Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#trening

Gruba ryba

w Hejtokoksy

6piorunów

Lekki niedzielny trening. Zależało mi na tym, żeby nie spędzić więcej niż godzinę na siłowni, stąd też ciężary były tak na 80% moich możliwości. No oprócz reverse lunges, tu było więcej :yum: Nie robiłam tego treningu z miesiąc, ale i tak siła jest. :slightly_smiling_face:

Gruba ryba

w Hejtokoksy

14piorunów

No i powrót (na jakiś czas) do "normalnego" treningu kulturystycznego. W zasadzie wszystkie wartości są tu zbliżone do tych, jakie były ostatnim razem, gdy robiłam ten trening, czyli jakiś miesiąc temu.
Ale to nie ważne, albowiem kluczowa jest inna rzecz: dziś moje życie osiągnęło pełnię: po raz pierwszy od niepamiętnych czasów (lub w ogóle, skoro nie pamiętam kiedy był poprzedni raz) dostałam komplement od faceta. Przybierałam się właśnie do drugiej serii bench press, a koleś ćwiczący obok powiedział "ale pani ma łapę!". XD Uznam, że to był komplement. Gorzej jak nie był. 😉
Nie ulega jednak kwestii, że trochę mięcha mi przybyło (ale od ok 2 tygodni biorę kreatynę, więc może to po prostu efekt napełnienia mięśni wodą), zwłaszcza w górnej części ciała. No i górę mam bardziej odtłuszczoną. Dół owszem też nabył mięcha, ale niestety zwłaszcza na udach mam trochę więcej tłuszczu. Tym niemniej w odpowiednim świetle nawet moja sylwetka wygląda tak, jakbym chodziła na basen tak raz w tygodniu (przynajmniej!) A propos basenu - kiedyś wreszcie powinnam nauczyć się dobrze pływać. XD

Osobistość1piorunów

I dobrze @rain :smiley:

Mnie rozłożyło na łopatki pobicie swojego rekordu biegania, 2 lata robienia siły sprawiły, że cięższy o ponad 6 kilo pobiłem swój najlepszy czas na 5k dzisiaj 😛

71.55kg - 17 wrzesień 2022 22:10 5k
77.70kg - 8 czerwiec 2024 21:53 5k

Więc jak widać, robienie siły popłaca :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

12piorunów

No i kolejna porcja ćwiczeń. Ale - przysiad i kozacki przysiad (kozacko to brzmiXD) robiłam ze sztangą na plecach. Trzymanie kettli w łapach wydaje mi się pewnym ograniczeniem w tych ćwiczeniach, no bo jaki ciężar udźwignę na zgiętych łokciach? Na pewno o wiele mniejszy niż wezmę w przysiadzie.
Jedynym ćwiczeniem gdzie nic nie doszło są pompki. Jakoś dziś zresztą ciężko mi było wypompować nawet te 22 powtórzenia w serii.
Dziś jakoś prześladowało mnie pytanie czemu to wszystko jest jakieś takie ciężkie? XD

Sum1piorunów

@rain aż musiałam wygooglować co to za kozacki przysiad xD okazało się, że robię go rozgrzewkowo przed siadami ze sztangą! Idealnie wchodzi. Robię przeważnie bez obciążenia, albo z krążkiem 10kg :grinning:
Na samą myśl zrobienia "kozaka" ze sztangą na plecach mam dreszcze przerażenia :grimacing:

22 powtórzenia popek w serii :open_mouth: jak ja zrobię 10 to jestem przeszczęśliwa.

Lubię podglądać Twoje treningi.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

39piorunów

Ćwiczone. :smiley:
Tak na marginesie - wczoraj i dziś spotkałam swego siłownianego "crusha", pierwszy raz od jakiegoś miesiąca. Eh, będę musiała albo zmienić siłownię, albo godziny przychodzenia na nią. Bo jakoś mi tak trochę przykro, że w żaden sposób nie potrafiłam rozwinąć tej znajomości. Trudno, ch.. ze mną.

