Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#rowerowyrownik

Mocarz

w Rowerowy Równik

17piorunów

389 355 + 101 = 389 456

To nie jest tak, że lenistwo nadal się mnie trzyma. Stanowczo odrzucam takie insynuacje.

Prawdziwym powodem dzisiejszego płaskopolskiego kursu była chęć "zaliczenia" nowego odcinka WTR o długości 1700 metrów, który wybudowano w Wietrzychowicach. Dodatkową zachętą, była droga w Borzęcinie prowadząca przez śliczny las i ukrywająca dużą ilość wypasionych rezydencji.

Co też uczyniłem!

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Fanatyk

w Rowerowy Równik

38piorunów

389 321 + 34 = 389 355

Wróciłam do domu po wyjeździe i po 5 sekundach stwierdziłam, że nie chcę tu być i spontanicznie złapałam rower xD

Ale pogoda piękna, trzeba korzystać póki jeszcze jest ciepło i klimatycznie <3

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (10)

Inspirator

w Rowerowy Równik

20piorunów

388 449 + 9 + 16 + 9 + 2 + 4 + 40 + 9 + 9 + 74 + 67 + 10 + 9 + 56 + 9 + 72 + 2 + 9 + 40 + 34 + 9 + 9 + 50 + 9 + 58 + 12 + 9 + 9 + 9 + 9 + 9 + 58 + 9 + 9 + 9 + 102 + 13 = 389 321

Jako, że mam problem z dodawaniem jazd na bieżąco to wpis zbiorczy z (prawie) całego miesiąca. Pomniejsze jazdy to DPD plus jakieś małe na działkę itp. trochę pojeździłem też przed pracą lub po, w zależności która zmianę miałem. W końcu też wymieniłem napęd i zrobiłem przy okazji ulepszenie z kwadratu na hollowtech 2. I jestem z tego bardzo zadowolonym. I dopiero wczoraj w niedzielę udało mi się zrobić tradycyjną setkę, jedyną w tym miesiącu. Rano 6 stopni i zero wiatru było. Polubiłem też trochę nocne jazdy ale teraz będę się przesiadał na stacjonarny, w zależności od warunków oczywiście.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

18piorunów

387 586 + 27 + 23 + 17 + 8 + 13 + 11 + 10 = 387 695

jazdy z tygodnia

w piątek padł pomysł, żeby wreszcie młoda posiadała rower, bo przez dwa lata kręciła nosem. W sobotę nastąpiła miłość od pierwszego wejrzenia i już dwie jazdy rodzinne w komplecie. Miałem zamiast tego machnąć wrześniową setkę, ale rodzina jest najważniejsza ;)

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość

w Rowerowy Równik

16piorunów

387 539 + 47 = 387 586

Wspaniała pogoda tylko ten wicher ...

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość0piorunów

Tak, to ja uznałem, że to już. Zdobywasz osiągnięcie

W sumie... (150 km)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Lider

w Rowerowy Równik

31piorunów

387 475 + 64 = 387 539

Dzisiaj po ogrodzie - do domku dla gości i kapliczki po dziadku

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość1piorunów

Niepotrzebnie dodałem warunek. Ale nadal zdobywasz osiągnięcie

Ja nie dam rady?! (60 km)*

W sumie... (500 km)*

W sumie... Hardkor edyszyn! (500 km)*

Nie mogę rozmawiać bo jadę! (1 000 km)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

23piorunów

387 246 + 229 = 387 475

Wyprawa na Słowację. Po godzinie jazdy, jeszcze w Polsce wjechałem w ogromną mgłę, widoczność może na 100 metrów, wilgoci tyle że lało mi się z kasku a rower był cały mokry. Okropnie zimno było w tej mgle i tak jechałem przez godzinę, a ja ubrany na krótko, tylko w rękawkach xd.

120 km i 1800 m w górę to była rozgrzewka przed kultowym podjazdem Savoš z Huty, który pojechałem mocno ale z wyczuciem. To był główny cel tej wyprawy, ale po drodze było mnóstwo innych fajnych podjazdów i wspaniałych widoków. Uwielbiam te słowackie trasy, są dużo piękniejsze niż nasze, mimo że drogi na Słowacji to jest dramat. Wszystko się rozlatuje.

