Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#sny

GURU

w Hydepark

14piorunów

Przed spaniem wiadomo minimum godzina doomscrollingu i ogladania po⁎⁎⁎⁎nych filmikow od Nexpo itp, o potworach duchach porywaczach i torturach.

Naturalne chyba jest to ze mam potem koszmary o….
tym ze jestem znowu w licbazie, jakis belfer mnie jedzie ze nie zdam matury bo mine ujebal albo nie moge znalesc sali na egzamin, tylko ja w tym snie jestem swiadomy tego ze ja ta mature juz zdalem, wiem nawet gdzie dyplom lezy.

Ehh i znowu nie wyspany.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Koneser

w Dyskusje

15piorunów

Ale sen miałem. Śniła mi się wycieczka szkolna w czasach gimnazjum. Jechaliśmy autobusem, a kierowcą był Kazimierz Marcinkiewicz. Jprld co ja mam we łbie.

Fanatyk7piorunów

@rzodyn - a narzekał na za wysokie alimenty?

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

56piorunów

Spędzam za duzo czasu na Hejto. W sumie od dawna to wiem. Nic lepszego nie mam do roboty w pracy xP. No ale dzisiejsza noc to byla juz k⁎⁎wa przesada. Otóż przyśniło mi sie, ze scrolluje Hejto. No niby nic dziwnego. Śni nam sie czesto cos na co poświęcamy zbyt dużo czasu.

Momentem snu, w którym moj mozg stwierdził "co do k⁎⁎wy? Budzimy sie" bylo jak zobaczyłem post ze zdjęciem autorstwa @bartek555 , na którym w rowie wykopanym na plaży, wypełnionym woda z morza stało w rzędzie kilka krzeseł. Jedyne co zapamiętałem z opisu to bylo "wodowanie pierwszego statku pod banderą Hejto" :neutral_face::neutral_face::neutral_face::neutral_face::neutral_face::neutral_face::neutral_face:

K⁎⁎wa chyba czas zrobić to samo co moll

Pokaż więcej komentarzy (20)

Fanatyk

w Hydepark

10piorunów

Ale miałem właśnie sen. Jadę do domu jakąś drogą i przegapiłem skręt. Trudno, zaraz zawrócę. Jadę dalej i nagle zwykła droga się zwęża, zamienia się w żwirową i zaczyna iść pod górę. Ja już zwalniam, żeby zawrócić na jakimś ostatnim podjeździe, który widzę, bo potem już las. Nagle widzę w tylnym lusterku, że szybko zbliża się autobus. Ja już prawie stoję, chce przyspieszyć i szybko się schować. Luja, auto zaczyna mi się staczać, ręczny nie działa. Staczam się na niego i w ostatniej chwili kręcę kierownicą i tyłem go wymijam. Zjeżdżam tyłem w jakąś boczną i tam hamuję. Uff. Zjeżdżam tyłem dalej, ładnie wykręcam i ruszam do góry. Ufff! Nagle przed maską się okazuje być rów, jakby szczelina w lodowcu, auto mi tam wpada, a ja wyfruwam tyłem xd no to c⁎⁎j. Ale to nie może być prawda xd pewnie śpię. Budzę się i rzeczywiście, spałem. Patrzę na zegarek, 15.17. K⁎⁎wa, spóźniłem się do pracy. I wtedy zerwałem się naprawdę. Jest 17.20 luja się spóźniłem, mam dziś wolne. Idę sobie zaraz do kina, więc dobrze, że wstalem.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Hydepark

18piorunów

Niezbadane są wyroki senne xd

Śniło mi się, że Trump był w Polsce i sobie poszedł do żabki po browara.
I pyta jakie są dobre polskie piwa.
A ja mu, że w żabce to głównie tanie i średnie, ale pierdolnij sobie Miloslawa Pilzner panie Donaldzie.

XD

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Hydepark

15piorunów

kurde takie sny, w których się śni, że się budzisz są najgorsze.
Dzisiaj mi się śniło, że wczoraj pomyliłem mieszkania i obudziłem się u sąsiada piętro niżej. W pionie wszystkie mieszkania mają taki sam rozkład pomieszczeń, więc się budzę, patrzę że mieszkanie wygląda zupełnie inaczej i mam takie zdziwko co do k⁎⁎wy, gdzie ja jestem. Wyjrzałem przez okno i kurde coś nisko się wydaje. Przez cały czas wydawało mi się, że to się dzieje naprawdę. Bałem się wyjść z sypialni, bo co sąsiadowi powiem, że piętra pomyliłem? :grinning: Wyszedłem z sypialni, nikogo nie było z domowników to poszedłem do siebie, a po chwili obudziłem się już naprawdę i przez długi czas się zastanawiałem czy to był sen xD

Pokaż więcej komentarzy (5)

Autorytet

w Hydepark

15piorunów

Hejtki, ale miałem porypany sen wczoraj! Normalnie abstrakcja totalna!
Słuchajcie tej historii i doceńcie, że udało mi się to wszystko poskładać do kupy, bo jak wiadomo sny się szybko zapomina.

