Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#pdk

Gruba ryba

w Sport

46piorunów

24 689 170 - 80 = 24 689 090

...ale nie tylko.

Wciskam tag:

Ktoś powie:

A moze niekoniecznie...

To był czas jak już miałem własny samochód (osobny wrzut, @macgajster polubi to) nie miałem zobowiązań poza rozpoczetymi stubazami i możliwościami spędzania czasu jak mi sie podobało. Genialne! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Wtedy zakwitł pomysł, że może nauczyłbym się "fajczarstwa" (to też rozwojowe historie). Od pomysłu przeszedlem do realizacji - przeczytałem wszyćko co się dało w raczkuǰącym polskim fajczarswie i ówczesnym internacie aka 0202122
i znabyłem pierwsza fajkę wrzoścową (brujerka). O dziwo, mam ją do dzisiaj pośród innych "dziesiątek fajek". 🙃

Początek był słaby...Nowa fajka (kopci), adept nie przyzwyczajony do dymu, mocy nikotyny, sztuki palenia fajki *żeby oswoić drewno") i związanych z tym "rytuałów".

I z takim targetem na nauczenie sie fajen nałogu wylądowałem w domu wczasowym KWK Siersza w Zakopanem.

Studbaza zaczynała sie od października, wycieczki szkolne licealistkek od pierwszej polowy września.

Starałem sie "obłaskawić fajkę", szło mi ciężko - podrażniona sluzówka i średnia w sumie przyjemność z palenia. No, ale chciałem sie "wyrózniać" (zawsze miałem ten problem - szedłem pod prąd, raczej nie za stadem).

Anyway...

Zazwyczaj było tak, że jak schodziłem ze szlaku to siadałem na werandzie DW i katowałem fajczastwo....łatwo nie było.

Jakoś pod koniec mojego tripa, jak juz zacząłem pakować samochód podbiegły do mnie te fantastyczne dziewczyny z licbazy "bo one każdego dnia obserwowały mnie na werandzie jak wracałem z gór i strasznie im sie podobało to szamaństwo z tytoniem bo pierwszy raz widziały kogoś z fajką IRL (a wcześniej to tylko herkules płaro albo szerlok) i że one chcą fotke bo widziały, że mam aparat".¯\\(ツ)

I że chcą wspólne zdjęcie ze mną.😍

Ja, piwniczak, piękne kobiety wokół mnie...no nie mogłem odmówić...heh

Ustawiłem analoga, samozadowalacz i "mamy TO!" 🙃
Nie podzieliłem sie szotami tak jak z wami, nie wziąłem żadnego adresu, kontaktu. Normalnie ¯\\(ツ)/¯ ...tylko konkutery i koszykówka w głowie! No z fajką to w sumie zacząłem przygodę (kolejne story...może).

CDN....







Fanatyk4piorunów

@AndrzejZupa Eh... fajne czasy, gdy się miało tyle lat ile się miało. Bardzo mocno mi ta historia uruchomiła nostalgię.

Lider3piorunów

@AndrzejZupa taki śliczny bakstrit boy był z Ciebie ( ͡o ͜ʖ ͡o)

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w Hydepark

20piorunów

Oho, czerwony świt. W nocy polała się krew.

Gruba ryba3piorunów

@RogerThat nie wiem gdzie to jest, ale wygląda niesamowicie podobnie do osiedla na którym mieszkałem w trakcie studiów (i pewnie każde duże miasto ma kilka takich osiedli XD)

Niby obce miejsce, a flashbacki wywołuje

Fanatyk

w Ciekawostki

101piorunów

, cześć hej(t)o. Dzisiaj mamy 5 grudnia. Słoneczko wschodzi o 07:26 (1 minuta później), a zachodzi o 15:27 (praktycznie jak wczoraj). A co więcej:

1. Światowy Dzień Gleby - pamiętam jak mniej więcej w tym czasie 2 lata temu zaliczyłem glebę biegnąc na busa. Złamałem nogę w dwóch miejscach, wstałem i z bólem dobiegłem do niego (zdążyłem), a złamanie okazało się dzień później gdy noga bardzo spuchła xD. Wracając do tematu, święto ma na celu uczcić i podnieść świadomość w dbaniu o glebę (a nie wylewać truciznę jak pisałem parę dni temu o Times Beach xD). Dzień ten wybrano na pamiątkę urodzin króla Tajlandii z lat 1946-2016, który nie tylko zażegnał wewnętrzne konflikty, ale także bardzo dbał o tajlandzką ziemię i promował rozwój rolnictwa.

2. Światowy Dzień Ninja - „Secret Jutsu: One Thousand Years of Death”! Hehe

3. Święto Imprezy w Wannie - w takiej wanience od @bartek555 bym się wykąpał, oj tak.

