splash545Lider
31piorunów@splash545 moczący d⁎⁎ę w podgrzewanym basenie we willi, rozpacza z powodu deszczowej aury. (Sycylia 2026, senekowane) #stoicmeme

Komentarz usunięty
splash545Lider
31piorunów@splash545 moczący d⁎⁎ę w podgrzewanym basenie we willi, rozpacza z powodu deszczowej aury. (Sycylia 2026, senekowane) #stoicmeme

Komentarz usunięty
Legendary_WeaponsmithKosmonauta
24piorunówCześć!
Wołam do duskusji szanowne Hejtowe grono, gdyż po ostatnim exodusie z miejsca na W trafiło do nas trochę młodzieży. Młodzieży, która nie do końca jest zadowolona z tego jak sobie radzą w życiu.
Z racji tego, że jestem jednym z młodszych starych hejtowiczów (<40 here) i mam więcej energii, chciałem zapoczątkować nową zabawę.
Ponieważ średnia wieku Hejto zbliża się do 60, mamy tutaj dużo ludzi, którzy już zapomnieli (zapomniałem co miałem pisać, ok już pamiętam) jak to było wstydzić się zagadać z dziewczyną, wstydzić się ogarniać pracę albo wybrać sobie ścieżkę życiową, która daje sens, satysfakcję i szczęście.
Co wy na to, żeby jako bywalcy społeczności rozwojowych trochę zbliżyć się do realnych problemów dzisiejszej młodzieży (ludzi <35 lat) i trochę im pomóc dzięki własnemu doświadczeniu? Świat się trochę zmienił i nie wszystkie doświadczenia ludzi urodzonych w latach '80 i wcześniej są wciąż aktualne, ale tak duże zmiany w ludzkiej psychice jeszcze nie zaszły.
Dlatego myślałem nad tym, żeby dołączyć się do tagu przegryw, tworząc też meta tag #razemwychodzimyzprzegrywu (podkreślające zaangażowanie całej społeczności hejto, a nie tylko tych uważających się za #przegryw). I z jednej strony sugerować treści rozwojowe (filozofia, stoicyzm, może też rozwój fizyczny o którym wiem niewiele).
Dodatkowo, kto uważa, że ma coś do dodania, może pisać o swoim własnym wychodzeniu z przegrywu. Dlaczego już nie boimy się zagadać do obcej ładnej kobiety. Albo poprosić szefa o inne warunki pracy / podwyżkę.
Jako Hejto mamy do tego warunki, gdyż w przeciwieństwie do W jest nas ciągle więcej niż ludzi z tagu #przegryw. A dodatkowo wygląda na to, że FILTR* zadziałał i nasza hejtowa społeczność #przegryw jest dosyć mało toksyczna i mizoginistyczna czy blackpillowa, a jest raczej nastawiona na wspieranie się.
Wiecie, chodzi mi o to, żeby bez oceniania napisać np. komuś kto pisze że "chce spróbować amfetaminy, bo może mu to pomoże w życiu" że to pomysł głupi i dokładnie poprzeć tę tezę faktami naukowymi oraz przykładami z naszego długiego życia.
Co wy na to? Czy nazwa tagu #razemwychodzimyzprzegrywu jest dobra? Czy chcemy olać młodszych druhów z problemami bo tak wygodniej i prościej i dawać tagi typu #przegryw na czarno? Czy może jesteśmy gotowi podjąć wyzwanie i pomóc kilku osobom zmieniAĆ (to proces, a nie jednorazowa akcja) swoje życie na lepsze?
#hejto #glupiehejtozabawy #filozofia #rozwojosobisty #stoicyzm #psychologia #chlopskadyscyplina #rozwojduchowy #hejtokoksy #rozwojosobistyznormikami #przegryw #autyzm #asperger #adhd #adhddoroslych #logikarozowychpaskow #wychodzimyzprzegrywu #razemwychodzimyzprzegrywu
A.D.: autyzm i adhd - dodałem te tagi, bo podejrzewam, że spora część #przegryw to nierozpoznane zaburzenia. Które może nie są na tyle silne, żeby ktoś od przedszkola trafił do psychiatry, ale jednak faktycznie utrudniają dobre funkcjonowanie w dorosłym życiu.

