Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#remontujzhejto

Kosmonauta

w remontujzhejto

43piorunów

Ale odwaliłem popelinę. Ale po kolei.

Poprzedni odcinek: https://www.hejto.pl/wpis/jesli-sa-to-marketingowcy-firm-lub-marketow-budowlanych-to-mam-dla-was-pomysl-na

Poniedziałek więc nowy tydzień i nowe siły do pracy. Wstaje rano z myślą o zacierania wczorajszych gipsów a tu zonk - połowa jeszcze mokra. Zostawiłem w nocy otwarte okno bo myślałem, że szybciej wywietrzeją. Nie pomyślałem, że może być w nocy za zimno i zbyt wilgotno. A że był mocny przewiew to porobiły się rozstępy jak na tej kolezance, która odkryła kanał Ksiązula i teraz testuje te same lokale.

No odwaliłem koncertowo, ale w końcu musiało się odwalić. Lekko spanikowałem, bo dzisiaj przyjechał mi pomóc Matti a tu nie ma co robić. Aaaale spokojnie, nie ma tego złego. Zamówiony transport mebli przyjechał i już z poniedziałku zderzenie z fachowcami. Bo transport zamówiony z wniesieniem do mieszkania a i tak musieliśmy we dwóch im pomagać. No żenada, nie polecam zadbano.pl, ale oni akurat realizują transporty w Agata Meble. Przez ten czas trochę gipsy przesychaly, żona wzięła się za czyszczenie kaloryfera w kuchni a ja postanowiłem i tak pouzupełniać te rozstępy bo już były przeschnięte. A tam, gdzie już było sucho to zacząłem zacierać a to żyrafą (polecam do duzych plaskich powierzchni) a to kostką z siatką a to samą siateczką pyk pyk na szybkości.

Plan na jutro- pozacierać resztę (O ILE WYSCHNIE), odkurzyć ściany, przejechać je gruntem i pomalować dwa razy. A w międzyczasie przyjąć dostawę agd i oddać stare agd.

Stay tuned, będę informował.

Pokaż więcej komentarzy (19)

Kosmonauta

w Hydepark

26piorunów

Jeśli są tu marketingowcy firm lub marketów budowlanych, to mam dla was pomysł na hasło reklamowe: No to fugo (tak, odniesienie do Frugo).

Poprzedni wpis telenoweli remontowej: https://www.hejto.pl/wpis/parafrazujac-tekst-rau-performance-winko-ten-weekend-mnie-dojechal-za-duzo-latan

Dzisiaj niedziela, a plany napięte jak przez cały tydzień. Od rana licząc: gruntowanie ścian, kościółek, śniadanie, mała fucha nie związana z remontem, gipsowanie ścian a na koniec kończenie czyszczenia fug i fugowanie.

Ja bym się zdecydował na karton gips. Pyk pyk pyk siateczką na szybkości...

Ale właśnie, nie chciałem ubytków na metrażu ( ͡° ͜ʖ ͡°) więc dzisiaj wleciał darowany gips gotowy w workach Flugger Sandplast LSR Pro. Prosto z worka do wiadra i nawet bez mieszania od razu na pacę lub kielnię. Polecam jak robicie na szybko remonty. A nawet jak chcecie klasc gładzie na karton gips, ja tam jestem tolerancyjny xD

Gips schnie a tu 19:00 i coś by jeszcze porobił. No to jedziemy fugowanie. Ale zanim fugowanie to trzeba dokończyć wycinanie nadmiaru kleju z pomiędzy płytek oraz resztek klipsów. Jak wam zostają to postarajcie się chociaż te 1-2mm ściąć nożykiem - fuga przykryje 😉

I tak o to po 23:00 pomyte narzędzia i ich operator opisuje swój dzień dla najlepszej widowni w polskim internecie, czekając na sen; który oddziela go od nieuniknionego zacierania gipsów oraz odbioru transportu mebli.

P.S. na fotce fuga wygląda jak przekoszona, ale to nadmiar fugi lezacy na płytce i jeszcze nie wciśnięty :smiley: a fuga to Ceresit Ready to use (chyba CE60), bardzo wygodna w obsłudze.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Kosmonauta

w Hydepark

64piorunów

Parafrazując tekst Rau Performance - Winko:

Ten weekend mnie dojechał

Za dużo latania

Wpis za sobotę, a link do poprzedniego tutaj: https://www.hejto.pl/wpis/moooj-jest-ten-kawalek-podlogi-poprzedni-dzien

Szybki raport w przerwie niedzieli.

