Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#religia

Sum

w Wiadomości Polska

10piorunów

Protest w Kielnie. Oburzenie po zdjęciu krzyża z sali lekcyjnej

Przed Szkołą Podstawową w Kielnie w gminie Szemud odbył się wczoraj protest zorganizowany przez przedstawicieli środowisk narodowych i katolickich. Był on reakcją na wydarzenie z połowy grudnia, kiedy to nauczycielka języka angielskiego miała w obecności uczniów usunąć krzyż z sali lekcyjnej i

GURU

w Wiadomości Polska

20piorunów

Nauczycielka wyrzuciła krzyż do kosza na śmieci. Prokuratura wszczyna postępowanie

Sprawę nauczycielki, która miała wyrzucić do kosza zdjęty ze ściany krzyż, skomentował minister Waldemar Żurek. Wobec kobiety toczy się postępowanie dyscyplinarne, a sprawa trafiła do prokuratury, która wszczęła dochodzenie.

Nie ma chyba przepisów nakazujących wieszanie krzyży, więc poza salą katechez, to mogło jej przeszkadzać w państwowej instytucji. Konkordat nas do tego nie obliguje, nie?

Wiedziała też pewnie o obrazie uczuć religijnych, więc trochę się wystawiła, skoro państwo starzeje się w zastraszającym tempie i pozycja kościoła rośnie ponad rozsądek.

Postawiona w artykule teza, że rząd PO (nie czarujmy się, to oni grają pierwsze skrzypce) ma jaja, żeby zawalczyć o zniesienie przepisu o obrazie uczuć religijnych, szczerze mnie rozbawiła. Wiem, że bandyta w pałacu prezydenckim i tak by nie podpisał, ale to nie ma nic do tego, jak mdły, nijaki i bez pomysłu na siebie jest ten tuskowy rząd.

https://removepaywalls.com/5/https://www.rp.pl/prawo-karne/art43605791-nauczycielka-wyrzucila-krzyz-do-kosza-na-smieci-prokuratura-wszczyna-postepowanie

GURU7piorunów

Cała idea "obrazy uczuć religijnych" jest kretyńska

ALE

co jak krzyż obraża moje uczucia religijne? Prokuratura się tym zajmie?

Sum1piorunów

To jest imho kwestia lokalnej społeczności jej podejścia. Jeżeli chcemy aby ludzie mieli wolnośc do wyznawania własnych wartości - i jakas mała społeczność (jej większość) sobie tego życzy, to należało by zwyczajnie uszanowac ich wybór i tyle. Natomiast jeżeli uważamy, że ponad samostanowieniem lokalnych społeczności stoi urząd centralny, to oczywiście rezygnujemy z wolności, ale zyskujemy opór i niechęć takich ludzi.
W tym wypadku no niestety mamy jakąś julkę, która wzięła na swoje braki walkę z lokalsami, no i zobaczymy czy się jej to opłacało.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Autorytet

w Hydepark

17piorunów

Ciekawoska z okazji święta.

Biblia nie mówi nico tym, że trzej mędrcy byli królami. Są wymienieni jako mędrcy/magowie. Imiona też chrześcijanie sobie dopowiedzieli, bo pismo święte ich nie podaje.

GURU8piorunów

Ba! Nawet nie mówi, że było ich 3. I tylko jedna Ewangelia. I najpierw odwiedzili Heroda Wielkiego który zmarł w 4 roku przed naszą erą.

Bania mała człowieku.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Autorytet

w Hydepark

67piorunów

Procedura apostazji trwała 15 minut, jestem bardzo pozytywnie zaskoczony. Proboszcz podpisał dokumenty, zapytał co, jak i dlaczego. Chwilę porozmawialiśmy, powiedział że rozumie i szanuje moją decyzję, a gdybym chciał to zawsze można wrócić. Były delikatne sugestie, że to nie jest dobry pomysł, ale wszystko w granicach dobrego smaku. Szkoda, że większość księży z którymi miałem styczność w przeszłości nie miała takiego podejścia.

