Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#ryby

Kosmonauta

w Gospodarka

7piorunów

Głupie przepisy w Polsce, mające gnębić wędkarzy (najsłabszego uczestnika) - Rejestr Połowu Ryb

#ryby #gospodarka Durne przepisy wędkarskie w Polsce - jak gnębi się wędkarzy w imię niczego... wedle zasady - najmniejszy i najmniej znaczy uczestnik musi być najbardziej gnębiony. Tym razem o Rejestrze połowu ryb - oczywiście mają go wypłacić tylko wędkarze, a nie ci co łowią

Gruba ryba

w Wędkarstwo

48piorunów

No nareszcie udało się coś urwać na spinning!

Po dwóch młokosach i jednym podrostku wpadł taki oto 1.5kg kawaler.
Niby niewiele, ale moje ostatnie próby spinningu były mocno rozczarowujące, więc fajnie było w końcu coś wyciągnąć :melting_face:

Pomorskie, jedno z jezior w okolicach Żukowa.

Fenomen2piorunów

@parabole to Wy rzucacie spinningami żeby coś złowić? 0_o

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Zwierzęta

4piorunów

Diabeł morski w Głębinach Oceanu

Podczas głębinowego nurkowania w Monterey Canyon, zespół naukowców natknął się na niezwykłe stworzenie – rzadko widywaną żabnicę Oneiriodes. Ten niezwykły rodzaj diabła morskiego znany ze swojej ultraczarnej skóry, która działa niczym „peleryna niewidka”, został sfilmowany na

GURU

w Czarna Dziura Intelektu

44piorunów

**Wandelia zyskała złą sławę ryby wpływającej do cewki moczowej. Czy trzeba się jej bać?**

Czyli fragmenty artykułu, który polecam w całości, bo to niesprawiedliwe, żebym tylko ja czuł dyskomfort genitalny, podczas czytania. Ten tekst jest kompletne normalny, ale z jakichś powodów to jedna z tych rzeczy, która przeraża mnie jak cholera. XD

-I FRAGMENTY I-----------------------
Ameryka Południowa jest zamieszkana przez najróżniejsze gatunki zwierząt, z których wiele budzi autentyczną grozę wśród tubylców i turystów. Jaguary, pumy i jadowite węże to jeszcze nie wszystko. Niebezpieczeństwo czyha także w wodzie. W końcu Amazonka, najdłuższa rzeka świata, jest terenem łowieckim wielkich anakond, kajmanów, piranii i żarłaczy tępogłowych. Opinią jednego z najniebezpieczniejszych żyjących tam zwierząt cieszy się także wandelia – niewielka, niepozorna ryba. Czy rzeczywiście jest tak groźna, jak głoszą opowieści na jej temat?

Jak wygląda wandelia?
Jest pozbawiona łusek i podobnie jak węgorz ma wydłużone ciało. Jej płetwa grzbietowa nie zawiera promieni twardych. Na pokrywach skrzelowych wandelii występują ostre, skierowane do tyłu kolce. Otwór gębowy jest wyposażony w króciutkie, za to ostre jak szpilki zęby. Osobniki z tego gatunku są przezroczyste. Ciało niektórych okazów jest zabarwione na żółto lub ciemnożółto. Wandelia jest niewielka. Osiąga długość od kilku do kilkunastu centymetrów i grubość od kilku do kilkunastu milimetrów.

Vandellia cirrhosa to gatunek pasożytniczy. Pożywia się krwią dużych ryb, pasożytując na ich skrzelach. Gdy namierzy żywiciela, wpływa w jego pokrywę skrzelową. Następnie swoimi kolcami przytwierdza się do łuku skrzelowego.

Podobno niewielka ryba jest w stanie przedostać się do cewki moczowej osób pływających nago lub oddających mocz do rzeki. Zdaniem niektórych naukowców, ma ją wabić zapach mocznika Substancja ta w niewielkim stężeniu jest obecna w wydalanej ze skrzeli wodzie. Właśnie dlatego ma dochodzić do pomyłkowych ataków na ludzi.

Wśród rdzennych mieszkańców obszarów, na których występuje ten gatunek, panuje przekonanie, że bezpieczni nie są nawet ludzie stojący na brzegu lub na pokładzie łodzi. Podobno wandelia potrafi przepłynąć wzdłuż strumienia uryny i dostać się do cewki moczowej.

