Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#samochody

Autorytet

w Hydepark

6piorunów

Motoryzacyjne Tomki! Mój gruz zwariował! :rolling_on_the_floor_laughing: :rolling_on_the_floor_laughing::rolling_on_the_floor_laughing::rolling_on_the_floor_laughing::rolling_on_the_floor_laughing:

Małe tło historyczne: Jakiś trochę ponad miesiąc temu wziąłem rodzinnego gruza od szwagra, żeby dzieciaki do przedszkola wozić czymś mniejszym i zwinniejszym. No trochę też sentymentalizm wleciał na tapetę 😅. Ogarnąłem pierwszy serwis, wszystkie podstawowe rzeczy, wszystkie usterki wyeliminowane na start, można śmigać. Po tym miesiącu stało się coś dziwnego, bo postanowiłem raz pojechać tym autem w podróż służbową. W trasie się zapalił check, ale nic poza tym. Po powrocie do mechanika i komputer pokazał błąd katalizatora. Diagnoza: jakieś ch⁎⁎⁎we paliwo Pan wlałeś.

No dobrze, było pół baku, jeździłem dalej i wczoraj postanowiłem zrobić siarę żonie i pojechać po nią do pracy tym małym kochanym gruzikiem (taki żart, auto jak auto). Po drodze znowu check, ale tym razem całkowita utrata mocy i zaczął się "dławić" + gasł jak nie dodawałem gazu. Była rezerwa więc pomyślałem, że może być to kwestia tego paliwa. Od razu na stację i tankowanko PB98! Wlałem za 50 zeta w obawie, że gruz może umierać i szkoda więcej wlewać 😅. Jakby dostał nowe życie, aż się żwawszy zrobił, na moment.

Dzisiaj zawiozłem dzieciaki do placówki edukacyjnej, odpalam i niestety ciągle pali się check, a auto samo gaśnie :face_with_rolling_eyes: . No to do biura mam blisko i z górki, więc na luzie się doczołgałem jakoś. Na parkingu nagrałem filmik:

https://streamable.com/f60h6c

W czasie trwania całego filmiku nie dotykałem pedału gazu, tylko na końcu na rozruchu - zgodnie z komentarzem. Jest ktoś kto ma może szklaną kule i mógłby podpowiedzieć, co to może być xD? Jakiś xD?

Pacjent to Fiat Stilo 2004 rok z silnikiem 1.4 benzyna 95 KM.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Specjalista

w Dyskusje

7piorunów

:fuelpump: Średnie ceny paliw w Polsce – 26.08.2026

Ceny paliw pod koniec sierpnia pozostają stosunkowo stabilne.

Wczorajsze średnie ceny w Polsce:

:fuelpump: PB95 – 6,53 zł/l
:fuelpump: PB98 – 7,27 zł/l
:articulated_lorry: ON – 7,49 zł/l
🔥 LPG – 3,00 zł/l

Do końca programu „Ceny Paliwa Niżej” zostało już niewiele czasu. Kolejne dni mogą być szczególnie interesujące dla kierowców, ponieważ po zakończeniu programu może dojść do zmian cen związanych m.in. z powrotem standardowej stawki VAT.

Szukasz taniego paliwa w swojej okolicy? Ceny stacji w całej Polsce możesz sprawdzić na mapie PaliwoMapy:

https://paliwomapa.pl/

Gruba ryba

w Chwale się

214piorunów

Tomeczki, pijcie ze mną Kofolę, bo dziś KUPIŁEM PIERWSZE NOWE AUTO!

Może ktoś powie, że to tylko Skoda. Że brakuje tego czy tamtego. Że za drogo, bo chińczyk ma taniej podobną konfigurację.

A ja mam to w dupiu, kupiłem i się jaram jak kościoły w Norwegii ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (80)

Specjalista

w Dyskusje

8piorunów

:fuelpump: Średnie ceny paliw w Polsce – 24.08.2026

Ceny paliw ponownie przesuwają się w górę. Średnia cena PB95 osiągnęła dziś 6,54 zł/l, czyli dokładnie poziom maksymalnej ceny ustalonej dla tego paliwa w ramach programu CPN.