W sobotę w planie były docinki płytek. Poszło szybko i tak jak @100mph sugerował, diaxem najpewniej. Chociaż diax zostawiał grube cięcie, musiałem o tym pamiętać wymiarując docinki.

Ale gilotyna też dała radę, 4 płytki idealnie odkroiła. Ale musieliśmy na każdej z płytek zrobić dobre 10-15 rzezów rysikiem zanim łamałem płytkę (nie wiem czy wina rysika czy naszych umiejętności, ale dało radę).

Niestety rzuciliśmy się też na zrobienie zwrotów w sklepach w sobotę i dokupieniem rzeczy na niedzielę (j⁎⁎ać niedziele niehandlowe) na czym straciliśmy mnóstwo czasu i przez to wieczorem musieliśmy zaklejać puszki i czyścić fugi z kleju przed fugowaniem.

Aaa w międzyczasie byłem na szybkiej fuszce i dzisiaj też muszę być, ale jak wrócę to już mamy pogruntowane ściany i w planach jest gipsowanie.

Miłej niedzieli, wrócę z updatem 😉

Pokaż więcej komentarzy (26)

Kosmonauta

w Hydepark

49piorunów

Móóój jest ten kawałek podłogi.

Poprzedni dzień: https://www.hejto.pl/wpis/zmian-nie-widac-czyli-remontu-dzien-czwarty-poprzedni-wpis

Remontu dzień piąty. Nareszcie płytki. Tzn miało być tak, że wstajemy, jemy śniadanie i rozrabiam klej. Ehe.

Po śniadaniu pojechałem do Castoramy po poziomicę i tarczę do cięcia ceramiki. Jak wróciłem to ogarnęliśmy, że jeszcze niepogruntowane. Zanim grunt wysechł to zrobiła się 12:00. No ale potem z górki? No prawie. Podłoga może dobrze skuta na równo, ale jednak płytka płytce nierówna. A to trzeba zdjąć kleju, a to trzeba dołożyć, a to docisnąć, a to lekko obrócić żeby fuga ładnie się układała. A plytka 60x60cm lekka nie jest wiec plecy dostały taki trening, że jutro... no wlasnie, jutro powtórka. No nie jest idealnie ale hej! Jakbym chciał idealnie to bym tego nie robił, co nie?

Dzisiaj udało się do 20:30 ułożyć wszystkie 17 całych płytek. Zostały do zrobienia docinki i obawiam się, że jutro nie zdążę ich zrobić. Trochę się spieszę, bo gilotynę do płytek muszę oddać jutro do końca dnia.

Plan robót jest jaki? Wiadomo.

Wrócę z updatem, ciao.

Kosmonauta1piorunów

@Elvisiako kiedyś sporo metrów położyłem. Z gilotyną nigdy się nie polubiłem. Płytki pękały i jeszcze krawędzie trzeba było doszlifować. Stwierdziłem, że to pi⁎⁎⁎⁎lę, kupiłem maszynę do cięcia i mam do dziś.

Pokaż więcej komentarzy (30)

Kosmonauta

w Hydepark

33piorunów

Zmian nie widać, czyli remontu dzień czwarty.

Poprzedni wpis: https://www.hejto.pl/wpis/przegryzam-tosta-twarogiem-wiec-krotki-raport-z-trzeciego-dnia-remontu-https-www

Zobaczyliśmy rano z żoną podłogę i uznaliśmy, że trzeba dokładniej ją poskuwać. Lepiej stracić te kilka godzin ale zaoszczędzić na zrywaniu płytek w przyszłości. 5h zajęło zerwanie kleju do czystej posadzki lecąc dwoma młotami, ok. 8.6m2. Fotki tego nie oddadzą ale jest wyczuwalna różnica między wczorajszym a dzisiejszym stanem podłogi.