Gdy do tego dojdzie, jedynym właściwym postępowaniem jest wizyta u lekarza. Wandelia nie jest w stanie samodzielnie wypłynąć z tak wąskiego otworu. Kolce wyrastające z pokryw skrzelowych ryby kotwiczą się w tkankach, przez co jej usunięcie jest bardzo trudne. Podobno czasami udaje się to zrobić metodą endoskopową. Gorszy scenariusz przewiduje interwencję chirurgiczną.

Zatem, mit czy fakt? Bardzo trudno o jednoznaczną odpowiedź. Faktem jest, że takie przypadki odnotowano w literaturze, ale przyjmując, że były prawdziwe, należy uznać je za incydentalne, zwłaszcza że w XXI wieku nie opisano ani jednej sytuacji, w której wandelia pasożytowała na człowieku.

-------------------------
Niby wiedziałem, że istnieje taka ryba, ale przy takich tekstach wyobraźnia mi pracuje za bardzo. XD

Gruba ryba8piorunów
Gruba ryba1piorunów

Kojarzę też coś o takiej, co niby myliła jądra z orzechami... ale nie będę tego wyszukiwać 😀

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Hydepark

17piorunów

Znalazłem sobie wśród pól piękne dzikie starorzecze, droga tam żadna nie prowadzi, więc dziś był "prawdziwy" off-road po ugorze, potem wodery, sierp I koromyslo z drążka reakcyjnego i linki by oczyścić stanowisko, pierwsza próba połowu po oczyszczeniu wypadła słabo, bo było tylko kilka niemrawych brań drobnicy, zobaczymy za kilka dni co tam w wodzie siedzi.


GURU

w Wędkarstwo

29piorunów


Jedyne co udało się złowić nad ranem. 47cm/1,1kg wrocił do wody cały i zdrowy.

Gruba ryba7piorunów

@winiucho „wrocił do wody cały i zdrowy” to po co go łowiłeś i narażałeś na utratę zdrowia / życia?
chyba nigdy nie zrozumiem tego hobby xd

GURU2piorunów

@A_I To co powiesz o myśliwych? Moje trofeum żyje.

Gruba ryba1piorunów

@winiucho hmm no myśliwi z tego co kojarzę to nie strzelają sarnie w nogę, robią wspólne selfie, a potem ja wypuszczają, żeby potem się wykrwawiła na wolności. Tylko zabijają, oprawiają i zjadają

Osobistość2piorunów

@winiucho z tego co wiem to co do zasady myśliwi polują żeby regulować populację dzikiej zwierzyny i chyba nie wyrzucają tego co zabiją?

GURU1piorunów

@A_I dramatyzujesz

Gruba ryba0piorunów

@winiucho szukam w tym sensu, ale nie mogę znaleźć ;( było go już chociaż na kolację zabrać

GURU2piorunów

@A_I Sens w tym jest taki, że jednym leszczem to można przystawkę zrobić, jeśli już bym miał przyłów 3szt. takiej wielkości to jak najbardziej bym je wziął na szamkę, znaczy się do szamki.

Osobistość6piorunów

@winiucho sory, ale dla mnie to tak samo dziwne jak dla kolegów wyżej. Nie chciałbym żeby ktoś mi dla zabawy wbił hak do ryja i podduszał (podtapiał), dziwne macie to hobby

GURU1piorunów

@winet Nie tylko wedkarze podduszają, gdyby to byla moja praca to by bylo spoko czy jak?

Osobistość2piorunów

@winiucho gdybyś był rybakiem który łowi je żeby inni mieli co jeść to w mojej opinii byłoby spoko :)

GURU2piorunów

@winet echhh.... nie dogodzisz....😉

Inspirator0piorunów

@winet wędkarzowi hak do gęby i podciągnąć go na gałęzi i niech troszkę powisi i po zabiegu będzie cały i zdrowy

GURU1piorunów

@superhero Ochłoń troszkę bo glupoty pleciesz, kto rybę na gałęzi wiesza?

