Lopez_Fenomen
5piorunówCzy waszym zdaniem chłop powinien walczyć o kobietę/znajomość czy nie? To znaczy, że jeśli jesteście hipotetycznie w sytuacji, w którym nie idzie od razu z górki, ale jest zainteresowanie i idzie co raz lepiej i odważniej, tylko trzeba włożyć trochę wysiłku i druga osoba jest ostrożna i ze spotkania na spotkanie idzie do przodu, ale zajmuje to więcej czasu niż na hop, to odpuszczacie, czy idziecie za ciosem?
Takie podejście w stylu "jestem księżniczką" czy bardziej racjonalne budowanie relacji i unikanie byle jakich?
Ogólnie, to moja przygoda zaczęła się od 2 pojedynczych wyjść, teraz jest kontakt codziennie i w planach piknik nad jeziorem, wyjście na piwo i do kina i mam wrażenie, że druga strona oczekuje ode mnie, bym się mocniej otworzył, ale nie mam 100 % pewności i boję się spalić, bo jednak miałem bardzo nieudany związek długoletni i po prostu ciężej mi zaufać.
Ludzie, nie zagadujcie do lasek. Ja kiedyś zagadałem i teraz mam żonę.
Na te twoje miłosno żałosne rozterki jest jedna skuteczna rada.
Wal, aż do utraty przytomności.
Procedurę powtarzaj do czasu jak pojawią się pozytywne efekty zdrowotne XD
Ja pi⁎⁎⁎⁎lę, ale mam z ciebie ubaw. Piszesz takie wysrywy, że szczerze wierzę w twoją niepoczytalność XD
















