth woda jest dla wampirów żrąca jak kwas), jednak dzieje się coś nieoczekiwanego – będąc już na dnie jeziora zostaje przyzwany przez tajemniczego Starszego Boga, który mówi mu, że pomimo strasznej transformacji (Raziel nie ma żuchwy, brzucha, jest trupioniebieski, ma dwa kręgosłupy, a zamiast skrzydeł ma tylko ich szczątki) jest godzien i tym samym zostaje mianowany Złodziejem Dusz – aniołem śmierci, którego zadaniem jest zemsta i zabicie Kaina. Dodaje też, że nieśmiertelne wampiry są zaprzeczeniem tego, co reprezentuje – Koła Życia będącego cyklem życia, śmierci i odrodzenia, dlatego wszystkie muszą zostać zniszczone.

Nieco podniosły ton, ale po prawdzie, to gra ma dialogi utrzymane w dosyć szekspirowskiej odmianie angielskiego (co też zaważyło na tym, że cała seria ma wierne grono fanów raczej w krajach anglojęzycznych). I to się dobrze sprawdza podczas rozgrywki. Co się dzieje dalej? Otóż Raziel po 500 lub 1000 latach (do tej pory nie wiadomo) wychodzi z jamy pod Otchłanią dzięki swoim nowym zdolnościom – teraz potrafi przechodzić między światami materialnym (fizycznym), a spektralnym (duchowym, odpowiednik czyśćca w świecie Nosgoth), przez co sporo miejsc jest dla niego dostępnych łatwiej niż standardowym istotom. Nie ma też już potrzeby picia krwi – od teraz musi konsumować dusze – to one gwarantują mu przebywanie w świecie fizycznym. Tak wyposażony rusza na podbój swojej dawnej ojczyzny – obecnie strasznie zdewastowanej i wypełnionej wampirami, którym bliżej do potworów niż do czegokolwiek, co przypomina człowieka. Nasz bohater pokonuje swoich braci (czasami w bardzo brutalny sposób) i pożera ich dusze, co czyni go coraz potężniejszym, ponieważ każda duża bossa lub minibossa to nowa zdolność. Kolejno są to:
Melchiah – przechodzenie przez kraty (w świecie spektralnym)
Zephon – wspinanie się po wybranych ścianach (w świecie materialnym)
Kain – Soul Reaver – widmowe ostrze zespolone z Razielem (w obu światach)
Morlock / Strażnik Grobowca – strzał telekinetyczny (w obu światach)
Rahab – pływanie (w świecie materialnym)
Dumah – „zwężanie/duszenie” głupia zdolność aktywowania przedmiotów, które się okrążyło (w świecie materialnym)
Poza powyższymi Raziel ma też do dyspozycji arsenał broni białej, zaklęć, a nawet mały upgrade swojego widmowego ostrza. Tak uposażony zagłębia się w świat Nosgoth odkrywając prawdę na temat swojego pochodzenia (zarówno on, jak i jego bracia powstali poprzez łączenie duszy Kaina z ciałami rycerzy zakonu łowców wampirów – Sarafan) i finalnie mierząc się z głównym antagonistą, który przenosi się w czasie i znika. Raziel podąża za nim tylko po to, by zostać powitanym przez Moebiusa z „Blood Omen”, co sugeruje, że przenieśli się do czasów sprzed fabuły poprzedniej gry.

Ciąg dalszy nastąpi i napisy końcowe.
Tak, takie zakończenie pojawiło się po przejsciu gry.
V Elementy Wycięte
Nie tak miało być. Powyższy akapit w pierwotnym założeniu miał stanowić 2/3 długości gry, a ostatnia prosta wyglądać nieco inaczej. Podjęto jednak decyzję o cięciach, dlatego developerzy pousuwali to i owo, zostawiając jednak w kodzie źródłowym ślady, dzięki czemu praktycznie od razu odzyskano usunięte linie dialogowe. Dzięki temu i późniejszym wyciekom udało się jednak zebrać więcej informacji i dziś wiemy co jeszcze miało nas czekać podczas gry:

1. Dłuższe intro. W jednym z live chat’ów z projektantem gry Danielem Cabuco (nie mogę nigdzie znaleźć linka, wybaczcie), twórca zdradził, że pierwotnie kultowe dziś intro miało być dłuższe i pokazywać wszystkich braci, a nie tylko Raziela prezentujących swoje zdolności. Każdy z nich miał ponadto mieć specjalnie zaprojektowany dla siebie hełm;
2. Brat Turel, jego dusza (upgrade telekinezy) i jego terytorium (pokryte lawą skały z domieszką przemysłu ciężkiego – komin wraz z dymem widać zresztą podczas intro do gry, zaś kilka ujęć z tego levelu załapało się na wczesne klipy promocyjne);
3. Kaznodziejka ("Priestess", czcicielka wampirów, jedyny ludzki boss w grze), jej dusza (zdolność opętania) i terytorium (ulokowane pod Cytadelą Ludzi („Human Citadel”) Podziemne Miasto („Undercity”) z kanałami i mostami zwodzonymi, inspirowane obrazami Giovanniego Piranesi'ego pt "Carceri". Co ciekawe, usunięto ten segment na tyle późno, że screeny z niego można było znaleźć nawet w oficjalnych materiałach prasowych promujących grę po premierze;
4. Zdolność swobodnego przemieszczania się między planami fizycznym i spektralnym;
5. Glif / zaklęcie duszy (wyrywający dusze bez walki wszystkim przeciwnikom obecnym w danym pomieszczeniu);
6. Upgrade’y Reavera;
7. Trochę broni „zwyczajnej” (np. miotacz ognia);
8. Tzw. „przeciwnicy, którzy nie wyszli poza fazę szkiców”: demony, wilkołaki, nałożnice Kaina, wampiry walczące przeciw wampirom, giganci.

