Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#wiedzmin

GURU

w Bazar

43piorunów

680 + 1 = 681

*

Tytuł: Wieża Jaskółki

Autor: Andrzej Sapkowski

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: SuperNOWA

Format: audiobook

Ocena: 8/10

*

Dzień dobry. Ja tu z recenzyją - taką, po której niejeden gotówby chwycić za widły, a inni mogą o herezji krzyczeć. Tak naprawdę to nie. No ale dość gadania - jadło stygnie, a gości nie wypada trzymać w progu. Rozgośćcie się. XD

Gdyby tego dnia po zapadnięciu zmroku ktoś zdołał cichaczem podkraść się do zagubionej wśród moczarów chaty z zapadniętą i obrośniętą mchem strzechą, gdyby zajrzał przez szpary w okiennicach, zobaczyłby w skąpo oświetlonym łojówkami wnętrzu jak Dziw cierpi katusze przez pierwsze 30% "Wieży Jaskółki". Ale to nie było możliwe. Nikt nie mógł tego zobaczyć. Chata pustelnika Dziwisza była dobrze ukryta wśród mokradeł. Na wiecznie pokrytym mgłą pustkowiu, na które nikt nie odważał się zapuszczać.

Tak, początek tego tomu był bardzo frustrujący. Nudny. Jedynym co go ratowało, to wszystko, co było związane z pustelnikiem. Nie opowieść, jaką słyszał, tylko on sam, jego historia, jego interakcje z ... . To było fajne i potrzebne. Cała reszta jednak wydawała mi się po prostu tragiczna. Od szczurów, którzy totalnie mnie nie interesują, jako postaci, przez postaci losowe, które ponownie muszą odpowiadać o świecie, kończąc na czymś, co jest typowe w seriach książkowych, a mnie mierzi prawie za każdym razem.

Chodzi o potrzebę streszczenia tego, co było wcześniej, uciekając się do sztucznych scen i dialogów. Jako, że do serii podchodzę najczęściej jednym ciągiem - ja wiem co się działo i takie rzeczy działają na mnie jak płachta na byka. Marnują mój czas. Ale jak zaznaczyłem to mój personalny problem. Ja po prostu jestem dziwny i wolałbym streszczenie ważnych rzeczy jako wstęp do książki, który mogę pominąć, niż coś narzuconego w losowym miejscu, oderwanego od historii.

Tu robi się nawet gorzej, bo streszczenie nie ogranicza się wyłącznie do przeszłości, ale zahacza też o przyszłość. W efekcie, jeśli ktoś - tak jak ja - liczył, że sceny po walce na moście doczekają się sensownego epilogu w Wieży Jaskółki, to się rozczaruje. Co więcej, coś, co było w pewnym sensie punktem zwrotnym poprzedniego tomu, czyli akceptacja przez Geralta, że nie musi dźwigać wszystkiego sam - zostaje tutaj cofnięte. Nie "na żywo". W streszczeniu. I jasne, bez tego pewnie nie byłoby sceny z Milvą, przy której po raz pierwszy prawie na głos parskłem śmiechem. Problem w tym, że sam sposób pokazania regresu Geralta po prostu mi nie siadł. Jeśli chodzi o Milvę, to też istotna rzecz z końcówki poprzedniego tomu, krwawa, zostaje rozwiązana "poza ekranem", gdzieś między wierszami relacji Jaskra.

Ale potem przychodzi moment Milvy i nagle wszystko robi się automatycznie lepsze, ciekawsze. Historia wychodzi z chaosu i zaczyna się porządkować. Każdy wątek zaczyna coś wnosić i gdyby nie te pierwsze 30%, spokojnie mówił bym o ocenie na poziomie dziesiątki. Ten "moment Milvy" jest dla mnie punktem zwrotnym - bo choć wcześniej coś już zaczynało się ruszać, dopiero wtedy naprawdę zaczęło wciągać. Tak, jak poprzednie tomy.