Inspirator0piorunów

@winiucho ryba też odczuwa ból - jesteś zwykłym pieprzonym sadystą - możesz ją humanitarnie ubić

Lider0piorunów

@superhero z tym odczuwaniem bólu przez ryby to temat jest dyskusyjny. Jakiś czas temu badałem sprawę i czytałem opracowanie naukowe, którego wniosek był taki, że ryby bólu nie czują, a za "ucieczkę" od bodźca jest odpowiedzialny inny mechanizm.

Pokaż więcej komentarzy (29)

Gruba ryba

w Hydepark

21piorunów

Srodowa porcja wiesci z Kommersanta:

1. Tinkoff Bank zmienia nazwę na T-bank
2. FT: USA gotowe udzielić Ukrainie 50 mld USD pożyczki, jeśli sankcje UE zostaną przedłużone
3. Ceny dorsza atlantyckiego i plamiaka rosną w Północno-Zachodnim Okręgu Federalnym z powodu niskich połowów EXCLUSIVE
4. Główne wiadomości do rana 5 czerwca
5. Ekstremistyczna grupa "Czarna Armia" będzie sądzona w Moskwie EXCLUSIVE
6. Ukraińska policja poinformowała o zajęciu rosyjskich aktywów wartych prawie 1 mld USD
7. Aksakow przyznaje się do stopniowego obniżania głównej stopy procentowej od września
8. Rosyjskim dostawcom ograniczono dostęp do przetargów Programu Żywnościowego ONZ
9. W Moskwie i Petersburgu kierowcy zapłacą kilka razy więcej za niezapłacone mandaty

Oficjalne kursy wymiany walut takze na obrazku.

A dla fanow fish&chips kolejne zle wiesci:

>Nieuchwytny plamiak
>Ryb wystarczy tylko na eksport
>W Północno-Zachodnim Okręgu Federalnym, gdzie odławia się dorsza atlantyckiego i plamiaka, ceny tych gatunków ryb rosną. W ciągu ostatniego tygodnia ceny hurtowe dorsza wzrosły o 1,7%, a plamiaka - o 1,4%. W tym samym czasie plamiak znacznie podrożał - o 32,7% od początku 2024 roku. Eksperci przypisują to spadającej wielkości połowów.
>
>W ciągu ostatniego tygodnia (od 27 maja do 2 czerwca) głównymi czynnikami wzrostu hurtowych cen ryb w północno-zachodniej części Rosji były dorsz atlantycki (o 1,7%, do 295 rubli za 1 kg) i plamiak (o 1,4%, do 215 rubli za 1 kg), wynika z danych FGUP "Natsrybresurs". Wyjaśniają to aktywnym popytem eksportowym na tę rybę na tle niskich połowów, które są produkowane w północno-zachodniej części kraju.
>
>Według obliczeń Centrum Analitycznego Związku Rybackiego, na początku czerwca 2024 r. ceny hurtowe w obszarach połowowych plamiaka wynosiły średnio 240 rubli za 1 kg, czyli o 58% więcej niż w styczniu tego roku.

Osobistość5piorunów

@RedCrescent przejebane z tymi dorszami

Gruba ryba3piorunów

@lipa13 Da, szkoda, ze tylko na eksport wystarczy... 😉

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Ciekawostki

92piorunów

Ziomka niżej, który używa płetw do chodzenia po dnie morskim znaleziono w pobliżu Sala y Gómez w Chile. Nie jest to pierwszy tego typu przypadek, ale kolejny, który urealnia SpongeBoba. Używając angielskiej terminologii (bo ta Polska bywa cholernie nieintuicyjna) należy on do rodziny morskich ropuch.

Jednym z wyróżniających się stworzeń jest rodzaj "chodzącej" ryby, z wyłupiastymi oczami i skórą, która wygląda na szydełkowaną. Jest to rodzaj ropuchy morskiej - rodzaj głębinowej żabnicy słynącej z ponurego wyrazu twarzy i świecącej przynęty, która zwisa przed jej twarzą, aby przyciągnąć zdobycz. Jego przypominająca serwetkę skóra składa się z małych igieł, które prawdopodobnie zapewniają ochronę i otwory na narządy zmysłów.

Ropucha morska ma zmodyfikowane płetwy, które pozwalają jej chodzić po dnie morskim - częściowo jako strategia łowiecka, a częściowo dlatego, że jest to bardziej energooszczędne niż pływanie.