:bar_chart: Średnie ceny paliw:

:fuelpump: PB95 – 6,54 zł/l
:fuelpump: PB98 – 7,31 zł/l
:articulated_lorry: ON – 7,49 zł/l
🔥 LPG – 2,99 zł/l

Program „Ceny Paliwa Niżej” obowiązuje tylko do końca sierpnia. Wraz ze zbliżaniem się końca programu coraz ciekawsza staje się sytuacja na rynku – szczególnie to, jak ceny zachowają się po powrocie VAT do 23%.


Jeżeli szukasz taniego paliwa w swojej okolicy, ceny stacji w całej Polsce możesz sprawdzić na mapie PaliwoMapy:

https://paliwomapa.pl/

Fanatyk

w Mechanika

10piorunów

Ma ktoś doświadczenie z naprawami blacharskimi? Konkretnie chodzi mi o wyciągniecie fartucha lewego w Leonie 1M. Auto jakiś czas temu miało strzała jak na zdjęciu i obecnie wygląda tak jak na drugim. Wygląda na to, że lewy fartuch idzie za mocno w prawo, przez co maska jest uniesiona a błotnik nie chce się spasować z reflektorem i zderzakiem. Podłużnice naciągnęliśmy od razu z brejdakiem, ale ten fartuch nie daje mi spokoju. Niestety brejdak nie ma takiego sprzętu a ja się zastanawiam czy używając ościeżnicy bramy i łańcuchów można by ot było samemu naciągnąć 😛

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

110piorunów

Kupiłem samochód xD

Tak się żyje.

Pierwszy oglądany, drugi dzwoniony (właściciel pierwszego bardzo zgrabnie uniknął odpowiedzi na pytanie "jak go pan użytkował" a palety z cementem w tle nie zachęcały).

BIP BIP... Dzień dobry ja w sprawie tej Dacii Dokker, co tam jak tam bo ładnie pan ją opisał (wszystkie małe przecierki sprzed 6 lat, wymiana lampy bo baba cofnęła w coś- klasyka) i co jest porobione... Jak pan ją użytkował?

-A wie pan bo ja już z żoną emeryci, dwa samochody nam nie potrzebne tak bym nie sprzedawał bo jestem rekonstruktor...

-Ja też. Jaka epoka?

-Wczesne.

-No ja późne i husaria. Mogę przyjechać po auto o 17? xD

... Na miejscu...

Jak ci mówiłem (rekoni sobie nie "panują"), tam jest łącznik stabilizatora do zrobienia to 500 zł ci opuszczę i...

... Nie wiem czy wierzysz w energię (ci wcześniacy ech 😉 ), ale ja z nią wczoraj rozmawiałem i ma wybrać sobie właściciela a rano ty dzwonisz. To jak rekon- rekonowi opuszczę ci jeszcze 500 zł.

I tak się stałem posiadaczem fajnej Dacii Dokker 2017r 1.6 w gazie (i co super nie oryginalny ale robiony przez niego STAG bo z oryginalnymi Lovato mam złe wspomnienia bo mało kto to serwisuje i drogie).

Jedzie się przyjemnie. Jest biała i mnie "wybrała".

A wiadomo, że rekonstruktorzy to w 99 procentach fajni ludzie, którzy jeszcze ci dołożą od siebie jak co zabraknie.

Dodaliśmy się na Facebooku do znajomych bo ma mi dosłać drugi kluczyk jak znajdzie i okazuje się, że mamy kilku wspólnych znajomych.

I co się okazuje? W używanych autach nie chodzi o pojazd, a o właściciela.