4. W 1360 pojawił się frank francuski który zastąpił szereg lokalnych walut (eh, jedna z moich stronek-źródeł podała szwajcarski i już bym powielił głupotę…). Zdjęcie pierwszego franka na fotce z numerem 2. Złota moneta, 24 karatowe (praktycznie czyste złoto bez domieszek) i waga 3,73g. W ogóle wiedzieliście, że karat to 1/24 wagi czystego złota i tak np. 8 karatów to 8/24 czyli 333,(3)g czyli próba 333?

5. W 1876 Daniel Sillson otrzymał patent na swój regulowany klucz nastawny do rur. Stepujący hydraulicy z całego świata dziękują. Fotka patentu pod wpisem jako trzecia.

6. W 1931 wysadzono w powietrze Cerkiew Chrystusa Zbawiciela. Wcześniej prowadzono prace rozbiórkowe, a resztę postanowiono jebutnąć. Wszystko to z powodu ateistycznej doktryny ZSRR. W 1994 postanowiono ją odbudować (ah te naprawianie problemów, co samemu się stworzyło). Obecnie ta budowla jest największą w całej roSSji i może pomieścić 9500 wiernych. W sumie myślałem, że ta bajkowa św. Basyla na Kremlu jest największa. Tak, czy siak życzymy znowu ich unicestwienia (razem z resztą Moskwy ale przez zewnętrzne siły). Chociaż budynek ładny (pewnie z 50 wsi zagłodzili na jej odbudowę). Fotka pod wpisem z jako 4.

7. W 1952 zaczął się Wielki Smog w Londynie i trwał do 9 grudnia - w tym czasie w mieście była bardzo niska temperatura i bezwietrzne warunki. Ludzie wtedy masowo palili węglem (wątpliwej jakości). Doprowadziło to do śmierci ok. 12 tysięcy ludzi w krótkim czasie -wygląd smogu z Londynu na fotce nr 5 (grafika ustawiona na low xd). U mnie zimą co roku normy przekroczone o 400% (wg. czujników GIOŚu) lub ponad 800 od airly i innych dostawców. Decyzja o zakupie oczyszczacza powietrza to game changer. Mega polecam. A ludziom proponuję się nauczyć palić w piecach górnego/dolnego spalania, a nie że z co drugiego komina widzę jak papieża wybierają. Nie mówiąc o podziale śmieci na palne w dzień i w nocy.

8. W 1965 Richard Wexelblat zaprezentował swoją rozprawę doktorską z informatyki. Oficjalnie został pierwszym, który mógł się chwalić tytułem informatyka. Ciekawe, czy potrafił naprawić drukarkę.


W 1901 narodził się Heisenberg. Nie, nie Walter White, tylko Werner Karl Heisenberg. Był niemieckim genialnym fizykiem teoretycznym i zarazem współtwórcą mechaniki kwantowej (możliwe, że znacie jego zasadę nieoznaczoności, że nie da się np. naraz określić masy cząstki i jej prędkości w relatywistyce, bo określając jedno zakłamujemy drugie). Za swoje badania dostał Nobla w 1932. Nieźle jak na 29 lat. Chyba coś nie tak robię ze swoim życiem xD.

W 1975 urodził się Ronnie O’Sullivan - genialny angielski bilardzista. Siedmiokrotny mistrz świata w trafianiu kijem do dziury. Parę razy zdarzyło się obejrzeć jego zagrania - nie ogarniam tej precyzji, gdy biała bila zdążyła się z 3x odbić od ścianek, aby finalnie wbić inną, która naruszyła jeszcze inną, która też wpadła. On to potrafił. A ja się cieszyłem jak trafiłem z 50 cm na wprost i mi biała nie wpadła xD. Przy okazji jest bardzo aktywny w bieganko i tygodniowo truchta po kilkadziesiąt km.

W 1791 zmarł Wolfgang Amadeus Mozart - klasyczek klasyczkowy nad klasyki muzyki poważnej. „Eine Kleine Nachtmusik” w serduszku. Pierwsze zabawy z instrumentami zaczął w wieku zaledwie 3 lat.

W 2013 zmarł Nelson Mandela - uznany w świecie działacz praw człowieka za co dostał Nobla, a także były prezydent RPA, który przed prezydenturą spędził 27 lat w więzieniu za rzekome akty sabotażu na rzecz obcych państw.

