bishopFenomen
5piorunówJak wam się podobał drugi sezon #sandman ? Ode mnie 8/10, kostiumy, scenografia top. Momentami się dłużyło i było nudnawo (Daniel, patrzę na ciebie) ale ostatni odcinek o Śmierci to 10/10. To kolejna produkcja, która utwierdza mnie w przeświadczeniu o wyższości brytyjskiej szkoły aktorskiej nad amerykańską.

@bishop odpadłem po 3 odcinkach.
@bishop Jestem fanem komiksu, obrazek najlepiej przedstawia moje uczucia co do serialu. Jescze nigdy nie zdarzyło mi się tak rzucać wyzwiskami w stronę ekranu.
@Purple_Pimp no ok ale dlaczego? XD
@bishop Bo serial kompletnie mija się z atmosferą i tonem komiksu, który jest pełen magii i kolorów ale też brzydoty i brutalności.Serial jest z tego zupełnie wyprany, kompletnie nijaki. W komiksie Despair jest obrzydliwa, Mad Hettie to lumpiara, w serialu tego nie widać, normalne babki. W komiksie widać, że elfy to magiczne istoty, w serialu nie, a przemiana Nuali to jest w ogóle kpina. A to jest dopiero wierzchołek góry lodowej, same drugo i trzecioplanowe postacie. Nie mam nawet siły pisać o Death czy Delirium.
@Purple_Pimp wiadomo, że część rzeczy zginie w tłumaczeniu komiksu na serial. Dodaj do tego tradycyjne wartości Netflixa i wiesz mniej więcej czego się spodziewać. Biorąc to pod uwagę uważam, że wyszło nie tak źle jak piszesz. O wiele gorszym i bardziej bolącym mnie była ekranizacja Mrocznej Wieży Kinga.