Porobiłem kilka dziur w posadzce ale już wiem, że zakleję je Atlasem Ultra Geoflex - żadna reklama, taki dostałem wiec takim będę też płytki przyklejać xD

Ze strat to jedno dłuto się złamało. No i protip na przyszłość - młot zasilany z sieci jest cięższy, ale mocniej zrywa klej. I do niego najlepiej jak najszersze dłuto brac. Ja dokupiłem 40mm bo szerszego nie dałbym rady przesuwać po posadzce. Chociaż może dałbym radę, ale po co się niepotrzebnie męczyć 😉

Żona odkurza posadzkę, więc potem wejdę z gruntowaniem dziur i zaklejaniem ich i może finisz na dzisiaj.

Raczej żadnej płytki dzisiaj nie przykleję, ale może to dobrze. Lepiej z nową energią w piąteczek zacząć kolejny etap. Czy nie? 😉

Pokaż więcej komentarzy (7)

Kosmonauta

w Hydepark

52piorunów

Przegryzam tosta twarogiem, więc krótki raport z trzeciego dnia remontu.

https://www.hejto.pl/wpis/remont-dzien-drugi

Tata odwalił kawał elektrycznej roboty. Puszki, gniazdka, kable. Nic mi to nie mówi ale wygląda świeżo i dobrze. Ja w międzyczasie skuwałem dalej podłogę w przerwie między podkuwaniem dróg na kable, wnoszeniem zamówionych płytek i robieniem zakupów ad hoc (bo jednak za mało o jedną puszkę kupiłem więc od razu gniazdka dokupiłem). Wpadł też Kuba, któremu pomagałem przy zaciąganiu gipsów i zrewanżował się pomagając skuwać podłogę drugim młotem i pozyczając ogromną ilosc sprzetu. Także sąsiedzi na pewno już mnie kochają po tym koncercie na dwa młoty (a jak liczyć ich operatorów, to na cztery młoty)

Jeszcze w planach odwiezdz tatę na pociąg, oddać odkurzacz który nie działa i pożyczyć uchwyt do płytek. I kto wie, może jutro pierwsze płytki zostaną położone :star-struck:

Jestem zmęczony jak koń po westernie, ale równie usatysfakcjonowany.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Kosmonauta

w Hydepark

69piorunów

Remont dzień drugi.

https://www.hejto.pl/wpis/no-to-polski-urlop-czas-zaczac-kuchnia-pamieta-poczatek-xxi-wieku-wiec-przyda-je

Dzisiaj kucie ścian i podłóg. O ile ściany szły jako tako tak dwudekadowy klej na podłodze trzyma się jak polityk stołka. Już wiem, że szykuje się lekka obsuwa w pracach, bo podłogę będę jeszcze jutro skuwać (chcę dać sąsiadom trochę odpoczynku od hałasu, nie dlatego że jestem zmęczony jak @Wagabundowy po Trans Balkan Race). Także jutro, oprócz skuwania, szykuje się robótka elektryczna przy której moim mentorem i głównym wykanowcą będzie mój tata. A, no i jutro ponoć płytki przyjadą, więc trzy duże tematy się szykują (nie mogę się doczekać).

Ze strat, to oberwałem półką stolika w stopę. Żona mnie opieprzyła, że sam się biorę za jego przenoszenie. Nie dość, że mnie stopa bolała to jeszcze zebrałem ochrzan xD

Dwie minuty później nie dała rady odkręcić butelki więc topór wojenny szybko się zakopał 😉

Fanatyk5piorunów

@Elvisiako współczuję z tym klejem, ja u siebie zdecydowałem skuć zamiast niego 1.5cm wylewki bo odchodziła 10000x prościej niż klej na niej ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (14)

Kosmonauta

w Hydepark

91piorunów

No to polski urlop czas zacząć.

Kuchnia pamięta początek XXI wieku więc przyda jej się odświeżenie na co najmniej drugie 20 lat .

Dajcie piorunka na to, abym nic nie spierdaczył, a przynajmniej niewiele bo robię u siebie. A na foteczce stara instalacja elektryczna.

Gruba ryba6piorunów

Lol, wygląda prawie jak u mnie: wymiary, rozkład, nawet kafelki mam te same xD Tylko gazu u mnie brak. Wrzucaj relację co i jak robisz, bo też mnie to czeka w tym roku ech ( ‾ʖ̫‾)

Fanatyk3piorunów

U mnie też pijany elektryk kładł instalacje, pozostali fachowcy też nie wylewali za kołnierz albo po prostu robili na odpierdol xD

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Hydepark

50piorunów

Miałem mały problem z zastawą do codziennego użytku w nowej kuchni bo mi się nic nie podobało i wszystko wydawało mi się badziewne albo za bardzo designerskie a że ja lubię lata 90 to i postanowiłem przywieźć z naszego domu rodzinnego w Radomiu kilka talerzy z duralexu które zostały z zastawy ślubnej rodziców.

