PiechurGruba ryba
7piorunówZima się zbliża i w końcu muszę kupić sanki dla młodej, stąd pytanie do rodziców - z Waszych doświadczeń, które lepsze? Bo opcji jest kilka:
1. Plastikowe ślizgacze, np. TO
2. Drewniane klasyczne, np. TO
3. Metalowe klasyczne, np. TO
4. Plastikowe klasyczne, np. TO
Mysz ma prawie 5 lat, więc z oparciem raczej nie chcę brać.

@Piechur metalowe klasyczne, takie że jak się dziecko przewróci to samo z nich siebie nie ściągnie
Najwięcej frajdy dają plastiki z hamulcami po bokach, ale to opcja dla saneczkarzy, co już sami wychodzą na dwór i sobie je targają pod górkę. Dla 5. latki, to jednak te metalowe klasyki.


