Pozdrawiam cieplutko zwłaszcza @Okrupnik

GURU1piorunów

@Atexor również pozdrawiam. Jeśli chcesz porady w kwestii opon, memów, i szkalowania papieża zapraszam na priv ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Osobistość1piorunów

Ad 4 to tak, wiedziałam, bo pracowałam w skupie złota i od kwasów do sprawdzania metali nie mam linii papilarnych, bo po co komu rękawiczki, a to żre, oj żre :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fanatyk

w Ciekawostki

80piorunów

, cześć hej(t)o. Dzisiaj mamy 3 grudnia. Słoneczko wschodzi o 07:24 (1 minuta później), a zachodzi o 15:28 (1 minuta wcześniej) w porównaniu do wczoraj. A co więcej:

1. Mamy dzisiaj (od 1992) Międzynarodowy Dzień Osób z Niepełnosprawnościami - wszystkiego najlepszego dla fanów kieleckiego z uszkodzonymi kubkami smakowymi, Donalda Trumpa i pewnych polskich „patriotuf”. A dla wszystkich niesprawnych fizycznie, mam nadzieję że w końcu upowszechnią się np. wjazdy, windy, odpalane ludki z językiem migowym w TV (ew. napisy) i inne. Bardzo słabo z tym stoimy w kraju.

2. W 1910  Georges Claude zaprezentował neonowe lampy na Paryskim Salonie Motoryzacyjnym. Był pierwszym, który przepuścił prąd przez uwięziony gaz (neon) w zapieczętowanej przez siebie rurze. Fotka z prezentacji pod wpisem (chyba z tej, bo widziałem jeszcze inną która jest chyba z innej prezentacji). Niestety z watermarkiem, bo nie znalazłem bez. W ogóle „zazdraszczam” ludziom, którzy mają taką wyobraźnię aby stworzyć coś takiego odjechanego (co jeszcze ew. działa) z niczego. A sobie wymyślimy myszkę do kompa, a se wymyślimy lampę na gaz, a se wymyślimy nagrywanie dźwięku na drucie albo co.

3. W 1957 powstało TVP Katowice - jako trzecie regionalne tefełpe po Łodzi i Poznaniu.

4. W 1982 pobrano próbkę gleby z małej (ok.1 240 ludzi) miejscowości Times Beach w USA, w której stwierdzono obecność 2,3,7,8-tetrachlorodibenzodioksyny (TCDD), czyli niezwykle mocno trującego związku chemicznego z grupy dioksyn. Norma jego stężenia została przekroczona 300-krotnie. Okazało się, że jedna firma produkowała środek antybakteryjny stosowany w pastach do zębów czy mydeł, a ten trujący jest pochodną produkcji. Jego spalanie było najlepszą metodą utylizacji, albo drogą to zlecili to podwykonawcy, a on zmieszał to z zużytym olejem napędowym (6 cystern), który był np. wykorzystywany na farmach (aby ograniczyć pylenie) - fajne metody mają w muriclandzie xD. Zdezorientowani farmerzy próbowali usuwać kilkadziesiąt cm wierzchniej warstwy gleby, ale nic to nie dało bo przenikało to głęboko i było uber toksyczne (jak mieszkanie w Sosnowcu). Na początku nie wiedziano w czym jest rzecz, ale sporo osób się zatruło, padło kilkadziesiąt koni, ptaków itp. Obecnie mieścina to takie Silent Hill. Jest całkowicie opuszczona. Teraz jest tam jakiś park z ostrzeżeniami przed wjazdem (foto nr 3).

5. W 1992 Neil Papworth, inżynier ds. testowania w angielsko-francuskiej firmie wysłał pierwszego SMSa na telefon do kolegi Richarda Jarvisa. Wiadomość brzmiała „̶j̶e̶b̶a̶ć̶ ̶F̶a̶l̶u̶b̶a̶z̶”. A nie, to nie to. Wysłał „Wesołych Świąt”. Się urwał z choinki. Z drugiej strony u mnie w mieście już od 3 tygodni są dekoracje świąteczne na rynku xDDD

6. W 1994 w Japonii miała premierę konsola G̶a̶y̶PlayStaion 1. Reszta świata musiała poczekać z 10 miesięcy. Pamiętam jak za gówniaka grałem w Crash Bandicoota u sąsiadki w moim wieku. To były czasy, można było mieć styczność z samicami. I nie doceniałem tego. Teraz nie ma czasów.

7. W 1996 Jouvee oraz James Coulter (idk powiązania, może mężowie xD) opatentowali… świecące rękawiczki w ciemności. Pokryte są substancją fluorescencyjną, posiadają obwody świetlne, a także kierunkową latarkę w pierścieniu. A światło może być filtrowane aby wyświetlał postać z kreskówki (luźny cytat z patentu). Kogoś tu fantazja poniosła. Ale nie poniosła tak bardzo jak autora rysunku z ich patentu (fota nr 3), gdzie ktoś namalował @Dziwen na kaktusie XDDD. Serio. Nic nie majstrowałem przy tym xD


W 1911 niebiosa zesłały nam Nino Rotę - genialnego włoskiego kompozytora odpowiedzialnego za muzykę do genialnego Ojca Chrzestnego (i wielu, wielu innych).