Pochwaliłem się jednej babci, drugiej babci, cioci i się okazało że to było tak popularne że każdej z nich zostało po kilka talerzy z tej serii z lat 90 i z tych po 2 czy 3 sztuki u każdego jestem bliski skompletowaniu zastawy na 12 osób (na 6 już mam) z takich elementów jak widzicie. A od teściowej mojej cioci dostałem jeszcze 6 dużych głębokich talerzy, flaczarek i salaterki sałatkowe i powiedziała że poszuka mi jeszcze półmisków w piwnicy xD No final boss duralexu będę xD

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Hydepark

120piorunów

Stać bo szczelam!

Polak zwyczajny długo-weekendowy dziś na pełen etat (a nie po godzinach jak zwykle xd)

A jak wy święcicie dzień święty?

Pokaż więcej komentarzy (39)

Gwiazdor

w Hydepark

20piorunów

Uznałem kałużę w pokoju gościnnym za widok nietypowy dla wnętrza, zwłaszcza w dzień bez deszczu.
Trochę nasłuchiwania kap kap kap i jest!
Hydrozagadka rozwiązana, obywatelska czujność górą, woda z instalacji postanowiła wyjść z siebie w pełnym tego słowa znaczeniu.
Rura do marketu!
„Drodzy klienci, właśnie zamknęliśmy nasz sklep”.
Nie ma takiego zamykania, jeszcze minuta! - pomyślałem biegnąć slalomem wśród istotnie względnie zdezorientowanych pracowników.
Rura pół metra w dłoń i sprint do kasy, w tej scenerii czułem się niczym wojownik na ustawce walczący w imię bojówki
Na paragonie punkt 22:00 - idealnie.
Powrót, dłubanie i oto jest.
Nowa era wodna nastąpiła.
Tym samym poranny prysznic w celu maksymalizacji imitacji bożego ciała stał się ponownie osiągalny.
Wszystko zgodnie z planem.
Niech żyje zagłębie rury!

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

43piorunów

Remontu ciąg dalszy - w tym tygodniu w menu jest przedpokój. Jutro o tej porze ma być już zamontowane okno, drzwi wejściowe i dach przykryty ;) Podłoga też idzie tam 10cm wyżej bo nie było docieplenia pod spodem, stąd podmurowane okno i wyżej sufit bo by było 190cm w najwyższym miejscu a tak będzie więcej.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

26piorunów


Warto zainwestować w takie pierdolniki do podnoszenia mebli, drzwi itp. Nadają się też do rozpierania szpar. Dzięki nim sam położyłem wykładzinę bez wnoszenia czy jeżdżenia meblami (patrz )
Koszt około 79zł za dwie sztuki

Fanatyk2piorunów

@Fishery przydają się, ale miejsce zahaczenia mebla jest tak malutkie że podniesiony ciężar może się łatwo zsunąć (szczególnie, że nie jest np. gumowany ten rant). Ja się przesiadłem na poduszki pneumatyczne, kosztują grosze, łatwiej podnoszą i są bezpieczniejsze (szczególnie przy opuszczaniu czegoś ciężkiego).

Pokaż więcej komentarzy (2)

Mocarz

w Hydepark

75piorunów


Jako iż pan fachowiec postanowił nie przyjść w umówionym terminie to dziś sam przenosiłem gniazdka. O ile sama elektyka nie była dla mnie problemem, to tynkowanie po raz pierwszy okazało się cięższe. O tyle że za pierwszym razem dodałem za dużo wody. Potem za dużo tynku, a potem znowu za dużo wody xD
W końcu zrobiłem jakieś 4 kg i poczułem się jak pani ekspedientka z tego mema z serem.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Hydepark

174piorunów

Siemanko witam w mojej nowej kuchni, jakieś 90% skończone. Zostało zaolejować blaty i zaślepka na narożną szafkę i można powiedzieć że z najważniejszych elementów to jest już wszystko. Z pierdół do stół z takiego samego blatu co meble, firanka, taśmy LED pod szafkami, jakiś dywanik żeby zakryć przerwę na klapę do piwnicy no i przykleić listwy.

