Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#programista15k

Zawodowiec

w Hydepark

28piorunów

Praca w IT wymaga kwalifikacji, ludzie latami poświęcają swój wolny czas poza etatem - a i tak dla wielu są za słabi. Programiści Javy 5-10 lat doświadczenia, magister inżynier informatyki polibuda (więc nie osoba z przypadku) - certyfikaty AWS/GCP oraz Kubernetes (must have obecnie, certyfikaty dużo znaczą w branży) - taka osoba szuka pracy przeciętnie aż 6 MIESIĘCY - SZEŚĆ MIESIĘCY BEZROBOCIA.

Z boku to wygląda tak, jakby to był wyścig szczurów. Pracujesz tylko 8h w IT? Nie masz szans na robotę. Pracujesz 8h i 2h się dokształcasz? Może dostaniesz tą robotę, może nie. Pracujesz 8h, 4h klepiesz własne projekty dzień w dzień? Masz pewną pozycje na rynku

Tylko pytanie, jakim kosztem? Dlaczego w naszej branży normalność to praca 12 godzin dziennie skoro pobieramy pensję tylko za 8 godzin? W każdym innym zawodzie - pracujesz 12 godzin dostajesz kasę za 12 godzin. W IT? Pracujesz 8 godzin i dokształcasz sie 4 godziny? Masz płacone za 8 godzin. Taki wyścig szczurów, wygrywa ten który więcej uczy się po pracy za free, jak najwięcej. Im bardziej nudną osobą - im mniej pasji, znajomych, podróży a więcej nauki - tym stabilniejsza pozycja w branży. Cyrk. A jak ktoś nie ma czasu bo np: ma dzieci albo chorych rodziców którymi musi sie zajmować - wypada raz na zawsze z rynku.

I żeby to jeszcze była wina systemu! To nie jest wina systemu! To programiści sami sobie narzucają sobie tą presje. Pracodawca nigdy nie kazał mi zasuwać po godzinach, a pracodawców miałem już z 5. Żaden Manager, Dyrektor, PM, SM mi nigdy nie mówił, że powinienem się rozwijać po robocie. To zawsze inni programiści - leaderzy/seniorzy - jeb* mnie gdy nie znałem jakiejś technologii że powinienem nadgodzić te braki wiedzy w wolnym czasie. Kazali mi się dokształcać po godzinach, bo uważali że wrzucam słabe PRki i to źle wpływa na pracę zespołu xD Zawsze wtedy grzecznie odpowiadam że mogę się uczyć w czasie pracy, bo po pracy to mam swoich znajomych, imprezy, siłka, hobby itd- to zawsze był bulwers że jak to, praca jest od dowożenia ficzerów a rozwijamy się po robocie, programista powinien się po robocie rozwijać. Rozumiecie? Żaden manager im nie zwrócił uwagi, sami wpadli by mnie pocisnąc i wrzucić presje.

Kiedyś postawiłem się takiemu seniorkowi i powiedziałem, że będe się uczył tylko w etatowych 8 godzinach pracy, bo szanuje swój wolny czas, to co zrobił? Przez 2 godziny mnie jechał na retro że nie pasuje do zespołu itd bo nie chce sie uczyć po godzinach w technologii której nie znam xD Przy mnie skarżył się do scrum mastera, że przez moją niewiedzę dostarczymy mniej story pointów w sprincie bo będę się musiał uczyć. No cyrk

Osobistość9piorunów

Z pasjonatami jest taki problem, że jeśli dostarczają wartościowe rzeczy dla siebie (czyt. prowadzą własny biznes, ale taki faktycznie własny, a nie optymalizację podatkową), to mogą osiągnąć zaskakująco dużo, ale jeśli taki pasjonat pracuje dla kogoś, to otoczenie może być zaskoczone, jak bardzo on daje się wykorzystywać.

Gruba ryba0piorunów

Gorzej jak scrum masterem jest anEtka z it.

Pokaż więcej komentarzy (58)

Zawodowiec

w Dyskusje

8piorunów

Eh łatwy task, programowania na 10 minut, a żeby dodać uprawnienia to trzeba zrobić zmiany w 5 repozytoriach, do każdego wdrożenie. Oczywiście na koniec okazało się, że danych nie ma w tabelce ReadOnly, a są w ReadWrite, więc wszystko trzeba przewdrażać znowu.
Do tego jeszcze trzeba mieć approvy od architektów.