Osobistość3piorunów

@rain zacznij pizgac ciezary jak pan bog przykazal, zamiast robic te zajecia z kettli dla bab w wieku srednim, to Twoj silowniany crush od razu spojrzy na Ciebie w inny sposob. Nie ma nic lepszego do zawieszenia oka, niz laska robiaca siady lub ciagi z 2-krotnoscia swojej masy ciala, taki chlop jak spojrzy na babe co ma wiecej na sztandze niz 90% chudych szczurow, to od razu sobie mysli 'mmmmm kochanie usiadz mi na morde'
(Informacja niepotwierdzona, ale tak powinno byc)
;)

Osobistość6piorunów

@rain powiedz mu, że ma fajny ręcznik ( ͡° ͜ʖ ͡°) ja tak raz gościa zagadałam i spierdolił na drugi koniec sali. XD

Pokaż więcej komentarzy (36)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

9piorunów

Jako że niedziela jest dniem odpoczynku należało iść na siłownię. Wszystko super, obciążenie zwiększone tylko.. zonk. Poprzednio w clean and press robiłam 12 powtórzeń z 12 kg kettlem. Dziś spróbowałam z 14 kg i poszło z biedą tylko 5 powtórzeń. Madżik. Dwa kilogramy różnicy robią taki wynik?

Inspirator1piorunów

@rain Kettle to nie hantle (; Zawsze na kettlach wychodzi mi mniej kg niż na hantli. Jednak angażują one „więcej” mięśni (;

Gruba ryba

w Hejtokoksy

9piorunów

Znów poćwiczone :smiley: Dorzuciłam po 2 powtórzenia w niemal wszystkich ćwiczeniach (no w pompkach 1 :P) i 2.5kg w wyprostach na ławce rzymskiej. Teraz ogólnie czuję ból i zmęczenie od pasa w górę, więc chyba było dobrze trenowane.
Gdybyście myśleli, że się opuściłam w treningach to nie jest to prawda. Choć fakt - nie ćwiczę codziennie siłowo, ale niemal codziennie robię jakiś trening i rzecz jasna 10k (i więcej) kroków (to obligatoryjnie dzień w dzień). W tygodniu miałam jednak 2 dni przerwy z uwagi na ciężkie przeboje w pracy. Wczoraj zaś byłam znów na zajęciach z boksu i tym razem już trzeba było robić ćwiczenia w parach... Właściwie nie jakieś ciężkie czy coś, ale po dawnych treningach muay thai i przejściach z różnymi tryhardami, jakoś mam w sobie wewnętrzne obawy przed "kontaktowością" boksu. Ale po to właśnie postanowiłam chodzić na te zajęcia, żeby trochę uodpornić swoją psychikę.
We wtorek zaś byłam na zajęciach z mobilności - wiadomo, w "pewnym wieku" nie można zaniedbywać tego aspektu sprawności ciała.
Stay hard 😉

Gruba ryba

w Hejtokoksy

8piorunów

Ćwiczone. Znowu mi się treningi wydłużają, już dziś była godzina, zaraz dobiję do tego, co było poprzednio kiedy po każdej serii robiłam po 2 minuty przerwy. 😒
W każdym razie - oprócz pompek (gdzie tylko dorzucam powtórzenia, ale też nie dzisiaj) i spięć brzucha w każdym ćwiczeniu doszły kilogramy.
Wczoraj poszłam na zajęcia z tak zwanych "sztang". O jak mnie potem bolały przedramiona... Dosłownie nie mogłam pisać na komputerze, ale po 2-3 godzinach przeszło.
No nic, stay hard! Miłego dnia wszystkim! :smiley:

Gruba ryba

w Hejtokoksy

11piorunów

Ćwiczone. Tylko nie wiem, czemu teraz czuję się jakoś taka "zmęczona".
Pochwalę się, że wczoraj byłam na zajęciach boksu dla początkujących. Pierwszy raz od 3 lat poszłam na takie zajęcia. I jestem trochę z siebie dumna. Ogólnie jeśli chodzi o "technikę", to można powiedzieć, że mam do tego dryg, ale mam słabą psychikę do samej walki jako takiej. Nawet na sparingach. Nie wiem więc jak potoczą się losy tego mego powrotu do sportów walki. Nawet zresztą miałam pewne wahania czy iść na ten trening, no bo tam będą "ludzie" i być może trzeba będzie np. od kogoś oberwać. Ale nie trzeba było. XD
Ogólnie to chyba w ogóle mój ulubiony rodzaj sportu, ale nigdy tak się nie "złożyło" bym mogła go zacząć praktykować na poważnie, a teraz to już nawet jestem na to za stara. Ale poruszać się i poudawać Mike'a Tysona zawsze można. No i popracować nad swoją psychiką, co też jest bardzo ważne.