No więc śniło mi się, że leżałem sobie w łóżku, druga w nocy, zaraz chcę iść spać, po domu kręcili się tylko pies, żona i syn, a tu nagle ktoś puka do drzwi mojego pokoju! 
Wchodzą jakieś typy - jeden z kamerą, drugi w góralskim kapeluszu z mikrofonem, ubrany w skóry z łaciatej krowy xD i pyta mnie:
- Ma pan bieliznę czy trochę zawstydzony? (who the fuck starts a conversation like that )
Poczułem się nawet bardzo zawstydzony, bo miałem na sobie tylko koszulkę i gacie (wyjątkowo krótkie zresztą), a tutaj mi wchodzą i kamerują xD 
Odpowiedziałem mimowolnie:
- W majteczkach (miałem powiedzieć "mam", nie wiem skąd wziąłem te "majteczki", wstyd jak nie wiem xD).
A on na to:
- W majteczkach? Za tak piękną bieliznę dam stówę, proszę bardzo!
Ja zgłupiałem, ale w sumie zapomniałem o całym wstydzie i się ucieszyłem - darmowa stówka piechotą nie chodzi hehe 😉
Po czym - BACH!
Ten łaciaty góral wbija do mnie do łóżka, kładzie się obok i mówi do mikrofonu: 
- Ale wygodnie, przytulmy się, nie mam tak seksownej bielizny xD
Ja odruchowo go objąłem (uściślę tylko, że nie jestem gejem, nie mam gejowskich myśli itd., więc tym większe WTF dla mnie skąd mi się to wzięło xD). 
Góral dalej coś gada:
- Pójdę do toalety, mogę?
- Proszę bardzo - odpowiadam.
Łaciaty wstaje i mówi, żebym poszedł z nim do toalety.
Ja wstaję w tej koszulce i małych "majteczkach". Brakuje mi spodni, czuję się trochę jakby półnagi, a widzę jak przede mną gościu to wszystko kameruje :confused: Czuję mega wstyd, ale dobra. Idę do tej łazienki.
Łaciaty pyta:
- Czy pańskim zdaniem łatwo będzie odkręcić ten kibel? (wiem abstrakcja totalna xD).
- Tak - odpowiadam.
- W takim razie mam propozycję - jak pan wygra to dostaje pan 2000 zł, a jak przegra to zabieramy kibel xD
Ja zgłupiałem :grinning: i pytam:
- Ile to trwa?
- Co ile? Ile trwa wyrywanie tego?
- Nie, odkręcenie - nie wiem sam o co mi chodziło xD
- To nie jest ważne, mamy czas, chodzi o to, że się pan zgadza na ten rodzaj zabawy?
- No odkręcić mogę - znowu nie wiem co ja mówię :grinning:
- Dobra, ale czy gramy?
- Gramy.
No i wchodzimy do kuchni z góralem, kamerzystą, a obok stoi moja żona.
Po czym (jakby abstrakcji było mało) BACH!
dołącza do nas Michał Wiśniewski :grinning:
Ale nie ma czerwonych włosów, tylko jakieś takie biały blond czy co :grinning:
I mówi mi:
- Sławny Alvaro (powiedział ofkors we śnie moje prawdziwe imię) i jego majtki :D.
Ja znowu zażenowany sobą, bo wiecie -  nadal w tych gaciach samych,
a tutaj gwiazda muzyki i wszystko się kameruje jeszcze :grinning:
No i ten Wiśniewski mówi:
- To ja się przymierzę najpierw czy będę mógł złapać za ten kibel (co oni wszyscy z tym kiblem :D).
Po czym wbija do łazienki, chwyta na chwilę za ten kibel, coś tam gada, że "nie będzie takie proste, ale będzie dobrze" xD . I wraca do nas do kuchni.
Zaczynamy grać w jakąś dziwną grę w kości. Rozumiem tyle co Geralt z Gwinta jak pierwszy raz grał z krasnoludami :grinning:
Mi i mojej żonie coś nie idzie i Wiśniewski się z nas śmieje 😒
Okazało się, że przegraliśmy 😒
Łaciaty zaczyna śpiewać "TEN KIBEL JEST TWÓJ I MÓJ!!", a Wiśniewski klaszcze dłońmi uchachany.
Wiśniewski wychodzi z domu biorąc szczotkę od kibla (nawet tego nie oszczędzili 😒 ),
za to do chaty wbijają jakieś łyse gangusy ubrane na czarno, w skórzanych kurtkach. Ja zesrany cały, bo myślę, że chcą mnie zabić!
.
.
.
UFFF!
.
.
.
Na szczęście chodziło im tylko o ten cholerny kibel :grinning:
Odkręcają i wynoszą.
Żona:
- A kto jutro to naprawi jak ty jesteś w pracy? xD
Syn natomiast ze wstydu przed całą sytuacją i ojcem w gaciach odwrócił się do firanki i masuje nią skroń.