W 1948 piekło zesłało nam Black Sabbathowego wokalistę - Ozzyego Osbourna - uwielbiam jego nutkę „Dreamer” . A, dawno nic nie było to wrzucę w komentarz xD

W 1977 w sumie też niebiosa nam zesłały (ale dłuuugo to trwało zanim opadł) Adama Małysza - słynny skoczek, rajdowiec, trener, a także stojak do „kręcenia małysza”

W 1888 zmarł Carl Zeiss - niemiecki optyk i przedsiębiorca. Zaczął od warsztatu produkującego mikroskopy, a teraz firma specjalizuje się w różnych soczewkach, aparatach, soczewkach, obiektywach, a także jakiegoś rodzaju kamerach do detekcji wad w karoseriach w branży automotive (czasem je bardzo pośrednio wykorzystuję w pracy ale nie wiem jak działają, wystarczy mi info że są xD).


W 1999 zmarł Scatman John - coooo? Nadal czasem odpalam sobie jego „Scatman’s World” (ski-ba bop badop bop babadop). Wtf. A, zapomniałem - amerykański muzyk, niby jazzowy ale mający swój styl który jak dla mnie koło jazzu nie stał. Ale ze mnie taki znawca sztuki jak z Rozpierpapierduchacza fana długopisów.

Pozdrawiam cieplutko, zwłaszcza @entropy_ (i jego soneta!). Dzisiejszą templatkę memaska sponsoruje @Dziwen z jego otchłani . Ja tylko dostąpiłem zaszczytu drobnej korekty, ostatniego maźnięcia pędzlem i uzupełnienia tego dzieła. Dzięki Sówko. Nigdy nie miałem lepszych cycków. W sumie kiedyś marzyłem o dostępie do pary fajnych cycków… Cóż, nie do końca w taki sposób, ale nie można mieć wszystkiego. Muszę uważać na życzenia xD

Gruba ryba4piorunów
odpalane ludki z językiem migowym w TV (ew. napisy)

Brak tego w dobie AI to jest nic innego jak wyjebalizm.

Fanatyk1piorunów

Olej ograniczał pylenie? Lali nim po ziemi czy ki wuj?

Pokaż więcej komentarzy (16)

Fanatyk

w Hydepark

4piorunów

Bez auta jak bez ręki, na szczęście są taksy. Do kieszeni wrzucam słuchawki żeby jechać ze swoją muzyką a nie tą od Rumuna

No i ja o słuchawkach chciałem.

Jakiś czas temu nabyłem Sony WF-1000XM5 bo wielu mi polecało i się dziwiło że dalej używam "archaicznych" WI-C200 za stówę.

No i popróbowalem, potestowałem, posłuchałem, powkurwialem się.

Nie mają kabla, niby takie wygodne - taki c⁎⁎j, muszę mieć zawsze że sobą futerał bo jak wyjmę jedną z ucha to muszą coś z nią zrobić.

Mają dotykowe sterowanie, które działa tak że mam jakieś 50% szans na zrobienie tego co chcę (bo żeby np zrobić głośniej trzeba trafić szybko 4 razy w ten dotykowy panel).

Są wyraźnie większe i cięższe, "zapychają" ucho i czuję ulgę po wyjęciu (nie kwestia rozmiaru gumek)

Anc w porównaniu do nausznych bose to dramat.

Tak więc wychodzac z domu nie brałem nowego nabytku tylko wieloletnie styrane z kablem ¯\\(ツ)

Tak się konczą zmiany xD

A taksa jedzie autostradą 89km/h.

Osobistość1piorunów

@emdet to dla mnie przesiadka z WI-C310 na WF-1000XM5 była szokiem jakościowym. Jedyne w czym były lepsze te z kablem to czas pracy na baterii "w uszach", choć rzadko mam słuchawki non-stop włożone dłużej niż 2 godziny.

Etui na plus, bo na C310 musiałem przeznaczać osobną kieszeń z racji litości dla kabli (i dla siebie przy ich rozplątywaniu). Te nowe wrzucam do kieszeni i żadnych zmartwień.

Porównując z WH-1000XM4 mają też lepsze anc. W uszach mi nie przeszkadzają. Byłem również po raz pierwszy ze słuchawkami na rowerze odkąd mam WF-1000XM5, bo włączając tryb "passthrough" czy tam "ambient" (ten który retransmituje dźwięki z otoczenia) nie mam obaw o zmniejszony poziom bezpieczeństwa poprzez wycięcie dźwięków otoczenia. Znajomy zachwalał BOSE dokanałowe akurat pod kątem ANC, z tym że przy używaniu przez niego słuchawek 6-8h/dzień po dwóch latach bateria śmietnik. Opowiadając mi to użytkował już trzecią parę (jedne udało się na gwarancji dostać nowe, następne już musiał kupić). Mam nadzieję że w sonym akumulatory wytrzymają dłużej, ale jeśli nie to i tak będę próbował je drutować :grinning:

Także jednemu tak innemu srak XD kwestia indywidualnego dopasowania.