Jak to się miało do samej gry? Po walce w miejscu zwanym „Chronoplast” (wehikuł czasu – finałowa lokacja w grze) Raziel pożarłby część duszy Kaina (który wtedy ucieka do bliżej nieznanego miejsca, ale nie przenosi się w czasie), po czym udałby się do Podziemnego Miasta, by zabić Kaznodziejkę i pochłonąć jej duszę, a następnie do terytorium Turela, by zabić ostatniego ze swoich braci i zabrać zdolność gwarantowaną przez jego duszę. Później spotkałby Ariel, która poświęciłaby się, by „oczyścić” Soul Reavera i tak uzbrojony Raziel starłby się finalnie z Kainem w jego górskiej kryjówce i ostatecznie zabił go. Na samym końcu poszybowałby na dach „Silenced Cathedral” i aktywował dźwięk zabijający wszystkie wampiry w Nosgoth. Starszy Bóg podziękowałby mu za wykonanie zadania, a oczom gracza ukazałyby się napisy końcowe.
Warto dodać, że znane z gry filmiki FMV, które gracz widzi na krótko przed finałową walką z Kainem to właśnie pozostałości po oryginalnej ścieżce fabularnej. W tym miejscu polecam Wam stronę, która zajmuje się gromadzeniem informacji na temat elementów usuniętych. Cała seria „Legacy of Kain” ma zresztą bogatą tradycję wycinania elementów, by w późniejszych grach przywrócić je w innym kontekście. I faktycznie – recycling spotkał też część powyższych elementów. I tak:
- demony pojawiły się w każdej następnej odsłonie cyklu
- zdobywanie upgrade’ów Soul Reavera to rdzeń rozgrywki w „Soul Reaver 2”
- zdolność Kaznodziejki, czyli opętanie znalazła się w „Blood Omen 2” pod nazwą „Charm”
- Turel i “oczyszczenie” Reavera znalazły się w „Defiance”
- Podziemne Miasto (możecie je kojarzyć z niektórych screenshotów – np. recenzja w CD Action miała takowe) zostało ostatecznie zaprezentowane w … „Uncharted: Drakes Fortune” jako Treasure Vault
VI Moja Opinia
Nie będę ukrywał, że grę zapamiętałem lepiej niż jaką faktycznie była. Odpaliłem ją niedawno na  (nie polecam, przegryw wśród portów) i na kompie (no, tu już spoko) i przyznam szczerze – klimat się nie zestarzał, wciąż mimo uproszczeń i umowności podyktowanych technologią jest to stare dobre zdewastowane Nosgoth. Projekty poziomów również się bronią, szkoda jednak, że im dalej w las tym mniej opcjonalnych miejscówek, ale to już efekt cięć nie tylko budżetowych. Sama oprawa…ech…no tutaj muszę przymknąć oko na te bryły, tym niemniej idea istniejąca za projektami postaci jest jak najbardziej atrakcyjna. Remedium na to może być fanowski remaster sprzed 2 lat, o którym napiszę w komentarzu. Również symbole klanów, miejsc i zaklęć są moim zdaniem piękne w swoim minimalizmie (ale to moje zboczenie zawodowe). Fabuła i dialogi grane przez aktorów wytrzymały próbę czasu, jednak warto wiedzieć, ze w pierwszym „Soul Reaver” fabuły jest bardzo mało – nacisk został położony na eksplorację. Proporcje odwróciły się w następnej części, ale o tym napiszę kiedy indziej jeśli będzie taka Wasza wola. Co do rozgrywki – czasami jest bardzo siermiężnie, ale moim zdaniem gorzej było w pierwszej wersji „Dark Souls” na PC. Dużym plusem był dla mnie lata temu fakt, że nie musiałem grać w „Blood Omen”, żeby skumać o co chodzi – wszystko jest zreferowane w dialogach. Na minus zaliczyłbym pierdyliard zagadek z przesuwaniem bloków – no ileż można – i pracę kamery. Jeśli miałbym wystawić dziś ocenę to w skali szkolnej dałbym piątkę (powinna być z minusem, ale nostalgia tu zwycięża). Bo i świat spoko i postacie inspirujące.
Epilog
Gra doczekała się kontynuacji: „Soul Reaver 2” w 2001 roku i „Defiance” w 2003 roku. Powstający równolegle „Blood Omen 2” to bardziej kontynuacja „Blood Omen” i … „Soul Reaver 2”. Jak już wspomniałem – gra i cała seria ma grono wiernych fanów (głownie za oceanem), którzy do dziś dyskutują o fabule i o tym, co mogło być, a nie było. I parę lat temu ci fani dokopali się do grywalnej bety i dziś możecie zobaczyć kilka wyciętych materiałów w akcji:

Undercity 1
Undercity 2

Turel 1
Turel 2
Turel 3 / Smokestack

Smokestack

Na tych samych kanałach są też materiały poświęcone innym odsłonom serii, polecam je sprawdzić.

Posłowie i przyszłość serii

Siłą rzeczy wielu graczy pyta obecnie „co dalej z serią”, albowiem ostatnia część pojawiła się w 2003 („Defiance”) i miała półotwarte zakończenie. Owszem, próbowano tworzyć kolejne części, ale bezpośrednią kontynuację „Defiance”, pod tytułem „Dark Prophecy” anulowano jużpo paru miesiącach tworzenia. "Defiance" sprzedało się poniżej oczekiwań, a sama seria zdaje się zaczęła padać pod naporem swojej najlepszej cechy - fabuły.

W 2012 roku świat poprzez przecieki dowiedział się o „Dead Sun”, który z niewiadomych przyczyn miał być soft reebootem kontynuującym… oryginalną fabułę „Soul Reaver” (w sensie fabułę uwzględniającą usunięte elementy: ostateczne zabicie Kaina, zniszczenie wampirów itp.). Tutaj macie obszerny materiał na ten temat. Crystal Dynamics wyrażało wolę wskrzeszenia swojej kultowej marki jeszcze w 2016 / 2017, jednak nic z tego nie wyszło mimo podsyłania tzw "test pitches". Oni są tylko „spółką córką” i pieniądze na ich projekty daje wydawca, a Square Enix, który kilkanaście lat nim był, mocno skupiał się raczej na rynku japońskim. Od paru lat rolę tą jednak pełni szwedzki Embracer, który również jest zainteresowany tą konkretnie marką. Poniżej kilka faktów:

1. Kiedy Embracer wykupiło Crystal Dynamics w 2022, "Lok" został wymieniony w oficjalnym komunikacie prasowym jako jedna z tych franczyz, co do których "są nadzieje wznowienia". Praktycznie od razu po zakupie, do CD oddelegowano pełnię praw autorskich serii;
2. Pod koniec 2022 Crystal Dynamics opublikowało ankietę w bardzo szczegółowy sposób pytającą fanów o to, jaką przyszlość chcieliby dla marki "Legacy of Kain". Mimo braku oficjalnych sociali dla tej serii na ankietę, którą zazwyczaj wypełnia 3000 osób, odpowiedziało ponad 100 000 (sto tysięcy) respondentów. A 75 tysięcy wypełniło ją w całości. Na oficjalnym spotkaniu kwartalnym przedstawiciel Embracer jeden z oficjeli dał do zrozumienia, że nie spodziewali się aż takiego odzewu i że "słyszą fanów głośno i wyraźnie". Od siebie dodam, że widać było, że komuś kto tworzył tą ankietę zależało na jakości, bo pytania były naprawdę przekrojowe, a nie "kto jest Twoim ulubionym bohaterem i dlaczego ten niebieski". Sam wypełniłem ją aż 4 razy :grinning:
3. Niestety, kryzys branży daje się we znaki, a w połączeniu z przeszacowaniem co do arabskiego inwestora, sytuacja Embracera była nie do pozazdroszczenia. Dopiero niedawno jakoś się uspokoiła i w efekcje podzielili się na 3 podmioty. Co ciekawe, mimo olbrzymich cięć w branży i zwolnień, Crystal Dynamics najpierw zwolnilo tylko 10 osób (9 z marketingu, 1 z IT), po czym wróciło do zatrudniania. Nawet teraz na ich stronie jest jakieś 10 ofert pracy, stricte związanych z gamedevem.