W mojej osobistej topce scen na pewno znalazłyby się: pewna jaskinia i rozmowa, finałowa walka, wydarzenia na wyspach - i chyba nawet Kovir. Już wcześniej pisałem, że Dijkstrze nie kibicuję, ale sposób, w jaki jest napisany, to dla mnie absolutna czołówka postaci. Bardzo podobał mi się wątek pustelnika i jego rozmowy z ... . Zakończenie tej relacji, też świetne. Fajnie, że jest, mimo okoliczności.

Przy okazji sceny z druidami też zrobiły swoje. Frustrujące to było, zwłaszcza koniec, ale potrzebne. No i wiecie które sceny z Cahirem. Nie ukrywam, że trochę to miejscami naiwne było, bo chłop miał być w sumie niemal oskalpowany, a kilka dni później, normalnie walczył. No ale nie odbiera to nic fajnym scenom z Geraltem. Plus nowa osoba w kompanii też mi się podoba. Zadziorna, fajny kontrast. Dobrze pasuje do ciotki i wujka.

Czyli w sumie ocena to:

Pierwsze ~ 30% książki: 4/10

To, co potem: 10/10

Z takich mniej oczywistych rzeczy, to całkiem ciekawie obserwuje się konflikt ras w tej serii. Chyba Yarpen miał bardzo ciekawy komentarz w "Krwi elfów", że parafrazując, to, że elfy przyszły tu pierwsze i zrobiły ze starszymi rasami to samo, co ludzie potem z nimi, daje im w ich mniemaniu prawo, by czegokolwiek żądać. Oczekują pójścia pod ramię z tymi, których wcześniej sami zniewalali. Bardzo fajny aspekt, zwłaszcza przez pryzmat rozmowy Geralta z pewnym elfem. Z pewnością da mi do myślenia podczas kolejnego podejścia do gier, już po ukończeniu cyklu.

*

Pisane jak zwykle na telefonie, to może być chaos, ale dzisiaj nie mam czasu poprawiać.

*

> <

Fanatyk2piorunów

Wszystko jest potrzebne i wiedźmina zawsze za mało. Jak dla mnie to mógłby wydać książkę w ogóle nie o nim, a opisującą świat i chłonąłbym to.

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Bazar

62piorunów

657 + 1 = 658

*

Tytuł: Chrzest Ognia

Autor: Andrzej Sapkowski

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: SuperNOWA

Format: audiobook

Ocena: 10/10

*

Na ten moment Chrzest Ognia to dla mnie najlepszy tom serii, choć jak wiecie, zostało ich kilka do końca i może coś tu się zmieni. Nie mam do czego się przyczepić, dlatego napiszę pewnie tylko o tym, co mi się najbardziej podobało - wszystko. Koniec recenzji. Tak naprawdę to nie. W sensie coś napiszę, ale odpowiedzią pozostaje: "wszystko". xD

Ci, którzy mówili, że ten tom bardziej mi podejdzie, bo jest tu więcej Geralta - mieli rację. Nie chodzi tylko o to, że „dużo Geralta = z automatu lepsza ocena”. Bardziej o to, że to jest historia o kryzysach i największy dosięga właśnie naszego wiedźmina. Każda z ważniejszych postaci przechodzi tu swój własny chrzest ognia. Jedni dopiero wchodzą w ten proces, inni są już w jego trakcie, nie wszyscy wyjdą z tego w całości. I właśnie obserwowanie tego jest najmocniejszym punktem książki.

Nie ma tu wielu wielkich, epickich pojedynków (poza końcówką i kilkoma mniejszymi walkami z losowymi żołnierzami), ale kompletnie mi to nie przeszkadzało. Znowu dostajemy motyw podróży - i to jest coś, co w Wiedźminie kupuję za każdym razem. Nie wiem, czemu aż tak dobrze to działa. Może przez ekipę, jaką zawsze przy takich okazjach dostajemy. Krasnoludy robią robotę jak zwykle, a tutaj dochodzi jeszcze Regis - którego po prostu uwielbiam. Wcześniej z gry, teraz oficjalnie też z książki.