Inb4: Gimboateista! Po co to robisz? Co chcesz udowodnić?

Nadal uważam się za osobę wierzącą, ale nie zgadzam się z dogmatami Kościoła, tym jak wygląda ta organizacja i jak zachowują się hierarchowie. Kontrowersji i afer związanych z Kościołem nie będę tu wypisywał - chyba każdy o nich wie. Nie chcę się liczyć do statystyk, nie podoba mi się to, że Kościół jest finansowany z moich podatków. Myślę że każdy, nawet drobny sprzeciw się liczy - stąd moja decyzja.

Fanatyk12piorunów

@6502 szanuję mocno, u mnie to było 7 lat temu, ale ksiądz robił pod górkę. Najpierw, że go nie ma, później że czegoś nie ma a następnie w końcu podpisał... ale czy przekazał dalej? Nie wiem. A finalnie miałem 4 wizyty, bo się okazało że muszę mieć ory-odpis aktu chrztu... Strasznie to wkurzające. A powinno być dostępne na profilu zaufanym, czy coś skoro mamy konkordat. Zazdroszczę szybkiej akcji i gratuluję dojrzałej decyzji.

Autorytet5piorunów

@6502 U mnie ksiądz też podszedł do wniosku ze zrozumieniem, nie robił problemów, tylko zapytał ciekawie czy przechodzę na inną religię. Szkoda, że nie znałem wtedy jeszcze Latającego Potwora Spaghetti, byłyby jaja.

Natomiast siostra zakonna, która siedziała na front desku, zanim jeszcze przyszedł księżulo, załamała ręce i zagrała typową kartą poczucia winy: "To pan Jezus UMIERAŁ ZA CIEBIE NA KRZYŻU, a Ty chcesz odejść z Kościoła? To mnie nie przejdzie przez długopis!"

Serio, tak powiedziała, do dzisiaj to pamiętam. Musiałem sam wziąć czerwony długopis i coś tam podpisać.

Pokaż więcej komentarzy (43)

GURU

w Religia

29piorunów

Religioznawczyni: w Polsce rośnie popularność pogańskich praktyk

W Polsce przybywa osób świadomie wybierających pogaństwo; wynika to m.in. z potrzeby powrotu do rodzimej kultury słowiańskiej i religii przodków – powiedziała PAP dr Joanna Malita-Król z UJ. Celebrują święta związane z cyklem natury, a podstawą ich duchowości jest rytuał - dodała. Według Spisu

GURU

w Hydepark

19piorunów

Przypowieść religijno - obyczajowa

Pewnego dnia, podczas pracy nad brzegiem rzeki drwalowi wypadła z ręki siekiera i wpadła do wody. Drwal usiadł i zaczął płakać.
Nagle objawił mu się Bóg i zapytał:
- Dlaczego płaczesz?
Drwal odpowiedział, że siekiera mu wpadła do wody. Bóg zstąpił na ziemię, wszedł do wody i po chwili wyłonił się ze złotą siekierą.
- To twoja siekiera? - zapytał
- Nie - odpowiedział drwal.
Bóg ponownie się zanurzył i po chwili trzymał srebrną siekierę, pytając drwala czy to jego.
- Ta również nie jest moja - odparł drwal.
Bóg po raz trzeci się zanurzył i wyjął z wody żelazną siekierę.
- A może ta?
- Tak, to moja siekiera - ucieszył się drwal.
Bóg był zadowolony, że taki uczciwy człowiek chodzi po ziemi i w nagrodę podarował mu wszystkie trzy siekiery. Drwal wrócił do domu szczęśliwy.
Innego dnia drwal spacerował nad brzegiem tej samej rzeki wraz z żoną. Nagle żona potknęła się i wpadła do wody. Drwal usiadł na brzegu rzeki i zaczął płakać.
Ponownie objawił mu się Bóg i zapytał:
- Dlaczego płaczesz?
Drwal odpowiedział, że żona mu wpadła do wody.
Bóg jeszcze raz zstąpił na ziemię, wszedł do wody i po chwili wyłonił się wraz z Jennifer Lopez.
- To twoja żona? - zapytał
- Tak - odparł drwal
Bóg się poważnie zdenerwował:
- Ty kłamco! To nie jest prawda! To nie jest twoja żona!
Drwal odparł:
- Boże wybacz mi, to nieporozumienie. Widzisz, jeśli powiedziałbym 'nie', gdy pokazałeś mi Jennifer Lopez - wróciłbyś i wyszedłbyś z Cameron Diaz. Jeśli znowu powiedziałbym 'nie', poszedłbyś trzeci raz i wrócił z moją żoną - powiedziałbym 'tak', a wtedy otrzymałbym wszystkie trzy. A ja, Panie, jestem tylko biednym drwalem. Nie dałbym rady dbać o trzy żony, dlatego właśnie powiedziałem 'tak' za pierwszym razem...