Co do samej ankiety - było ważne pytanie o to, czy fani woleliby: remaster, remake, reboot, czy kontynuację "Defiance". Nie znam jej wyników, jednak czytając subreddit serii i widząc posty na socialach wnioskuję, że reboot nie wchodzi w grę (żart słowny nieintencjonalny). Sporo osób chciałoby sequela, bardzo dużo osób z kolei nie zna różnicy między remasterem, a remake. Jeśli miałbym pokusić się o moje przypuszczenia, to używając brzytwy Okhama postawiłbym na remake (coś ala to, co ostatnio przytrafiło się "Resident Evil 2, 3 i 4" oraz "Dead Space"). Sequel po 20 latach od ostatniej gry (w serii, która ostro bazuje na fabule i nie ma żadnych "przypominajek") biznesowo jest baaardzo ryzykowny. Logiczne byłoby zrobienie "Blood Omen" na modłę jakiejś metroidvanii 3D / soulslike w pierwszej kolejności, ale to "Soul Reaver" jest najlepiej sprzedajacą się i najbardziej rozpoznawalną częścią serii, więc obstawiam, że to o nim usłyszymy najpierw. I jak się okazuję mogę mieć częściowo rację, ponieważ od paru miesięcy pojawiają się ciekawe informacje na ten temat. Zapowiedziano bowiem oficjany prequelowy komiks, Blood Omen i Soul Reaver we wrześniu mają wylądować na Evercade, a 2 tygodnie temu wyciekła nieoficjalna informacja, że Soul Reaver 1 i 2 doczekają się remasterów (po mojemu szkoda, że nie remake, ale zobaczymy, co na to oficjalne kanały).

A dziś lub na dniach na tym i na tym kanale mają pojawić się nowe materiały, które zapewne rozszerzają to, co tu napisałem. Także zapraszam.

Uff, gratulacje. Dobrnęliście do końca ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jeśli będziecie chcieli i nie zanudziłem Was taką epopeją w piątek, to mogę opisać w podobny sposób pozostałe gry cyklu „Legacy of Kain”. Również te skasowane.

A jak Wam podobał się „Soul Reaver”? Graliście, czy jesteście sporo młodsi ode mnie i archaizmy Was zniechęciły? Zapraszam do komentowania ( ͡° ͜ʖ ͡°)
PS. Macie też tutaj intro z motywem głównym w tle. Albowiem wytrzymało próbę czasu:

https://www.youtube.com/watch?v=4DOKzTHaPfM
             

Autorytet1piorunów

@Cohonez O, grało się na PSX-ie i mega mi się podobało. Niestety nigdy nie ukończyłem, bo płyta z grą była źle wypalona i wieszało grę pod koniec 😒

Debiutant1piorunów

@Cohonez Również uwielbiam tą serię. Soul Reavera miałem na premierę na mojego PSXa. Znów moją pierwszą grą, którą przeszedłem na PS2 był Blood Omen 1 (w ramach wstecznej kompatybilności). A moją pierwszą oryginalną grą na Dreamcasta był Soul Reaver, ale tu się sparzyłem. Sprzedający na Allegro nie poinformował mnie, że jest to wersja niemiecka, a ja nie zapytałem. Więc skończyłem z oryginałem gdzie intro i CAŁA gra były po niemiecku i zieloną mazią zamiast krwi... bolało...

Pokaż więcej komentarzy (15)

Osobistość

w Technologia

9piorunów

Czy powinieneś zwrócić swojego Intela?

Kamil analizuje najświeższe doniesienia z niebieskiego frontu, dotyczące problemów ze stabilnością procesorów 13 i 14 generacji. Które procesory narażone są na występowanie problemu? Co robić w sytuacji, gdy mamy procesor? Co robić, gdy nasz komputer jest niestabilny? Kiedy zwrócić

Mocarz

w Hydepark

4piorunów

Cześć..

Czy ktoś może ocenić czy taki koszyk normalnie dałoby się złożyć i czy by to działało?

https://www.x-kom.pl/lista/dwx73uxdw

Pozdraiwam.

GURU9piorunów

@morrowind Ten procesor nie wykorzysta RAM-u z 3600MHz bez podkręcania. 3200MHz to max, czyli możesz wywalać kilka zł na coś, czego nigdy nie wykorzystasz.
A520M jest słaba pod planowanie na przyszłość przez PCIe 3.0. Lepiej wziąć jakąś kartę z chipem B550 . Co do reszty nie jestem w stanie ci pomóc.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Mocarz

w Hydepark

0piorunów

Dla procesorów są Fortis 5 albo ENDORFY Fera 5.
A są takie duże ciche, półpasywne chłodzenia do GPU? Polećcie coś.
Mój GPU to ASUS GeForce RTX 3060 Ti DUAL OC 8GB GDDR6X. Jest dosyć głośny, realnie, to jedyny element który wydaje dźwięk w moim PC, i to głośno szumi i coś tam brzęczy.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w PCMasterRace