A jazda autostradą 89km/h - współczuję ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

54piorunów

Jak już zrobię karierę, ustatkuje sie to nie będę dzielił się moim szczęściem. Ale będą znaki... ¯\\(ツ)

I w nawiązaniu:
- Panie doktorze, wszyscy mówią mi, że  jestem nienormalny bo bardzo lubię naleśniki.
- Ależ skąd, ja też lubię naleśniki - odpowiada lekarz.
- Och, to ja pana bardzo zapraszam do siebie, mam dwie szafy pełne naleśników!

Tak, jedyne prawilne (a nie jakieś farbowane lisy z lidla, auchan czy biedry), teraz w DC za sprawą niezawodnego @cebulaZrosolu - dzięki mordko za akcjum!

Ależ to słodko j⁎⁎ie w samochodzie - potwierdzam! ( ͡° ͜ʖ ͡°)
No to już wiecie co dziś na śniadanie!




Pokaż więcej komentarzy (10)

Tytan

w Hydepark

39piorunów

Z cyklu, może nie każdy wie.

Ale możecie mieć GIFa w awatarze, nie jest to oczywiste. Ponieważ hejto domyślnie tylko akceptuje obrazki statyczne, tylko JPEG i tego typu

Natomiast rozwiązanie jest banalne, należy w oknie z screena wybrać wszystkie pliki (.), zamiast wszystkie akceptowane typy (JPEG itd) i wskazać plik GIF.

Endżoj.

Koneser1piorunów

Tło profilu i userbara te z da się ustawić.
Fakt, używałem innej metody, żeby to zrobić, ale fajnie wiedzieć, że da się to zrobić o wiele prościej.

Fenomen2piorunów

Potwierdzam działa.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Inspirator

w Hydepark

17piorunów

Stoi na polu Belarus stary,

Toporny jak młotek i z odmy puszcza dym szary.

Stoi i trzęsie, ryczy i stuka,

A tam pod spodem traktorzysta oleju szuka.

Skrzynia chroboce, biegi zgrzytają,

A Saszka zaś z Dimką spawarki szukają.

Lecz choćby przyszło dwustu spawaczy,

I tak nie naprawią tej starej klaczy.

Luzów na moście ma co niemiara -

Tylko do huty nadaje się ta ruska poczwara.

~Niepublikowany nigdy wcześniej wiersz Juliana Tuwima 😉

Fenomen0piorunów

@Matheo780 piekny, pojezdzilby takim

Pokaż więcej komentarzy (2)

Tytan

w Heheszki

6piorunów

ejjj...ojej... bo tak biegam, niucham i szukam po całych internetach... ale może w końcu na hejto ktoś mi odpowie - jak znaleźć ukryte promocje na black frajdej 2025?

GURU5piorunów

@Xavy szukaj bez vatu.

Gruba ryba4piorunów

Szukaj pod hasłem Black Frajer

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Komiksy

29piorunów

1591 + 1 = 1592

Tytuł: Miecz Zabójcy Demonów, tom 4

Autor: Koyoharu Gotouge

Kategoria: komiks

Wydawnictwo: Waneko

Format: książka papierowa

ISBN: 978-83-8096-813-4

Liczba stron: 190

Ocena: 9/10

Lubię ten tom bo mamy tutaj nareszcie zebranych głównych bohaterów jakim będziemy towarzyszyć. Dobrze przedstawione są trudy i wyzwania w pracy jako zabójca demonów. Jest to pierwszy tom gdzie akcja staje się wyjątkowo brutalna i ekranizacja wydarzeń z góry Natagumo bardzo mi się podobała. Dowiadujemy się tutaj także, że pierwszym kto zdał ostateczną selekcję był chłopak w masce dzika.

Wszyscy bohaterowie wyszli z domu cało, a Tanjiro musiał użyć głowy by rozdzielić starcie Inosuke z chroniącym jego skrzynie - Zenitsu. Lepiej poznajemy podstawowe wady nowego bohatera, a wszyscy mogą chwilę odpocząć u starszej kobiety z zaprzyjaźnionego rodu, który kiedyś został uratowany przed demonami.

Niestety spokój zostaje zaburzony przez zlecenie na górze Natagumo gdzie spotykają sporo innych nisko rangowych zabójców. Niestety nie mają prostego zadania i są albo martwi, albo bliscy śmierci, a nasi bohaterowie chcą im pomóc jak bardzo tylko mogą by uratować tylu ilu będzie się dało.

