Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#rower

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

32piorunów

293 895 + 2 + 2 + 6 + 2 + 2 + 3 + 3 + 104 = 294 019

Wtorkowe patatajowanie i wypad w stronę Sobótki. Wczoraj dalej się goiłem i pojechałem na siłownię.

Dobrze, że dzisiaj poskromiłem dzikie żądze i nie pojechałem na Przełęcz Tąpadła, bo ładnie by mnie zlało. Cały powrót goniłem, aby mnie te piękne chmurki nie dorwały. Ostatnia godzina to walka z absurdalnymi momentami podmuchami burzowego wmordewindu oraz narastającym bólem stóp. Nie podoba mi się to. Być może to była jedyna dłuższa jazda w tym tygodniu, bo weekend będzie offowy.

Z tej okazji wymyśliłem sucharka:

Dlaczego kolarze przestają się uśmiechać na początku sezonu?

Bo muchy wpadają w zęby.

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość4piorunów

Osiągnięcie

Dokumentalista (100 zdjęć)*

zostało zdobyte. Tak, to już ten moment...

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Wirtuoz

w Rowerowy Równik

26piorunów

293 757 + 85 = 293 842

Pociągiem Tarnów - Stróże, potem Szymbark, Szalowa do Jodłówki Tuchowskiej przez któryś Rzepiennik, a na końcu Wał (Rychwałd).

Kilka męczących podjazdów, sporo kozackich zjazdów.

Ładne widoki jedynie w okolicy Stróż i Jodłówki Tuchowskiej. Trochę się zawiodłem, bo liczyłem na więcej.

Dystans: 85,7 km; Podjazdy: 1085 m; Czas: 04:09:12

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość

w Rowerowy Równik

25piorunów

293 733 + 24 = 293 757

Trzeci raz w maju

Takie pytanie do tych co się znają, czy ta tylna przerzutka powinna tak wyglądać? Łańcuch za krótki? Wyciągnąłem ten rower z piwnicy po latach niejeżdzenia

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość2piorunów

w paincie było białe tło tego obrazka....

Gruba ryba5piorunów

No ale wrzuciłeś na największy blat i największą koronkę, kto tak jeździ? I nawet nie chodzi o przekosy, tylko jak chcesz luźniej to w pewnym momencie zrzuć na mniejszy blat - taka idea przyświeca takim konfiguracjom napędu i to że się da i nawet działa to nie znaczy że trzeba. Dlatego tak to wygląda...

Osobistość0piorunów

@wonsz podziękował, postaram się bardziej żonglować biegami

Gruba ryba0piorunów

@wonsz

No ale wrzuciłeś na największy blat i największą koronkę, kto tak jeździ?

Prosi (zawodowcy) tak jeżdżą, serio.

Gruba ryba0piorunów

@Solar a jeździj jak chcesz, chodziło mi o to że przerzutka wyciągnięta do przodu bo ustawienie biegów skrajne, najbardziej wybierające łańcuch to i może tak wyglądać imho. Chociaż teraz tak sobie myślę, że jak dobierałem ostatnio długość łańcucha to właśnie metodą jest ustawienie go na największym blacie i koronce i masz pożądaną długość, więc może i nie powinna? :thinking_face:

@dzangyl a z ciekawości - znasz może powód? Bo tam walka o każdy gram a nagle wożą zbędny sprzęt bo machają tylko z tyłu? Kumpel jak weźmie rower w którym przednią ma ciągniętą "analogowo" (bez klika) to często nie zmienia bo mu się nie chce i w mieście startuje spod świateł na blacie 48 - zajmuje mu trochę czasu żeby się rozpędzić i mnie to strasznie wkurwia - no ale zakładam że prosi to jeżdżą na nowoczesnych rozwiązaniach.

Gruba ryba2piorunów

@wonsz nie mam pojęcia dlaczego tak jadą, robią to na podjazdach. Może żeby nie ryzykować zmiany biegów gdyby trzeba było atakować lub odpierać atak? Mając łańcuch na dużym blacie i najlżejszym biegu tyłu w razie potrzeby zrzucają tylko biegi z tyłu. No i oni mogą tak jeździć bez martwienia się o stan napędu, wszystko im i tak wymieniają kiedy tylko trzeba.