@Legendary_Weaponsmith jak ktoś chce wyjść z #przegryw to wyjdzie, zapyta o coś to z chęcią odpowiemy. Nie widzę sensu kogoś pouczać na siłę
@cebulaZrosolu na siłę - faktycznie nie. Ale samo wejście do naszej społeczności to już jakiś krok.
Dodatkowo, działanie ukierunkowane na jakiś cel jest o wiele bardziej skuteczne. Tym badziej jeżeli cel jest jasno określony. A im więcej ludzi do zabawy tym większa szansa na pasujący i dobry "content".
splash545Lider
42piorunówNie lękaj się: nie odbieram ci nic z tego, czego byś nie chciał, by ci zakazano. Okażę się łaskawy i pobłażliwy dla wszystkiego, do czego zdążasz i co uważasz bądź za konieczne dla życia ludzkiego, bądź za korzystne, bądź też za przyjemne: pragnę usunąć występek. Bo gdy zabronię ci pożądać, pozwolę chcieć, byś wszystko to samo czynił bez obawy oraz z bardziej godną zaufania rozwagą, byś lepiej odczuwał nawet rozkosze. Bo i dlaczego by nie miały stać się twym udziałem w wyższym stopniu, gdy będziesz im rozkazywał, niż gdy będziesz służył?
Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

splash545Lider
34piorunówNiektórzy niweczą swe ogromne dobrodziejstwa przez milczenie albo przez toporne wyrazy, pozornie przykre i twarde, gdy czynią obietnice z miną odmowy. O ileż jest lepiej dołączać do rzeczy dobrych dobre słowa i miłą zachętą podnosić wartość swego daru!
Seneka, O dobrodziejstwach

splash545Lider
39piorunówDlaczego takiego krótkiego życia nie urządzasz raczej w ten sposób, aby było źródłem radości dla ciebie i innych? Dlaczego nie starasz się raczej być człowiekiem godnym miłości dla wszystkich, jak długo żyjesz, godnym tęsknoty, gdy umrzesz? Dlaczego pragniesz poniżyć człowieka, który w swym szczęściu obchodzi się z tobą wyniośle? Dlaczego z wszystkich sił starasz się zgnębić swego oszczercę, istotę uprzykrzoną wprawdzie i napastliwą dla wyższych od siebie, samą w sobie jednak i tak już nikczemną i poniżoną? Za co się gniewasz na sługę? Za co na pana? Za co na króla? Za co na swego klienta? Chwilę cierpliwości! Już lada moment nadejdzie śmierć, która wszystkich was zrówna.
Seneka, O gniewie