Na koniec pamiętam, że powiedziałem:
- Każdy człowiek jest pazerny i to jest to! A może się udać - pamiętam, że wtedy mi się to wydawało bardzo głębokie, że mówię jakąś mądrość i morał niczym grecki stoik xD
------------------------------------------------------------------------------------

Jeśli nie załapałeś - wpisz w YT "Jak stracić muszlę klozetową o północy :)"

PS
Tekst napisałem sam (specjalnie dla Hejto 😉 ) i nie znajdziecie go gdzie indziej w internecie,
więc proszę mnie zasypać gradem piorunów 😉

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Hydepark

11piorunów

Jak mam do wyboru przyjemny sen albo nieprzyjemny, to zdecydowanie wolę ten drugi.

Przy przyjemnym śnie człowiek żałuje że się obudził, a przynajmniej żałuję że jego życie nie jest takie jak we śnie.

Nieprzyjemny sen przynajmniej sprawia że chcesz wracać do rzeczywistości.

Jakie sny wolisz

  • Przyjemne85% (39 głosów)
  • Nieprzyjemne15% (7 głosów)

46 głosów

Pokaż więcej komentarzy (4)

Koneser

w Hydepark

1piorunów

Jak Wpływa Marihuana na Seny

Badania pokazują, iż palenie konopi indyjskiej, może doprowadzić do zaburzeń śnienia, w określonych fazach snu. Gdy mamy przerwę w spożyciu konopi, nasze sny mogą stać się bardziej intensywniejsze oraz szalone. W snach wszystko może się zdarzyć. Może nam się przyśnić, że latamy lub śnimy o czymś co

Gruba ryba

w Hydepark

24piorunów

Kurde śniło mi się, że trafiłem do więzienia :rolling_on_the_floor_laughing: i ten sen był powiązany z identycznym, który miałem kilka miesięcy temu. Był to drugi pobyt w więzieniu :rolling_on_the_floor_laughing:

Pokaż więcej komentarzy (10)

Wirtuoz

w OOBE/LD

3piorunów

Nie wiem czy kojarzycie taką znaną książkę takiego znanego autora autora a mianowicie Oneironautyka - Sztuka Świadomego Snu - Adama Bytofa, tak teraz jest w formie audiobooka 
Do posłuchania na noc 😉
https://www.youtube.com/watch?v=hojkoaZbKBQ
https://www.youtube.com/watch?v=hK40PFDJ_-c
https://www.youtube.com/watch?v=mbv6NZemoS8

Fanatyk

w Hydepark

8piorunów

Mam jakieś dziwne sny zakrawające o koszmary i zjawiska nadprzyrodzone. Właśnie we śnie próbowałem wejść na łóżko piętrowe i się z nim zwaliłem, mimo że wcześniej było w porządku, więc się spodziewałem czegoś takiego wcześniej się okazało dla innego bohatera snu, że jest tylko urojeniem i się tego dowiedział po jednym dniu, zamiast po czwartym dniu jego urojone go życia. Mimo że gwarancja autora urojenia to dwa dni.
Chyba już się nie będę kładł, będzie to mniej bolesne xd
Jeszcze moja była jest we śnie mieszkanką tego mieszkania xd

Pozdro mózgu.

Autorytet

w Dyskusje

10piorunów

Moja mama w realu: c⁎⁎a grochowa.
Moja mama w moich snach: brutalna morderczyni lekarzy i ochroniarzy, niszczycielka korporacji, piratka drogowa, seryjna morderczyni postronnych świadków, mafiozka, snajperka i korpobiurwa dręcząca przepisywaniem jakiś głupot całą rodzinę mego ojca.
Kuźwa boję się jej...

Fanatyk

w Nauka

8piorunów

Czy zły sen lub powtarzające się złe sny mogą wywołać zaburzenie psychiczne?

Czasem jedna myśl potrafi zagniezdzić się w głowie i tak zatruć umysł, że zaczniemy działać pod tę myśl. Zazwyczaj jedna myśl to za mało i musi ona wystąpić więcej razy, żeby skutecznie nas do siebie przekonać.

A co jeśli taka myśl wystąpiła w snach?

Miałem dziś sen, gdzie koleżanka mówi, że jestem złym kierowcą. Właśnie sobie o tym przypomniałem i ciekawy jestem, czy to możliwe, żebym przez sen w to uwierzył na tyle skrajnie, żebym miał się np. zacząć bać prowadzić.