Pokaż więcej komentarzy (22)

Osobistość

w Hydepark

19piorunów

Powiem Wam, że awaria wycieraczek na autostradzie, podczas ulewy, to niezbyt przyjemne doświadczenie xD Szczęście w nieszczęściu ruch był znikomy a do zjazdu miałem kilkaset metrów więc jakoś udało się zatrzymać w bezpiecznym miejscu i to zdrutować. Ale i tak majty pełne. Ogólnie nie polecam xD

Lider12piorunów

@lipa13 Jak miałem pierwszy w życiu samochód (punto I), to padły mi wycieraczki w ulewie. Różnica była taka, że byłem w środku miasta i żeby zjechać, nie tłukąc w inne samochody, jechałem jak Ace Ventura. Morda i pół ciała wystawione przez okno. Wystąpił efekt tampona, bo woda przesączała się ze mnie i moich ciuchów do wnętrza samochodu. Polecam - odświeżające doświadczenie 😛

Kosmonauta

w Hydepark

124piorunów

Obejrzeliśmy z żoną materiał na WP.pl o hulajnogach elektrycznych. Przerażające to jest, jak państwo jest słabe w tym temacie. Najbardziej mnie zirytował strażnik miejski z Białegostoku - tylko pouczamy. Nie chcemy robić represji. I co dają te pouczenia? Nic.

A potem zobaczyłem jak to Niemcy mają - hulajnoga, rower elektryczny, wózek dla osób starszych muszą mieć rejestrację i ubezpieczenie OC. Działa im to od ponad 5 lat.

Można to załatwić prosto? Można.

Linki w komentarzach.

Tytan1piorunów

Od powinno być obowiązkowe. Wjedzie co taki jeden pod auto i spierdoli dalej, a Ty zostajesz z przerysowanym autem. Nawet jak uda Ci się go zatrzymać, to jedyne co, to sprawa cywilna, gdzie wyjdzie niską szkodliwość czynów, czy fakt że będzie nieletni.

W ogóle, poruszanie się hulajnogą/rowerem elektrycznym powinno być po uzyskaniu jakiś uprawnień od psychologa. Tylko prawdziwych uprawnień, a nie jak dzisiaj z "medycyną pracy" 😅

Wirtuoz0piorunów

Dzis sie jakis j*bany gowniaz kolo 11/12 lat wpierdzielil rowerem na torowisko na rondzie mogilskim. Caly autobus polecial bo ostre hamowanie. Babka prawie na kolanach wyladowala z nosem w rurze. Jak nie bedzie ostrej reakcji strazy miejskiej czy policji pouczajacej tą chołotę i wlepiającej mandaty rodzicom to potem ci debile siądą za kolkiem i skasuje rodzine z dzieckiem na chodniku.

Stare baby je*ac prądem a gówniaki pałować

Pokaż więcej komentarzy (27)

Osobistość

w Dyskusje

18piorunów

Kilka dni temu była dyskusja na hejto odnośnie odwoływania ograniczeń prędkości przez progi zwalniające.

Dziś, dziwnym trafem, wyskoczyło mi coś na fb, i w komentarzach takie coś:


Uczenie kierowców przed laty, że ograniczenie obowiązuje „tylko na progu”, wynikało z tego, jak przez dekady skonstruowane były przepisy techniczne dla zarządców dróg oraz jak powszechnie interpretowano logikę oznakowania na kursach prawa jazdy.

Wyjaśnienie, dlaczego instruktorzy i egzaminatorzy w ten sposób tłumaczyli tę zasadę:

Założenie techniczne w „Czerwonej Księdze”: Zgodnie z wytycznymi dotyczącymi szczegółowych warunków technicznych dla znaków (Rozporządzenie Ministra Infrastruktury), zadaniem znaku B-33 przy progu miało być wyłącznie wskazanie prędkości, z jaką pojazd może bezpiecznie przejechać przez dany próg zwalniający (np. 20 lub 30 km/h).



Obowiązek odwoływania przez zarządcę drogi: Przepisy nakazywały zarządcy drogi, aby zaraz za progiem postawił znak odwołujący zakaz (np. B-34) lub umieścił pod znakiem tabliczkę T-20 podającą długość odcinka (np. 10 m).