Jak mam bronić kiedy ich jest więcej
MikelFenomen
17piorunów#filozofia #stoicyzm
W filozofii lubię to, że coś co czuje sie sercem i trudno przelac na papier, prawdopodobnie zostalo juz kiedys opisane przez jakiegos filozofa
Kanal "Mini Philosophy" wrzucil niedawno rolke o "prawej brutalnosci" wedlug Bertranda Russella (tlumaczenie ponizej). Fajnie tlumaczy czemu czemu "wieszanie za jaja", zyczenie smierci zbrodniarzom, czy traktowanie jakiej grupy (jak np. zwolennikow partii PiS) jako ludzi kategorii B nie sa wylacznie internetowym wylewem frustracji. Teraz rozumiem ze to jest sadyzm, ukryty pod przykrywka sprawiedliwosci.
Mnie taki mindset od dawna az razi w oczy i dziwilo mnie nie raz, dlaczego ludzie tak mowiacy nie widza w tym problemu. Myslalem ze wynikalo to z ich przekonan o slusznosci ich punktu widzenia. Czasami nawet wierzylem ze choc sam tego nie rozumiem to inni moga wychodzic z zalozenia ze faktycznie "tak sie tylko mowi". Dziwilo mnie to "tylko" bo dla mnie to "az". Jednak dzisiaj zrozumialem ze to tylko czesc pobudek a te drastyczne wizje tego co Ci ludzie zrobia z takim delikwentem nie wynikalo wylacznie z proby naprawy swiata ale i z ich sadyzmu.
Pisze to, bo wiele jest tutaj takich ludzi.
--------------------------------------------------------
Przetlumaczona transkrypcja:
Zrodlo: https://www.youtube.com/shorts/heQUd-DZOhc
Uważaj na wszystkich, którzy uważają się za prawych. Uważaj na wszystkich, którzy uważają, że ich plemię, ich lud jest sprawiedliwy. Ponieważ, jak twierdził Bertrand Russell, każdy, kto jest gotów podzielić świat na sprawiedliwych i niesprawiedliwych, jest o krok od straszliwej brutalności. Według Russella, kiedy dzielimy świat na prawych i niegodziwych, świętych i grzeszników, tworzymy po prostu skomplikowany system etyczny, w którym stado usprawiedliwia sobie wymierzanie kary tym, których nie lubi.
Kiedy po prostu nie zgadzasz się z kimś, prawdopodobnie traktujesz tę osobę z szacunkiem. A jeśli masz problem z sąsiadem, zazwyczaj rozwiązujesz go pokojowo. Ale jeśli ktoś nazywa swojego sąsiada potworem lub swoich rywali podludźmi, zazwyczaj robi to, ponieważ chce wymierzyć im karę i sprawić im ból. Tworzy ujście dla swojego sadyzmu i maskuje okrucieństwo sprawiedliwością.
Jest to jeden z największych problemów niektórych rodzajów religii, ponieważ każda religia, która dzieli świat na wybranych, kochanych przez Boga ludzi, a następnie na wyrzutków, grzeszników lub pogan, robi to, aby umożliwić linczowanie, krucjaty i morderstwa. Jak ujął to Pascal, ludzie nigdy nie czynią zła tak całkowicie i radośnie, jak wtedy, gdy robią to z przekonania religijnego.
Russell twierdzi, że wszyscy możemy się nie zgadzać, nie obrażając się nawzajem. Możemy mieć wrogów, nie zabijając ich. Kiedy sprowadzamy ludzi do etykietek i dzielimy świat na czysty i nieczysty, sprawiedliwy i niesprawiedliwy, sprawiamy, że świat staje się znacznie bardziej brutalny, okrutny i niebezpieczny.

@Mikel Rolka wrzuciła sporo grup ludzi do jednego worka i przykleiła etykietkę sadyzmu. Super.
Nie wiem, czy ja muszę tłumaczyć jak bardzo obłudne to jest.
@Thereforee Gdzie przypięcie etykiety do całej grupy? Ja tu widzę stwierdzenie, że jest bardziej prawdopodobne że dana osoba z tej grupy tak postąpi, a nie przyjęcie tego za pewnik i przypięcie jakiś etykiet.
każdy, kto jest gotów podzielić świat na sprawiedliwych i niesprawiedliwych, jest o krok od straszliwej brutalności.
Chyba że masz jakiś konkretny przykład konkretnej grupy, która wpasowuje się w klucz (dzielenia na sprawiedliwych/niesprawiedliwych) ale żadnemu z jej członków nie można zarzucić sadyzmu?
bojowonastawionaowcaMistrz
59piorunówFaza grupowa zmagań Hejto [#popularitycheck](/tag/popularitycheck) 2026 - GRUPA F pojedynek 5/6
W lewym narożniku [@splash545](/uzytkownik/splash545) znany i popularny m.in. z kontentu na tagu [#stoicyzm](/tag/stoicyzm).
W prawym narożniku [@Wrzoo](/uzytkownik/Wrzoo) znana i popularna m.in. z kontentu o piciu wody
Walka w ankiecie trwa do 15.01.2026 do godziny 12:00
W wypadku równej liczby zwycięstw w grupie, o kolejności decydować będzie suma zdobytych % we wszystkich 3 ankietach, następnie suma głosów zdobytych w ankietach, w ostateczności kolejność w pierwszym etapie zabawy.
#popularitycheck #owcacontent #glupiehejtozabawy
Komu należy się zwycięstwo?
268 głosów