Jaki z tego morał?

Ano, morał z tego taki, ze jeśli już mężczyzna kłamie, to zawsze(!) w pożytecznym i szczytnym celu!!! Bo mężczyzna jest z natury bardzo szlachetny!!!

Fanatyk

w Hydepark

81piorunów

Pan Jezus powiedział "będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego". I to jest dla mnie jedyne przykazanie, które dodatkowo wyczerpuje każdą religię i każdą wiarę, i zawiera w sobie wszystko, co potrzebne z innych przykazań. Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie pożądaj, czcij rodziców (zwyczajnie ich szanuj na równi ze sobą - zdrowo) - wszystkie te przykazania zawierają się w tym jednym.
A przykazania, aby nie nie czcić innych bogów czy nie bluźnić? Uważam, że Bóg (jeśli jest) nie jest tak próżny i małostkowy, by się przejmować, czy ktoś mówi "Jezus Maria" na daremno.
Po prostu miłuj i szanuj inne życie wokół siebie, to wyczerpuje wszelkie znamiona prawości, dobroci, miłości. Dużo lepszą oznaką miłości i postępowania zgodnie z religiami wszelkimi na tym świecie jest jak winiucho wywiesi słoninę ptaszkom w zimie niż jak mój wuja pójdzie do kościoła śpiewać piosenki pod figurą gościa na krzyżu.
Takie z rana.

Kompan1piorunów

@RogerThat co za gimboateizm: "Nikt cię nie potępił?» — zapytał, a ona odpowiedziała: «Nikt, Panie!». Na to Jezus rzekł: «I Ja ciebie nie potępiam. Idź i odtąd już nie grzesz!"

Bóg nie potępia człowieka tylko grzech.

Specjalista2piorunów

Ja większą "wartość filozoficzną" wyciągam z 7 grzechów głównych niż z dekalogu (którego można podsumować tak jak to zrobiłeś) lub z "7 cnót". Dobrze to można połączyć z filozofią Arystotelesa, gdzie "wszystko można sprowadzić do dwóch ekstremum oraz balansu". Przykład: lenistwo. Bycie nierobem jest równie szkodliwe jak bycie automatonem. Warto używać "strategicznego lenistwa" do odnawiania sił oraz motywacji (np. "jeżeli skupię się na 100% na tej czynności, to szybciej będę mógł potem odpalić herosy 3"). Tak samo można potraktować resztę "grzechów". Jak zawsze, chuć działa z tego wszystkiego najmocniej.

Jeszcze jedno: ból (lub prospekt doznania bólu) działa lepiej niż przyjemność. Dlatego koncept "wiecznego smażenia się w piekle" ma większą wartość dydaktyczną i motywacyjna niż koncept wiecznego szczęścia.

Losowe myśli około-bożonarodzeniowe.

Pokaż więcej komentarzy (27)

Fenomen

w Hydepark

13piorunów

Dla ciekawskich...