Osobistość1piorunów

To albo Przemek Górczyk albo Marek Fischer powiedzieli, że nie do zabicia jest ten, co regularnie jest na takich treningach sportu walki powalany/sprowadzany do gruntu/pokonywany 😉

Gruba ryba1piorunów

@pluszowy_zergling pewnie jest to racja, bo jeśli ktoś regularnie przegrywa, a mimo to i tak próbuje, to jednak coś ma mocne - psychikę. I to jest główny powód, dla którego warto chodzić (choćby dla sportu 😉 ) na sporty walki. :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

17piorunów

"Hej, hejtujesz jeszcze?" :yum: Tak, ale ograniczam. Ale nie treningi. Dziś zrobiłam taki "normalny" z kettlami, niemal w każdym ćwiczeniu dodając kilogramów. A potem poszłam jeszcze na taki bardziej dynamiczny trening mobilności. Było całkiem fajnie. Jakoś nie lubiłam przedtem takich grupowych treningów, ale chyba się trochę przekonuję. Byłam też zresztą na czymś takim także wczoraj i przedwczoraj. Ogólnie więc co dzień coś się robi. :smirk:

Osobistość

w Hydepark

3piorunów

Potrzebuję porady
Od tego roki spisuje swoje wyniki wyciskania żołnierskiego. Z każdym kolejnym treningiem wyciskałem coraz więcej, aż do maja. Potem nagle bez powodu nastąpiła znaczna obniżka siły.
28 kwietnia to był mój peak. Czułem że kwestią dni jest zrobienie czwartego powtórzenia z 60 kg.

4x50
3x60
2x60
2x60
6x50
5x50

Na początku maja ledwie wycisnąłem raz te 60 kg :face_with_peeking_eye: Późniejsze treningi nie wniosły znacznej poprawy i dziś przed chwilą było tak

5x50
5x50
1x60
1x60
3x50
3x50

Nie rozumiem takiego spadku siły. Odstępy między treningami są optymalne, nie zmieniłem nic co mogło by wpłynąć na wyciskanie. Ktoś ma pomysł co tu się odstawiło??

Inspirator0piorunów

normalka, masz swoję życiowe 100% wydajności organizmnu, jak chcesz więcej to teść

Osobistość2piorunów

@Abcdef90
To historia stara jak silownia, 'ohp k⁎⁎wą jest, nienawidze jej szczerze'

A tak serio, to czy dobrze z tego zapisu rozumiem, ze robisz na kazdym treningu 5 serii do upadku, tak ze wiecej nie mozesz?

Osobistość0piorunów

@hesuss 6 serii ogólnie, poza pierwszą, wszystkie są moimi maksami. A OHP uwielbiam robić