Na całej trasie uzbierało się 3200 metrów w górę i czuć to w nogach. To była najdłuższa trasa w tym roku i od wielu, wielu lat.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Rowerowy Równik

28piorunów

387 040 + 161 = 387 201

Troszkę polatałem z ziomkami po okolicy.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Rowerowy Równik

27piorunów

386 964 + 76 = 387 040

Pojechałem dziś podkraść trochę lata z pogranicza słoweńsko-włoskiego. Ma się ono tam w najlepsze, luksusowe 26C w cieniu. Jeszcze wszystko zielone, jeszcze można na krótko, jeszcze bym tam jeździł i jeździł. Trasa, którą dziś jechałem była tak za⁎⁎⁎⁎sta, że będzie służyć jako wzór tego słowa - minimalny ruch, jedna górka killer - na szczęście krótka (1,3km ze śr 12%,) dwie górki przyjazne i dużo płaskiego. Dawno tak super mi się nie jechało, to aż zrobiłem wpisa.

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

30piorunów

386 701 + 6 + 124 + 6 = 386 837

Klasyczne górki extended w wersji odwróconej: Droga Justyny - PTTK Jagodna - Bystrzyca Kłodzka - Przełęcz Puchaczówka - Lądek Zdrój - Złoty Stok

Wyciągnąłem znajomka na odwróconą wersję trasy, którą jechałem już dobre kilka razy. Start z Kłodzka przy 4 stopniach, mgły, wilgoć, odczuwalna pewnie ciut ponad zero. Od razu trzeba było wskoczyć na obroty, choć miałem 4 warstwy i ocieplacze na buty. Wszystkie podjazdy w komforcie termicznym, ale zjazdy aż do Bystrzycy z delirką :) Jechało się dzisiaj całkiem dobrze, tętno względnie współpracowało. Odkrycie wyjazdu: zjazd z Przełęczy Jaworowej w stronę Złotego Stoku jest 10/10.

Na minus z dzisiaj, to pierdoleni idioci za kółkiem, szkoda strzępić ryja.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Rowerowy Równik

32piorunów

386 646 + 55 = 386 701

Takie tam kołowanie po starej szóstce - nowy niedzielny klasyk - bo ruch samochodowy w ten dzień tygodnia jest minimalny. Można sobie poćwiczyć kadencję, prędkości, bo teren płaski jak patelnia i asfaltowy.

Ładnie się kręciło - na ostatnich kilometrach dojechała jakaś panna na kolarce i miło się też rozmawiało.

Chciałam w sumie dziś więcej pokręcić, ale obawiałam się, że nogi odmówią posłuszeństwa w pewnym momencie i zawróciłam. I dobrze zrobiłam, bo faktycznie - już mi się ciężej kręciło, ale to wynik intensywnego tygodnia - jak nie rower to walę na siłkę i tak się kręci życia sens.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

GURU4piorunów

To tak działa, że jedzie się rowerem i przypadkowe Panny podjeżdżają i zaczynają konwersację?

Fenomen4piorunów

@sireplama Tyle lat jeżdżę i pierwszy raz mi się zdarzyło, ale co ciekawe tydzień temu podjechał pan na kolarce i też mnie zagadał i kilka km jechaliśmy razem rozmawiając.

Gruba ryba0piorunów

@Mahjong mi się zawsze wydaje to takie cringowe, więc nie zagaduję kobiet gdy spotykam jakieś na szosach. Jak bardzo cringowo oceniasz to, że do ciebie zagadał? Jestem ciekawy :grinning:

Gruba ryba0piorunów

@Mahjong bardziej miałem na myśli sam fakt, że ktoś zagaduje zanim nie wiesz, że to normalna gadka. Mi się czasem zdarza, że jakiś mijany rowerzysta rozpoczyna rozmowę i zawsze to jest dla mnie cringowe i reakcja "w głowie" jest zawsze taka sama, "ej koleś ja jadę sam, bo chcę jechać w ciszy sam - daj mi spokój" :grinning:

Fenomen1piorunów

@dzangyl Nie zdarzyło mi się by obcy rowerzysta/tka zaczął rozmowę o czym innym niż rowerach czy jeździe.

Mi się te dwie rozmowy trafiły pod koniec traski, z panną rozstałam się dosłownie pod moją chatą, a tamten pan po paru km zjeżdżał w inną stronę.

Nie wiem co bym zrobiła gdyby towarzystwo było niepokojące lub upierdliwe, ale bym coś wymyśliła pewnie by się pozbyć randoma.

Gruba ryba1piorunów

@Mahjong mi się kiedyś zdarzył taki koleś, co zaczął mi opowiadać, jak to on dużo jeździ, ale zimę spędził na nartach i jest bez formy, ale tak to jeździ dużo i zaczął opowiadać jakich to tras nie jeździł xd

Pokaż więcej komentarzy (7)