MarchewGruba ryba
6piorunówTrening wykonany,
90 pięter w górę i 90 w dół,
Łydki pulsują,
Trzymajcie kciuki za jutro (° ͜ʖ °)
Weź sobie jakiś balkonik naruchaj
@Marchew stawy ci j⁎⁎na ziom
MarchewGruba ryba
6piorunówTrening wykonany,
90 pięter w górę i 90 w dół,
Łydki pulsują,
Trzymajcie kciuki za jutro (° ͜ʖ °)
Weź sobie jakiś balkonik naruchaj
@Marchew stawy ci j⁎⁎na ziom
rainGruba ryba
16piorunówĆwiczone? Ćwiczone. Jak widać nazwy ćwiczeń stają się coraz bardziej ezoteryczne i pewnie niektórzy już się zastanawiają o co kaman. 😉 No więc ogólnie o górę ciała i mięśnie core, konkretnie zaś o mięśnie skośne.
Po wczorajszych martwych ciągach boli mnie przy dolnych żebrach, wczoraj też bolało, jeszcze podczas ćwiczeń. Może robię za mocne "usztywnianie" brzucha dla stabilizacji?
#trening #silownia

witam, ma bolec. pozdrawiam
rainGruba ryba
12piorunówNie lubię przysiadów, więc należało je włączyć do treningu. Ale te 40 kg poszło dość ok, więc myślę, że trzeba było jednak wziąć o wiele więcej. My bad. Z czego jednak jestem zadowolona to brutal reverse lunges. 50kg na 10 powtórzeń. :smiley: Dorzuciłam też 2.5kg w wyprostach na ławce rzymskiej i pewnie na tej mojej siłce jest to rekordowy wynik.
Jako że był to dzień nóg, oczywiście najbardziej oberwało się przedramionom i dłoniom, w końcu ktoś to wszystko musiał unieść. Więc spodziewam się, że mogą być tu zakwasy.
Ogólnie to #chwalesie Wiadomo, że inni mają o wiele lepsze wyniki, ale po prostu cieszy, że i ja robię jakiś postęp.
#silownia #trening

"Jakiś postęp"
No nie wiem @rain , raczej konkretny postęp :grinning:
Jak się kiedyś sylwetką pochwalisz to pewno 3/4 Hejto zrobi szczęka -> podłoga coś zaczynam podejrzewać ^^
No, powiem Ci, że w zeszłym roku jak robiłem takie dni z cięższymi ciężarami, to już przysiady z 70-80 kg robiły mi robotę, wgle to jest kosmiczne, na maszynie to sobie zrobię 2x taki ciężar spoko a z "krążkami na patyku" oj oj oj, powolutkuuuu i tyłek piecze :grinning:
Najlepsze jest to, w poniedziałek polazłem na body pumpa z taką bardzo polecaną Panią instruktor z Platynki, bolał mnie tyłek do czwartku, tak dobrze Kaśka Barnaś nam to poprowadziła :smiley: Są tacy instruktorzy, po których zajęciach się umiera i słusznie! :grinning:
No i jeszcze, nie trzeba często dużego ciężaru, wczoraj spędziłem 6.5h na Dniu Otwartym StrongFirst, a machałem leciutkimi kettlami, max 20kg a pod koniec to wgl 10tką i technika robi robotę, 200 osób na sali, 35 trenerów, co chwilę ktoś podchodził, poprawiał, mówił co dopiąć... dosłownie WSZYSTKO czuję dziś. Dobre! Szkoda, że tylko raz do roku 😉
rainGruba ryba
19piorunówBędę mieć największe łapy i klatę na całej dzielni. To rzecz pewna. XD Zrobiłam pewien postęp w podciągnięciach - dalej były na maszynie, ale wydaje mi się (bo nie było dokładnych oznaczeń), że wspomaganie było mniejsze niż 5 kg. Bo wsadziłam ten "bolec" w otwór pierwszego od góry obciążenia (mam nadzieję, że wiecie o co chodzi), zaś "5 kg" było napisane na 3 od góry obciążniku. No i było mi znacznie ciężej niż zwykle w tym ćwiczeniu. Stąd też myślę, że był progres. Choć ostatnie 3 powtórzenia w drugiej i trzeciej serii były dość dalekie od ideału.
Jako że dziś robiłam takie rzeczy jak dipy i podciągnięcia darowałam sobie pompowanie bica. I tak już był spompowany. 😉 Ogólnie trening mogę zaliczyć na plus.
Wczoraj byłam na boksie, było całkiem fajnie i tym razem nie było tak, że cały dzień łaziłam myśląc "nie chce mi się iść dziś na boks" i wymyślając jakieś pozornie logiczne wymówki. Ugułem to nawet, gdybym zaczęła treningi tak z 20 lat temu, mogłabym być całkiem dobra w tym. Nie na jakimś mistrzowskim poziomie, ale może na takim "przeciętnym +". Pod warunkiem wszakże, że lepiej opanowałabym obronę. Jakoś przy szybkich ciosach przeciwnika całkiem się gubię i nie potrafię dobrze trzymać gardy. Ale zawodniczką już nie zostanę, a na takich rekreacyjnych treningach może mnie nikt nie znokautuje. XD
#silownia #trening