Przydałaby się dla Was oddzielna sekcja na stronie żeby nie zajmowało to 1/5 feeda. Wiem, że to dla Was fajna zabawa, ale dla postronnych to take "a co to mnie obchodzi?".😉
@Gargli można czarnolistować tag #popularitycheck 😉
@bojowonastawionaowca ale jak już ktoś niezalogowany wejdzie to takiej opcji mieć nie będzie 😛
@Gargli niestety jak wszędzie :x ale już od jutra będą tylko 2 lub 1 ankieta na dzień
@Gargli czyli wrzucenie tagu na czarno nie działa?
@wonsz Pewnie działa, nie blokowałem. Piszę to głównie dlatego, że to może być odstraszające dla potencjalnych, nowych użytkowników, którzy uznają, że główny kontent strony to kółko wzajemnej adoracji.
Zamykam głosowanie, zwyciężyła @Wrzoo
splash545Lider
43piorunówPosadzony przy stole na mniej zaszczytnym miejscu, zaczynasz się gniewać na gospodarza domu, który cię zaprosił na ucztę, jak i na tego, kogo posadzono na zaszczytnym miejscu. Głupcze! Co ci zależy na tym, którą właściwie część sofy swym ciałem przy stole ugniatasz? Czy sofa może uczynić cię bardziej godnym uszanowania albo lekceważenia?
Seneka, O gniewie

Głupcze!
Zawsze kisnę z tego
@CzosnkowySmok też, to albo te Epiktetowe roasty. :stuck_out_tongue_winking_eye:
splash545Lider
36piorunówLudzie ogarnięci gniewem życzą śmierci swym dzieciom, sobie ubóstwa, ruiny całemu domowi, a przy tym twierdzą, że nie gniewają się wcale, tak samo jak szaleńcy nie przyznają się do swego szaleństwa. Stają się dla najserdeczniejszych przyjaciół wrogami, najbliżsi muszą od nich uciekać, zapominają o prawach, z tym tylko wyjątkiem, że prawa wymierzają karę; łatwo się powodują najdrobniejszą błahostką i ani przez rozmowę, ani przysługi czy uprzejmość nie można do nich przystąpić, aby ich uspokoić. Wszystkiego dokonać chcą gwałtem i są gotowi zarówno mieczem wojować, jak i od miecza zginąć. Owładnęła ich bowiem najpotężniejsza siła niszczenia i przewyższająca każdą inną namiętność. Inne przynajmniej wdzierają się z wolna, tej natomiast moc jest błyskawiczna i ogarniająca całą istotę. Ponadto podporządkowuje sobie wszystkie inne namiętności i przezwycięża nawet najpłomienniejsze uczucie miłości. Toteż niejedni w napadzie gniewu przebili na wskroś ukochane osoby, a później leżeli trzymając w objęciach tych, których uśmiercili.
Seneka, O gniewie

splash545Lider
30piorunówNiezbyt wiele wyprzedzamy jeden drugiego. Śmierć przechodzi poprzez nas wszystkich: ten, co zabija, idzie za zabitym. Bardzo małe jest to, o co się najskwapliwiej zabiega. Bo i cóż ci przyjdzie stąd, że długo będziesz unikał tego, czego uniknąć nie potrafisz?
Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