Dla milionów ludzi na całym świecie Boże Narodzenie jest jednym z najważniejszych świąt chrześcijańskich. Kojarzy się z narodzinami Jezusa Chrystusa, pasterzami, gwiazdą betlejemską i szopką. Jednak gdy zajrzymy głębiej w historię, okaże się, że data, symbole i zwyczaje związane z tym świętem mają znacznie starsze, pogańskie pochodzenie. Paradoksalnie więc Boże Narodzenie, choć dziś postrzegane jako fundament chrześcijaństwa, wyrosło na gruncie dawnych wierzeń i rytuałów sprzed chrześcijaństwa.

Biblia nigdzie nie podaje daty narodzin Jezusa. Pierwsi chrześcijanie w ogóle nie obchodzili jego urodzin – ważniejsze były dla nich zmartwychwstanie i męka Chrystusa. Dopiero w IV wieku Kościół ustalił datę 25 grudnia. Nie był to jednak wybór przypadkowy.

W tym czasie w Imperium Rzymskim obchodzono Saturnalia – huczne święto ku czci Saturna, boga rolnictwa, a także Dies Natalis Solis Invicti, czyli „Dzień Narodzin Niezwyciężonego Słońca”. Było to święto przesilenia zimowego, momentu, gdy dni zaczynają się wydłużać, a światło symbolicznie zwycięża ciemność. Chrześcijaństwo, zamiast walczyć z głęboko zakorzenioną tradycją, nadało jej nowe znaczenie: narodziny Słońca zastąpiono narodzinami Chrystusa – „światłości świata”.

Pogańskie symbole w świątecznym domu:

Wiele elementów, które dziś uznajemy za „chrześcijańskie”, ma pogańskie pochodzenie:

Choinka* – kult wiecznie zielonych drzew istniał u Germanów i Celtów. Drzewo symbolizowało życie, odrodzenie i siłę natury w środku zimy.

Świece i lampki* – ogień i światło były nieodłącznym elementem rytuałów przesilenia zimowego, mających przywołać słońce i ochronić przed złymi mocami.

Wieniec adwentowy* – jego okrągły kształt i zielone gałęzie to symbol wieczności i cyklu natury, znany długo przed chrześcijaństwem.

Kolędy* – pierwotnie były to ludowe pieśni śpiewane podczas zimowych obrzędów, niekoniecznie o charakterze religijnym.

Na ziemiach słowiańskich jeszcze przed chrystianizacją obchodzono Szczodre Gody – święto przesilenia zimowego. Był to czas uczt, obdarowywania się, wspominania przodków i magicznych rytuałów mających zapewnić pomyślność w nowym roku. Dzielenie się jedzeniem, wolne miejsce przy stole czy wiara w wyjątkową noc – wszystko to przetrwało w tradycjach wigilijnych, choć dziś otrzymało chrześcijańską interpretację.

Fenomen

w Hydepark

30piorunów

@Yes_Man opublikował wpis o przekształcaniu kościołów na budynki mieszkalne w Niemczech. W odpowiedzi wspomniałem, że w UK zdarza się, iż stare kościoły są adaptowane na meczety. Spodziewałem się, że jest to zjawisko powszechnie znane, jednak kilka osób wyraziło zaskoczenie. W związku z tym zamierzałem zamieścić zdjęcie z krótkim opisem z Wikipedii, przedstawiające znany mi przykład takiej adaptacji. Podczas poszukiwań natrafiłem na meczet, którego fragment zaznaczony na czerwono, wydał mi się szczególnie intrygujący 😜

Wirtuoz3piorunów

@Harpersy nie byłem w meczecie, ale AI mówi, że miejsca dla kobiet są wydzielone i mogą być to osobne sale, a obiecność kobiet na modlitwach jest nieobowiązkowa. Stąd pewnie "całkowita" pojemność obiektu. Ciekawa ciekawostka

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Wiadomości Świat

35piorunów

Kościoły przekształcają w mieszkania. Nowy trend na rynku i jeden powód. Liczby robią ogromne wrażenie