Jak już dostaniesz ten awans czy co to tam było i zaproszą Cię do jakichś freak fightów MMA, to będziesz miała jak znalazł 😉
dawaj na solo
rainGruba ryba
2piorunówCzy ktoś z Was jest trenerem personalnym? Warto spróbować iść w tym kierunku np jako dodatkowe zajęcie? Czy łatwo jest znaleźć pracę na siłowni lub z indywidualnymi klientami? Jakie trzeba mieć kursy? Czy są może jakieś bardziej poszukiwane specjalności takich trenerów? Jak z zarobkami?
#pytanie #silownia #trening #praca
@rain nie jestem, ale ćwiczę z trenerem personalnym, który jest też właścicielem obiektu. Na pieniądze nie narzeka, ale na ludzi, którzy szukają roboty już tak. Generalnie wyśmiewa większość ludzi, którzy przychodzą po kursach bez doświadczenia, bo słabo ogarniają. Rekrutacja wygląda tak, że daje takiej osobie trening do poprowadzenia i obserwuje jak prowadzi zajęcia, jak łapie kontakt z klientem. Według niego, lepiej radzą sobie zapaleńcy, którzy się tym jarają i są samoukami niż ludzie z papierami. Mówimy tu o zwykłych treningach siłowych, aerobowych indywidualnych i grupowych itp. nie żadna fizjoterapia itd.
@rain będziesz musiała się przebić przez "trenerów" po 5 minutowych kursach internetowych :]
rainGruba ryba
13piorunówCiężar dziś przerzucony. W zasadzie nie ma się tu czym chwalić. Postanowiłam trochę bardziej ruszyć doopsko, więc dorzuciłam jeszcze włażenie z hantlami na boksa wysokości ok pół metra. Hip thrustów nie lubię i nie polubię, więc nie mają wstępu do moich treningów.
Dorzuciłam wobec poprzedniego razu trochę kg w odwodzicielach, przywodzicielach a także zakrokach (3 kg) powtarzając sobie, że jak zrobię 12 powtórzeń to jestem kiciuś. XD Udało się.
Heh waga mi stoi na 61 i coś kg. Trochę to wkurzające, bo już dawno powinno być mniej, w końcu trenuję, łażę 1.5 - 2 godziny dziennie by było tych 10 k kroków (lub więcej) i trzymam kalorie. Nie wiem, może trochę zalewa mnie wodą przez kreatynę, ale zapewne ten efekt nie jest duży. Ale i tak - waga powinna wskazywać o wiele mniej. 😒
Z zabawnych rzeczy - byłam wczoraj rano na zajęciach z mobilności, a tam prowadząca mówi, że ona już dzisiaj spaliła 1300 kcal więc może sobie zjeść. Była 9 rano. Jeśli w nocy nie przebiegła ironmana to nie miała raczej szans spalić 1300 kcal. Jeśli więc osoby o takiej "wiedzy" mogą być trenerami, to może powinnam iść w tym kierunku i też zostać trenerką? 😛
A tak bardziej na poważnie to nawet by mi się taka praca podobała. Mogłabym sobie tak dorabiać do pensji. :smiley: No i byłby to dodatkowy impuls do tego, żeby trenować i utrzymywać dobrą sylwetkę.
#trening #silownia