Nadal dość mało o nich wiemy.
Pierwsze 2 zdjęcia, wliczając mema to ta "nowa" ropucha, a 3 kolejne to ziomeczki z tej samej rodziny. Prace nad oceną, czy "nowa" jest "nowa" nadal trwają, ale te ryby znaleziono w dość odizolowanym miejscu i stąd założenie, że są bardziej odpryskiem, niż częścią większej całości.

------------------------------
https://www.nationalgeographic.com/animals/article/walking-fish-deep-sea-new-species-chile

> < Tag do obserwowania i blokowania

Gruba ryba7piorunów

Ładne to nie jest.

Inspirator7piorunów

@Hoszin Gdyby ta ropucha morska potrafiła czytać, byłoby jej bardzo przykro.

Gruba ryba1piorunów

@Hoszin jakby go wyjąć na powierzchnię to dopiero by się przystojniak zrobił

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

62piorunów

Tak trzeba żyć. Może i bestie nie biorą ale jest kontakt z naturą i czil i kiełba z ogniska,czego chcieć wincyj. Junior jest w niebo wzięty. Powiedział że to najlepszy prezent na dzień dziecka 🥲

Autorytet1piorunów

Ehhh, ten wędkarski klimat. Nie do podrobienia. Zazdroszczę, bo czasu ciągle mało, a tego typu imprez brakuje mi strasznie. Z fartem tam. Połamania!

Gruba ryba1piorunów

@wiatrodewsi u mnie też, na ryby pierwszy raz w tym roku. I pomimo marnych wyników to fajny czill.

Osobistość0piorunów

@yoowki świetny wąs, zalotny taki

Gruba ryba1piorunów

@mk-2 już Co pisałem że na drugie mi Janusz. To zobowiązuje😅

Pokaż więcej komentarzy (14)

Osobistość

w Koty

71piorunów

Zamówiłem rozkładane krzesełko nie patrząc na wymiary...

   

Fanatyk2piorunów

Jakiś ten kot fejkowy jakby generowany przez AI ta czarna łatka na mordce mnie zastanawia.

Osobistość9piorunów

@Alawar Mam dużo zdjęć :smiley:

Osobistość4piorunów

@Alawar Jaga jest z kotkowa (kotkowo.pl).

GURU5piorunów

@Alawar Ktoś tu nie zna kotów bazyla xd

Fanatyk1piorunów

@vredo Możliwe bo ładne :smiley:

Osobistość4piorunów

@kotybazyla Ale o co chodzi, przecież kot się zmieści - ?

Fanatyk1piorunów

@motokate Nie widzisz grymasi :grinning:

Osobistość5piorunów

@Alawar Bo to jest krzesełko na ryby - musisz je tam położyć.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Lider

w Zwierzęta

23piorunów
Prawdziwe udomowienie królików zawdzięczamy prawdopodobnie dopiero średniowiecznym zakonnikom, za sprawą których zwierzęta te trafiły na europejskie stoły. Zainteresowanie zakonników tą hodowlą brało się stąd, że płody królicze uznawane były za coś pośredniego między jajkiem a rybą i mogły być spożywane nawet w okresie wielkiego postu, czego zabronił dopiero papież Grzegorz z Tours. W średniowieczu utrzymywane były w „króliczarniach” – ogrodach łowieckich, które zakładano zarówno z populacji królików dzikich, jak i już udomowionych.

Prowadzona przez mnichów praca selekcyjna doprowadziła do powstania ras królików o zróżnicowanej barwie futra oraz różnej wielkości. W XVI w. pojawiły się pierwsze rasy królików o kolorowym umaszczeniu. Uwiecznione zostały na obrazach. W 1530 r. Tycjan przedstawił „Madonnę z białym królikiem”, w 1587 r. Hans Hoffmann królika hodowanego dla jego futra – „Hare”. W 1700 r. istniało już 7 ras kolorowych, dziś mamy ich ponad 200.

https://wz.izoo.krakow.pl/files/WZ_2013_1_art05.pdf

 

GURU4piorunów

Australia to nie tylko słynna wojna z Emu
https://pl.wikipedia.org/wiki/Wojna_Emu
mieli tam też problem z królikami
https://pl.wikipedia.org/wiki/Kr%C3%B3lik_w_Australii