Gruba ryba1piorunów

@dzangyl w sumie racja, taktyka i grande strategie. A stan napędu - z mitem przekosów już się ludzie rozprawiali, zresztą napędy 1xX jakoś działają, chociaż ja się nigdy nie przekonam, ew. jakiś Nexus na miasto...

Pokaż więcej komentarzy (10)

Osobistość

w Rowerowy Równik

39piorunów

293 336 + 89 + 108 + 136 = 293 669

Cięzko u mnie z regularnością dodawania wpisów z codziennych przejażdżek do roboty, więc będę dodawał chyba tylko te co ciekawsze wycieczki.

Dzisiaj wpada majówkowy wypad nad jezioro Bodeńskie. To duże jezioro z krystalicznie czystą wodą na styku Niemiec, Szwajcarii i Austrii.

Jeziorko objechane dookoła z okładem, z przejażdżką pociągiem, promami i kolejką linową.

Co mogę powiedzieć? Absolutny woodstock dla kolarzy. Równe, szerokie, świetnie oznakowane DDR. W zdecydowanej większości asfaltowe, w dużej części wydzielone od ruchu aut. Piękne krajobrazy, rozbudowana infrastruktura, pełna kultura ze strony kierowców i innych pedalarzy. Staram się nie przesadzać, ale naprawdę jest to Inny świat pod względem zachowań na drodze. Marzę o tym abyśmy kiedyś w Polsce potrafili tak jeździć i przede wszystkim szanować się nawzajem.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość1piorunów

O kurdebele, jadłem tam na promenadzie przy jeziorze najlepszą kaczkę po tajsku (a jadłem też w Tajlandii 😅) w życiu. Zazdroszczę, bo tam są bardzo fajne widoki.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Rowerowy Równik

39piorunów

293 143 + 20 + 26 = 293 189

Po bułki a później po masełko. A przy okazji testy nowego siodełka. Kurde, ależ to jest wygodne 😍

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Fanatyk1piorunów

Ładny brooksik ale jednak wolę klasykę b66

Fanatyk1piorunów

@RACO klasykę też mam (Swifta) ale do ciuchrania po lesie mi szkoda. No i na długich dystansach moje pośladki jakoś bardziej lubią się z Cambiumami 😉

Fenomen1piorunów

@fonfi szykuję się na pierwszego Brooksa i nie wiem czy nie na Cambium padnie

Fanatyk0piorunów

@jedzczarnekoty Polecam przed zakupem pożyczyć testowe w jakimś sklepie.

Pokaż więcej komentarzy (19)

Kosmonauta

w Rowerowy Równik

36piorunów

292 705 + 3 + 8 + 3 + 36 + 223 + 3 + 41 = 293 022

Patataj weekendowe.

W piątek pojechaliśmy sobie w prawo, w niedzielę w lewo. W sobotę zaś, aby jakoś urozmaicić codzienność, pojechaliśmy sobie w dół. W górę się nie dało bo blokowali nas Szwedzi.

Piątek wygnał nas, jak już wspomniałem, w lewo, do lasu, do którego dojechaliśmy przez miejsca, w których lasu nie było. Trasę planowała @vvitch więc były piachy, ujeby i inne wesołości, włącznie z noszeniem rowerów przez rów, w którym to rowie, czego nikt państwu nie powie, była woda do której wpaść byłoby szkoda. Widzieliśmy też jezioro zasłonięte malowniczo krzaczkami.

W niedzielę pojechaliśmy, jak już wspomniałem, w przeciwnym kierunku, zobaczyć miejsce, które widzimy najrzadziej bo mamy doń najbliżej - granicę ze Szwecją czyli szeroki pas wody pokryty wodą.

Jajkiem na torcie lub też, jak kto woli, pryszczem na nochalu był sobotni wypad na południe.

Zapakowaliśmy swoje zgrabne du⁎⁎⁎⁎ki w pociąg i wysadziliśmy je w Chodzieży, która prawie pod Poznaniem nad brzegiem rzeki leży.

Trasę planowałem ja więc nie brakło zapierających pierś w oddechu widoków. Pól pokrytych zbożem rozmaitem, trawą, deskami w postaci drzew i pszenżytem.