11piorunów

Kurteczka powiedział "frame generation działa tylko na serii rtx4xxx bo ta technologia wymaga dedykowanych rdzeni w gpu". Inaczej się, k⁎⁎wa, nie da. I teraz przychodzi takie AMD, które tego nie wiedziało i robi to dla większości kart graficznych. Początki co prawda były trudne bo w Forspoken i Aveum działało to mocno średnio ale odpalam niedawno na mojej upośledzonej RTX 3060 12gb Ghost Of Tsushima w której mamy już Fsr 3.1 i z miejsca pojawia mi się banan na twarzy. Framegen? Działa. VRR? Działa a synchronizacja fps z odświeżaniem monitora idealna. Artefakty? Nie więcej niż na DLSS framegen które to jakiś czas temu testowałem, czyli rzecz w ruchu niemal niedostrzegalna. Input lag? Jestem na niego jeszcze bardziej wyczulony niż na artefakty i grając na padzie nie widzę znaczącej różnicy w porównaniu do framegen na off. Wczoraj Horizon dostało łatkę i tam działa to jeszcze lepiej. Nie da się, panie Jensen, nie da się więc zaraz lecę po kastrata RTX 4060 z 8gb vram które to już od dłuższego czasu nie wystarcza do 1080p w 3/4 nowych gier a moją 3060 wypierdalam do kosza. Konkurencja - coś, czego wielu fanboyów nie lubi i jednocześnie najkorzystniejsza sytuacja dla nich samych.

Fanatyk1piorunów

@Jim_Morrison skórzany chłop powiedział, że się nie da, uwierzył mu nikt, ale to nieważne bo w świat poszedł komunikat "Chcesz DLSS w nowych grach? Kup RTX4xxx bo staroci nie wspieramy"

I poszli ludzie i kupili (ja w sumie też xD).

Osobistość1piorunów

@Jim_Morrison to wszystko jest tym bardziej komiczne biorąc pod uwagę fakt, że w takim cyberpunku ghosting przy DLSS jest tragiczny, a w wiedźminie 3 przy DX12 to w ogóle gra mi się wysypuje i muszę grać na DX11 pomimo, że powinienem się cieszyć z RT (który jest prawie niezauważalny xD)
dziękuję pan kurteczka.
marketing NoVideo to jest majstersztyk, a przy pomocy paru aktywnych trolli i oddanych fanów to już można niemal wszystko

Pokaż więcej komentarzy (5)

Mocarz

w Hydepark

5piorunów

Siostrzeniec jeszcze nie zbudował kompa do grania. Ale chciał jeszcze raz żebym mu podał podzespoły.

Droższy wariant za 7586,34 zł.
Tańszy wariant za 6097,32 zł (gorsza karta graficzna i procesor).

Wariant droższy:

3599     Grafika NVIDIA GeForce RTX 4070 Ti SUPER
1484,01 Procesor AMD Ryzen 7 7800X3D 8 x 4,2 GHz gen. 4
 125      Chłodzenie procesora ENDORFY Fera 5
 439      Patriot Viper Venom DDR5 32GB 2X16GB 6000MHz
 519,34 Zasilacz Corsair RM750x SHIFT 2021
 199      Obudowa Bandit Power BPG3 Midi Tower
 527,99 Dysk SSD Patriot Viper VP4300 Lite 2TB M.2 PCIe
 679      Płyta główna Gigabyte B650 Eagle Ax

Wariant tańszy:

2699 Grafika Palit GeForce RTX 4070 Super ! Dual 12GB GDDR6X
 908,99 AMD Ryzen 5 7600X 4.7GHz 6-core BOX

Monitor ma o rozdzielczości 2k (używa na ten moment do konsoli).

PYTANIE: Co zmienić w obu wariantach?

Do wersji z AM4 DDR4, nie mogłem dobrać płyty głównej, która by miała dwa sloty M.2 PCIe NVMe 4.0 x4, więc porzuciłem taką opcję.

Mocarz1piorunów

@fewtoast imo ten drożdży wariant jest ogólnie spoko. Fakt faktem, że do tej karty kupiłem jednak zasilacz 850W. O płycie się nie wypowiem, za to nie daj sobie wcisnąć prockow Intela - AMD obecnie króluje w tej kwestii i mówię to jako były fanboy Intela.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Mocarz

w Hydepark

9piorunów

Moje przygody z Monitorem Gigabyte M32QC... i serwisem Gigabyte oraz Media Expert.

Zauważyłem jedną wadę - bardzo długi czas włączania się monitora.
Szukałem czy winny nie jest PC - karta graficzna, płyta główna, ale wszędzie dział tak samo, z np. Chromecast HD też długo się włączał.

To było SZEŚĆ SEKUND, na włączenie się monitora przy starcie systemu PC, włączaniu ustawień BIOS, starcie systemu, zmianie rozdzielczości, częstotliwości odświeżania, trybu HDR, FreeSync, przełączania TTY - w zasadzie wszystkiego.

Zaktualizowałem firmware monitora do wersji F02 z 2021 roku, taka była na stronach Gigabyte i AORUS.
21 lutego napisałem do eSupport Gigabyte, i po przedstawieniu sytuacji i pokazaniu nagrań jak to wygląda, odpisali, że nigdy im się takie coś nie zdarzyło. Kazali zgłosić się do sprzedawcy.

Tak się złożyło, że w międzyczasie siostrzeniec kupił taki sam monitor, bo mu się spodobał. Bo generalnie to bardzo dobry monitor, miał tylko tę jedną wadę. Skorzystałem z tego, i sprawdziłem u niego, ile trwa zmiana rozdzielczości - trwała TRZY SEKUNDY. Miałem potwierdzenie, że z moją sztuką jest coś nie tak.

