HeterodynaGURU
46piorunów#ptaki #ornitologia #mojezdjecie #sony #warszawa
Młody większy od starego a czereśni sam nie weźmie

@Heterodyna bardzo ładne szpaki
HeterodynaGURU
46piorunów#ptaki #ornitologia #mojezdjecie #sony #warszawa
Młody większy od starego a czereśni sam nie weźmie

@Heterodyna bardzo ładne szpaki
RzeznikLider
39piorunówTakie ostatnio stworzenia udało mi się spotkać w drodze do pracy.

@Rzeznik Ale bydle
ApaturiaGruba ryba
47piorunówWczoraj po wyjściu z mieszkania przywitał mnie widok latających po korytarzu dwóch jaskółek dymówek. Pomyślałam, że może przypadkowo wpadły przez otwarte okno i trudno im wyfrunąć na zewnątrz, ale dzisiaj są z powrotem i już nie dwie, a trzy. Kamienica przeszło stuletnia, korytarz nieremontowany od jakichś sześćdziesięciu lat, więc ściana na zdjęciu wygląda jak wygląda 😉
Lubię jaskółki, ale mimo wszystko mam nadzieję, że nie obczajają sobie miejscówki do budowy gniazda, bo miejsce jest dość problemowe, nad klatką schodową.

@Apaturia myślę że powinnaś uderzyć do @Jaskolka96 żeby z nimi pogadała o eksmisji ʕ•ᴥ•ʔ
DeykunLider
8piorunów
RzeznikLider
51piorunówW niedzielę, chwilę po siódmej, wybrałem się na przejażdżkę nad zalew w #rzeszow , żeby sprawdzić, czy łabądki już się wykluły. Jak widać na zdjęciu, mama(?) nadal siedzi i rozbudowuje gniazdo. Przy okazji posłuchałem śpiewu wilg i już miałem wracać do domu.
Po drodze spotkałem jeszcze dwie odpoczywające rybitwy rzeczne, więc stwierdziłem, że zrobię im zdjęcie: cyk, cyk… i nie wiem, co się stało, ale aparat wyleciał mi z ręki, potoczył się po betonowym nabrzeżu i wpadł do wody.
Niewiele myśląc, wskoczyłem za nim i szybko go wyłowiłem, ale sam nie mogłem się wydostać — beton poniżej linii wody był bardzo śliski i porośnięty glonami. Po krótkiej walce udało się wyjść. Wyciągnąłem baterię i mokry wróciłem do domu.
Na miejscu rozkręciłem wszystko, co się dało, i teraz aparat schnie. Tak więc możliwe, że poniższe zdjęcie rybitwy w groźnej pozie jest ostatnim, jakie ten aparat zrobił w swojej karierze.
#ptaki #fotografia (bardzo amatorska ale jednak)

@Rzeznik Jeżeli to drogi sprzęt to lepiej oddaj go do serwisu przed włączeniem. Woda może zebrać się w niewidocznych miejscach (np. pod elementami SMD) i tworzyć niewidoczne dla oka zwarcia nawet po wyschnięciu (zostaje syf który jest elektroprzewodzący). Warsztaty mają myjki i chemię która zapobiega takim problemom.
Bez umycia tego w alkoholu to nie ma szans żeby to pochodziło dłużej nawet jak się włączy
roadieGruba ryba
61piorunówkawa z kurłasantem i bocianem

Jak smakuje bocian?
@roadie I jak te ziarenka? Polecasz palarnię? :slightly_smiling_face:
ChrobryInspirator
116piorunówOdratowany drozd już ze starymi. Zaniosłem go na skraj lasu tam, gdzie znalazłem i początkowo dosyć długo trzymał dziób na kłódkę ale jak zaczął ćwierkać to za każdym razem natychmiast odpowiadało mu krótkie gwizdnięcie. Nawet jak byłem kilkanaście metrów dalej (pilnowałem go przez lornetkę) to rodzice nie chcieli podlecieć więc nakarmiłem gościa po korek i na jakiś czas odszedłem (tak radziły chaty AI). Jak wróciłem po godzinie to był ale o dziwo niegłodny/nakarmiony a potem gdzieś go rodzice przemieścili. Z tego co wyczytałem to trudno ich bezpośrednio zobaczyć bo podlatują do podlotka tylko na kilka sekund aby go nakarmić a potem kierują z oddalenia głosem. Zgłębiłem trochę temat i drugi dzień to był właściwie ostatni moment aby rodzice go wciąż szukali i zapamiętali. Lubię drozdy i ich śpiew dlatego przed wypuszczeniem musiał mi obiecać, że jak założy rodzinę to nie będzie się powstrzymywał od prokreacji, nawet jeśli będzie preferował podróże i samorozwój. Już zacząłem czytać o przygotowaniach do wypuszczenia, jak go uczyć samodzielności i umiejętności przetrwania. Ale na szczęście będzie miał lepszych, ptasich nauczycieli. Na pożegnalnym zdjęciu widać jak błyskawicznie się taki podlotek opierza, przez niecałe dwa dni stracił resztki puchu i zaczęły mu wyrastać pióra z ogona.