@rain 1300 kcal o 9:00 ? No jaja jakieś :grinning: ale prawda jest taka, że jak idę biegać przed pracą na takie 7-8km to mi garmin pokazuje spalanie ok 500 kcal. Jednak ta sama aktywność rejestrowana jest jednocześnie w GoogleFit - i znowu 500 kcal z biegania! ale chwila, chwila! też osobno pokazuje spalone kalorie za zrobione w trakcie biegania kroki - jakieś 400 kcal. A że mam sparowane wszystkie aplikacje z MyFitness Pal to spalone kalorie się sumują xD i tak mi wychodzi, że wg aplikacji to ja spaliłam już 1300 kcal :grinning: Nie wiem czy to jest logiczne, już szukam na to screena :grinning:
61kg to jest świetna waga. Ja nie mogę zejść do 64kg xD Co sobie schudnę to sobie przytyję. Ale też chyba trochę odpuściłam temat wagi idealnej :grinning:
rainGruba ryba
18piorunówDziś trenowany był taki trochę "zestaw diskotekowy", żeby mi faceci nie mówili tylko, że mam wielkie łapy, ale i że mam do...ne bary i plecy 😛 Trochę technika szwankowała przy lat pulldown i reverse fly. Co oznacza, że to jeszcze nie obciążenia dla mnie. Już po skończeniu reverse wzięłam 2 hantle po 5 kg i to raczej z nimi powinnam robić to ćwiczenie - mam wtedy poprawny (czyli pełen) zakres ruchu.
#trening #silownia

Revers fly to za⁎⁎⁎⁎scie wchodzi na maszynie, bo masz liniowy opor. Przy hantlach to tak srednio bym powiedzial. Robisz w pochyleniu?
@bartek555 tak, na skosie ok 45 stopni. Może faktycznie lepiej użyć maszyny.
@rain no jaszka. I tez nie musisz tu mocno rak do tylu cisgnac, nawet powiedzialbym max 60*, bo potem prace przejmuja plecy
@bartek555 nie ciągnąć rąk aż do linii prostej z plecami? Czemu?
@rain bo prace przejmuja placy, a chcemy cwiczyc tyl barku, prawda? :)
rainGruba ryba
6piorunówLekki niedzielny trening. Zależało mi na tym, żeby nie spędzić więcej niż godzinę na siłowni, stąd też ciężary były tak na 80% moich możliwości. No oprócz reverse lunges, tu było więcej :yum: Nie robiłam tego treningu z miesiąc, ale i tak siła jest. :slightly_smiling_face:
#trening #silownia

rainGruba ryba
14piorunówNo i powrót (na jakiś czas) do "normalnego" treningu kulturystycznego. W zasadzie wszystkie wartości są tu zbliżone do tych, jakie były ostatnim razem, gdy robiłam ten trening, czyli jakiś miesiąc temu.
Ale to nie ważne, albowiem kluczowa jest inna rzecz: dziś moje życie osiągnęło pełnię: po raz pierwszy od niepamiętnych czasów (lub w ogóle, skoro nie pamiętam kiedy był poprzedni raz) dostałam komplement od faceta. Przybierałam się właśnie do drugiej serii bench press, a koleś ćwiczący obok powiedział "ale pani ma łapę!". XD Uznam, że to był komplement. Gorzej jak nie był. 😉
Nie ulega jednak kwestii, że trochę mięcha mi przybyło (ale od ok 2 tygodni biorę kreatynę, więc może to po prostu efekt napełnienia mięśni wodą), zwłaszcza w górnej części ciała. No i górę mam bardziej odtłuszczoną. Dół owszem też nabył mięcha, ale niestety zwłaszcza na udach mam trochę więcej tłuszczu. Tym niemniej w odpowiednim świetle nawet moja sylwetka wygląda tak, jakbym chodziła na basen tak raz w tygodniu (przynajmniej!) #pdk A propos basenu - kiedyś wreszcie powinnam nauczyć się dobrze pływać. XD
#silownia #trening