18 kwietnia napisałem do Media Expert. Ociągali się strasznie, były problemy w komunikacji, popełniali błędy w adresie i różne inne...
Jeszcze 23 kwietnia 2024 roku, jeszcze raz zaktualizowałem Firmware monitora, ale nadal była to wersja F02 z 2021 roku. Nadal nie było na stronach Gigabyte ani AORUS.
Po wielokrotnym przypominaniu się, już zagroziłem, że zgłoszę sprawę do Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, wtedy w końcu zareagowali, i wreszcie, 15 maja kurier odebrał monitor.
1 czerwca monitor nadal znajdował się w serwisie, jak to odpisał mi Media Expert.

5 czerwca monitor do mnie wrócił. Bez żadnej informacji mailowej uprzedzającej (akurat byłem w domu), ani opisującej co i jak z monitorem. W pudełku znalazłem kartkę, że z monitorem wszystko jest ok, bo przetestowali... że nie ma martwych pikseli. xD
Napisałem do nich, co oni odwalili, że najwyraźniej nawet nie sprawdzili tego, co zgłosiłem.
Od 5 czerwca do dziś, ze strony Media Expert jest zupełna cisza.
Jednocześnie, napisałem jeszcze raz do eSupport Gigabyte, bo tam komunikacja szła całkiem nieźle. Polecili napisać bezpośrednio na rma@gigabyte.pl
7 czerwca napisałem do rma, odpisywali mi szablonami, bez sprawdzania co ja zgłosiłem, odnieśli się tylko do zdjęcia tej kartki z pudełka o pikselach, który im załączyłem.
Wtedy przedstawiłem im problem już jak krowie na rowie, załączyłem im w mailu wideo, które dodałem również w tym wątku https://www.hejto.pl/wpis/u-mnie-z-monitorem-sobie-w-c⁎⁎ja-leca-odpisuje-jakby-jakis-niskiej-jakosci-bot-n
12 czerwca zareagowali, kazali ponownie wysłać monitor do ich serwisu. xD
Czyli do tej pory nikt na żadnym etapie po prostu nie czytał opisu problemu, a już na etapie pisania do eSupport Gigabyte dokładnie napisałem na czym polega problem, do tego załączyłem kilka wideo, pokazujące co się dzieje - ale w streamable - dzięki temu mam dowód, że w ogóle ich nie oglądali, bo było tam dokładnie 0 wyświetleń. Później tylko przeklejałem opis i linki do wideo.

Stwierdziłem, że przed ponownym wysłaniem, muszę jeszcze raz sprawdzić, czy może nie wyszła aktualizacja firmware, bo głupio by było, gdybym wysłał, i jedyne co by zrobili, to aktualizacja firmware i by to pomogło. xD

Zobaczyłem, że aktualnie jest dostępna nowa wersja, z 29 maja 2024 roku (czyli jak monitor był jeszcze w serwisie).
Zaktualizowałem firmware monitora do wersji F06 z 29 maja 2024 roku, sprawdzam szybkość włączania/przełączania trybów działania monitora, i... TRWA TRZY SEKUNDY! xDD Za każdym razem, w każdym przypadku.

No i wygląda na to, że to koniec tej przygody. xD

Co jeszcze dodać? Support Media Expert do mega gówno, support Gigabyte Polska to gówno.
Trzeba im pokazać problem w formie TikToka, bo na więcej nie potrafią zebrać skupienia uwagi.
SIEDEM TYGODNI trwała reklamacja, od zgłoszenia, do zwrotu monitora, i nie naprawienia zgłaszanego problemu!

Ostatecznie poradziłem sobie sam, no ale dlatego, że zdążyła wyjść aktualizacja.
Ale zastanawia mnie, gdzie się podziały wersje F03, F04, F05? Po prostu ich nigdy nie było na stronie Gigabyte ani AORUS?

Aha, i ciekawe czy jak bym odesłał bez aktualizacji, to tym razem by zaktualizowali? Bo mieli taką możliwość, bo ta aktualizacja wyszła, jak monitor był jeszcze w serwisie.

Mocarz

w Hydepark

3piorunów

U mnie z monitorem sobie w c⁎⁎ja lecą, odpisuje jakby jakiś niskiej jakości bot. nie na temat.
A sprawa jest prosta.
https://streamable.com/h0ynq4
Lewy górny róg - mój Gigabyte M32QC
Prawy dolny róg - Gigabyte M32QC mojego siostrzeńca

6 SEKUND vs 3 SEKUNDY, na zmianę rozdzielczości.
Mój monitor ma najwyraźniej wadę.
Oni tego w ogóle nie sprawdzają, w ogóle o tym nie piszą, tylko odpisują o jakości matrycy i pikselach. Co za zbociałe k⁎⁎wy?