Jak dobrze pójdzie to w sobotę może już będę mieszkał jak przyjadą meble do sypialni ;)

Parapet został taki jak był tutaj, dębowy - tylko go oszlifowałem ładnie.

Osobistość1piorunów

Wygląda super Plus własna robota! 💪 Brawo ty lub wy! Miłego mieszkania i samych do tych rzeczy!

Pokaż więcej komentarzy (49)

Fenomen

w Dyskusje

9piorunów

OK mam pytanie, kumpel wspomniał o miganiu żarówek LED, że to występuje i źle wpływa na oczy i może powodować bóle glowy. W domu „gołym okiem” nic nie odczuwam ale zrobiłem test kamerą w telefonie (duża liczba klatek 240kl/s ) i wyszło mi, że połowa źródeł światła mi „migocze”.

ALE teraz pytanie do Was. Słyszeliście o tym może? Jest to jakiś problem? Czy może to jakiś trick sprzedażowy i nie ma się czym przejmować a takie testy i żarówki flicker flee to jak różne kable dla audiofilów 😉

https://www.ledkia.com/pl/content/558-oswietlenie-anti-flicker

Pokaż więcej komentarzy (14)

Inspirator

w remontujzhejto

3piorunów

Ile kosztuje teraz robocizna za remont łazienki 6mkw?

Mowa o łazience w bloku z 2005, gdzie będą już zbite płytki i wyniesiony szmelc.

Chodzi oczywiście mniej więcej, o rząd wielkości.

Ojciec kumpla zajmuje się wykończeniami i chciałbym zaoferować mu standardową stawkę. Niestety, budżet muszę mieć zwarty :p

Kosmonauta1piorunów

Niestety nie mogę pomóc, ale interesuje mnie kwestia prysnica jak tam się dostać bo kibelek na przeszkodzie, no i jak człowieka przydusi to gdzie kolana idą, siedzi się tam okrakiem? Pozdrawiam

Gruba ryba3piorunów

Widełki są gdzieś pomiędzy 5k a 35k, zależy od całego mnóstwa czynników, w tym tak subiektywnych jak to, jaki masz telewizor w tym lokalu albo jakie płytki chcesz mieć położone i w jaki wzorek.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Mocarz

w Hydepark

61piorunów

3 tygodnie temu umówiłem się z jednym majstrem na przeprowadzenie remontu sypialni. Miało to obejmować przeniesienie gniazdka, włącznika światła o kilka kilkanaście centymetrów, malowanie ścian wraz z sufitem i powieszenie nowego karnisza. Generalnie nie jest to dużo roboty, szczególnie jeśli ktoś robi to na codzień.
Jako iż nie urodziłem się w dniu wczorajszym i wiem, że ludzie mają różne podejście co do umawiania się na dany termin, postanowiłem skontaktować się z moim majstrem. Facet oczywiście nie odbiera, nie odpisuje i nawet nie odczutuje wiadomości. Spodziewam się że po ptostu dostał lepszą robotę i mam mnie tam gdzie plecy tracą swoją szlachetną nazwę.

Stwierdziłem, że jak nie zjawi się w wyznaczinym dniu (jutro) to samemu kupię narzędzia i zrobię to samemu. Nigdy wcześniej nie bawiłem się w remonty i jestem ciekaw co mi z tego wyjdzie.

Pan przyjdzie jutro?

  • Przyjdzie.5% (19 głosów)
  • Nie zjawi się. Kupuj narzędzia.95% (372 głosy)

391 głosów

Specjalista2piorunów

Można też wypożyczyć narzędzia z marketów budowlanych. No i z Marianem Budowlańcem ludzie domy wykańczają od A do Z.

Inspirator8piorunów

A propos robienia samemu. Potrzebowałem na szybko ogarnąć jakieś mieszadło, a nie będę kupował specjalnie tylko po to, żeby wymieszać kilka litrów zaprawy/tynku. Zrobiłem ze starej śruby i butelki. Działało jak kupne. Aż nie spodziewałem się, że spisze się tak dobrze.

Pokaż więcej komentarzy (31)