Niejednoznaczne oficjalne stanowiska urzędników: Na przełomie lat 90. i 00. sama Komenda Główna Policji oraz Departament Ruchu Drogowego w Ministerstwie Transportu w pismach do szkół jazdy i mediów twierdziły, że jeśli zakaz postawiono wyłącznie ze względu na próg (A-11a), to jego zakres funkcjonalny kończy się wraz z pokonaniem tej przeszkody. Tę logikę wpajano kandydatom na kierowców w szkołach jazdy.



Gdzie leżał problem?



Zarządcy dróg powszechnie lekceważyli obowiązek stawiania znaków odwołujących zakaz za progiem. Tworzyło to patową sytuację:

Logika i teoria kursowa: Wszyscy wiedzieli, że znak postawiono tylko po to, by nie uszkodzić zawieszenia na progu, więc „po progu jedziemy normalnie”.



Litera prawa: W ogólnym Rozporządzeniu o znakach i sygnałach drogowych (które obowiązywało kierowców) nigdy nie napisano, że przejechanie przez próg kasuje znak B-33. Gdy sprawy trafiały do sądów, te orzekały zgodnie z treścią rozporządzenia dla kierowców, a nie wewnętrznymi wytycznymi dla drogowców.

Nauka ta opierała się więc na celowości znaku i dawnej wykładni ministerstwa, jednak zderzenie tej teorii z twardym zapisem prawa i taryfikatorem mandatów ostatecznie wymusiło zmianę narracji na egzaminach i w szkołach jazdy.

Czy jakiś hejto-dziadek mógłby to potwierdzić, że byłą stosowana taka metodologia? Bo ja robiłem prawko już w czasach nowożytnych, i nic takiego miejsca nie miało.

Gwiazdor3piorunów
Znak postawiono po to, by nie uszkodzić zawieszenia

A w sumie to progi nie są po to by wymusić prędkość ze znaku (30, czasami mniej)?

Pokaż więcej komentarzy (18)

Lider

w Hydepark

35piorunów

No i dopadło mi tego S-Max a. Czarny płyn chłodniczy. Nie będę go już robił i dobrze, że to poważna sprawa bo tak znowu utopiłbym hajs.

Potrzebuje zatem porady. Duże, rodzinne, pakowne a przede wszystkim bezawaryjne auto rodzinne- głównie jazda miejska plus od czasu do czasu trasa około 300 km.

Budżet- plus minus 35 tysięcy, fajnie jakby nie miał więcej jak 10 lat.

Jakieś rozsądne propozycje? Samochód może być nudny, brzydki i wolny. Ma jeździć i się nie psuć.

Pokaż więcej komentarzy (77)

Gruba ryba

w Samochody

8piorunów

Jakiś czas temu zauważyłem, że ubywa płynu chłodzącego i trzeba czasem dolać Borygo (wiadomo, po Borygo się nie rzygo).
Dzisiaj natomiast najpierw zauważyłem, że ogrzewanie nie działa (pizgało o 5 rano), a potem temperatura silnika dobiła do maksa (co się nigdy nie zdążyło).
Zatrzymałem się, pod autem na wysokości środkowego tunelu, ciut przed miejscem, gdzie jest lewarek od biegów, spód auta był cały upierdolony cieczą.
Na szczęście blisko był cpn i dolałem trzy litry Borygo
Mam swoją hipotezę co to może być, ale słucham państwa.
Pacjentka to Meganka, ale to raczej bez znaczenia.

Lider3piorunów

@FoxtrotLima u mnie jakiś czas temu rozjebało jeden przewód ale dalej gdzieś coś kapie a jak doleje to kapie mocniej a potem nic... I chyba mam wyciek na zbiorniku wyrównawczym bo lałem dzisiaj wody i strumień poszedł na ściankę zbiornika i tam jest takie wgłębienie jakby od łączenia części... i mi na zewnątrz wychlapało. Chyba bingo mieli zbiornik w Intercars za 70 zł jutro spróbuję wymienić.

Pokaż więcej komentarzy (9)