Mam nadzieję że ten trend szybko zagości i u nas :smiley: Liczba członków Kościołów w Niemczech gwałtownie spada. Tylko w 2024 roku oba największe wyznania straciły w wyniku apostazji i zgonów ponad milion wiernych. Obecnie nieco ponad 45 proc. Niemców należy do Kościoła ewangelickiego w Niemczech

GURU

w Ciekawostki

22piorunów

ISKK czyli Instytut Statystyczny Kościoła Katolickiego opublikował nowy raport:
Kościół w liczbach 2024

Kilka wybranych faktów z raportu:


1. W roku 2024 KK przybyło 247168 wiernych - tyle chrztów udzielono
2. W przypadku noworodków czyli dzieci do 1. roku życia - 86,9% z nich zostało ochrzczonych
3. Udział procentowy ślubów kościelnych w stosunku do ślubów ogółem spadł do 50,4% (10 lat temu było to ponad 70%)

4. Wskaźnik dominicantes (wierni uczestniczący w niedzielnej mszy) wyniósł średnio 29,75%

5. Wskaźnik communicantes (wietni uczestniczący w mszy i przyjmujący ciało chrystusa) wynisół średnio 14,64%
6. Oba powyższe to nieznaczny wzrost, ale wynika on z lat 'pocovidowych', ale sam trend jest wyraźnie spadkowy

7. Kobiety stanowią 59% wiernych uczestniczących we mszach świętych
8. Średnio w parafiach wiejskich we mszach uczestniczy 51% wiernych, dla parafii miejskich jest to 29%

9. Procent uczniów uczęszczających na lekcje religii spadł do wartości 75%


trochę i

GURU22piorunów

Te liczby dalej sa strasznie wysokie

Mistrz13piorunów

@ErwinoRommelo my młodego nie kszczyliśmy i oczywiście było "a co wam szkodzi?! Godzina roboty i po sprawie" albo "a co jak do komunii wszystkie dzieci pójdą i dostaną prezenty a młody będzie się tylko patrzył" itp xD

Więc sporo ludzi robi to wszystko bo "wypada".

Przypuszczam, że za naszego żywota niewiele się zmieni

GURU3piorunów

@cebulaZrosolu no dokladnie o to mi chodzi, ziomeczek mial to samo, mowia ze nie wierza nie pratykuja to po uja sie w to bawic. Nic niemam jak ktos jest wierzacy ale traktowanie tego jak zwyjla tradycje to idiotyzm, a no cho przynajmniej nie trzeba bedzie roweru kupowac wpadnie na komunie

GURU7piorunów

@cebulaZrosolu Generalnie problem jest taki, że religia sprytnie zagarnęła 'tradycję' i ją przeniknęła, w pewnym sensie zawłaszczyła.
Różne tego typu obrzędy mają swoje źródła jeszcze w pogańskich wierzeniach - czy to przyjęcie nowego członka społeczności, czy to kolejne etapu 'rozwoju' i przejścia z dzieciństwa w młodzieńczość i potem w dorosłość - ja pochodzę z prowincji i tym bardziej jest to tu widoczne.

Pewne rytuały są w tradycji, a taki np. chrzest to przede wszystkim wybór rodziców chrzestnych, z którymi z założenia chcemy mieć bliski kontakt i jak to się mówi "w razie czego pomogą" (i nie chodzi tu o finanse).

I ja tę stronę jak najbardziej staram się doceniać - w zupełnym oderwaniu od instytucji kościoła jako takiej.
Niestety zdaję sobie sprawę, że to podtrzymuje ich statystyki - ale jednocześnie jest mocno zakorzenionym elementem socjalizacyjnym ¯\\(ツ)/¯

GURU1piorunów

@Ragnarokk No taka 'presja' to patologia i nie twierdzę, że nie ma sytuacji, że robią tylko dlatego, że 'wypada' ;)
Natomiast nie widzę też problemu kiedy jest to okazja do uroczystości rodzinnej, która bez tego pierwiastka wiary czy samej tradycji byłaby nieosiągalna (co oczywiście również jest względne bo teoretycznie można by się socjalizować bez tych podtekstów).

