conradowlFanatyk
8piorunówDobry wieczór.
Wiecie, że w Szkocji , w okolicy Edynburga jest galeria sztuki na świeżym powietrzu?
Wiem, kto by trzymał sztuki mięsa na zewnątrz... Z tą myślą wybraliśmy się tam z Daisy w czerwcu. I wiecie co? Tam chodzi o rzeźby i takie tam 😉
Jupiter Artland został założony w 2009 roku przez kolekcjonerów i filantropów Roberta i Nicky Wilsonów. Mieści się na terenie XIX-wiecznej posiadłości Bonnington House i zajmuje obszar około 100–120 akrów (ponad 40 hektarów) malowniczych łąk i lasów.
Zwiedzanie zaczyna się od wjazdu na parking, przejeżdża się przez środek parku, drogą w poprzek jednej z najczęściej fotografowanych atrakcji "Cells of life".
Chodzić można gdzie się chce i w dowolnej kolejności, są mapki i ulotki. Całość zajmuje około 3h, ale można spokojnie spędzić tam cały dzień lub szybko oblecieć wszystko w półtorej godziny.

Kilka kolejnych atrakcji.
Jedną z najpopularniejszych atrakcji jest The Light Pours Out of Me autorstwa Anyi Gallaccio – podziemna jaskinia wyłożona fioletowymi ametystami, a także Upside Mimi Rachel Maclean – surrealistyczny, kolorowy sklepik postawiony do góry nogami w środku lasu





