Trasa poza, tym że była ładna, była też niebrzydka. Na ogół przyzwoite asfalty biegły łagodnymi hopkami przez bardzo ładne i malownicze, dobrze utrzymane wioski i miasteczka. Trafiło się całkiem sporo bardzo przyzwoitych dróg dla rowerów, z czego najlepszą była zdecydowanie "śmieszka" od Porostu do Bobolic - kapitalny, wijący się przy DK25 pasek asfaltu pnący się po hopkach i opadający nagle w dół, gdzie bez problemu można się było rozbujać do 40-50km/h. Szkoda, że ten fragment kończy się zaraz za tablicą z nazwa miasta (Bobolice gdyby ktoś z Państwa zapomniał co napisałem jedno zdanie wcześniej, choć, biorąc pod uwagę że to nie wykop, zgaduję że czytanie ze zrozumieniem i zapamiętywanie tekstu stoi na wysokim poziomie (zdanie w drugim nawiasie dodałem tylko po to, żeby wyszło więcej znaków -jak na maturze))

Nareszcie pojechaliśmy coś dłuższego i w przyzwoitym tempie. Przez całą w zasadzie drogę nie było też żadnych przygód na linii koerowcy -my. Pełna kultura, może nie wysoka, ale też nie obszczymura.

Wincyj!

Proszę nie wytykać autorowi, że na początku tychże wypocin napisał, że w piątek najpierw pojechaliśmy w prawo, później zaś w lewo. Autor zrobił to umyślnie bo mu się nudziło:)

myśli o bigosie

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Gruba ryba8piorunów
Przez całą w zasadzie drogę nie było też żadnych przygód na linii koerowcy -my. Pełna kultura, może nie wysoka, ale też nie obszczymura.



Wincyj!

Jak jechałem w piątkową noc jedną DK z Suchej do Rabki i kolejną z Nowego Targu do Zakopca, to też mnie kierowcy pozytywnie zaskoczyli. Nie ukrywając, myśl "ilu na⁎⁎⁎⁎nych aktualnie jeździ" ciągle była z tyłu głowy (zwłaszcza na drugim odcinku), tak wyprzedzali bardzo ładnie, jak na nasze standardy. Może limity prędkości nie za bardzo trzymali, tak praktycznie wszyscy zjeżdżali całkowicie na sąsiedni pas. Kulturka. Porównując do totalnej obory, z jaką spotkałem się jadąc niegdyś ze Strzelina do Oławy, zupełnie inny świat.

Legancka majóweczka Wam pykła, gratki.

Kosmonauta4piorunów

@Furto Z moich obserwacji wynika, że po zmroku kierowcy jeżdżą o wiele ostrożniej. Chyba na żadnym ultra nigdy nie miałem jakiegokolwiek problemu jadąc w nocy za wyjątkiem jednego razu: w środku nocy na jakimś wygwizdowie przypieprzyla się do mnie policja że nie jadę po DDR:)

Wracaliśmy kiedyś z @vvitch od strony Polanowa do Koszalina po DW, na której zwykle jeżdżą jak popieprzeni i wydarzyło się dokładnie to, o czym mówisz: kierowcy wyprzedzali niemal całkowicie zjeżdżając na przeciwległy pas.

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Heheszki

13piorunów

Słyszałem że niektórzy tutaj noszą buty do biegania na rower.

Czekajcie niech się tylko _Adidasowa Inkwizycja_ dowie.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Hydepark

29piorunów

Jade do pracy, a tu zielono i cieplo, kto to widział, przy okazji, nie ma mnie pare dni, a oni wylali świeży asfalt na mojej drodze do

Fanatyk3piorunów

@StaryPijany no zabrali się za łatanie. A ja w weekend patrzę, a tu nagle flak w rowerze, a już miałem Sobie zacząć sezon dojazdów do pracy, ehh.

Fenomen1piorunów

@zomers akurat na tym fragmencie trasy, praktycznie wszędzie jest tragedia popękana, dziury, wyboje, dobrze, ze w koncu cos robią. A co do dojazdów, to proszę isc po dętkę, wymienic i jeździć, ewentualnie napompować, bo powietrze schodzi nawet z dobrej dętki jesli nie jeździłeś dlugo.

Fanatyk0piorunów

@StaryPijany spokojnie, wczoraj zamówiona, nawet dwie na zapas, ma padać od wtorku, więc w garażu się ogarnie, więc jeszcze w tym tygodniu do pracy pojadę xD

Pokaż więcej komentarzy (3)