Czekam aż mnie AI zastąpi

brutto

Gruba ryba0piorunów

a placa ci od taska czy od godziny? 😉

Zawodowiec

w Hydepark

4piorunów

 

Jak myślicie kiedy skończy się kryzys w IT? Mam sporo znajomych co mają 5-10 lat stażu w Javie. Ukończone porządne studia informatyczne polibuda. Certyfikaty z clouda, AWS, GCP i kubernetesa co jest dzisiaj must have dla dobrego deva. I co?

Ci co stracili pracę szukali po pół roku - schodzili nawet ze stawek 160zl/h do 100zl/h. Zgadzali się na 2 dni hybrydy z biura mimo iż za COVID pobudowali domy 50km od miasta. Inni mają pracę, ale szukają lepszej. Nieraz 3, 6, 9 miesięcy. 9 miesięcy i dziesiątki rozmów by mieć nową robotę. Wszędzie wysyłają CV i dostają odpowiedz "eee Java Developer, niepotrzebny bo mamy AI" .

Inni co prawda pracują cały czas, odłożyli te 200-300 tysięcy na wkład. Ale boją się wziąc kredyt w IT, młodzi ludzie ok 30 lat, marzą o dzieciach ale boją się zakładać rodzinę. Dzisiaj według rynku Senior Java Developer z certami clouda, 10 lat expa i studiami jest dzisiaj bezwartościowym śmieciem na rynku pracy niczym jakiś magazynier. Stabilną pozycje w branży ma może 5% najlepszych typu pasjonat no-life.

Jak w naszym kraju ma sie poprawić dzietność jak dobrze zarabiający programiści mogą w każdej chwili stracić pracę i nie mogą ze strachu przed kryzysem zakładać rodziny? AI może dziś zautomatyzować tylko programistów i testerów. Bo nawet taką księgowość gdzie jest dużo replikacji nie zautomatyzuje AI bo jest... za dużo prawnych regulacji. Podobnie w innych branżach korporacyjncych

Czy ten kryzys kiedyś się skończy? Jak nie to nasza dzietność już zawsze będzie na żałosnym poziomie

Gruba ryba0piorunów

@pozytywny_gosc1 prowadzę techniczne, szukamy seniorów w Java/kotlin z chmura byle jaka, systemy rozproszone, do tej pory mam chyba 80 rozmów za sobą przez ostatnie 8 m-cy, zarekomendowałem ok 15%, tak z czystym sumieniem. nie pytam o teorie, sama praktyka z rysowaniem przykładów komunikacji i system design. 50% kandydatów powinni się przebranżowic na coś innego niż programowanie serio. ludzie nie myślą, są klepaczami kodu, a te certy to se mogą w d⁎⁎ę wsadzic

Osobistość2piorunów

Były frontendowiec here. Po półrocznym, bezowocnym poszukiwaniu pracy zatrudniłem się w hartowni. Praca ciężka, ale przynajmniej jest na chleb i rachunki. Od września zaczynam kursy na technika elektryka (żeby mieć podkładkę pod SEP do 1kV). Rada? Jeśli nie wychodzi to trzeba znaleźć sobie nowe miejsce :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (27)

Fanatyk

w Hydepark

106piorunów

Cron skończył 50 lat. Pół wieku zadania wykonują się w tle.

Fanatyk15piorunów

@30ohm - taka ciekawostka - jest wiele implementacji crona - mi fcron z 10 lat temu d⁎⁎ę uratował bo ma możliwość schedulowania zadań w dowolnych strefach czasowych (bazując na systemowym tzdata) - i Dayligh Savings przestały mi być straszne: http://fcron.free.fr/

