MarchewGruba ryba
21piorunówUszkodzone auto part #2
Papiery spisane, zgłoszenie do TU zrobione.
I co dalej?
Jak rozumiem szkoda zostanie wyceniona śmiesznie nisko, muszę się zdecydować na opcję "bezgotówkowo / warsztat", tak?
Ale jak to działa, wybieram dowolny warsztat, czy jest jakaś "white lista" warsztatów od TU?
Na co uważać jak działać aby nie wtopić z jakością naprawy?
ps. Tak, zaprosiłem do siebie, ma męża ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)/¯

Wygląda na minimum lakierownaie dwóch elementów. Do sprawdzenia stan ślizgów/mocowań zderzaka, kształt błotnika. W razie głębokiego zarysowania do blachy pewnie zmienią błotnik czyli on + lakierowanie + uzbrojenie go. Za samo lakierowanie kilka lat temu było 700-800, teraz po 1000 jakoś.
Za uszkodzenia asterki dostałem 3300 za pierwszym rzutem (pzu wylicza za pomocą zdjęć wrzuconych w ai; całość zajęła kilka minut). Ja się zgodziłem, bo na 20-letni samochód to jest dużo, a jakby rzeczoznawca przyszedł rzekłby zapewne "całka". Możesz natomiast nie przyjąć oferty ubezpieczyciela, choć warto mieć podstawkę w postaci np. wyceny aso.
@Marchew możesz pojechać do ASO, zrobić cesję na nich i niech oni załatwiają z TU.



