GURU2piorunów

@zuchtomek Cóż, w mojej szeroko rozumianej rodzinie chrztów praktycznie brak od dekady (albo robią bez afiszowania się), a rodzina i jej kontakty ma się dobrze :smiley:

W czerwcu tego roku aż powiedziałem, że "coś w mojej rodzinie dawno nie było żadnego chrztu, wesela czy pogrzebu", a dzień później dostałem telefon, że w nocy babcia zmarła.

GURU0piorunów

@Ragnarokk No i ja to jak najbardziej rozumiem. Moja rodzina jest dość mocno rozrzucona, zarówno matka i ojciec jak i teściowie pochodzą z prowincji no i tu podejście jest nieco inne - nigdy nie czułem nacisku, sam byłem przez wiele lat ministrantem i lektorem w kościele - wiem jak działa ta instytucja, znam jej wszelkie wady, ale potrafię oddzielić wiarę od instytucji właśnie - niestety jest to na tyle przesiąknięte, że pośrednio człowiek legitymizuje to, co niekoniecznie by chciał..

GURU2piorunów

@zuchtomek

U mnie też rodzina pochodzi z prowincji, ale że ziemie odzyskane to taka prowincja co w wyborach nie wygrywa pis. Ale owszem, jest spora różnica w ludziach co na tej prowincji zostali a tych, co ich do dużych miast zawiało

Gruba ryba5piorunów

@cebulaZrosolu u mnie córka jak miła iśc do komunii to sama przyszła i zapytała " - Po co ten cały cyrk bo ona tego nie rozumie, nie czuje...i czy to jest obowiązkowe?"

Dostała odpowiedź "-Jak nie chcesz to nie musisz, nie ma takiego obowiązku".

Żebyście widzieli minę...taka z cyklu "uff taka ulga, ze chej!💪

Fenomen3piorunów

@ErwinoRommelo Ciekawostka znaleziona na profilu "Kartografia ekstremalna" z facebooka:

Warto jednak zauważyć, że dane ISKK mają specyficzną metodologię. Od początku badania, autorzy zakładają, że 18% katolików nie jest zobowiązanych do uczestnictwa w mszy (to osoby starsze, małe dzieci, osoby chore) i odlicza je od mianownika swoich obliczeń. Nietrudno jednak zauważyć, że od lat 80. profil wiekowy i zdrowotny polskiego społeczeństwa mocno się zmienił, więc możliwe jest, że ten odsetek należy zmienić.

Oraz komentarz rozwijający:

ISKK liczy ludzi w kościele uczciwie, ale procenty opiera na założeniu sprzed dekad, że 18% katolików „nie jest zobowiązanych” do mszy. Przy dzisiejszym starzejącym się społeczeństwie to założenie jest wątpliwe. Te mapy dobrze pokazują trendy i różnice regionalne, ale nie odpowiadają wprost na pytanie, ilu katolików faktycznie chodzi do kościoła.

Dla przykładu: jeśli parafia ma 1000 wiernych, a na niedzielnej mszy policzono 500 osób, to „po ludzku” oznacza to 50% frekwencji. Jednak według metodologii ISKK najpierw odejmuje się 18% „niezobowiązanych” (180 osób), a następnie liczy procent względem pozostałych 820. W efekcie ten sam wynik zostaje przedstawiony jako ponad 60%. Liczba ludzi w kościele się nie zmienia — zmienia się tylko mianownik
GURU0piorunów

@Szuuz_Ekleer tak, jest to wyjaśnione w metodologii.
Ja jednak się zastanawiam czy społeczeństwo się nie starzeje i czy tych wykluczonych nie jest właśnie więcej, a nie mniej

Autorytet4piorunów

Ale ilu ubyło to już nie napisali :smiley: I nie mówię o apostazji, ale po prostu o śmierci wiernych.