splash545Lider
25piorunówJa ci to piszę, ten, który Anneusza Serena, bardzo drogiego mi, opłakiwałem tak niepowściągliwie, iż — czego wcale nie chciałem — stałem się jednym z przykładów ludzi, nad którymi smutek odniósł zwycięstwo. Dziś jednakowoż potępiam swoje ówczesne postępowanie i rozumiem, iż największą przyczyną mojej nadmiernej żałości było to, iżem nigdy nie myślał, że może on umrzeć przede mną.
Przychodziło mi na myśl jedno: że jest młodszy, i to znacznie młodszy. Jak gdyby śmierć przestrzegała porządku! Stale tedy pamiętajmy o śmiertelności tak własnej, jak i wszystkich innych umiłowanych przez nas osób.
Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

@splash545 z cyklu kontekst historyczny: Anneus Serenus był bliskim przyjacielem Seneki, a także jego krewnym (być może dalekim, ale byli z tego samego gens). Między 54 a 62 rokiem ne, pełnił ważną funkcję prefectus vigilum, którą otrzymał zapewne dzięki pomocy swego wpływowego krewniaka. Zmarł tego samego roku (62), otruty grzybami w czasie uczty. Jego śmierć łączyłbym z upadkiem wpływu Seneki na dworze Nerona- w tym samym roku zabito też Burrusa, prefekta pretorianów, kolejnego bliskiego współpracownika filozofa.
@QvintvsCornelivsCapriolvs czyli nie taka przypadkowa śmierć. Znów cytat nabrał głębi. 😉
@splash545 myślę, że z przypadkowością śmierci w Złotym Domu Nerona było jak z tymi na Kremlu 😉
Kaligula_MinusFanatyk
12piorunów
Kolega pyta o link
bojowonastawionaowcaMistrz
61piorunówFaza grupowa zmagań Hejto [#popularitycheck](/tag/popularitycheck) 2026 - GRUPA F pojedynek 3/6
W lewym narożniku [@splash545](/uzytkownik/splash545) znany i popularny m.in. z kontentu na tagu [#stoicyzm](/tag/stoicyzm).
W prawym narożniku [@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz](/uzytkownik/InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz) znany i popularny m.in. kontentu wszelakiego oraz posiadania wyjątkowego nicku
Walka w ankiecie trwa do 11.01.2026 do godziny 12:00
#popularitycheck #owcacontent #glupiehejtozabawy
Komu należy się zwycięstwo?
234 głosów

E-Z 😎
splash545Lider
40piorunówWół zadowala się pastwiskiem o wymiarze bardzo niewielu morgów. Jeden las wystarcza dla wielu słoni. Tylko człowiek czerpie pożywienie z ziemi i z morza. Cóż więc? Czy to natura, obdarzywszy nas tak niewielkim ciałem, dała nam równocześnie tak nienasycony żołądek, iż łakomstwem swym przewyższamy największe i najżarłoczniejsze zwierzęta? Bynajmniej. Bo jakże drobne jest to, czym się zaspokaja naturę! Można ją zbyć czymś zupełnie nieznacznym. Wcale nie łaknienie żołądka kosztuje nas tak wiele, ale próżność.
Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Ale głupi ci rzymianie.
Przecież słonie nie żyją w lesie😜
@Gepard_z_Libii no jak, przecież niektóre słonie żyją w lasach :thinking_face:
@cebulaZrosolu mordo to są żubry
Włochate słonie już wyginęły
@Gepard_z_Libii O słoniach leśnych nie słyszeli?
@Augustyn_Benc-Walski niby leśny a jednak wodny
splash545Lider
22piorunówPoznaj, w jaki sposób namiętności powstają, wzrastają i przybierają nadmierne rozmiary. Oto pierwsze ich poruszenie nie jest dobrowolne, jest jak gdyby wylęgiwaniem się namiętności i pewnego rodzaju groźbą. Drugie następuje za zgodą woli, jeszcze nie zaciętej w uporze: trzeba by, żebym się zemścił, skoro doznałem obrazy; trzeba by temu a temu wymierzyć karę, skoro popełnił występek. Trzecie poruszenie już nie daje się pohamować, już nie tylko pragnie się zemścić, gdy trzeba, lecz przede wszystkim oponowuje rozum. Pierwszego odruchu nie jesteśmy w stanie uniknąć za pomocą rozumu, podobnie jak objawów występujących w ciałach, o czym mówiliśmy wyżej, jak na przykład, by cudze ziewanie nie pobudzało i nas do ziewania, by automatycznie nie zamykały się oczy, gdy nagle zagrożą im palce. Takim odruchom rozum nie może zapobiec, a przyzwyczajenie i pilna uwaga osłabiają poniekąd wrażliwość. To drugie jednak poruszenie, które z rozmysłu się rodzi, rozmysłem bywa tłumione.
Seneka, O gniewie