I dobrze @rain :smiley:
Mnie rozłożyło na łopatki pobicie swojego rekordu biegania, 2 lata robienia siły sprawiły, że cięższy o ponad 6 kilo pobiłem swój najlepszy czas na 5k dzisiaj 😛
71.55kg - 17 wrzesień 2022 22:10 5k
77.70kg - 8 czerwiec 2024 21:53 5k
Więc jak widać, robienie siły popłaca :smiley:
@pluszowy_zergling gratulacje! :smiley: Mam tylko nadzieję, że nie zdradziłeś tą mapką gdzie mieszkasz. 😉
@rain na szczęście nie 😉 To tylko początek/koniec parkrunu.
Raczej to wyglądało tak :grinning: Troszkę daleko od domu.
@pluszowy_zergling nie ukradli Ci roweru? :stuck_out_tongue_winking_eye:
@rain jeszcze nie, chociaż widać po kłódce, że się tam kiedyś ktoś przymierzał, ale stal to stal ^^ Ciężkie to, w razie czego mam przenośny młotek i obuch do obrony przed bandziorami 😛
@pluszowy_zergling stal można przeciąć np. szlifierką kątową, tak więc niestety nie znasz dnia ani godziny. 😛
@rain nie strasz 😛
rainGruba ryba
12piorunówNo i kolejna porcja ćwiczeń. Ale - przysiad i kozacki przysiad (kozacko to brzmiXD) robiłam ze sztangą na plecach. Trzymanie kettli w łapach wydaje mi się pewnym ograniczeniem w tych ćwiczeniach, no bo jaki ciężar udźwignę na zgiętych łokciach? Na pewno o wiele mniejszy niż wezmę w przysiadzie.
Jedynym ćwiczeniem gdzie nic nie doszło są pompki. Jakoś dziś zresztą ciężko mi było wypompować nawet te 22 powtórzenia w serii.
Dziś jakoś prześladowało mnie pytanie czemu to wszystko jest jakieś takie ciężkie? XD
#trening #silownia