Zaskoczyło mnie też to, jak bardzo podoba mi się wątek Dijkstry, choć tu chyba dość skromnie opisany. Nie dlatego, że mu kibicuję - wręcz przeciwnie. Po prostu lubię jego opanowanie i sposób, w jaki podchodzi do swojej roli. Jest w tym jakaś chłodna konsekwencja, która dobrze kontrastuje z resztą wydarzeń.

Nie podoba mi się natomiast wątek Szczurów i to, co dzieje się z Ciri - ale mam wrażenie, że dokładnie o to chodziło Sapkowskiemu. To ma uwierać. I szczerze mówiąc - jeśli dojdzie do spotkania z Bonhartem, to nie widzę tu miejsca na współczucie dla tej grupy.

No i jestem bardzo ciekawy, co dalej z Milvą, zwłaszcza po wydarzeniach spod mostu. Sapkowski moim zdaniem umiał całkiem dobrze opisywać traumy i trudne dylematy innych postaci, więc pewnie dał jej fajną historię w kolejnym tomie.

*

W razie czego tu macie link do mojej poprzedniej recenzji, czyli tomu 2. xD

*

> <

Gruba ryba2piorunów

@Dziwen może w końcu kiedyś przeczytam. Bardziej obawiam się jak Bonhartowi dobierze się Ciri do d⁎⁎y ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Fanatyk2piorunów

@Dziwen

epickich pojedynków

Ale Geralt odbił dwie strzały na raz po raz pierwszy 😛

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Bazar

55piorunów

639 + 1 = 640

*

Tytuł: Czas Pogardy

Autor: Andrzej Sapkowski

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: SuperNOWA

Format: audiobook

Ocena: 8/10

*

Nie ukrywam, że ta część podobała mi się mniej niż poprzedni tom. Są tu momenty wyraźnie lepsze pod pewnymi względami, ale też takie, które zwyczajnie frustrują. Lubię prostą zależność: im więcej w historii Geralta, tym bardziej wciąga mnie opowieść. I nie chodzi tylko o akcję.

„Problemem” jest chyba samo miejsce akcji. Kaer Morhen i podróż z Yarpenem były dla mnie ciekawsze niż lokacje z „Czasu pogardy”, co wpływa na odbiór całości. Do tego dochodzi sposób narracji, który nie zawsze mi odpowiada. Część wydarzeń poznajemy przez sceny z udziałem przypadkowych postaci, które najpewniej już nie wrócą. Rozmowy żołnierzy o rozkazach, okraszone drobnymi, niewiele wnoszącymi szczegółami, szybko zaczęły mnie męczyć, zwłaszcza gdy takich sekwencji pojawia się kilka z rzędu. Trudno się angażować w historie ludzi, którzy są tylko tłem. Wyjątkiem była scena z Tissaią de Vries i może ten fragment z królową elfów, który faktycznie coś wnosił. Rozumiem sens tych zabiegów, ale nie przekonuje mnie ich forma. Wolałbym, żeby ktoś pokroju Jaskra spiął to narracyjnie, zamiast takiego skakania między obozami i postaciami. Motyw mantikory działał, bo odnosił się bezpośrednio do Geralta i był jednorazowy.

Podobnie mam z opisami działań zbrojnych. Nawet znając mapę świata i realia, trudno się w tym połapać bez ciągłego sprawdzania szczegółów na telefonie. Jest tego dużo i momentami wydaje się to przesadzone. Zwłaszcza że oglądamy to z perspektywy przypadkowych ludzi w scenach, o których wspomniałem wyżej. Rozumiem taki zabieg, ale po prostu mi się nie podobał. Pewnie kwestia gustu.