Otwieram dyskusję.

Fanatyk0piorunów

@RogerThat wydaje mi się, że sny są jednak efektem pracy mózgu i to tam rozpatrują się alternatywne scenariusze i nasze lęki i nadzieje. Jednak raczej trudno by jakiś sen mógł wywrzeć efekt silniejszy niż rzeczywistość.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Wirtuoz

w OOBE/LD

4piorunów

Jeden z czołowych oszołomów, doszukujących się wszędzie demonów Tekieli nagrał film o LD i o k⁎⁎wa chyba większego bełkotu nie słyszałem, nie będę podawał linku bo nie chcę promować tego człowieka ale
Gość mówi że paraliże senne czy bruksizm to element duchowości xD 
To już znak, że ten człowiek nie myśli mózgiem a chyba inną częścią ciała 😉

Dlatego polecam poczytać kilka faktów zanim się obejrzy ten film (chociaż nie polecam, chyba że chcecie się pośmiać z głupich ludzi)
1. Świadomy sen NIE JEST związany z duchowością, to zjawisko naukowe udowodnione przez neurobiologów m.in słynnego psychologa Stephena LaBerge oraz neurologów
2. Paraliż senny się pojawia tak pojawia się podczas prób wywołania LD, jest to zjawisko straszne ale naturalne, najczęściej pojawia się w wyniku braku o higienę snu czy stosowanie często technik wybudzania się w nocy
3. Są badania NAUKOWE że LD pomaga w koszmarach, wiem że religia nie toleruje nauki bo obala ich bzdurne twierdzenia, ale cóż
4. Tekieli pieprzy coś o rekrutacji przez LD do do okultystów, nawet tego nie skomentuje
5. Tak są badania nad związkiem schizofrenii z LD ale były wykonywane na próbie 100 osób, wcześniej niezbadanych psychiatrycznych i istnieją kontrstudia do tych studiów, nie słyszałem o osobie która trafiła do psychiatryka przez LD, chyba że ta osoba ma obsesję na punkcie uciekania od rzeczywistości
6. LD nie burzy mostu między rzeczywistością a fikcją chyba że masz problemy psychiczne ale wtedy powinieneś szukać pomocy

Tak istnieją ryzyka dotyczące LD m.in zepsucie rytmu snu czy fakt że nie powinny tego praktykować osoby z chorobami psychicznymi czy chorobami serca, też sam paraliż jest straszny

Autorytet8piorunów

Tekieli? Zdrajca stanu wśród ezoteryków polskich. Kiedy Azarewicz tłumaczył Crowleya, a Misiuna zakładał Okulturę, Tekieli zrobił z wolnomyślicielskiego i anarchizującego BruLionu pismo katolickie bo miał sen o babci. Bardzo typa nie lubię.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

5piorunów

Ze snów to powinni horrory kręcić. Zawsze jak jestem ekstremalnie padnięty, to śni mi się coś poyebanego, ale dziś było wyjątkowe.

Pierwsza scena jestem jakby w sali tortur, pełnej ludzi przywiązanych do kozetek. Chodzę między tymi ludźmi i wbijam im w bok wielkie rozgrzane do czerwonego igły. Ludzie wyją z bólu, czuć smród palonego mięsa, a w ręku mam urządzenie pokazujące poziom krzyku i bólu. I jak porządnie te igły wbijam, to wskazówkę wyrzuca poza skalę, a urządzenie przydziela mi punkty. Wiem, że jak zbiorę sto punktów, to będę mógł odebrać toster, bo na ścianie jest wielki telebim, który pokazuje różne nagrody i kto ile punktów zdobył. 😁

Zmiana scenerii. Ide jakąś ulicą, nad otwartą studzienką stoi jakaś laska i krzyczy pomocy. Podchodzę i pytam się co się stało, dziecko wpadło czy coś. Ona na to, że w środku jest koń. Jaki koń, myślę, przecież by się nie zmieścił. Podchodzę, zaglądam i faktycznie jest! Ale pies, nie koń. Mówię lasce, że chyba ochujała jak psa z koniem myli. Ta zagląda i mówi że koń. Zaglądam i qrwa faktycznie koń. No nic trzeba wyciągać. Zaczynamy wyciągać i wyciągamy, wyciągamy, w międzyczasie z wiosny zrobiło się lato, potem jesień, a potem zaczął śnieg padać. W końcu wyciągnęliśmy i co się okazało? Że to pies z koniem zrośnięte dupami i odgalopowali w siną dal radośnie poszczekując.

A potem budzik zadzwonił i różowa do mnie, że się strasznie rzucałem w nocy. 😁

Mózg to jest jednak strasznie porypane urządzenie.

Pokaż więcej komentarzy (2)