Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#statsbymarvin

Osobistość

w Rowerowy Równik

27piorunów

338 565 + 31 = 338 596

Ostatni etap znacznie się skrócił, z powodu porannej burzy, a także zmęczenia materiału towarzyszącego. Skorzystaliśmy z pociągu, bardzo łatwo zabrać się z rowerami we włoskich pociągach.

Podsumowując, wyszło 6 dni, 600km, 4618m przewyższenia, z czego 3500m zrobione w pierwsze 2 dni.

Noclegi: klasycznie przez booking, ogólne wrażenie pozytywne, poza pierwszym noclegiem, który przypominał opuszczony hotel z lat 80, nie było gdzie zjeść kolacji, a do miasta 5km mocno w dół, co nie przeszkodziło dowalić ceny z kosmosu. Może urok Corvary. Trochę obawiałem się, o zostawiane na noc rowery (niestety zgubiłem po drodze zapięcie) bo tylko raz pozwolono je wziąć do pokoju, reszta, to podziemne garaże, jakieś zamykane korytarze itp, ale wszystko wyszło ok

Sprzęt: nowy gravel spisał się lepiej niż znakomicie. bezdętki i kingpin powodowały, że rower płynął przez wertepy, absolutnie nic mnie nie bolało, nie drętwiało itp. Po długich samodebatach szarpnąłem się na bagażnik i torbę Tailfina i absolutnie nie żałuję. Zmieściłem tam ubrania na 4 dni (raz było pranko dzięki miłej właścicielce, bardzo łatwo się zdejmowało i zakładało bagażnik i torbe - co ma znacznie jak się zostawia rower gdzieś tam no noc) no i co najważniejsze, w trakcie jazdy nic nie buja, nie ociera, czego nie można było powiedzieć o klasycznej podsiodłówce, z którą męczył się kolega. Widoczny na zdjęciu jednorożec na kamerkę też działał sprawnie, jedynie raz podczas zjazdu na bardzo dużych wertepach musiałem go zdemontować, bo kamera wpadała w zbyt intensywne wahania. Ogólnie zestaw ważył 20-21kg, i ani razu nie trzeba było wypychać, a były miejsca pod 20%

Jedzenie: Włochy, i wszystko jasne. W miejscach po drodze za cappuccino z rogalikiem €2,6, pizza po €6-8, obiad dwudaniowy z wodą i espresso, €13., w bardziej turystycznych miejscach po €18-20 Smacznie i przyzwoicie

Soft: zawsze układam trasy przez Komoot, i wydawało mi się, że znam jego minusy, a tu okazało się, że jednak nie. Wpisując adres docelowego noclegu, komoot automatycznie ustalał adres na gdzieś obok, i takie obok to około 5-10km. Nie muszę mówić, jak to wkurzające na koniec długiego dnia jazdy., a skumałem o co chodzi dopiero za drugim razem. Aplikacja webowa nie dodaje zdjęć, albo robi to z jakimiś artefaktami. Z kolei hejto na ios ma jakieś smieszne limity wielkości zdj i nie radzi sobie z większymi plikami, a tych z katalogu plików (nie ze Zdjęć) nie można dodawać w aplikacji

Muffinki i inne zagadki: ostatniego dnia nabyłem komplet nienadgryzionych, zapakowanych mufinek. następnie położyłem je na torbie, by nie spadły. potem zrobiło się zamieszanie przy wsiadaniu do pociągu, i już mufinek nie było. przesłuchałem kolegę. przejrzałem okolicę. Nic. Mufinki zniknęły, a wraz z nimi moja wizja " siądę sobie wygodnie i będę jadł pyszne takie ciasteczko" Ponieważ jednak łatwo się nie poddaję, a było jeszcze 15min do odjazdu, pognałem do holu dworca celem nabycia substytutu. Była kolejka, ja sie spieszyłem, pani skasowała, podała torbę, ja torbę wziąłem, pognałem do pociągu… i co? W torbie nie było nic prócz serwetki. Żadnego ciastka. Nic. Uważam, że jest to skandal, a nawet lokalny trójkąt bermudzki, edycja ciastkowa. Uważajcie, jeśli kiedyś będziecie mieli ciastka na dworcu w Udine. Zło nie śpi.