Mimo tych zastrzeżeń to nadal bardzo... Wiedźmin. Klimat, postaci i tempo historii trzymają poziom. Wydarzenia na Thanedd to jedne z najlepszych i najbrutalniejszych scen akcji, jakimi do tego tomu uraczył mnie Sapkowski, może poza krótkimi epizodami z Riencem wcześniej. Yennefer trochę zyskuje, głównie przez relację z Geraltem i swoją "słodką tajemnicę". Motyw traumy Ciri jest poprowadzony przekonująco, a stan psychiczny Geralta zapowiada ciekawe rzeczy. Lubię takie momenty, gdy bohater musi się podnieść z naprawdę głębokiego dołka. Czuję też, że Vilgefortz będzie "dobrym" antagonistą. Ma to coś.

Zastanawiam się nad Szczurami, bo czuję, że jest ryzyko, że będą mnie irytować, ale mogą też okazać się ciekawym elementem historii. Szkoda tylko, że ich los nie jest już dla mnie tajemnicą, bo widziałem już gdzieś pewną scenę z Bonhartem.

*

Okładka to trochę moja głupawka. Nie miałem co robić z rękami podczas nudnych dni w robocie, to stworzyłem takie coś. Jest tag do blokowania, bo planuję ukończyć całą serię i nie omieszkam sobie pobazgrać w trakcie. Tym razem chciałem coś nowego, dlatego zacząłem rysować Dziki Gon, jak pojawił się w historii, ale potem się okazało, że tyle go w tej książce, co kot napłakał i średnio pasuje. Dlatego jest w osobnym wpisie. xD

Tak, przekleiłem ten segment z poprzedniej recenzji. xD

*

> <

Fanatyk1piorunów

@Dziwen fonfiłaki - skisłem 😍

Fanatyk1piorunów

@Dziwen ja for nie zgodze - cała saga o Geralcie byłaby nudna. A tak dozuje nam. Najlepszy był pobyt w Toussaint

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Sklep Spożywczy

50piorunów

Hm. XD

Uznałem, że przy recenzjach zostanę przy innych postaciach, bo tego Gonu to na ten moment tyle, co kot napłakał w książkach. No ale zmarnować się nie mogło. XD

*

@ErwinoRommelo

Fanatyk21piorunów

Dziki Erwin i banda stópkowców xD

GURU18piorunów

" Jam jest schylkiem dnia waszego i niczym planacy rydwan przetnie niebo szarza goonu i zapadnie wieczna noc. Na przod jezdzcy potepionej hordy, niechaj kazda bedzie wygilana !"

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Bazar

58piorunów

628 + 1 = 629

*

Tytuł: Krew Elfów

Autor: Andrzej Sapkowski

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: SuperNOWA

Format: audiobook

Ocena: 10/10

*

Po opisie walki z Riencem trudno byłoby wystawić tej książce niższą ocenę, niż 10, zwłaszcza że jestem fanem tych wszystkich postaci i tego świata. Sapkowski umiał w opisy walk. Widzicie? Do tej pory ciary, a skończyłem tamten fragment rano. XD

Jedyne do czego mógłbym próbować się przyczepić to te głosy wewnętrzne bohaterów, ale to jest krytyka mocno na wyrost. Czasami czułem, że wolałbym nie znać myśli danej postaci. Zwłaszcza Triss na początku. Wolałbym, żeby to fabuła zmusiła ją do wyznań, choć rozumiem taki zabieg. Tak jak na początku Merigold mnie irytowała i czuć, że jej intencje śmierdzą (no wiem, że tak, bo skończyłem Wiedźmina 2), tak jest przynajmniej jeden moment w którym trudno jej nie współczuć. Niby taki lekki opis, że w pewnej sytuacji nie miała włosów, a wyobrażenie zrobiło robotę.

Gdybym miał się skupić na tym, co mi się podobało, to bym wam pewnie całą książkę przekopiował, co nie ma sensu. Ale taką sceną która najbardziej mi się spodobała, była ta, gdy Geralt tłumaczy Ciri, dlaczego nie powinni się mieszać, przybliżając historię Aelirenn i jej walki.

Być neutralnym to nie znaczy być obojętnym i nieczułym. Nie trzeba zabijać w sobie uczuć. Wystarczy zabić w sobie nienawiść.