@rain aż musiałam wygooglować co to za kozacki przysiad xD okazało się, że robię go rozgrzewkowo przed siadami ze sztangą! Idealnie wchodzi. Robię przeważnie bez obciążenia, albo z krążkiem 10kg :grinning:
Na samą myśl zrobienia "kozaka" ze sztangą na plecach mam dreszcze przerażenia :grimacing:
22 powtórzenia popek w serii :open_mouth: jak ja zrobię 10 to jestem przeszczęśliwa.
Lubię podglądać Twoje treningi.
@tyci_koks dziękuję za docenienie :smiley: Ów przysiad kozacki to w zasadzie ćwiczenie z kategorii mobilności. Ponoć można nawet za jego pomocą nauczyć się szpagatu. Przynajmniej jeden facet z youtube tak mówił. Wcale nie jest tak trudno zrobić to ze sztangą, choć niestety nadal mam dość ograniczony zakres ruchu w tym ćwiczeniu. Bałabym się np. robić bułgarów ze sztangą, albo wykroków - choć chyba zmierzam w tym kierunku bo trochę też trzeba oszczędzać dłonie.
Pompki są łatwe, naprawdę :smiley: Jak nie miałam w kwietniu parę dni dostępu do siłowni to ćwiczyłam sobie z ciężarem własnego ciała i tak zaczęłam od 10 pompek w serii, teraz jest już 22. Sky is the limit. 😛 Tylko muszę się zastrzec, jeśli to ma jakieś znaczenie, że w tym treningu robię wszystko obwodami, czyli to, co tu widać to są trzy obwody. Więc nie robię 3 serii pompek raz za razem. Tym niemniej - mięśnie są trochę zmęczone po poprzednich ćwiczeniach i to czuć. W pierwszym obwodzie staram się robić minimalne przerwy między ćwiczeniami, ale potem robię np. 45 sekund przerwy. Ogólnie - uważam, że teraz podczas treningu spędzam więcej czasu na ćwiczeniach niż przy poprzednich treningach ze sztangą i maszynami - bo nie muszę robić takich długich przerw na odpoczynek między seriami.
@rain kurczę, marzenie robić tyle pompek :grinning:
Treningi obwodowe są świetne. A myślisz, że to jest to czego szukałaś jeżeli chodzi o siłownię? Czy wrócisz jeszcze do klasycznych treningów siłowych? :grinning:
Ja mam ostatnio kryzys totalny. Totalnie nie potrafię sobie zorganizować tygodnia tak, żeby być na siłowni 3x. Więc wlatuje jeden trening, na którym chcę zrobić wszystko na maksa xD Plus taki, że mniej treningów siłowych ma odbicie w większej ilości treningów biegowych, rowerowych i progresie na akrobatyce :grinning:
@tyci_koks
>Treningi obwodowe są świetne. A myślisz, że to jest to czego szukałaś jeżeli chodzi o siłownię? Czy wrócisz jeszcze do klasycznych treningów siłowych?
Hm, to trudne pytanie, bo w zasadzie w założeniach chciałam osiągnąć bardziej zrównoważony trening kształtujący też inne cechy sprawności ciała, np. szybkość, elastyczność, wytrzymałość itd. A ląduję właściwie w treningu siłowym tylko z innym sprzętem. 😅 Ale jest trudne nie tylko dlatego. Ważniejszą sprawą jest to, że moje ciało ma już swoje problemy. Np. mam zaawansowane początki żylaków na łydkach i podobno mając taki problem nie powinno się dźwigać ciężarów. Druga, poważniejsza sprawa - mam chory kręgosłup. Nie badałam sprawy już od jakichś 5 lat, ale nie sądzę by nastąpiła jakaś poprawa, a wręcz może być jeszcze gorzej niż było. I boję się, że jeszcze bardziej się uszkodzę ciężarami. Po wczorajszym treningu obudziłam się dziś rano o 4 z bardzo dużym bólem od odcinka lędźwiowego kręgosłupa w dół. Nie mogłam sobie znaleźć miejsca, siedzenie też było bardzo przykre. Praktycznie codziennie po kilku godzinach siedzenia przed kompem naprawdę cierpię.
Biorąc to wszystko pod uwagę to nie wiem, czy dźwiganie ciężarów to dobra droga. Chciałabym być jak najdłużej sprawna, mam przed sobą widmo starości, o której jakość trzeba zadbać już teraz, a widzę np. na przykładzie mojej mamy, czy pewnej znajomej, która jest ledwie rok starsza ode mnie, że można naprawdę się uszkodzić. Nie wiem, może powinnam znaleźć dobrego lekarza sportowego i się z nim skonsultować?
Abstrahując od tych egocentrycznych wynurzeń - myślę, że bardzo dobrze robisz różnicując trening. I że zwłaszcza akrobatyka i cardio są świetnym pomysłem żeby zdobyć i utrzymać formę. Myślę sobie np. o zawodowych tancerzach - oni pewnie raczej nie spędzają życia na siłowni, a mają ciała, których można by im szczerze zazdrościć. I ogólnie są sprawni, pod kątem np. zwinności, elastyczności itd.
Podsumowując te wymądrzanie się - myślę, że naprawdę bardzo dobrze robisz. Tak trzymać! :smiley:
@rain o zdecydowanie najważniejsze to żeby mieć zdrowe ciało. Jednak to ciało służyć nam będzie przez całe nasze życie. Ale no, sprawdź ten kręgosłup! Być może lekarz sportowy to idealny wybór.
Ja mam dyskopatię (jakaś niewielka). Trafiłam na świetnego moim zdaniem lekarza. Zalecił mi właśnie ćwiczenia siłowe! Żeby wzmocnić i rozbudować mięśnie przy kręgosłupie, żeby ten kręgosłup miał wsparcie. I rzeczywiście. Treningi siłowe przyniosły mi ogromną ulgę. 7/8 lat temu wracając z uczelni musiałam leżeć plackiem na podłodze i dosłownie wyłam z bólu (z uwagi na szereg uczuleń nie mogę brać leków przeciwbólowych). Odkąd zaczęłam ćwiczyć to nie pamiętam co to ból kręgosłupa :grinning: No jak ręką odjął!
Każde ciało i każdy organizm jest inny. Ważne, żeby aktywność nam służyła, a nie szkodziła :grinning:
Twoje wymądrzanie jest miodem na moje uszy, bo jestem tego samego zdania - ale cały czas tęsknię po prostu za żelastwem xD
A tak właśnie a'propos sylwetek - ludzie uprawiający jogę, albo pilates! No piękne, smukłe, umięśnione ciała. Ale no ja jestem z natury małym karzełkiem z wielkim kuperkiem xD
Abcdef90Osobistość
1piorunówSzukam jakiś bumperów 25 kg lub 20 jeszcze nwm, ale tych to za darmo bym nie wziął :kissing:
#trening #hejtokoksy