Z drugiej strony widzimy jak bardzo Zenitsu walczy ze swoim strachem i jaką znalazł w sobie motywację by ruszyć za swoimi towarzyszami. Każdy jest zmuszony do walki ale to właśnie on stoczy swoją brutalną walkę z jednym z członków demoniczno-pajęczej rodziny. Pojedynek jest wymagający oraz wydaje się rozstrzygnięty bardzo szybko ale jednak jego talent nie pozwala mu się poddać. Poznajemy również lepiej jego przeszłość i wspomnienia z treningu ze swoim nauczycielem. Zenitsu walczy z nim dosłownie do upadłego gdzie jego starcie kończy się panelem z wykończonym, ledwo przytomnym bohaterem.

GURU3piorunów

@nbzwdsdzbcps próbowałam to pozyczyć od córki i czytać ale chyba za stara jestem na te chińskie bajki XD

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Ciekawostki

57piorunów

0. AAAAA ŚNIEG! @Oczk won mi z tym!

Poza tym , cześć hej(t)o. Dzisiaj mamy 23 listopada. Słoneczko wschodzi o 07:09 (2 minuty później), a zachodzi o 15:36 (1 minuta wcześniej jak kurna będzie go widać z powodu tej białej zarazy) w porównaniu do wczoraj. A co więcej:

1. W Japonii Święto Dziekczynienia za Pracę - mam wrażenie, że go obchodzą codziennie także poza tym dniem.

2. W 1889 w barze Palais Royal Saloon w San Francisco pokazano po raz pierwszy działającą szafę grającą. Byłą oparta o wynalazek Edisona - fonografie. Przebywanie w knajpach w odgłosach mlaskania i siorbania skończyły się. Tamten bar zamknięto rok później, ale pomysł tak się spodobał że szafy grające zaczęto montować w innych miejscach. Fotka z patentu pierwszego „jukeboxa” jako druga pod wpisem.

3. W 1924 w New York Timesie pojawił się artykuł z odkryciem Edwina Hubble, że „mgławica” Andromedy, to tak naprawdę nie jest mgławica, ale osobna galaktyka.

4. W 1955 Wyspy Kokosowe (na północny zachód od Australii) zostały jej przekazane przez Wielką Brytanię. Mieszka tam ok. 600 osób, a na jednej wyspie (Pulu Keeling) nikt… Chyba znalazłem swoje miejsce na Ziemi. Fotka jednej z plaż trzecia pod wpisem.

5. W 1992 gazeta The Business Week (obecnie część światowej grupy Bloomberg) napisała artykuł, w którym przewidywała krach związany z rynkiem komputerowym, masowe zwolnienia i ogóle odejście od kompów, głównie z powodu strat IBM wynoszących wtedy 5 mld USD (kosmiczna kwota na tamte czasy), jak i masowych zwolnień w firmach IT jak Sun Microsystems. Kogoś fantazja poniosła. No, ale w Powrocie do Przyszłości z 2015 mieliśmy mieć latające deskorolki, a w drugim sequelu 19 część tasiemca „Szczęki”, a były tylko, albo aż 4. Fotka gazety pod wpisem jako czwarta.

6. Również w 1992 zaprezentowano pierwszy smartfon z dotykowym ekranem - IBM Simon. Wspominałem już o nim kiedyś a propos ciekawostek o Ejplu, ale zapodam ponownie, bo fajny twór. Miał różne plansze, gry, kalendarz, mapę świata itp. Się naszukałem, bo w guglu 95% zdjęć to wybieranie numeru i myślałem, że to stała plansza, tylko dotykowa xD. Multi-fotka jako piąta pod wpisem.

7. W 2004 premierę miało chyba największe MMORPG w historii - World of Warcraft. Według różnych szacunków nadal gra w nią ok. 5 mln graczy. A dodam, że to gra płatna w abonamencie ok. 50zł na miesiąc. Ja nie grałem (w moim serduszku Tibia), ale 2 znajomych tak, jeden nadal gra i ponoć gra jest uber wciągająca.

8. W Ameryce mogą się od dzisiejszego dnia w 2001 cieszyć Goticzkiem, ale chyba się nie przyjął tak bardzo jak u nas. Widocznie Pięknych Mężczyzn im brakuje

9. W 2007 premier Donald T. wygłosił najdłuższe w historii Polski exposé - trwało 3h i 7 minut. Warto było tyle strzępić ryja? To by nic nie dało.

W 1992 urodziła się Miley Cyrus - amerykańska piosenkarka. Lubię „Wrecking Ball” od niej, bo piosenka stała się memiczna. I w sumie tyle. A, jeszcze fajne było „On a Roll”, które śpiewała, a niby wykonywane przez fikcyjną gwiazdę „Ashley O” w jednym odcinku Black Mirror. Fajny to był odcineczek. Nie zapomnę go nigdy.