Osobistość2piorunów

@Abcdef90 ok, wiec rozwiazanie jest proste - przestales progressowac i masz spadek wlasnie przez to, ze robisz tyle serii do odciny.
To nie jest droga, ktora mozna progresowac w nieskonczonosc, zaden zawodnik sportow silowych nie robi na kazdym treningu maxów. Oprocz regeneracji miesni musisz tez regenerowac uklad nerwowy, a OHP daje mu ostro po pizdzie. Cwiczac non stop do odciny kumulujesz zmeczenie i kontynuujac to, zatrzymasz sie w miejscu i lub bedziesz mial dalsze spadki.
Jak bede mial chwile, to moze rozpisze Ci jak robic OHP (ciezar, serie, RIR) przez jakies 8 tygodni, zeby dalej to szlo.
Tak na szybko, najprostszym spososobem byloby:
- zmniejszenie objetosci do 3 serii roboczych
- ciezar 50kg
- przerwy miedzy seriami min 3 minuty
- 2 serie x 5 powtorzen
- trzecia seria - AMRAP, czyli tyle powtorzen ile dasz rade przy zachowanii poprawnej formy
- przed OHP cwiczenia na najszerszy grzbietu i prace lopatki, np 2x20 repow sciagania drazka, ale to ma byc daleko od upadku miesniowego i dwie serie do odciny scapular pull ups
- poprawna technika OHP- przez sztange, przedramie i lokiec powinno dac sie poprowadzic prostą, ktora przecina podloge +/- prostopadle, lokcie nie moga wychodzic za bardzo przed sztange, a na pewno zostawac za nia
-stabilizacja centralna - przez cale cwiczenie core ma stabilizowac cialo, posladki i brzuch zabetonowane
-zwiekszasz ciezar na sztandze w nastepnym treningu o 2,5kg (lub 5kg jesli jestes koniem), dopiero wtedy, gdy w serii AMRAP wykonasz minimum 12 powtorzen i jedziesz dalej tym schematem
-najblizszy trening - robisz lekki, zeby zregenerowac ten uklad nerwowy, np 4x8 reps ciezarem 40kg, a powyzszy schemat zaczynasz na kolejnym treningu

To co Ci napisalem, pomoze na 100% i bedziesz progresowal, gorzka pigulka jest taka, ze trzeba uzbroic sie w cierpliwosc i przestac sie szarpac z maxami co tydzien

Osobistość1piorunów

@hesuss wielkie dzięki za wyjaśnienie 🙏:smiling_face_with_3_hearts:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

13piorunów

Dziś kettle na górę ciała. W każdym ćwiczeniu coś dodałam, więc nie ma może potrzeby wchodzenia w szczegóły. Najtrudniejsze były landmine press, miałam wrażenie w ostatniej serii, że nie dam rady dobić do 10 powtórzeń. Ale jednak. :smiley:
Do tego 5.2 km przebiegnięte na bieżni w tempie ok. 8 km/h. Owszem, słabo, ale tętno (mierzone przez smartwatcha) sięgało 168 uderzeń na minutę. Czyli było intensywnie. Co oznacza, że nie jestem w dobrej formie.
Wydawało mi się, że po wczorajszym bieganiu (pierwszym na takim dystansie od bardzo długiego czasu) powinnam mieć zakwasy, ale nic z tego. XD Choć czuję, że ból w prawym kolanie znów daje o sobie znać. Nie wiem czy tak mieliście kiedyś podczas biegania, ale mi się to zdarzyło jakieś 2 razy, że po prostu w pewnym momencie noga w ogóle nie chce się zgiąć w kolanie? Nie wiem w czym może tkwić problem.

Sum1piorunów

@rain miałam to samo w kolanie! Taka jakby blokada . Totalnie dziwne uczucie. Nawet mam diagnozę - chondromalacja rzepki. Ogólnie miałam na jakiś czas odpuścić bieganie. Wprowadzić ćwiczenia odciążające (zalecono mi pływanie, albo rower - no wiadomo, że wybrałam rower :grinning: ) + ćwiczenia takie na nogi na jedną stronę (MC jednonóż, zakroki itp.). No i wróciłam jakiś czas temu do biegania i póki co - jak ręką odjął ! Miałam z rok przerwy.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

7piorunów

Kociołki po raz kolejny. Coś tam pododawałam jeśli chodzi o ciężar, np. w zakrokach doszło 4 kg. No i np. 2 powtórzenia więcej w cossack squat, 2kg i 5 powtórzeń więcej w spięciach brzucha. Czyli w zasadzie nic nadzwyczajnego. Popróbowałam dziś kettlebell windmill, które (podobnie jak przysiad kozacki) jest po prostu ćwiczeniem mobilności, ale z obciążeniem i w zasadzie - doopska nie urywa. Przynajmniej z takim małym ciężarem.
Potem zaś trochę pobiegałam. Ale tylko na bieżni więc "się nie liczy". To mój najdłuższy bieg od ok. 2 lat. Tylko nie wiem tak naprawdę ile liczyć kilometrów - jak widać smartwatch doliczył się 6.2 km, ale licznik bieżni tylko ok. 5.2 km. Więc rozrzut wyników jest bardzo duży i nie wiem komu wierzyć.
Czy to normalne, że po tym bieganiu boli mnie przednia część łydek przy stawie skokowym?