PYTANIE: Masz monitor Gigabyte M32QC? Pokaż, ile u ciebie trwa zmiana rozdzielczości, nagraj to i wyślij mi tutaj.

Mocarz0piorunów

Gdzie problem?
System już dawno gotowy do pracy, a ekran nadal czarny.
Tak przy włączaniu PC (etap, kiedy można wejść w BIOS), przy włączaniu BIOS, na starcie systemu, przy zmianie HDR, zmianie TTY - w tych miejscach przeszkadza. Przy zmianie częstotliwości odświeżania i zmianie rozdzielczości też tak jest.
Czy Linux, czy Windows, czy BIOS.
Nie widać ekranów początkowych przy włączaniu PC, przy włączaniu Windows, przy włączaniu Linux.

A wątek jest z pytaniem, żeby nagrać jak u ciebie się to zmienia, jeśli też masz ten monitor.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Mocarz

w Hydepark

0piorunów

Znalazłem takie coś, i się zastanawiam:
https://pl.aliexpress.com/item/1005006563050878.html
...czy te okrągłe to są przyciski włącz/wyłącz, a te 4 kable SATA w zestawie, to są żeńskie do HDD, a taki jak widać do tego urządzenia?
Bo jeśli tak, to to całkiem eleganckie i taniutkie.

Osobistość2piorunów

>czy te okrągłe to są przyciski włącz/wyłącz
No wyglądają jak zwykłe isostaty.
>a te 4 kable SATA w zestawie, to są żeńskie do HDD
A o to to już musisz żółtka pytać a nie nas, nie mamy szklanej kuli ¯\\(ツ)

Pokaż więcej komentarzy (2)

Mocarz

w Hydepark

0piorunów

Ma ktoś taniej? Ten jest za 18,90 zł.
Jeden męski, i co najmniej dwa żeńskie. Tylko broń Boże nie takie,), tylko szeregowe - bo chcę to ciąć i dodać pstryczek. i wyłączać prąd z jednego/wielu HDD.
https://allegro.pl/oferta/kabel-rozdzielacz-do-komputera-sata-meski-do-5x-sata-zenski-15pin-50cm-14236580874

Wyjaśnienie: Wyłączam, żeby nie hałasował, bo przez większość czasu nie używany.
Widziałem takie konstrukcje w Internecie i to działa.

Inspirator0piorunów

przecież to ch⁎⁎⁎ia do potęgi 3 jest, jak nie masz na co sałaty wydać to zrób mi równowartość tej kwoty przelewem tytułem doradztwa, szukaj japońskiego kontrolera skythe usb 3.0 na ide ata/ sata z zasilaczem zewnętrznym (posiadam takie cuś na usb 2.0)

Mocarz0piorunów
Pokaż więcej komentarzy (23)

Mocarz

w Hydepark

8piorunów

Moje przygody z zasilaczami...

Zasilacz XPG Core Reactor 850W - buczenie , syczenie .
Seasonic G12-GC-650 - traktorek .
Corsair RM650 - drugi traktorek .
...i wtedy pojawia się Corsair RM750x SHIFT 2021.

Gorąco polecam Corsair RM750x SHIFT 2021. :grinning:
Wentylator nie włącza się, nawet przy wielogodzinnym graniu w grę AAA z ustawieniami na maksa.
Zrobił się najwyżej ciepły (od spodu), a od strony wentylatora i po bokach, był raczej letni.
Przy przeglądarce internetowej, jest w zasadzie niemal zimny.

Wentylator kręci się na kilka sekund, przy włączaniu komputer, wtedy go wcale nie słychać. To jedyny moment, gdy mogę to ocenić. Może przy jakimś turbo obciążeniu (nie wiem czym?) okaże się, że też hałasuje? :grinning:

Autorytet1piorunów

@fewtoast A wlasnie dokladnie taki sobie sprawilem z dwa tygodnie temu tylko 850W :smiley:
Chcialem EVGA ale nie nie szlo tego dostac nigdzie.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Mocarz

w Hydepark

1piorunów

Zaskakująco mały wybór monitorów 40 cali 3440 x 1440.
I nie ma żadnego zakrzywionego. :confused:
Da się gdzieś z podziemia wynaleźć zakrzywiony, z taką rozdzielczością i może mieć więcej cali?

Kosmonauta1piorunów

@fewtoast masz ogromny, ale to przeogromny wybór - tylko szukasz pod nazwą telewizor, a nie monitor. Już od wielu lat to, czy coś nazywa się monitorem czy telewizorem zależy od rozmiaru, a nie funkcji.

Oczywiście, wszystko powyżej 50 nie będzie już miało zakrzywienia ani bajerów pokroju KVM, ale nie widzę, żebyś tego szukał.
Jak szukasz większego, ale zagrzywionego, to wtedy G9 49 calowy ( masz wtedy dwa ekrany 1440p, czyli 80% 4K) albo G9 57 calowy (wtedy dwa 4K). Używałem pierwszego, siedzę teraz na drugim - i polecam z całego serca.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Hydepark

0piorunów


Zamierzam zmienić komputer na nieco mocniejszy. Jaka płytę główną w okolicach 1k pln z chipsetem z790 pod i7 12700K polecacie i dlaczego? Płyta bez światełek i dziwactw do delikatnego OC.