:heart_eyes:
@Chrobry Hm. A nic go nie zeżre? Chaty nie pisały by go np. na gałęzi zostawić?
@Opornik myślę zeryzyko jest minimalne i zostawiłem go tak, jak znalazłem. Tam jest bardzo dużo suchych liści i mały drozd na ich tle jest właściwie niewidoczny ani nie wystaje ponad nie. Jest tam sporo stosów patyków, w których może się schować. Sam zdecyduje gdzie mu lepiej bo zaczął sprawnie skakać. Tam gdzie był nie ma małych drzew ani krzewów za to sterty suchych liści na tle których ma idealny kamuflarz. Psów ani dzikich kotów tam nie ma, za daleko od zabudowań i zaczyna się las.
@Chrobry A czy da radę wystartować do lotu z ziemi?
Mr.MarsGURU
27piorunówPapugi coraz częściej można spotkać w europejskich miastach, a pojedyncze populacje pojawiły się także w Polsce. Choć obecnie aleksandretta obrożna nie stanowi dużego zagrożenia dla naszej przyrody, w innych krajach Europy zaczęła już wpływać na rodzime gatunki ptaków. Czy tak

ChrobryInspirator
158piorunówNawiązując do ostatniego wpisu melduję, że drozd przeżył, choć Charon już po niego przypłynął. Jak go przyniosłem był nasiąknięty jak gąbka, nie był w stanie stanąć na łapkach ani utrzymać głowy. Po wysuszeniu i zagrzaniu rano udało mu się coś wcisnąć do dziubka. Ale drugie śniadanie zjadł już solidne, jajko na twardo, potem poprawił twarogiem i to był przełom, zamocniał i zaczął z siebie wydobywać dźwięki. Potem za radą @dziadekmarian na stół wjechały robaki ze sklepu wędkarskiego. Jak skosztował pierwszego to słowo godność odstawił na bok i wyszła z niego roszczeniowa natura. Spoko gostek z niego ale wymaga ciągłej atencji. Zamiast zjeść porządnie jak człowiek to je małe porcje co godzinę, drze dzioba jakby nie mógł chwile poczekać. Mówi, że nie zna @Dziwen Może to jakaś dalsza rodzina a może z jakiegoś powodu się wstydzi i nie przyznaje do krajana. Nie znam powodów więc nie oceniam. W każdym razie maluch ma się dobrze i spróbuję go odstawić tam, gdzie znalazłem. Jak go rodzice znajdą to mission completed, a jak nie to będą dalsze części serialu o dorastaniu drozda i nauce latania.

@Chrobry rodzice już o nim zapomnieli. Musisz go wykarmić i elo. Poszukaj w internecie poradniów żeby trochę go zdziczeć i nauczyć szukać jedzenia. podrośnie i za 3 tygodnie Ci odleci. Ale teraz to musisz go karmić pod kurek, ile wlezie :grinning:
BrickstoneFenomen
14piorunówCoś tam dziś się udało. No i jeden pokemon do kolekcji więcej (ten mały w trzcinach).
#fotografia #ptaki

BrickstoneFenomen
13piorunówJakby ktoś się nudził to może policzyć ptaszki.
#fotografia #ptaki

RzeznikLider
46piorunówDzień dobry! Nie wiem czy zdajecie sobie sprawę ale dzisiaj jest piątek! A w centrum kadru ledwo widoczne łabędzie, z których jeden siedzi sobie na gnieździe

ChrobryInspirator
36piorunówCo to za ptak? Czym go karmić? Wypadł z gniazda podczas burzy. Zaczyna się opierzać ale nie ma jeszcze w ogóle ogona.

@Dziwen ty się znasz xD
@Czokowoko xD
Ale tak na serio, to faktycznie przypomina małe drozdy. XD
@Dziwen Jeszcze ekspert się nie wypowiedział a już wydajesz wyrok! 😁
@Czokowoko imitacja jest najwyższą formą pochlebstwa 😘 @Dziwen
@Czokowoko xDD
zjedz go z chlebem, bez chleba sie nie najesz
boogieLider
21piorunówPrzedstawiam wszystkim Albę. Samica sokoła. Piękna bestia.