splash545Lider
29piorunówOtóż niedaleki jest od tchórzostwa, kto gnuśnie oczekuje dopełnienia się swego losu — tak jak zbyt już przywiązany do wina jest ten, kto do końca wysusza dzbany i połyka z nich nawet osad. Zastanowimy się jednakże nad tym, czy ostatnia część życia jest tym właśnie osadem, czy raczej czymś najbardziej jasnym i przejrzystym — pod warunkiem, że sprawnie działa umysł, że wspomagają duszę zdrowe zmysły, a ciało nie jest ani zbyt osłabłe, ani też przedwcześnie zamierające. Bardzo wielka to bowiem różnica, czy ktoś przedłuża swoje życie, czy swoje konanie. Lecz jeśli ciało jest niezdatne do wykonywania swych posług, dlaczegoż by nie należało wtedy wyprowadzić z niego cierpiącej duszy? Może nawet trzeba to zrobić nieco wcześniej, niżby należało, iżbyś potem, gdy już będzie zachodziła konieczność, nie okazał się niezdolny do tego. A ponieważ złe życie przedstawia niebezpieczeństwo większe niż szybka śmierć, głupi jest ten, kto kosztem krótkiego czasu nie chce wykupić się od grożącej mu ciężkiej próby. Bardzo długa starość niewielu tylko przywiodła do śmierci bez szkody, dla wielu natomiast bezczynne życie stało się na nic nieprzydatnym ciężarem. Czy po tym wszystkim sądzisz, że zalecenie odjęcia sobie jakiejś tam cząstki życia jest okrutniejsze niż nakaz doprowadzania go do końca?
Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

@splash545 cholera, Seneka potrzebuje nowego tłumaczenia.
@QvintvsCornelivsCapriolvs jest kilka. Mam też nowe wydanie z innym tłumaczeniem, ale jeszcze nie czytałem.
@splash545 o super, muszę zerknąć. Stankiewicz z uporem maniaka używa starych, jeszcze z lat 60-tych, trochę inaczej się wtedy tłumaczyło. No i złapałem się na tym, że czytam wraz z nim te starocie 😛
@QvintvsCornelivsCapriolvs to nie jest ze Stankiewicza, tylko samodzielnie wybrałem fragment właśnie z tego starego tłumaczenia dostępnego jako piracki epub. 😉 Przez dłuższy czas nie można było dostać Listów moralnych, jedynie były używki, które chodziły po 400zł. 😛
@splash545 nie o ten konkretny cytat mi chodziło, po prostu o to, że korzysta z tych starych wydań, poza chyba Aureliszem. No, jak widziałem ceny to taniej by mi wyszło samemu to przetłumaczyć i wydać 😂
@splash545 od razu piracki, to jest słynny wolny dostęp 😉
splash545Lider
40piorunów(...) największą hańbą jest, że rozum nie daje nam takiej pewności siebie, do jakiej prowadzi głupota.
Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