Ogólnie cała ta wyprawa z Yarpenem miała sporo fajnych momentów. Niby nic wielkiego się nie dzieje, a człowiek nie traci zainteresowania, bo ma przed sobą dylematy moralne i z pozoru proste historie i przemyślenia. Z pozoru. A no i zakończenie tej historii było świetne. Nikt tak dobrze nie opisuje "skurwysyństwa", jak Sapkowski.

Tak, jak wspomniałem, ja jestem pozytywnie uprzedzony. Uwielbiam ten świat za to, jak wiarygodny pod pewnymi względami się wydaje. Bez pięknych słów i udawania. Gdzie potworem może być absolutnie każdy. No i uwielbiam Geralta, Ciri i Jaskra. Innych też, choć Yennefer to tak średnio bym powiedział. Dobrze napisana postać, ale polubić trudno.

*

Cytat niżej jest trochę dla mnie. Sporo krytyki wylało się na CDPR za to, że główną bohaterką będzie Ciri, dlatego postanowiłem prewencyjnie zbierać sobie takie fragmenty, żeby nie musieć tego potem szukać daleko. XD

– Tak zwany Znak Aard, Ciri, to bardzo proste zaklęcie z grupy czarów psychokinetycznych, polegające na pchnięciu energii w żądanym kierunku. Siła pchnięcia zależy od koncentracji woli rzucającego i wydanej mocy. Może być znaczna. Wiedźmini zaadaptowali to zaklęcie, korzystając z faktu, że nie wymaga ono znajomości magicznej formuły – wystarcza koncentracja i gest. Dlatego nazwali to Znakiem. Skąd wzięli nazwę, nie wiem, być może ze Starszej Mowy, słowo “ard” znaczy, jak wiesz, “góra”, “górny” lub “najwyższy”. Jeżeli tak, to nazwa jest bardzo myląca, bo trudno o łatwiejszy czar psychokinetyczny. My, rzecz jasna, nie będziemy marnować czasu i energii na coś tak prymitywnego, jak wiedźmiński Znak. Będziemy ćwiczyć prawdziwą psychokinezę. Przećwiczymy to… O, na tym koszu, który leży pod jabłonią. Skoncentruj się.

Czyli o tym jak łatwo jest się nauczyć używać znaków. Otóż łatwo.

*

Okładka to trochę moja głupawka. Nie miałem co robić z rękami podczas nudnych dni w robocie, to stworzyłem takie coś, bo te domyślne okładki Audioteki są tragiczne. Jest tag do blokowania, bo planuję ukończyć całą serię i nie omieszkam sobie pobazgrać w trakcie. xD

Tak, przekleiłem ten segment z poprzedniej recenzji. xD

*

> <

GURU23piorunów

@Dziwen ehhh tak było... Częste mycie skraca życie, a umyty pingwin to pokąsany pingwin...

Ugryzienie owcy boli, lecz to rysunki od Dziwena goją się najdłużej. Ament. XD

Fanatyk9piorunów

Moja ulubiona część sagi

Pokaż więcej komentarzy (15)

GURU

w Bazar

71piorunów

626 + 1 = 627

*

Tytuł: Miecz Przeznaczenia

Autor: Andrzej Sapkowski

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: SuperNOWA

Format: audiobook

Ocena: 9/10

*

Dla mnie zbiór Miecz Przeznaczenia, to ten punkt, gdzie zaczyna się wiedźmińskie samo gęste. Tak, jak w przypadku Ostatniego Życzenia byłem w stanie wybrać najlepsze opowiadania, tutaj nie potrafię. Wszystkie mają w sobie coś fantastycznego, choć nie wszystkie są szczęśliwe.

Najbardziej zaskakujące było chyba opowiadanie "Wieczny ogień". To jaki tam powstaje chaos, jest po prostu piękne i chyba nie spotkałem się jeszcze z takimi scenami w innych tytułach, niezależnie od medium.

