MahjongFenomen
5piorunów371 147 + 63 = 371 210
Większość trasy wmordęwiatr - jakoś nie przemyślałam kierunku pedałowania, by mieć tego jak najmniej.
Muszę nauczyć się omijać jedną wieś, od miesiąca nie ruszyli tam z remontem ulicy i mijanki tam z autami są dość niebezpieczne - typ wczoraj w d⁎⁎ie miał mnie, na żyletki mnie mijał. Kolejny problem to w mieście, i to tuż koło szkoły, kierowcy wyjeżdżający z uliczek osiedlowych na główną w d⁎⁎ie mają pierwszeństwo rowerzystów na ścieżce, w sumie w d⁎⁎ie mają wszystkich - z tego co zauważyłam kierowcy nie patrzą w takie strony jak ścieżka czy chodnik, tylko tam gdzie chcą skręcać. Totalnie obrzydliwe!
Znowu pojechałam laskiem - niesamowite jak dobrze się tam jedzie kolarką, no ale w sumie to kolarka typu przełaj, więc... Koło stacyjki Wytowno spotkałam przyjacielskiego kociaka. Pogadali my, pogłaskali my, kociak się trochę popisywał. Wyglądał na bardzo zadbanego więc podejrzewam, że jakiś wychodzący z wioski koło stacyjki. Pożegnałam się z kotkiem i dalej już szlus z wiatrem asfalcikiem z górki, ale lasami i wiochami - pięknie się jechało, choć już byłam na oparach przez ten wmordęwiatr na pierwszej połowie trasy.
Więc gdy wyjechałam już na rowerową autostradę to wyminął mnie jakiś typ na elektryku. Chyba jechałam z 17 km/h, ale przerwa na żelki i piciu postawiła mnie na nogi i przegoniłam typa, gdy to on znowu miał jakąś przerwę. Pod górkę gdy jechałam widziałam go w lusterku tuż za mną (chyba jechał cały czas stabilne legitne elektryczne 25 km/h), ale potem już mu odjechałam, niby nic wielkiego, ale dla mnie fajna satysfakcja, że na oparach jeszcze zdołałam na prostym powiększyć dystans.
Muszę chyba sobie zamontować jakąś małą torebeczkę na przód, by te żelki wpierniczać w trakcie trasy. Czy lepiej robić short pitstopy? Jak to u was wygląda?
*
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin




