Pokaż więcej komentarzy (19)

Lider

w Wiara

6piorunów
W 2024 roku sakrament Chrztu św. udzielono 247,2 tys. osobom, czyli o 7,5 p. proc. mniej niż w roku poprzednim. Do I Komunii św. przystąpiło prawie 320 tys. osób (spadek o 1,5 p. proc.). W przypadku sakramentu bierzmowania przyjęło go blisko 213 tys. osób (spadek o  27,6 p. proc.). Sakrament małżeństwa został udzielony 68,3 tys. parom (spadek o 11,6 p. proc.). Liczby dotyczące sakramentów ilustrują trend demograficzny i przemiany kulturowe polskiego społeczeństwa – zmiany wyznawanych wartości.
https://iskk.pl/annuarium-statisticum-ecclesiae-in-polonia-2024-juz-dostepne/

Tytan2piorunów

@Deykun Przyznam się szczerze, i tak małe spadki.

A już tym bardziej zadziwia mnie fakt bardzo wysokiego odsetka chrztów - bo może i spadł o 7.5 % ale łącznie urodzeń było 252k. Oczywiście nie każdy chrzci od razu - mogą się zdarzyć np. narodziny w listopadzie a chrzest w styczniu - ale mimo wszystko

Lider

w Wiadomości Polska

16piorunów

Koniec z tradycją palenia świec chanukowych w Pałacu Prezydenckim

W tym roku nie odbędą się obchody Chanuki w Pałacu Prezydenckim - poinformowała "Rzeczpospolita". Tradycja palenia świec chanukowych zainicjowana została przez Lecha Kaczyńskiego i kontynuowana przez kolejnych prezydentów. W sprawie zareagował ambasador USA w Polsce Tom Rose. #wiadomoscipolska

Gruba ryba

w Wiadomości Świat

10piorunów

W holenderskim Zaandam doszło do głośnej sprawy dotyczącej wolności religijnej w miejscu pracy.

34-letni technik, zatrudniony w firmie zajmującej się systemami przeciwpożarowymi, stracił pracę… po zaledwie trzech dniach. Powód?

Mężczyzna poinformował pracodawcę, że jako osoba wierząca chciałby móc modlić się raz lub dwa razy w ciągu dnia, nawet jeśli w danym momencie przebywa w domu klienta. Dodatkowo odmówił realizacji zleceń w miejscach związanych z hodowlą świń, co również wynikało z jego przekonań religijnych.

Firma postanowiła natychmiast zakończyć współpracę, uznając, że jego wymagania uniemożliwią wykonywanie obowiązków zgodnie z harmonogramem i oczekiwaniami klientów. Technik złożył pozew, twierdząc, że został zwolniony wyłącznie ze względu na swoją religię, a takie działanie narusza podstawowe zasady równego traktowania.

Sąd przyznał mu rację. W uzasadnieniu wskazano, że pracodawca nie podjął żadnej próby znalezienia rozwiązania ani dostosowania warunków pracy, choć takie obowiązki nakłada na firmy holenderskie prawo antydyskryminacyjne. Zamiast dialogu, wybrano najostrzejszą możliwą reakcję, czyli natychmiastowe zwolnienie.

W efekcie sąd zasądził na korzyść technika 19 tysięcy euro odszkodowania, podkreślając, że pracodawca powinien liczyć się z różnorodnością kulturową i religijną pracowników, zwłaszcza w kraju, gdzie ochrona swobód osobistych jest jednym z kluczowych elementów prawa pracy.

Żródła:

https://www.msn.com/nl-nl/nieuws/overig/drie-dagen-in-dienst-19-000-euro-mee-na-ontslag-wegens-geloof/ar-AA1RbUlY

https://www.rtl.nl/nieuws/economie/artikel/5540875/drie-dagen-dienst-19000-euro-na-ontslag-wegens-geloof

Tytan5piorunów

@4pietrowydrapaczchmur Czyli wniosek z tego taki, że pracodawca nie ogarnął jak zwolnić w białych rękawiczkach zgodnie z przepisami ( ͡° ͜ʖ ͡°)

W Polsce też by to nie przeszło, więc trochę dziwię się jego głupocie.

Pokaż więcej komentarzy (2)