Gdyby ktoś mi zaczął wykręcać ręce, póki nie zdecyduję, które opowiadanie podobało mi się najbardziej i o ile jakaś zakapturzona postać by mnie nie uratowała, chyba wybrałbym "Coś więcej". Ta seria prawdziwych scen wymieszanych z halucynacjami była świetna. Zwłaszcza pewien obelisk, przy którym byłem przekonany, że imię pewnej rudowłosej kobiety było halucynacją, a tu proszę. Trochę ten temat rozwinę w recenzji Krwi Elfów. Chyba, bo nie wiem, czy taki detal można uznać za spoiler, zobaczymy.

A no i zakończenie w "Trochę poświęcenia" było mocne. Totalnie się tego nie spodziewałem. Wiadomo, świat wiedźmina jest brutalny, ale to... Ci, co przeczytali, wiedzą pewnie co mam na myśli.

Aaaaa i bym zapomniał. Pierwsze spotkanie Geralta z Ciri też mnie ujęło. Nie wiem czemu, ale lekko prychłem po tekście: "Wiesz Ciri, jak człowiekowi utną głowę, to można od tego umrzeć." Ich rozmowy to było to. xD

*

Okładka to trochę moja głupawka. Nie miałem co robić z rękami podczas nudnych dni w robocie, to stworzyłem takie coś, bo te domyślne okładki Audioteki są tragiczne. Jest tag do blokowania, bo planuję ukończyć całą serię i nie omieszkam sobie pobazgrać w trakcie. xD

Tak, przekleiłem ten segment z poprzedniej recenzji. xD

*

> <

Fanatyk4piorunów

Zazdro czytania po raz pierwszy

Osobistość3piorunów

@Dziwen

Czytałem jakieś 2 lata temu i już nic nie pamiętam xD
Musze odświeżyć.

Pokaż więcej komentarzy (14)

GURU

w Bazar

58piorunów

625 + 1 = 626

*

Tytuł: Ostatnie Życzenie

Autor: Andrzej Sapkowski

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: SuperNOWA

Format: audiobook

Ocena: 7.5/10

*

Nie jest to moje pierwsze podejście do Wiedźmina, ale muszę się przyznać, że mimo przejścia gier po kilka razy, w przypadku książek zawsze kończyłem w okolicy połowy "Ostatniego Życzenia". Nie dlatego, że to słabe opowieści, a raczej ze względu na własną ułomność lat młodzieńczych. Teraz to zmieniam, a przynajmniej się staram korzystać, mając sporo czasu w pracy.

W przypadku tego zbioru opowiadań mam pewien problem z oceną, bo większość już znałem i to w miarę dobrze. To siłą rzeczy u mnie prywatnie trochę ujmuje tego efektu świeżości. No ale jest klimat i to całkiem dobry start serii. To, co bardzo mi się podoba w tych pierwszych dwóch książkach, jest podzielenie ich na osobne opowieści. Trochę to daje takie wrażenie misji w grach i motywuje do kończenia ich jednym ciągiem. Wiadomo, to są opowiadania z fantastyki, więc taka forma była wymuszona. I dobrze.

W kwestii ulubionych opowiadań chyba najlepsze dla mnie to Mniejsze Zło i Wiedźmin, choć każde ma coś w sobie.

Świat wykreowany przez Sapkowskiego ma to coś i ten zbiór dał dobre ku temu podwaliny.

*

Swoją drogą ten audiobook, jaki wydała SuperNOWA to absolutna klasa światowa. W skali do 10, u mnie ma jakieś 15. xD

*

Okładka to trochę moja głupawka. Nie miałem co robić z rękami podczas nudnych dni w robocie, to stworzyłem takie coś, bo te domyślne okładki Audioteki są tragiczne. Jest tag do blokowania, bo planuję ukończyć całą serię i nie omieszkam sobie pobazgrać w trakcie. xD

*

> <

Fanatyk3piorunów

Wiedźmin to jest absolutny klasyk. Sam sposób narracji. Ehh, szkoda, że już tak nie pisze.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Memy

95piorunów

To się jeszcze praktykuje?