splash545Lider
23piorunów— A jednak — odpowiesz — pożyteczny jest gniew, ponieważ zaostrza zaciętość w boju. — Ale w taki sam sposób jak jest pożyteczne pijaństwo, ponieważ sprawia, że ludzie stają się bezczelni i zuchwali, a niejeden dzielniejszy okazał się w walce w stanie niezupełnej trzeźwości. W tym samym znaczeniu możesz powiedzieć, że również szaleństwo i obłęd są koniecznym uzupełnieniem siły i waleczności, ponieważ szaleństwo często potęguje moc w ludziach. Czy strach niekiedy, na przekór swemu działaniu, nie czyni kogoś zuchwałym, a groza śmierci nawet największych niedołęgów i tchórzów nie napędza do walki? Owszem, tylko że gniew, pijaństwo, strach i wszelkie inne tego rodzaju wzruszenia są to wszystko ohydne i nietrwałe podniety i bynajmniej nie wzmagają waleczności, która zupełnie nie potrzebuje pomocy występków, ale coś niecoś wspierają człowieka gnuśnego skądinąd i tchórzliwego. Ten tylko przez gniew staje się waleczniejszy, kto bez gniewu waleczny nie był. W ten sposób gniew nie przychodzi waleczności z pomocą, ale ją zastępuje.
Seneka, O gniewie