Wojna EmuWojna Emu, Wielka Wojna Emu (ang. Emu War, Great Emu War) – ironiczne określenie operacji wojskowej podjętej przez armię australijską na polecenie ówczesnego ministra obrony, sir George’a F. Pearce’a w okresie od 2 listopada do 10 grudnia 1932. Kiedy armia australijska została zaangażowana w próbę ograniczenia populacji emu (dużych, nielotnych ptaków, dewastujących uprawy w Zachodniej Australii). Pomimo zastosowania broni maszynowej i taktyk wojskowych, kampania zakończyła się niepowodzeniem i została szeroko wyśmiana zarówno w mediach, jak i przez historyków. Tło Po I wojnie światowej wielu australijskich weteranów otrzymało ziemię rolną na zachodzie kraju w ramach programów reintegracyjnych. Gdy w 1932 roku nadeszła pora żniw, około 20 000 emu rozpoczęło wędrówkę przez te tereny w poszukiwaniu wody i pożywienia, niszcząc przy tym płoty i plony. Zdesperowani rolnicy zwrócili się…Wikipedia

Gruba ryba

w Akwarystyka

17piorunów

Mam do oddania dwa akwaria z rybami. 

* większe, 68 x 32 x 31 z kiryskiem pandą, samcem i samicą mieczyka hellera. Z wyposażenia: lampa typu świetlówka do sieci, filtr typu kaskada, grzałka. W środku zostawiłem kilka roślin, ale szkło jest do czyszczenia z glonów i kamienia.
* mniejsze, 55 x 24 x 31 z jedną brzanką sumatrzańską. Oryginalnie mieszkała w większym, ale nie miałem już jak zmieścić do samochodu. Do akwarium dodaję żwir na dnie, jakieś rośliny, od biedy słabą listwę LED (trzeba zmienić światło, bo inaczej roślinki słabo sobie radzą). Filtr zostaje u mnie, pożyczyłem go i muszę oddać.

Jest, a właściwie była, to część hobby osoby, która nie może się już nim zajmować. Ryb było więcej, ale niestety wyzdychały.
Będę miał jeszcze duże akwarium, mniej więcej jak to większe wypisane powyżej, w którym mieszkały brzanki. Są tam jakieś rośliny i podłoże, do tego filtr kaskada i światło, na razie jednak nie sprowadziłem go do siebie.
Kolejne duże akwarium jest również w pełni wyposażone, w nim żyją Naskalniki Marliera, jakieś 6 szt.

Jeśli nie znasz się na akwarystyce, ale zapaliłeś/aś się, bo rybki i za darmo ( ͡° ͜ʖ ͡°) to poczytaj, serio. Żadna z tych ryb nie powinna pływać sama, trzeba będzie jeszcze kilka sztuk dokupić. Podłoże nie jest drogie, ryby i rośliny też, ale to zawsze obowiązek, który trzeba spełnić.

Od biedy mogę to gdzieś dowieźć na terenie Wawy na zachodnim brzegu, ale jak mi ktoś się rozmyśli w ostatnim momencie to go poślę gdzie czort boi się zapuszczać (serio, mam zbyt dużo takich specjalistów ostatnio).

    

Fenomen1piorunów

@macgajster to z mieczykami mógłbym przygarnąć w przyszłym tygodniu na 90%. Co prawda wolałbym bez ryb żeby zrobić „żywy las” ale może wkręcę się znów w rybki.
Na razie muszę kupić jakiś stolik na którym mógłbym je postawić.

Czy na dobrze pamiętam że mieczniki to dość agresywne rybki i nie z każdą się dogadują?

Gruba ryba0piorunów

@Astro nie jestem specjalistą, ale to chyba przeciwnie z mieczykami - są łagodne i trochę weloniaste, przez co potrafią być obskubywane. Za to brzanka na pewno bywa agresywna.
Jest strona rybyakwariowe.eu, z niej:
>Samce bywają agresywne wobec siebie, wyznaczają rewiry.

Fenomen1piorunów

@macgajster pw.
Ja rybki miałem „za dzieciaka” to też mogło mi się pomieszać. Trochę chodzi za mną powrót do tego ale zawsze brakuje bodźca :/

Kosmonauta2piorunów

Oto Twój bodziec 😉

Pokaż więcej komentarzy (6)