WujekAlienLider
57piorunówOd kilku lat namawiam żonę na dzieci, ale temat jej nie interesuje, bo jest zajęta robieniem kariery.
Ale najmłodsi już nie jesteśmy, żona 37, ja 38, więc pomyśleliśmy, że to ostatni dzwonek. Zrobiliśmy wyniki i niestety okazało się, że dla żony to już może być mocno za późno.
NIedziela wieczór humor popsuty i to nie z powodu jutrzejszej pracy, a do tego wkuwiony chłop będzie miał bojowe zadanie pocieszania żony i uśmiechania się, że wszystko będzie ok 😒
@WujekAlien jeszcze nic straconego, bzykac, obserwowac, probowac nikt nie zabroni, martwic sie bedziecie dopiero jak rzeczywiscie sie nie uda jakis czas. Obstawiam, ze ciagle macie jakies opcje typu in vitro. Pozdrawiam Was cieplutko i zycze powodzenia, bo humor i tak popsuty. :people_hugging:
@WujekAlien bardzo wam współczuję 😒
Może się jednak uda, mam znajomych którzy bardzo długo próbowali były poważne problemy ale się udało.