@Abcdef90 a co z nimi nie tak?
miałem wioślarza tej marki, całkiem dobrze się sprawował, w czym problem?
@argonauta nie o markę chodzi, sam mam talerze tej marki, tylko kolory, mamy unifikację kolorów i czerwone to są 25 kg, niebieskie 20 kg, a zielone to 10, po prostu mnie by to raziło w oczy
A_aLider
103piorunów
Taguj to gówno żebym mógł zablokować
@Amhon przecież jest tag #lewandowski
J⁎⁎ać przegrywów i ich pille, ale przyznam ze wstydem że prychłem XD
rainGruba ryba
39piorunówĆwiczone. :smiley:
Tak na marginesie - wczoraj i dziś spotkałam swego siłownianego "crusha", pierwszy raz od jakiegoś miesiąca. Eh, będę musiała albo zmienić siłownię, albo godziny przychodzenia na nią. Bo jakoś mi tak trochę przykro, że w żaden sposób nie potrafiłam rozwinąć tej znajomości. Trudno, ch.. ze mną.
#silownia #trening

@rain zacznij pizgac ciezary jak pan bog przykazal, zamiast robic te zajecia z kettli dla bab w wieku srednim, to Twoj silowniany crush od razu spojrzy na Ciebie w inny sposob. Nie ma nic lepszego do zawieszenia oka, niz laska robiaca siady lub ciagi z 2-krotnoscia swojej masy ciala, taki chlop jak spojrzy na babe co ma wiecej na sztandze niz 90% chudych szczurow, to od razu sobie mysli 'mmmmm kochanie usiadz mi na morde'
(Informacja niepotwierdzona, ale tak powinno byc)
;)
@rain powiedz mu, że ma fajny ręcznik ( ͡° ͜ʖ ͡°) ja tak raz gościa zagadałam i spierdolił na drugi koniec sali. XD
@ismenka eh.. widocznie zrozumiał to odwrotnie. Albo bał się, że mu zabierzesz jego ładny ręcznik. 😉
@rain oj tam, mam z tego polew, bo intencje miałam kompletnie inne niż podryw (ręcznik był z firmy, w której kiedyś pracowałam, a wzór na niego projektowała moja przyjaciółka, dlatego zagadałam, bo jakoś było to mega dla mnie pozytywne xD).
Ale to tylko pokazuje, że nawet z gruntu niewinne interakcje mogą być dla kogoś niekomfortowe na siłowni (w końcu przychodzi się tam ćwiczyć i kręcić wyniki), dlatego nie ma co brać wszystkiego do siebie : -) Głowa więc do góry i rób swoje.
rainGruba ryba
9piorunówJako że niedziela jest dniem odpoczynku należało iść na siłownię. Wszystko super, obciążenie zwiększone tylko.. zonk. Poprzednio w clean and press robiłam 12 powtórzeń z 12 kg kettlem. Dziś spróbowałam z 14 kg i poszło z biedą tylko 5 powtórzeń. Madżik. Dwa kilogramy różnicy robią taki wynik?
#trening #silownia

@rain Kettle to nie hantle (; Zawsze na kettlach wychodzi mi mniej kg niż na hantli. Jednak angażują one „więcej” mięśni (;
rainGruba ryba
9piorunówZnów poćwiczone :smiley: Dorzuciłam po 2 powtórzenia w niemal wszystkich ćwiczeniach (no w pompkach 1 :P) i 2.5kg w wyprostach na ławce rzymskiej. Teraz ogólnie czuję ból i zmęczenie od pasa w górę, więc chyba było dobrze trenowane.
Gdybyście myśleli, że się opuściłam w treningach to nie jest to prawda. Choć fakt - nie ćwiczę codziennie siłowo, ale niemal codziennie robię jakiś trening i rzecz jasna 10k (i więcej) kroków (to obligatoryjnie dzień w dzień). W tygodniu miałam jednak 2 dni przerwy z uwagi na ciężkie przeboje w pracy. Wczoraj zaś byłam znów na zajęciach z boksu i tym razem już trzeba było robić ćwiczenia w parach... Właściwie nie jakieś ciężkie czy coś, ale po dawnych treningach muay thai i przejściach z różnymi tryhardami, jakoś mam w sobie wewnętrzne obawy przed "kontaktowością" boksu. Ale po to właśnie postanowiłam chodzić na te zajęcia, żeby trochę uodpornić swoją psychikę.
We wtorek zaś byłam na zajęciach z mobilności - wiadomo, w "pewnym wieku" nie można zaniedbywać tego aspektu sprawności ciała.
Stay hard 😉
#trening #silownia