Lider4piorunów

@Kaligula_Minus jedna baba się kiedyś w liceum o to spruła do kumpla xD że to jest poważna instytucja i stanowisko, a fach nauczyciela równa do wykładowców i mówienie per profesor jest zasadne xD

Fenomen5piorunów

@Kaligula_Minus W angielskojęzycznej wersji wiedźmina Magister jest "Profesorem" właśnie.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Osobistość

w Gry Fabularne

5piorunów

Miałeś iść ratować świat. Zabijać potwory. Wypełniać przeznaczenie. Ale karczmarz mówi: „może partia Gwinta?” I tak mijają trzy godziny.

„jeszcze jedna runda i kończymy” (nie kończycie)

-> https://rgfk.pl/k/52293/gwint

Lider2piorunów

Grałem I nie jestem przekonany. OK, ale d⁎⁎y nie urywa.

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Hydepark

21piorunów

Kurde, pograł by se człowiek w Wiedźmina, takiego z nowym dodatkiem, ale coś temat chyba umarł Ale za to patrzcie jaką ofertę znalazłem, teraz się waham xD

Fanatyk4piorunów

O ile przeżyją okres próbny

Gruba ryba1piorunów

Nie ma chędożenia? Łiii wypisuje się.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Inspirator

w Hydepark

23piorunów

Dawno się tak dobrze nie bawiłem co podczas popołudniowego pykania w Reigns: The Witcher. Polecam wszystkim fanom tego uniwersum. :grinning:

Gruba ryba3piorunów

W bazową wersję kiedyś sporo grałem więc to też obowiązkowo do sprawdzenia :) Już ściągnięte i czeka

Osobistość

w Dyskusje

17piorunów

W weekend będzie grane :grinning:

GURU0piorunów
GURU1piorunów

@Opornik jedna misja dzisiaj, co Ci szkodzi. Tylko jedna, malutka misja.

GURU3piorunów

@Taxidriver ale jak na padzie w wieśka 3, co wy

GURU0piorunów

@Taxidriver @kim_jestesmy_dokad_zmierzamy możecie się śmiać, ale akurat dzisiaj gadałem z potomstwem o pisaniu ręcznym, i mi się przypomniało:
Ładne parę lat temu gdy grałem w Wieśka 3, i robiłem sobie notatki do gry na kartce obok.
Po jakimś czasie uzmysłowiłem sobie, że od kilkunastu lat nie zapisałem tyle kartek ręcznie. (IT here).

Więc przepraszam panowie, W3 to nie gra. W3 to przygoda.
Granie w to na jakimś konsol-badziewiu to dla mnie herezja. :smiley: ❤️

https://www.youtube.com/watch?v=MFdxUAztPGs

Steven Seagal - Pep TalkAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube
Gruba ryba1piorunów

@Opornik opierdoliłem Wieśka z dodatkami na PS5 i było mega spoko

Osobistość0piorunów

@Opornik nie chce mi się siedzieć przed kompem.

Dwa razy na ps4 przeszedłem, teraz mogę na mniejszym ekraniku.

GURU0piorunów

@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy Ok, spoko, tylko nie wiem jak się daje na tym ogarniać te wszystkie recepty, przepisy itd, jak oni to upchnęli.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fanatyk

w Memy

66piorunów

Taki mod zrobiłby furorę xD

GURU7piorunów

Mm,fryzurka na vifona

GURU17piorunów

@Kaligula_Minus mówią na to kalafior czy brokuł? Mojemu dziecko to nie grozi, uczę je pogardy i nietolerancji od małego. :smiley:

GURU5piorunów

@Opornik do kogoś szczególnie czy tak ogółem?

GURU7piorunów

@Taxidriver Do debili i kretynów. A myślałeś że do kogo? :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (8)

Osobistość

w Dyskusje

6piorunów

Mam pytanie do ekspertów, bo może wiecie.