Fanatyk34piorunów

@30ohm, @Fly_agaric, @kdjswq25-1, @Alembik, @ataxbras - kolejna ciekawostka - wiele lat temu miałem szefa co szczycił się super szybkimi pisaniem na klawiaturze - "e" i "r" na llawiaturze są blisko siebie więc niechcący usunął crontaba z kluczowego serwera przy pomocy polecenia "crontab -r" (zamiast go edytować przy pomocy "crontab -e") - oczywiście cron na RHELu nie pyta o potwierdzenie usunięcia - a akurat ten system zarządzał dziesiątkami innych systemów uruchamiając na nich skrypty, więc panika 😱
Zgadnijcie kto jak tylko przyszedł do firmy dodał do crontaba zadanie które robiło backup crontaba :stuck_out_tongue_winking_eye:
Po minucie paniki plik został przeze mnie przywrócony - ale wyraz jego twarzy po tym jak popatrzył na mnie po naciśnięciu Enter pamiętam do dziś :rolling_on_the_floor_laughing:

Pokaż więcej komentarzy (13)

Lider

w Hydepark

47piorunów

Klarna chciała być "króliczkiem doświadczalnym OpenAI". Zwolniła wiele osób, a teraz musi zatrudniać na nowo

Jeszcze w 2023 r. szwedzka Klarna chwaliła się, że jej chatbot "robi robotę 700 specjalistów", a dyrektor generalny Sebastian Siemiątkowski zapewniał, że fintech będzie "ulubionym króliczkiem doświadczalnym. ai #technologia #IT #programowanie #programista15k ps. tak będzie

Kompan

w Hydepark

2piorunów

jakiej przegladarki na bazie firefoxa lub gecko uzywacie i dlaczego?

GURU0piorunów

Floorp. Po ostatnim oświadczeniu FFa odnośnie poszanowania moich danych, które Mozilla bardzo źle rozegrała, postanowiłem zostać przy platformie, ale wziąć coś mniej obrazoburczego.
Czemu FF? Bo prawie wszystko inne to Chrome, a zapędy do zmuszania nas do oglądania reklam mnie niepokoją.

Kosmonauta1piorunów

Librewolf, ale myślę czy nie zmienić na co innego.

W sumie to nie jestem szurem, wkurwiają mnie snapy (ostatni install Ubuntu był teraz), a szybciej było librewolf z ppa niż kminić jak zrobić ff bez snapa.

Pokaż więcej komentarzy (19)

Kompan

w Hydepark

5piorunów

GNOME czy KDE? Które wybraliście i dlaczego?

Twórca3piorunów

Używam gnome, ze względu na brak potrzeby konfigurowania większości rzeczy i styl UI, który mi się podoba. Pasuje do mojego workflow - jedno okno na cały ekran. KDE wydawało mi się zbyt chaotyczne, gdy ostatni raz go używałem.

Tytan1piorunów

Używam gnome bo mi się podoba styl XD

Pokaż więcej komentarzy (31)

Tytan

w Hydepark

6piorunów

W ramach geopolitycznego sci-fi tak sobie rozmyślam o konflikcie w kontekście gospodarczym. Wg danych Instytutu Danych z D⁎⁎y, w sektorze IT w Indiach pracuje obecnie ponad 5 milionów ludzi. Tymczasem, na LinkedIn od miesięcy lamenty HR i pracowników jak to rynki zachodnie ze stanu hibernacji przechodzą w redukcję. Eldorado z w IT już się skończyło - poziomy zatrudnienia i płace lecą na łeb w wyniku "efektu" AI i niezmiennego od dwóch dziesięcioleci trendu z outsorcingiem.

No więc, gdyby tak coś walnęło na dobre, takie kolejne proxy war rozgrzebane na parę lat... Myślicie, że jest jeszcze powrót do tego, co było z itp.? Zabartosiakować można - czy w Polski interesie jest takie zarzewie konfliktu?

Nie stwierdzam, pytam - dajcie znać, co uważacie.