W 1783 CHYBA* zmarł Arima Yoriyuki - japoński matematyk znany z tego, że wyprowadził dobre przybliżenie liczby π do 29 miejsc po przecinku. A jak to zrobił? Podzielił 428224593349304 przez 136308121570117 xD. A wy jak często myślicie o takich fajnych liczbach?

* A chyba bo tak podaje główne kalendarium wiki oraz jedna stronka, zaś w artykule jest 16 grudnia. Z tego co widzę z tego powodu, że Japonia wtedy używała innego kalendarza (nie juliański i nie gregoriański, ale jakiś Horyaku-reki stąd błąd, co za powalona akcja).

W 1923 zmarł Johannes Diderik van der Waals - duński fizyk teoretyczny, który w 1910 otrzymał nagrodę Nobla, bo udało mu się wynaleźć (znaleźć? odkryć? wyprowadzić?) równanie, które opisuje zależność między ciśnieniem, objętością, masą, a temperaturą dla gazów.

Pozdrawiam cieplutko, zwłaszcza nasze liczby i znaki algorytmiczne, czyli @xepo, @zomers, @szystah92 oraz @6502. Niestety nie znalazłem niczyjego avatara z numerem 7 xD.

PS. @zomers co to za zmiana avka na 32. Dopiero co miałeś 28, nie rujnuj mi obliczeń xD

Mocarz5piorunów

Nie spodziewałem się takiego wyróżnienia 😃

Fanatyk3piorunów

@Atexor Wyborny memesek :yellow_heart:

Pokaż więcej komentarzy (19)

Osobistość

w Hydepark

91piorunów

Jest już po 16, także mogę w końcu dać więcej info

Szkolenie było dokładnie tym co zakładałem (a nawet trochę więcej) i czego oczekiwałem. W najmniejszym stopniu nie bylem zawiedziony. Opiszę chronologicznie, bo tak mi będzie najłatwiej:

* Od samego wejścia bardzo wysoki poziom zorganizowania. Z parkingu do kolejki do okazania dokumentów i zapisania się, z kolejki do szeregu dwójkami. Po zebraniu kilku osób przemarsz na plac i tam czekałem około dziesięciu minut aż wszyscy wejdą.

* Została przedstawiona organizacja, podzielenie na podgrupy (było kilka różnych grup w zależności od kursu). W sumie oszacowałbym, że było ok. 200 uczestników.

* Zaczęliśmy od śniadania (dla mnie było to już drugie XD), a potem szatnia, salka, podział na zespoły. Każdy zespół zaliczał po kolei jednego instruktora (była ich w sumie czwórka).

* Pierwszy: klasyfikacja osób potrzebujących pomocy wg MARCHE, pierwsza pomoc związana z opatrywaniem ran klatki piersiowej (opatrunki z wentylem, zwykłe, improwizowane). Każdy miał czas na przećwiczenie na manekinie, materiałów było sporo a instruktorka wyczerpująco odpowiadała na pytania.

* Drugi: pierwsza pomoc związana z RKO. W sumie to jak w poprzednim punkcie, każdy przeprowadzał całą akcję pierwszej pomocy. Nie wyglądało to jak to na czym ostatnio byłem w szkole. Każda para (tu było w parach) miała czas na przeprowadzenie pełnej akcji wliczając w to obsługę defibrylatora.

* Trzeci: pierwsza pomoc związana z tamowaniem krwawienia. Opatrunki hemostatyczne, gazy, opatrunki, staza. Tłumaczone było co kiedy i w jakiej kolejności robić i używać. Każdy miał czas na przetestowanie, na koniec każdy próbował tamować krwawienie ze sztucznych ran za pomocą opatrunków hemostatycznych i gazy.

* Czwarty: pierwsza pomoc w codziennych przypadkach. Zadławienia, utraty przytomności, ataki padaczki. Wytłumaczone na wielu przykładach co robić, kiedy i jak pomoc będzie się różnić w zależności od tego komu pomagamy.

* Na obiad grochóweczka ❤️ i karczek z ziemniakami i bukietem surówek (kapusta).

* Zakończone krótkim przemówieniem komendanta I wręczeniem certyfikatów i kieszeni z wyposażeniem do pierwszej pomocy.

Instruktorami byli podporucznikowie 5 roku studiów medycznych. Sami przyznawali, że to ich pierwsza taka styczność z przekazywaniem wiedzy. Według mnie byli przygotowani bardzo dobrze i poradzili sobie z zadaniem. Każdy z uczestników widać, że wiedział po co przyszedł. Ludzie byli zaangażowani i chętni do zdobycia/przypomnienia/utrwalenia wiedzy.