splash545Lider
60piorunówRozliczenie celów 2025:
Pompki - 47290 / 50 000 = 95% :white_check_mark:
Przysiady - 25 710 / 35 000 = 73% :white_check_mark:
Obwody (trening z kettlem) - 317 / 1000 = 32% :x:
Plank - 1584 / 2000 min = 79% :white_check_mark:
Bieganie - 1194 / 1000 km = 119% :white_check_mark:!
Wziąć udział w parkrun :white_check_mark:
Wystartować w biegu na 10 km :white_check_mark:
Zaliczyć bieg na dystansie półmaratonu :white_check_mark:
Utrzymać wagę 95 - 100 kg = 99kg :white_check_mark:
Przeczytać i zrecenzować 30 / 30 książek :white_check_mark:
(10 696 / 10 000 stron) = 101% :white_check_mark:
Napisać 0 / 10 opowiadań = 0% :x:
Praktyka stoicka - 317 / 350 dni = 91% :white_check_mark:
Medytacja - 4420 / 5000 min = 88% :white_check_mark:
*
Ogólnie jestem zadowolony i pomimo tego, że pierwotnie zakładałem zaliczenie celów na 100% to zaliczam sobie wszystko co zbliżyło się do 75%.
W przypadku pompek i przysiadów spodziewałem się progresu w postaci zwiększenia ilości powtórzeń. I progres przyszedł jednak jako polepszenie jakości ćwiczeń. Pompki robię wolniej, głębiej i bardziej kontroluję ruch, a przysiady robię pełne i głębokie, bez przytrzymywania się. Bo w pierwszym kwartale moje przysiady wyglądały tak, że musiałem się czegoś lekko przytrzymać i nie robiłem ich do końca, ze względu na ból kolan. Na chwilę obecną czasem dalej coś zatrzeszczy w kolanach, ale ból zniknął całkowicie. Plank to po prostu stagnacja.
Za to w bieganiu zaliczyłem największy progres, większy niż się spodziewałem i zaliczyłem wszystkie wyzwania biegowe. Cieszy mnie to, bo jeśli chodzi o sport to bieganie jest moją główną aktywnością, która przynosi mi najwięcej radości. :smiley:
Jedyna aktywność fizyczna, która mi nie poszła to trening z kettlem. Była to nowa aktywność i początkowo szło dobrze, zaliczyłem progres, dołożyłem parę kilo, co przyniosło drobną kontuzję, po której doszedłem do siebie i wróciłem do ćwiczeń. Jednak z biegiem czasu przez natłok obowiązków domowych i osobistych po prostu zaczynałem zapominać o tym, żeby pomachać kettlem. Wybiłem się z regularności i straciłem zapał. Mniej więcej w połowie roku stwierdziłem, że to bez sensu i porzuciłem te ćwiczenia. Zabrakło mi uwagi, żeby wytworzyć nowy nawyk, utrzymując przy tym dotychczasową rutynę i godząc to wszystko z innymi obowiązkami. No trudno, tak wyszło i nie uważam tego za jakąś porażkę.
Książek przeczytałem dokładnie tyle ile zamierzałem i wrzuciłem recenzję każdej z nich na bookmeter. Z planowanych 10 opowiadań nie napisałem żadnego. Nie potrafiłem się zmobilizować i nie mam na to żadnego wytłumaczenia. Za to od połowy maja wróciłem do regularnego pisania dziennika.
W medytacji zaliczyłem stagnację, a było to spowodowane tym, że ulepszyłem swoją praktykę stoicką. Codzienny przegląd siebie, który wykonywałem najczęściej raz dziennie, w tym momencie robię dwukrotnie: rano i wieczorem. Kosztuje mnie to trochę więcej czasu, ale efekty są zauważalnie lepsze. Mam przez to mniej czasu na medytację, ale jakby nie patrzeć to te codzienne stoickie ćwiczenia mentalne również są formą medytacji. Nie będę ich jednak wliczał do licznika medytacji, bo w dalszym ciągu chce kontrolować czas tradycyjnej medytacji, w trakcie której po prostu czyszczę głowę z myśli.
*
No a poza tym wszystkim to:
- W trakcie zliczanych spacerów zrobiłem 329,7km. A na pewno było tego więcej.
- Kupiłem sobie supa i jako tako nauczyłem się na nim pływać. Mam z tego fun.
- Jeździłem po całej Polsce na hejtopiwa, głównie z kawiarenki #zafirewallem + 1 w Gdańsku.
- Byłem dwukrotnie na zagramanicznych wczasach i cieszy mnie to, bo przez długi czas w swoim życiu nie miałem takich możliwości. A od kiedy pamiętam to zwiedzanie krajów cieplejszych niż Polska było moim małym marzeniem, które teraz mam sposobność realizować.
*
Podsumowując, jestem zadowolony z siebie i z tego co robiłem w roku minionym. A czego sobie życzę w bieżącym? Otóż niczego sobie nie życzę, bo życie to nie koncert życzeń. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jednak czego by mi nie zesłał los dam sobie z tym radę i postaram się wykorzystać to w najlepszy możliwy sposób. #stoicyzm
Lista celów i wyzwań tutaj.

Ty jesteś normalny, człowieku...? A tak serio to gratuluję, mega to wygląda w liczbach :grinning:
@Peter_Mountain dzięki! 😁
Ty jesteś normalny, człowieku...?
pierwotnie zakładałem zaliczenie celów na 100% to zaliczam sobie wszystko co zbliżyło się do 75%.
@splash545 przy taki swobodnym podejściu do celów, to każdy swoje zrealizował 😉 A na serio to gratuluję!
@sebie_juki a co tam sobie będę żałował! Dzięki. 😉
splash545Lider
26piorunówMy także musimy być żołnierzami i to w takim rodzaju wojska, gdzie nigdy nie ma się spokoju, nigdy nie ma się wypoczynku. Należy zwalczać przede wszystkim skłonności do uciech, które, jak widzisz, potrafiły pociągnąć ku sobie nawet surowe umysły. Jeśli ktoś uświadomi sobie, do jak wielkiej pracy przystąpił, będzie wiedział, że nie można postępować ze sobą ani łagodnie, ani miękko. Co mi tam po tych ciepłych wodach! Co po łaźniach, do których wpuszcza się suchy skwar, mający wypocić ciało! Wszelki pot niechaj występuje przy pracy.
Seneka, Listy moralne do Lucyliusza