Chciałbym nabyć grę na Nintendo switch, wiedźmin 3. I widzę, że na olx jest dużo w wersji podstawowej, bez dodatków (zdj 1), z dodatkiem po polsku jest tylko jedna (zdj 2), i jest w kosmicznej cenie.

Czy po zainstalowaniu podstawowej wersji, da się pobrać za darmo dlc z Nintendo Store? Może ktoś posiada informacje na ten temat?

Autorytet2piorunów

@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy Jestem bezczelny i użyję znienawidzonego ai. Czyli trochę bardziej zaawansowanej wyszukiwarki. Nie mam switcha, ale....

"Tak, po zakupie podstawowej wersji gry Wiedźmin 3 na Nintendo Switch (zdjęcie 1),

można pobrać za darmo wszystkie 16 mniejszych DLC (dodatkowe zadania, zbroje, fryzury) z Nintendo eShop.

Jednakże, najważniejsza kwestia dotyczy dwóch dużych rozszerzeń fabularnych: "Serca z Kamienia" oraz "Krew i Wino".

Oto kluczowe informacje, które pomogą Ci w decyzji:

16 małych DLC jest darmowych:* Można je pobrać po włożeniu kartridża do konsoli.

Duże dodatki (Serca/Krew) są płatne:* Jeśli kupisz wersję podstawową, duże rozszerzenia fabularne musisz dokupić osobno w eShopie.

Edycja Kompletna (Complete Edition - zdj 2):* Ta wersja ma wszystko na karcie (podstawka + dodatki). Jest droższa, ponieważ zawiera ponad 50 godzin dodatkowej rozgrywki.

Polski dubbing:* Jest dostępny jako darmowy pakiet językowy do pobrania, niezależnie od wersji.

Podsumowując: Jeśli zależy Ci na pełnej zawartości (dodatki fabularne), taniej może wyjść kupno używanej Edycji Kompletnej, nawet jeśli cena wydaje się wysoka. Jeśli dokupisz dodatki do podstawki, cena wyjdzie podobna lub wyższa."

Osobistość2piorunów

@Djnx nie korzystam z tych pseudo inteligencji bo wiele razy naciąłem się już na jakieś bzdury

GURU1piorunów

@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy z tego co kojarzę to do każdego Wieśka był pakiet językowy. Tyle że wiem to o PC, nie wiem jak switch.

A kiedy przyjdzie białe zimno, nie jedz żółtego śniegu.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

48piorunów

Gruba ryba6piorunów

Jeden z moich ulubionych, to juz 3ci telefon z tym opus magnum w galerii

@cweliat man of culture as well ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fanatyk1piorunów

@cweliat mam taki medalion 💕

Gruba ryba1piorunów

@Kaligula_Minus fajny, ale myślę, że taki wąs jak Vesemir na zdjęciu byłby jeszcze bardziej imponujący

Fanatyk1piorunów

@cweliat trudno będzie mi go wyhodować ( ͡° ʖ̯ ͡°) ale bebzon już prędzej 😆

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

11piorunów

https://youtu.be/mWCVI-NUQ9A

Ciekawe podsumowanie tego co wiemy lub się domyślamy o rzekomo nadchodzącym DLC do Wiedźmina 3

Fenomen2piorunów

spekulacje prosto z d⁎⁎y

Gruba ryba4piorunów

@DEATH_INTJ dlatego nazywa się to spekulacją xD

GURU3piorunów

@IronFist fajnie by było tylko czekam na potwierdzone info żeby wskoczyć do hajpcugu

Pokaż więcej komentarzy (10)

Kosmonauta

w Gry

22piorunów

Zmierzch w Novigradzie.
Olej na płótnie, 1272 rok, pióra Mordzimierza z Oxenfurtu. Zrzutoekranowane.

GURU5piorunów

@Mordi nie masz moze czegos pedzla Edwarda van der Hooija? Np. Damy z lisim ku⁎⁎⁎em? ( ͡° ͜ʖ ͡°)