Kosmonauta3piorunów

@Patobus to tak jakbyś pytał po upowszechnieniu się aut spalinowych czy wrócimy do koni na masową skalę. Nie wrócimy. Potrzeba teraz ludzi do przewijania pieluch i podcierania dup w dpsach, tego ejaj napewno za nas nie zrobi, robota do końca życia 👍

GURU4piorunów

@Patobus Nie widzę żadnej takiej tendencji, cały czas podwyżki, cały czas pracy jest tak dużo, że mógłbym w ogóle nie wychodzić i miałbym co robić. Poza tym od dawna tag nie brzmi już imponująco bo musiał powstać wiele lat temu.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Zawodowiec

w Programowanie

28piorunów

Mam 8 lat stażu w Javie, mgr inż z polibudy. Mam certyfikaty z clouda AWS i Kubernetesa. Poza Javą kodowałem w Node.JS, Angularze, Pythonie. Rzucam niskie stawki. Rozważam hybrydę

Mam olbrzymi problem ze znalezieniem lepszej pracy. Mam obecnie robotę ale szukam czegoś innego, więc bezrobotny nie jestem. Ale jakbym szukał pracy na bezrobociu to bym chyba dostał poważnej depresji. Już z 6 miesięcy wysyłania setek CV by mieć z 10 rozmów i na praktycznie każdej mówią, że jestem za słaby. Rozumiecie to? Jak to ku* możliwe.

Pracuje w aktualnej firmie, szef mi wypłaca kilkanaście tysięcy więc nie jestem słaby, realizuje taski, dowoże ficzery, dostarczam wartość. Czyli sprawdzam się skoro mi płacą. To co ten mój szef to jakiś idiota skoro mi płaci? A i tak w branży mam zerową wartość bo tak rekruter uważa, bo nie znałem odpowiedzi na kilka pytań z googla które mógłbym w pracy wyszukać w 10 sekund jakby była potrzeba. Co z tego że na 90% pytań odpowiedziałem poprawnie i poradziłem sobie z zadaniami domowymi niby na 4 godziny, a realnie zajmowały 10-20 by spełnić wszystkie wymagania i dopieścić je od A do Z

To jest totalna paranoja jak ten zawód się zeszmacił. Pracujesz, płacą ci za robotę co jest jasną oznaką wysokiej kompetencji - ale inni tego tak nie odbierają. Podczas rekrutacji jesteś nic nie warty i jeden błąd wrzuca cię do kategorii "junior" - bo wiadomo, że senior musi wykuć całą wiedze z google na pamięć

Gruba ryba3piorunów

Trochę jak pisali koledzy - naprawdę warto mieć niszową specjalizacje.
Wtedy nie konkurujesz już z tysiącami programistów, bo liczba kandydatów naprawde maleje.
Robiles cos przy procesorach? Super!
Programowałes coś związanego z lekami bądź szczepionkami? Jeszcze lepiej!
Robiles system do tradingu? Rewelacja! Chcemy Cie!
Duga kwestia - networking. Jeśli masz kolegę, który akurat szuka ludzi do zespołu, to jesteś wpuszczany poza kolejką, bo jesteś sprawdzony. Raz tak załapałem super lukratywny kontrakt za wysoka stawkę.
Tak więc skille to wcale nie jest najlepsza strategia na znalezienie obecnie pracy.

Pokaż więcej komentarzy (28)

Fenomen

w Programowanie

8piorunów

Cześć, w najbliższym czasie wpadnie mi kilka projektów w c++, na codzień programuję w c#. Miałem kilka razy w życiu do czynienia z c++ ale chciałbym przeczytać jakąś książkę, żeby usystematyzować wiedzę, oraz poczytać o dobrych praktykach itp., najlepiej napisaną dla programistów, żeby nie było pierdolenia co to są pętle i jak otworzyć plik.

Jest coś godnego polecenia w tej dziedzinie?

Tytan2piorunów

@izopropanol
To polecę klasyki, chociaż wcale nie są złe:

1. A tour of C++ Bjarne Stoustroupa (btw ojciec tego języka). Bardzo, ale to bardzo przystępna książka dla osób które wcześniej programowały a chcą zacząć C++
2. Skuteczny Nowoczesny C++ Scotta Meyersa - super język, ale warto jednak dopiero PO A tour of C++.

Moim zdaniem to wystarczy, jeżeli jesteś programistą.
Jest jeszcze jedna książka Stroustroupa, taka bardziej "deep" dla "ciekawskich", ale nie czytałem więc nie wiem. Podobno dobra.

Odpuściłbym sobie Symfonię C++ Grębosza - na pewno o tym słyszałeś, strasznie rozwlekła i mało wciągająca.

Pokaż więcej komentarzy (25)