rainGruba ryba
8piorunówĆwiczone. Znowu mi się treningi wydłużają, już dziś była godzina, zaraz dobiję do tego, co było poprzednio kiedy po każdej serii robiłam po 2 minuty przerwy. 😒
W każdym razie - oprócz pompek (gdzie tylko dorzucam powtórzenia, ale też nie dzisiaj) i spięć brzucha w każdym ćwiczeniu doszły kilogramy.
Wczoraj poszłam na zajęcia z tak zwanych "sztang". O jak mnie potem bolały przedramiona... Dosłownie nie mogłam pisać na komputerze, ale po 2-3 godzinach przeszło.
No nic, stay hard! Miłego dnia wszystkim! :smiley:
#trening #silownia

rainGruba ryba
11piorunówĆwiczone. Tylko nie wiem, czemu teraz czuję się jakoś taka "zmęczona".
Pochwalę się, że wczoraj byłam na zajęciach boksu dla początkujących. Pierwszy raz od 3 lat poszłam na takie zajęcia. I jestem trochę z siebie dumna. Ogólnie jeśli chodzi o "technikę", to można powiedzieć, że mam do tego dryg, ale mam słabą psychikę do samej walki jako takiej. Nawet na sparingach. Nie wiem więc jak potoczą się losy tego mego powrotu do sportów walki. Nawet zresztą miałam pewne wahania czy iść na ten trening, no bo tam będą "ludzie" i być może trzeba będzie np. od kogoś oberwać. Ale nie trzeba było. XD
Ogólnie to chyba w ogóle mój ulubiony rodzaj sportu, ale nigdy tak się nie "złożyło" bym mogła go zacząć praktykować na poważnie, a teraz to już nawet jestem na to za stara. Ale poruszać się i poudawać Mike'a Tysona zawsze można. No i popracować nad swoją psychiką, co też jest bardzo ważne.
#silownia #trening #chwalesie

To albo Przemek Górczyk albo Marek Fischer powiedzieli, że nie do zabicia jest ten, co regularnie jest na takich treningach sportu walki powalany/sprowadzany do gruntu/pokonywany 😉
@pluszowy_zergling pewnie jest to racja, bo jeśli ktoś regularnie przegrywa, a mimo to i tak próbuje, to jednak coś ma mocne - psychikę. I to jest główny powód, dla którego warto chodzić (choćby dla sportu 😉 ) na sporty walki. :smiley:
rainGruba ryba
17piorunów"Hej, hejtujesz jeszcze?" :yum: Tak, ale ograniczam. Ale nie treningi. Dziś zrobiłam taki "normalny" z kettlami, niemal w każdym ćwiczeniu dodając kilogramów. A potem poszłam jeszcze na taki bardziej dynamiczny trening mobilności. Było całkiem fajnie. Jakoś nie lubiłam przedtem takich grupowych treningów, ale chyba się trochę przekonuję. Byłam też zresztą na czymś takim także wczoraj i przedwczoraj. Ogólnie więc co dzień coś się robi. :smirk:
#trening #silownia

Abcdef90Osobistość
3piorunówPotrzebuję porady
Od tego roki spisuje swoje wyniki wyciskania żołnierskiego. Z każdym kolejnym treningiem wyciskałem coraz więcej, aż do maja. Potem nagle bez powodu nastąpiła znaczna obniżka siły.
28 kwietnia to był mój peak. Czułem że kwestią dni jest zrobienie czwartego powtórzenia z 60 kg.
4x50
3x60
2x60
2x60
6x50
5x50
Na początku maja ledwie wycisnąłem raz te 60 kg :face_with_peeking_eye: Późniejsze treningi nie wniosły znacznej poprawy i dziś przed chwilą było tak
5x50
5x50
1x60
1x60
3x50
3x50
Nie rozumiem takiego spadku siły. Odstępy między treningami są optymalne, nie zmieniłem nic co mogło by wpłynąć na wyciskanie. Ktoś ma pomysł co tu się odstawiło??
#gymcel #trening #trenujzhejto #hejtokoksy