Fanatyk1piorunów

@rain

>Ale tylko na bieżni więc "się nie liczy"
Liczy liczy 😉 co do dystansu to lepiej kierować się licznikiem na bieżni a na zewnątrz oczywiście krokami a jeszcze lepiej GPS-em (tylko nie każdy zegarek go ma).

Gruba ryba1piorunów

@nobodys wydaje mi się, że masz rację i raczej trzeba brać za bardziej poprawnie wskazania licznika bieżni. Stąd też, chcąc przebiec 5k nie kierowałam się zegarkiem a tym co wyświetla bieżnia. Tym bardziej wstyd z powodu bardzo słabych czasów. :no_mouth:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

16piorunów

Gdyby ktoś się zastanawiał co działo się ze mną przez ostatnich kilka dni to.. A nie, sorry, nikogo to nie obchodzi. XD
Tym niemniej - we wtorek byłam na takim grupowym treningu "mobilności", jako że to jest coś co nie do końca u mnie "siedzi", a przecież chcę być ogólnie sprawna, a nie tylko "silna" czy "doj...na". Okazało się, że na tle emerytów wypadam całkiem nieźle. 😉 Żartuję - nawet na tle równolatków nie odstaję na minus pod tym kątem.
Potem przez 3 dni nie byłam na żadnym treningu. Przyznaję się też, że niestety z uwagi na to, że to były bardzo intensywne dni w pracy trochę binge'owałam z jedzeniem. Zawsze tak jest gdy jakieś nieprzewidziane wydarzenia zakłócają ustalony rytm mego życia, a ja mam po prostu żenująco słabiutki charakter.
Trudno, walczymy dalej.
Te 3 serie różnych ćwiczeń nie oddają całości pracy, jaką dziś wykonałam na siłowni - przez pierwsze 40 minut tam próbowałam nauczyć się poprawnej techniki "clean" z kettlem i nie wiem ile wykonałam tego ćwiczenia na obie ręce. W każdym razie dużo i jak widać - nie jest to ujęte na screenie.

Tytan1piorunów

@rain tej ja pilnuje!

Gruba ryba0piorunów

@lactozzi udowodnij! :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

12piorunów

Niby robię teraz treningi z mniejszymi ciężarami, ale niech mi ktoś powie, czemu mam zakwasy w udach? XD Dlatego dziś w ogóle nóg nie ruszałam. Choć nie do końca - jako że mamy worek treningowy trochę oberwał low i middle kicków. Niepotrzebnie pewnie w wyprostach na ławce schodziłam do ledwie 20 kg, kiedy jeszcze ze 2-3 tygodnie temu było ponad 30 kg.
Do tych ćwiczeń doszło jeszcze jakieś 16 minut (co przełożyło się na 1.2 km) chodu na bieżni z nachyleniem +15%, tempo ok. 4.2 km/h.

Gruba ryba2piorunów
ale niech mi ktoś powie, czemu mam zakwasy w udach? XD

@rain inny zakres ruchu? lepsze czucie? większy zakres powtórzeń? gdy normalnie robię siady na 5 powtórzeń, to nogi mnie nie bolą. Jak raz na jakiś czas zrobię 8-10 powtórzeń mniejszym ciężarem, to nogi potrafią dwa dni boleć.

Gruba ryba1piorunów

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta pewnie wszystkie z wymienionych czynników. Giry się po prostu przyzwyczaiły do poprzedniego rodzaju treningu i nie robił na nich żadnego wrażenia. 😉

Osobistość1piorunów

@rain No dziwne to jest, czasem to samo ćwiczenie pod lekko innym kątem i kolejnego dnia czujesz "O_o" :grinning:

Btw przetestujesz sobie Wiatrak ? 😛

Gruba ryba1piorunów

@pluszowy_zergling tak, ale jeszcze nie dziś (idę dzisiaj na zajęcia z mobilności - no bo nawet nie mogę zrobić prawidłowego mostka, LOL) i pewnie dopiero gdzieś popróbuję tego dopiero w weekend, bo najbliższe 3 dni mam bardzo "pracowe"