Na 4 zdjęciu jastrząb Harris :)
A ten facet to Andrew :)
HeterodynaGURU
16piorunów#ptaki #ornitologia #warszawa #mojezdjecie tym razem #nikon
W końcu dopadliśmy gagatka. Niby w miarę popularny, ale weź go wyłuskaj z krzaczorów. Zajął 167 pozycję na prywatnym liczniku.
Jest też whisky na śniadanie

Co to za ptaszyna?
@Rzeznik słowik rdzawy
bojowonastawionaowcaLider
35piorunów846 + 1 = 847
Prywatny licznik: 9+1=10
Tytuł: Czego się boją ptaki?
Autor: Adam Zbyryt
Kategoria: książka przyrodnicza
Wydawnictwo: Wydawnictwo Poznańskie
Format: książka papierowa
ISBN: 9788368610451
Liczba stron: 336
Ocena: 6/10
Książka naprawdę bardzo solidna i dobra, ale trochę nie dla mnie xD Gdybym był bardziej zafascynowany ptakami, to spokojnie byłoby 8/10, a tak widziałem u siebie sporo patrzenia ile jeszcze stron do końca rozdziału, które sobie bardzo powoli dawkowałem. Autora bardzo cenię i lubię go słuchać w radiu, ma bardzo szeroką i głęboką wiedzę i w naprawdę dobry dla pasjonatów sposób ją oddał w tej książce.
Bardzo duża liczba ciekawostek w ogólnej tematyce zachowań ptaków w sytuacjach stresowych zgrupowana pod poszczególnymi tematami (np. jak rozmnażanie, żerowanie czy komunikacja), dla mnie aż za duża - dosłownie przechodziło się z ciekawostki do ciekawostki, z jednego gatunku ptaka do drugiego. Zdjęcia piękne, ale wolałbym je nawet mniejsze niż na całą stronę, ale za to częściej. Czasem autor w swoim flow odpływał ze wstawkami personalnymi czy w porównaniach zachowań ptaków do ludzi, acz dla mnie to nie było problemem.
Osobie, która jest zainteresowana ptakami, zdecydowanie polecam. Dla mnie niespecjalnie (ale kupiłem ją dla narzeczonej w prezencie, więc ja tu tylko przechodzę bez tragarzy)

@bojowonastawionaowca taki typ książki, którą się docenia bardziej dopiero jak człowiek się mocno interesuje ornitologią. U mnie ocena była przez to bardzo wysoka i miałem odwrotnie. Nie chciałem, żeby ta książka się kończyła. XD
roadieGruba ryba
34piorunówbonusy w komentarzach!

wędzony halibut pycha a na ostatnim czarny salceson który był na śniadanie w jednym prlowskim ośrodku wczasowym w którym spałem
@roadie salcones
chyba kupa jakiegoś zwierzaka? Dużo szczeciny w tym było, @Airbag wiesz co to?
BrickstoneFenomen
29piorunówA Wy co dziś macie dobrego na obiad?
#fotografia #ptaki

Sałatkę z mchu, ziół i trawy, okraszona próchniczą glebą.
@dradrian_zwierachs chleba se weź
@dradrian_zwierachs fiu fiu, powodzi sie
roadieGruba ryba
17piorunówPilne! Nagrałem jak się ptaki ru⁎⁎⁎ją! Ja tam się nie znam ale wygląda na stosunek przerywany
https://streamable.com/ehj7b4

XDDDDD
szybkie te numerki
@roadie mi to wygląda na 5 normalnych, przeciętych
OpornikGURU
45piorunówHeh.
Rudziki mi się okociły w dziurze w styropianie którą zrobiłem nad gankiem żeby zamontować wywietrznik.
Teraz se siedzę na werandzie i patrzę jak rodzice cwierkają i znoszą pisklakom robaczki, jak wygrzebują je z trawnika. :smiley:
Na początku trochę latały zmartwione czy im nie wyżrę potomstwa (nie uczynię tego), ale już się przyzwyczaiły.
W komórce też chyba jest gniazdo, bo widzę jak co chwila kowalik wlatuje i wylatuje.
Następny telefon muszę kupić z jakimś teleobiektywem...

@Opornik zastanawiaj się nad prezentem bo niedługa przyjdą z prośbą żebyś młode do chrztu trzymał 😉