normalka, masz swoję życiowe 100% wydajności organizmnu, jak chcesz więcej to teść
@Abcdef90
To historia stara jak silownia, 'ohp k⁎⁎wą jest, nienawidze jej szczerze'
A tak serio, to czy dobrze z tego zapisu rozumiem, ze robisz na kazdym treningu 5 serii do upadku, tak ze wiecej nie mozesz?
@hesuss 6 serii ogólnie, poza pierwszą, wszystkie są moimi maksami. A OHP uwielbiam robić
@Abcdef90 ok, wiec rozwiazanie jest proste - przestales progressowac i masz spadek wlasnie przez to, ze robisz tyle serii do odciny.
To nie jest droga, ktora mozna progresowac w nieskonczonosc, zaden zawodnik sportow silowych nie robi na kazdym treningu maxów. Oprocz regeneracji miesni musisz tez regenerowac uklad nerwowy, a OHP daje mu ostro po pizdzie. Cwiczac non stop do odciny kumulujesz zmeczenie i kontynuujac to, zatrzymasz sie w miejscu i lub bedziesz mial dalsze spadki.
Jak bede mial chwile, to moze rozpisze Ci jak robic OHP (ciezar, serie, RIR) przez jakies 8 tygodni, zeby dalej to szlo.
Tak na szybko, najprostszym spososobem byloby:
- zmniejszenie objetosci do 3 serii roboczych
- ciezar 50kg
- przerwy miedzy seriami min 3 minuty
- 2 serie x 5 powtorzen
- trzecia seria - AMRAP, czyli tyle powtorzen ile dasz rade przy zachowanii poprawnej formy
- przed OHP cwiczenia na najszerszy grzbietu i prace lopatki, np 2x20 repow sciagania drazka, ale to ma byc daleko od upadku miesniowego i dwie serie do odciny scapular pull ups
- poprawna technika OHP- przez sztange, przedramie i lokiec powinno dac sie poprowadzic prostą, ktora przecina podloge +/- prostopadle, lokcie nie moga wychodzic za bardzo przed sztange, a na pewno zostawac za nia
-stabilizacja centralna - przez cale cwiczenie core ma stabilizowac cialo, posladki i brzuch zabetonowane
-zwiekszasz ciezar na sztandze w nastepnym treningu o 2,5kg (lub 5kg jesli jestes koniem), dopiero wtedy, gdy w serii AMRAP wykonasz minimum 12 powtorzen i jedziesz dalej tym schematem
-najblizszy trening - robisz lekki, zeby zregenerowac ten uklad nerwowy, np 4x8 reps ciezarem 40kg, a powyzszy schemat zaczynasz na kolejnym treningu
To co Ci napisalem, pomoze na 100% i bedziesz progresowal, gorzka pigulka jest taka, ze trzeba uzbroic sie w cierpliwosc i przestac sie szarpac z maxami co tydzien
@hesuss wielkie dzięki za wyjaśnienie 🙏:smiling_face_with_3_hearts:
rainGruba ryba
13piorunówDziś kettle na górę ciała. W każdym ćwiczeniu coś dodałam, więc nie ma może potrzeby wchodzenia w szczegóły. Najtrudniejsze były landmine press, miałam wrażenie w ostatniej serii, że nie dam rady dobić do 10 powtórzeń. Ale jednak. :smiley:
Do tego 5.2 km przebiegnięte na bieżni w tempie ok. 8 km/h. Owszem, słabo, ale tętno (mierzone przez smartwatcha) sięgało 168 uderzeń na minutę. Czyli było intensywnie. Co oznacza, że nie jestem w dobrej formie.
Wydawało mi się, że po wczorajszym bieganiu (pierwszym na takim dystansie od bardzo długiego czasu) powinnam mieć zakwasy, ale nic z tego. XD Choć czuję, że ból w prawym kolanie znów daje o sobie znać. Nie wiem czy tak mieliście kiedyś podczas biegania, ale mi się to zdarzyło jakieś 2 razy, że po prostu w pewnym momencie noga w ogóle nie chce się zgiąć w kolanie? Nie wiem w czym może tkwić problem.
#trening #silownia #bieganie

@rain miałam to samo w kolanie! Taka jakby blokada . Totalnie dziwne uczucie. Nawet mam diagnozę - chondromalacja rzepki. Ogólnie miałam na jakiś czas odpuścić bieganie. Wprowadzić ćwiczenia odciążające (zalecono mi pływanie, albo rower - no wiadomo, że wybrałam rower :grinning: ) + ćwiczenia takie na nogi na jedną stronę (MC jednonóż, zakroki itp.). No i wróciłam jakiś czas temu do biegania i póki co - jak ręką odjął ! Miałam z rok przerwy.