Osobistość0piorunów

@rain o, u mnie podobnie, w poniedziałek w robo spotkanie ... 7.5h, małe przerwy, aż mnie garmin pochwalił za "dzień odpoczynku", wyleciałem z roboty jak poparzony wręcz, jak tak można na spotkaniach żyć ja nie rozumiem T_T

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

11piorunów

Trening właściwie taki sam jak wczoraj, tylko z nieco większymi kettlami (oprócz swingu) i jedną pompką więcej w serii. 😉 Zamieniłam tylko goblet squat na przysiad z kettlami opierającymi się na ramionach. Czemu - ponieważ wydaje mi się, że sposób trzymania kettla w GS w pewnym momencie staje się przeszkodą w wykonywaniu tego ćwiczenia. Zgięte w łokciach ręce zmęczą się o wiele szybciej i pod wpływem mniejszego ciężaru, niż nogi. A jeśli to ma być przysiad, no to głównie jednak powinny pracować właśnie nogi.
Przy snatchu obijam sobie kettlem przedramiona i tak myślę, czy np. nie lepiej byłoby wykonywać tego ćwiczenia ze sztangą? Chyba efekty byłyby takie same.
Zastanawiam się, czy wprowadzić turkish get up. Bo w zasadzie nie wiem, co to ćwiczenie miałoby trenować. Nie mam problemów ze stabilizacją ramion, więc w tym celu go nie potrzebuję.
Do tego treningu doszło jeszcze 15 minut łażenia na bieżni +15% nachylenia z prędkością 4.5 km/h.

Osobistość0piorunów

@rain @mhu Hejo :smiley: Mam pytanie do Was i ogólnie ludzi w temacie. Czy kupować kettle parzyście, czy pojedynczo? Chciałem kupić pełen komplet z decathlon https://www.decathlon.pl/sporty/fitness-silownia/kettlebell/f-partner_decathlonpartner?Ns=sku.modelLowestPrice%7C0%7C%7Csku.activePrice%7C0%7C%7Csku.availability%7C1 i tak sobie pomyślałem żeby od 12kg w górę wziąć po 1 szt, a 4kg, 6kg, 8kg wziąć po 2 szt. Co o tym myślicie? Póki co mam w domu tylko 1 szt. 16 Kg. No i co myślicie w ogóle o tych ketlach z decatchlon?

Kettlebell - Sklep Decathlon.plKettlebell to odważniki do wyboru w różnym ciężarze, używane w treningu funkcjonalnym i wytrzymałościowym. Ćwiczenia z kettlebells pozwalają na zwiększenie siły.Decathlon
Gruba ryba1piorunów

@Gracz_Komputerowy oj, nie mogę pomóc - mam kettle na siłowni, więc nie stałam przed dylematem zakupowym.

Osobistość0piorunów

@rain No ale ogólnie - czy ćwiczy się zwykle 1 kettlem, czy dwoma? :grinning:

Osobistość2piorunów

@Gracz_Komputerowy Głównie z jednym, są warianty przysiadów z kettlebels na obu barkach, czy też takie ćwiczenia jak wiatrak "windmill" no to wtedy "nimm zwei" 😉

@rain a propo kettli to moje ulubione ćwiczenie:
https://www.youtube.com/watch?v=PK189hAphbU <= hesus marian moje mięśnie głębokie, i robi stabilizację, dla mnie spokojnie wystarczy 16 na dole i 12 u góry :smiley: (Tu pan ugina prawe kolano, ja się staram robić pełen zakres na prostych nóżkach (bez przeprostów ofc) oj daje wciry dobrze :P)

Kettlebell Double Windmillhttp://www.johnnyfit.comJohnnyFit demonstrates the kettlebell double windmill.For a full description go to http://www.johnnyfit.com/kettlebells/double-windmi...YouTube
Gruba ryba1piorunów

@pluszowy_zergling interesujące, jutro wypróbuję to ćwiczenie. :smiley:

Gruba ryba2piorunów

@Gracz_Komputerowy to zależy. Np. we wstawionym tu treningu wszystko poza swingiem, wiosłowaniem i rotacją zrobiłam z dwoma kettlami. Z tym, że są takie "koty", co nawet swing robią z dwoma. Ćwiczenia z jednym wydaje mi się, że chyba nieco lepiej wpływają na poprawę stabilizacji core - bo mięśnie muszą aktywnie przeciwdziałać siłom działającym tylko z jednej strony. Wydaje mi się też, że przy trudniejszych ćwiczeniach jeden kettel jest łatwiejszy do "ogarnięcia". Zapewne, idąc w minimalizm, jeśli chodzi o warunki domowe i duże kettle, to może wystarczyć jeden - i tak wszystko można z nim zrobić. Przy jakichś małych, typu 8 kg można już pewnie pomyśleć o kupowaniu ich w parach.
Ogólnie nie myślę w ogóle o kupowaniu jakiegokolwiek sprzętu fitness, bo po pierwsze - już zrobiła to za mnie siłownia, na którą chodzę ;P, a po drugie - wraz z przyrostem siły trzeba kupować coraz więcej sprzętu. A to nigdy nie jest inwestycja - nie sprzeda się przecież używanego kettla za tą samą cenę, za jaką się go kupiło. Nawet pomimo tego, że się przecież nie ma szansy zepsuć. Może jakiś sens jest w kupieniu np. regulowanych kettli? Takich jak tu: https://allegro.pl/listing?string=kettlebell%20regulowany

allegro.plAllegro
Osobistość0piorunów

@rain dzięki :smiley: tak właśnie mi się wydało, że w tej asymetrii oddziaływania jednego kettla jest ukryty jakiś sens 😉

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

9piorunów

Kettle po raz drugi. Na pewno taki trening ma tę ważną zaletę, że zajmuje mniej czasu niż ten kulturystyczny. Pokazuje też przy okazji, że sporo można nadgonić jeśli chodzi o wytrzymałość siłową. Wydaje mi się, że udało się zaktywizować tu wszystkie najważniejsze grupy mięśniowe, co również jest na plus. Do tego połaziłam sobie jeszcze z 10 minut na bieżni z nachyleniem +15% i prędkością ok. 4km/h.
Będę iść teraz bardziej w stronę "treningu funkcjonalnego" (niech mnie tylko Zyzz chroni przed crossfitem XD), chyba bazując na pomysłach "Bioneera" i facetów z kanału "Strength side". Zobaczę jak to wyjdzie.
Przed wakacjami robię redukcję, potem od jesieni chyba znów wejdę na trening typowo pod hipertrofię (a zatem będzie masa XD).

Sum1piorunów

@rain moja redukcja ma takie wzloty i upadki, że mi wyszło utrzymanie w tym roku xD

Gruba ryba0piorunów

@tyci_koks mi niestety też. :disappointed_relieved:

Sum1piorunów

@rain ale nie ma tego złego! Za rok będzie lepiej :grinning:

Gruba ryba1piorunów

@tyci_koks za rok będę czterdziestoletnią panią. Wtedy już nie wypada być w formie. XD

Sum0piorunów

@rain formę robi się na lata :grinning:
Skąd w ogóle taki pomysł, że nie wypada 😛

Gruba ryba0piorunów

@tyci_koks no bo to już jest stadium "kobieta w średnim wieku". 😛

Sum0piorunów

@rain daj spokój! Ważne na ile się czujesz :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

12piorunów

Dziś nieco inny trening, choć już na siłowni. Jeszcze przed majówką miałam rozkminy co do tego, czy na pewno trening kulturystyczny jest wystarczający by zyskać ogólną sprawność ciała. I wydaje mi się, że nie do końca. No więc w maju chyba sobie trochę pokombinuję z innymi rodzajami ćwiczeń i zobaczę, co lepiej wejdzie. Dziś w drodze eksperymentu skopiowałam sobie ćwiczenia z tego filmiku: https://youtu.be/iZLyMbwtQJs?si=m-QowXajOy-8Uj3K Tylko wyciskanie na bica zastąpiłam wiosłowaniem z kettlem. Jak widać pomimo tego, że zrobiłam 21 serii trening był znacznie krótszy niż te, które robię "normalnie", co jest na plus. Druga sprawa, że był bardziej intensywny, tj. moje ciało wyprodukowało więcej ciepła. Niby z nazwy miał być to trening na całe ciało, ale tak naprawdę skupiał się górze ciała, no taki "zestaw dyskotekowy" + brzuch. Więc nie jest optymalny. Będę więc szukać innego, koncentrując się na treningach, które mają być skierowane pod sporty walki. Może moglibyście coś tu podpowiedzieć? Chodzi rzecz jasna o treningi z kettlami - chcę sobie z nimi poeksperymentować.
Do tego połaziłam sobie 10 minut na bieżni z nachyleniem 11-15%. I trochę przywaliłam workowi treningowemu. Hmm, mam wrażenie, że coraz więcej zapominam z treningów muay thai, więc tutaj też trzeba się poprawić.