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Zawodowiec

w Sztafeta

29piorunów

25 087,91 + 10,84 + 7,69 + 10,53 + 8,33 = 25 125,30

Powrót po 2 tygodniowych wakacjach, na których postawiłem być rurkowcem i z większych aktywności były tylko 3 trekkingi 😊 3 wybiegania plus interwały w upale chyba jakaś klątwa bo ostatnio jak mam robić to zaczyna grzać 😅

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

GURU

w Rowerowy Równik

26piorunów

338 545 + 20 = 338 565

Zarżnąłem przednią Gironę Pro, około 3,5kkm wytrzymała, jakiś 1k więcej niż tylna, uszkodzenia są dwa idealnie sobie przeciwległe na obręczy, po bliższym przyjżeniu się wygląda jakby na jakichś łączeniach płótna coś się zjebało, może złapie się na gwarkę. Takze ten, dzisiaj skromnie z obawy na możliwość zdetonowania opony, tylko pracodom i jakieś km po mieście. W międzyczasie popełniłem pochopny zakup nowych opon Pirelli Cinturato Gravel RH HP-Line i się zastanawiam czy dobrze zrobiłem bo one mają aż 120TPI, a moje Girony 60TPI, chyba będę tego zakupu żałował, albo zwrot zrobię.

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

GURU2piorunów

@winiucho Obkrecisz dobrą taśma i jeszcze lata będziesz jeździł. 😉

GURU2piorunów

@Mr.Mars taaa... chomikiem:upside_down_face:

Tytan2piorunów

@winiucho nie będziesz żałował, tylko po prostu miej dętkę i pompkę :stuck_out_tongue_winking_eye:

GURU2piorunów

@npnptcn ile można to wożić, obecnie po 2 miesiącach jeżdżę z zapasową dętką od.... uwaga, jednego dnia

Tytan1piorunów

@winiucho przejechałem z 8k bez kapcia, a potem złapałem 3 na jakichś dwustu kilometrach xd Dopiero wtedy człowiek docenia że wozi.

GURU3piorunów

@npnptcn ja to się dziwię, ze ta opona wytrzymywała kamienie w kształcie ostrosłupa o boku 3cm, no dała radę w chuj, czy delikatniejsze pirelli to powtórzą, wątpię

Tytan1piorunów

@winiucho czasami nic nie poradzisz. Mój pierwszy kapeć na gravelu skończył się nie tylko przebiciem opony, ale nawet obręczy koła. Najechałem z prędkością pewnie 35km/h (z górki) na wkręta, który przebił się przez opone, dętkę, obręcz i nawet nie mogłem go wyciągnąć. W sumie wtedy mi się dętka nie przydała, musiałem dzwonić po pomoc (szczęście blisko domu).

A druga to jest to, przed czym nie uratuje cię splot, bo musiałbyś mieć oponę mtb żeby dać radę. Czyli tak zwane "dobicie". Nie potrzeba nieraz ostrosłupów ani prędkości, wystarczy że dobijesz oponę uderzeniem. Mnie tak załatwił zwykły korzeń, chwilę wcześniej mi podbiło kierownicę i zakurwiłem w korzeń. Dobiła się i na boku "przyszczypiła". Niemniej tutaj dętka styknie już na szczęście.

GURU1piorunów

@npnptcn pożyjemy, zobaczymy, ale mam obawy, że 120tpi pirelli szybciej wyzioną ducha i będę musiał teraz jeździć z dętką bo nie znasz dnia ani godziny. Do tej pory wpierdalałem się na tłuczeń na pełnej kurwie, bez żadnych hamulców, teraz się to może nie udać.

Pokaż więcej komentarzy (10)