Osobistość0piorunów

Zawsze tak robię, biorę lepsza płytę z gorszym prockiem a po jakimś czasie jak ceny spadają to kupuje lepszy procek.
Akurat teraz trochę się spóźniłem bo obecnie mam i7 7700k wczesniej siedziało i5 6600k.
Na płycie z790 można nawet i9 wsadzać więc jest spory zapas mocy żeby grać w heroes3

Pokaż więcej komentarzy (5)

Mocarz

w Hydepark

4piorunów

Ja mam taki najpewniej bardzo głupi pomysł, żeby monitor zasilać z zasilacza PC.
Chciałbym, abyś wyjaśnił, dlaczego to tak głupi pomysł? :smiley:

Zakładam, że miałbym dość mocny zasilacz, oraz że wszystko szło by przez jeden kabel USB-C.

Fanatyk6piorunów

@fewtoast W zasilaczach lata temu było dodatkowe wyjście AC, aktywne tylko przy włączonym kompie. Niestety pomysł z tego co pamiętam umarł, a wygląda, że zrealizowałoby to, co próbujesz teraz wyhaczyć na USB.

GURU0piorunów

@LondoMollari aa pmietam. ciekawe czemu zrezygnowali moze oszczednosci, miejsce w obudowie itp jak coraz mocniejsze podzespoły to i zasilacze musiały byc bardziej wypasione mocowo to rezygnowali z bajerow skoro i tak kazdy miał listwe zasilającą

Pokaż więcej komentarzy (9)

Mocarz

w Hydepark

1piorunów

Zasilacz Corsair RM750x SHIFT ma boczne złącza, a RM750x nie ma.
Czy różnią się one czymś jeszcze?

Fenomen1piorunów

@fewtoast patrząc na specyfikację, to shift ma nowszą wersję standardu ATX, czyli może mieć trochę lepszą wtyczkę do zasilania GPU. Ale może być tak, że jest taka sama jak w drugim modelu, dlatego tam widnieje starsza wersja (która też miała domyślnie ten wtyk, tylko z trochę innymi pinami). Bebechami się raczej nie różnią. Można się zastanawiać jak się ma 4080 bo one potrafiły sobie przypalić wtyk.
Ale szczerze mówiąc, to spodziewam się na mocne 99%, że w obu okablowanie jest to samo, po prostu normalna wersja była wcześniej więc nie była certyfikowana pod ATX 3.1.
Czyli z dużą dozą prawdopodobieństwa to ten sam zasilacz.

Fenomen1piorunów

@fewtoast no według wykresu rzeczywiście jest cichszy, niby to tylko 5mm różnicy, no ale jednak powierzchnia większa. I pewnie jakieś nowe łożysko. I tak oba są półpasywne więc tylko pod porządnym obciążeniem będzie je jakkolwiek słychać, różnice pewnie ciężko namierzyć ale jeśli idziesz po totalną ciszę to tak, trochę można dopłacić - nie patrzyłem jaka jest różnica w cenie.

Gruba ryba0piorunów

@fewtoast te 5mm to nie różnica. A jeśli jakaś jest to kwestia łożyska, kształtu łopatek, a zdecydowanie najbardziej konkretnego egzemplarza da większą różnicę.

Mocarz0piorunów

@Odczuwam_Dysonans Cena akurat identyczna na Amazon. :grinning:
Tylko z jakiegoś powodu dostawa 15 maja, a bez SHIFT 8 maja. Jaka może być przyczyna?
Pewnie warto poczekać, jeśli zakładam, że faktycznie jest lepszy.

Co do pół pasywności, to miałem przez chwilę RM650 (bez x), i zaczął się kręcić po 1-5 minutach, mimo że tylko miałem włączonego Firefoksa. I hałasował niemiłosiernie. Włączyłem jakiś YouTube na trochę, ale potem przestałem oglądać a i tak się kręcił.
Także nie wiem jak to jest z tą pół pasywnością. Może ta sztuka była taką straszną lipą?

@Marchew Chyba on ma jakieś różnice dodatkowe, ale nie wiem jakie po prostu.

NOSZ KURWA MAĆ!!! Znowu kupiłem traktorek zamiast zasilacza. Nowy Zasilacz Corsair RM650 650W (ten bez - fewtoast - Hejto.plNOSZ KURWA MAĆ!!! Znowu kupiłem traktorek zamiast zasilacza. Nowy Zasilacz Corsair RM650 650W (ten bez x): https://streamable.com/6g19ve Mam już tego wszystkiego dosyć, bo poprzedni (innej marki i od innego sprzedawcy) też podobny dźwięk wydawał: https://streamable.com/xdai5g zasilaczHejto.pl
Pokaż więcej komentarzy (7)