Sum0piorunów

@rain wróć do muay thai! :grinning:
W ogóle bardzo fajny trening,.
Chyba już też bardziej wymagający wydolnościowo niż taki klasyczny siłowy, co nie? Prawie kardio :grinning:

Gruba ryba2piorunów

@tyci_koks fakt, niemal jak kardio :smiley: Choć co oczywiste nie robiłam wszystkiego aż tak szybko jak pan na filmiku, to jednak i tak wyszło, że brakuje mi wytrzymałości. Początkowo zakładałam, że zrobię 5 obwodów z tymi 7 ćwiczeniami, ale już przy drugim okazało się, że jest ciężko. Gdyby chcieć przerobić ten zestaw trzeba by rozdzielić to ćwiczenie z "martwym ciągiem" i przysiadami na dwa, bo za szybko męczą się w nim ręce, zaś dla nóg np. te 16 kg to o wiele za mało żeby jakoś je zaktywizować. No nic - będę kombinować dalej. :smiley: Myślę też nad popróbowaniem kalisteniki - fajnie byłoby umieć jakieś tricki, tylko nie wiem od czego zacząć. Np. czuję się za słaba na stanie na rękach.

Sum1piorunów

@rain ja miałam taki plan na ten rok - stanąć na rękach :grinning: ale przerzuciłam się na naukę szpagatu xD
Tak naprawdę to kalistenika jest super, ale trzeba mieć dużo siły. Zrobić taką flagę, albo jakieś inne akrobacje :grinning: Ja to jedyne co umiem to się podciągnąć i zrobić dipy xD

Osobistość0piorunów

@rain Kolega Bioneer ma sporo filmów o tym właśnie, jak robić trening bardziej funkcjonalnym :smiley: (Dlatemuż uwielbiam zajęcia z Agatką W, bo ma 12 zestawów sprzętów + kombinacje ćwiczeń, taka gimnastyka po roku ładnie usprawnia cały organizm a nie tylko robi "siłę")
https://www.youtube.com/watch?v=OQz7c0GBdAs
Osobiście jestem fanem kettlebells :smiley:

How to Make Your Training More FUNCTIONAL - A Beginners GuideHead over to https://www.vivobarefoot.com/ and use NEW code THEBIONEER15 to get 15% off your Vivos!***My training program: https://www.thebioneer.com/product...YouTube
Gruba ryba0piorunów

@rain a masz jakis sport, ktory uprawiasz z przyjemnoscia?

Gruba ryba0piorunów

@cweliat OMG no to mnie złapałeś. No bo są to chyba tylko piesze wędrówki, ale czy to jest sport? No i właściwie to lubię trening siłowy. Z tym że mam wrażenie, że (jak pisałam wyżej) nie rozwija on wszechstronnie sprawności ciała. Stąd też myśl o tym, żeby spróbować czegoś innego.

Gruba ryba1piorunów

@rain No wlasnie generalnie fajnie sie trenuje, jak silownia jest pod jakis inny sport, ktory dodatkowo angazuje kondycyjnie

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Hejtokoksy

11piorunów

Trening zrobion. Nic nie dodawałam, bo po 7 godzinach jazdy samochodem i tak jestem wystarczająco zmęczona. 😅 W piątek zaś już wracam na siłownię. :yum:

Sum1piorunów

@rain po tylu godzinach w aucie to rozruch wskazany :grinning: Ale chyba dobrze, że nie szalałaś! Będzie jeszcze czas na szaleństwa :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (6)