Co bym poprawił: niepotrzebne było śniadanie, obiad, czekanie 15 minut na dworze w oczekiwaniu na komendanta CPdMZ XD i wydrukowany certyfikat (co ja z nim teraz zrobię?) który i tak dostałem w formie cyfrowej. Bez powyższych punktów całość skróciłaby się o jakieś 1.5h oraz byłaby mniejszym obciążeniem. Mówię z perspektywy osoby, która miała szkolenie w obrębia miasta w którym mieszka - niektórzy co dojeżdżali 100km na ten kurs na pewno docenili ciepłe posiłki.

Dużym zaskoczeniem jest dla mnie to że każdy z uczestników dostał kieszeń (taktyczną?) z wyposażeniem medycznym (już trochę mniej taktycznym a bardziej cywilnym). Super rzecz, chciałem kupić a dostałem z podatków ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Sporo osób pisało pod pierwszym wpisem, że w życiu by nie poszło bo będą pierwsi wezwani na front. Skomentuję to tak: XD. Sprawdźcie co jest w Waszych książeczkach wojskowych i sprawdźcie konstytucję. Sami dowodzący jak pytaliśmy o rozszerzenie kursu o dalsze elementy odpowiadali że to nie jest dla cywili. Celem tych kursów jest przeszkolenie osób aby utrzymały przy życiu osoby potrzebujące pomocy do czasu pojawienia się odpowiednich służb, zwiększyły ich szanse na przeżycie i odciążyły te ratowników/wojsko.

Dużo udało mi się napisać, ale jakby ktoś był zainteresowany czymś jeszcze to proszę pytać.

A teraz lecę z psami na spacer, odpowiem i zawołam z poprzedniego może jakoś wieczorem bo nie wiem jak to na szybko zrobić :v:

Lider1piorunów

@niebylem czyli taki nicpoń co nigdy krwi nie widział wyjdzie zadowolony z poszerzenia wiedzy?

Pokaż więcej komentarzy (25)

Osobistość

w Hydepark

28piorunów

Hejtownicy i hejtowniczki! Pora na ostatnie w tym tygodniu wydanie .

Nasza serwisowa Wampirka Świrka, czyli sama @Vampiress zaproponowała żonę wczorajszego bohatera serii, czyli Victorię Beckham.

Victoria jaka jest, każdy widzi. 51-letnia kobieta sukcesu, w połowie drogi do bycia miliarderką. Aktualnie w elicie brytyjskiej, choć wywodzi się z klasy robotniczej .

Większość świata poznała ją jako wokalistkę zespołu Spice Girls. Pozostała część, czyli ci co żyli pod kamienieniem, natrafiła na nią przy okazji rozbuchanego w mediach do poziomu absurdu związku z Davidem Beckhamem.

No kochani, to była para jak na miarę nowego milenium. Piękni, młodzi i zdolni! U siebie też mieliśmy przez chwilę własną, polską pare Beckhamów. Mowa oczywiście o Radziu Majdanie i Dodzie.

Wracając do samej Victorii. W zespole znana była ze swojej powściągliwości i elegancji, stąd jej pseudonim Posh Spice.

Ktoś odniósł się do mojej wczorajszej wypowiedzi, że David oprócz tego, że był w związku z megakotem ze Spice Girls to jeszcze równorzędnie ciężko pracował na swoją pozycję. Że to tak, jakby o naszym Roberciku powiedzieć, że jest mężem Anny Lewandowskiej. No coż, David sam w swojej wypowiedzi przyznał, jaki ich spotkanie było dla niego onieśmielające:

“That time the Spice Girls were so big, and I was just a footballer in Manchester"

Victoria umie pomnażać pieniądze, stąd też pokierowana własnym nietuzinkowym stylem, zdecydowała się na zmianę kierunku kariery i stworzyła swoją własną, luksusową markę ubrań.

Przeglądając zdjęcia, zauważyłam zmianę (na plus) wyglądu jej twarzy sprzed dwóch lat vs dziś. Dodatkowo na początku tego roku widywana była w gigantycznych okularach, zasłaniających pół twarzy. Myślę, że mógł mieć z tym związek możliwy deep-plane face lifting. W każdym razie ciocia Viki wygląda nieziemsko (z resztą jak zawsze).

W komentarzu wrzucam dodatkowe zdjęcię z przeszłości + najnowsze, z odznaczenia Sir Davida Beckhama tytułem szlacheckim.

GURU4piorunów

Oj ponaciagane na twarzy już do granic możliwości

Osobistość1piorunów

@starszy_mechanik no wiesz, medialni 50-latkowie z hajcem rządzą się swoimi prawami. Ponaciagane? Na pewno! Ale moim zdaniem nie wyglada to źle.

Fenomen0piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Lider8piorunów

wywodzi się z klasy robotniczej xD
stary ją do szkoły Rollsem woził, stało się to nawet memem z serialu o Davidzie 😉

Osobistość3piorunów

@WujekAlien tak, a o co chodzi? Otagowane ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (24)