Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

AirbagGruba ryba

Dołączył/a:

  • 573 wpisów
  • 1281 komentarzy
  • 28 obserwujących

Gruba ryba

w Hydepark

57piorunów

Minęło trochę czasu od ostatniego wydawania drewna.

Dlaczego? Gdyż trzeba robić ,,plany" na następny rok.

Co to ma wspólnego? Już tłumaczę.

Leśniczy robi wszystko, by nie robić planów.

W normalnej sytuacji musiałbym go chyba Ursusem na składnice przyciągnąć. Nie twierdzę, że leśniczy nie wydaje drewna. Wydaje, ale preferuje kłodę i papierówkę. Dlaczego? Bo wystarczy spisać kilka numerów i po robocie. Wydawanie drewna posztucznie (każda sztuka ma numer) jest jedną z rzeczy, których bardzo nie lubi. Zwłaszcza jak składnica jest 40 km od leśniczówki.

No chyba że trzeba robić plany, wtedy to by nawet poszedł trzebież znaczyć. Są leśniczowie, którzy znaczą trzebieże, mój do nich nie należy.

Wiecie kiedy najlepiej się robi plany? W ostatnim tygodniu. A najlepiej to pójść na urlop i robić plany z konta podleśniczego.

Gruba ryba

w Hydepark

49piorunów

Hiszpan posiadający wyższe wykształcenie zdobyte na madryckim uniwersytecie i biegle mówiący po polsku chce pracować w polskim skupie złomu. Pomimo posiadanych kwalifikacji właściciel firmy skupującej złom zatrudnił Polaka bez wykształcenia i doświadczenia w zawodzie.

Czy doszło w tym przypadku do dyskryminacji?

Takie oto pytania pojawiają się na szkoleniach wewnętrznych z mobbingu xd

Dosłownie xd

Jak wyżej

  • Tak37% (70 głosów)
  • Nie63% (121 głosów)

191 głosów

GURU32piorunów

Kuwa, właściciel prywatnej firmy nie może sobie sam dobierać ekipy, bo go za negatywny przykład na szkoleniach HRowych będą palcami wytykać. Skandal.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Hydepark

35piorunów

Numerek, ale dość ciekawy

Wczoraj na parkingu leśnym leżało kilka kanek z tymi właśnie numerami.

W Polsce zielony numerek oznacza drewno pochodzące z parków narodowych.

Ale na 100% nie są to polskie numerki.

Jeżeli czytaliście jeden z moich ostatnich wpisów to pewnie wiecie, co się odbywało na parkingu.

Poszlaki wskazują na Litwę.

A, może jeszcze w ramach wyjaśnienia:

Kanka - krótki kawałek drewna, może też występować pod nazwą pniaczek.

Znajomi z Lubelszczyzny nie mogli się nadziwić, że u nas używa się tego słowa.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

49piorunów

Gracior vol. 2.5 podczas służby.

Dlaczego 2.5, a nie 3.0?

Gdyż kilka części zostało przełożonych z niebieskiego. Jakie?

-Znaczek Fiat

-Silnik wycieraczek

-Wentylator (te dwie części padły wcześniej również w niebieskim, widać coś jest na rzeczy)

- No i tak nieznacząca rzecz jak silnik spalinowy (bez alternatora)

Teraz idzie jak złe. Brat się dwa dni na kluczach wieszał podczas swapu xd.

Nie da się ukryć, jest to taczka. Przyzwyczaiłem się do sportinga i teraz tragicznie mi się czerwonym jeździ. Najgorsze są fotele, nawet myślałem, by kupić z sportinga i wstawić, ale strasznie drogie są.

A, nie napisałem jaka to wersja. Jest to wersja FUN. Zapytacie czym się wersja FUN różni od zwykłej S, która była reklamowana pasami bezwładnościowymi z przodu i uchylnymi szybami pasażera?

Trzymajcie się mocno. Otóż zabawna wersja posiada bezwładnościowe pasy również z tyłu oraz zderzak w kolorze nadwozia. Koniec.

E tam, ślepy był od urodzenia

Mam nadzieję, że trochę pojeździ, że trzy lata minimum. Buda o dziwo jest zdrowa.

.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

83piorunów

Dziś chciałem napisać o czymś innym, ale info z samej Warszawy sprawiło, że chciałbym podzielić się z wami moją opinią.

Otóż ITD zaczęło obwiniać leśników o to, że ciężarówki jeżdżą przeładowane.

Moim zdaniem jest to głupie. I tak, pewnie czasami zdarzy się, że leśnik wyda za dużo drewna. Kiedyś była tak zwana ,,metoda" na dwa kwiaty. Jeden normalny, a na drugim reszta. W tym przypadku wina jest w 100% po stronie leśnika, bo wydał papier na nielegalny przewóz.

Tylko obecnie leśnik musiałby być debilem, by takie coś zrobić. Może jakiś się zdarzy, ale to wyjątki są. I też nie o to mają ból tyłka krokodyle, w takim przypadku sprawa jest jasna, gdyby o to chodziło to nie powstałby ten wpis.

Chodzi o sytuację, gdy kierowca ma papier na 32 metry, a na samochodzie jest np.45. Na samochód z przyczepą wchodzi średnio 32 metry świerka.

Wiecie jak wygląda 32 metry świerka na samochodzie?

Cztery paczki na około 80% wysokości kłonic i jedna na 60%. Jak widzicie jeszcze trochę miejsca do dopakowania jest.

I tu zaczyna się konflikt z ITD. Ja wydaję 32 metry i na tyle wystawiam papier. Nie plombuję pasów, nie spuszczam kierowcy oleju z dźwigu, nie jadę z nim do tartaku patrząc mu na ręce.

Jak kierowca będzie chciał to się przeładuje i ja w normalnym, niepatologicznym przypadku nic nie mogę zrobić, nawet mogę o tym nie wiedzieć.

Ale skąd weźmie drewno? Tłumaczę i objaśniam. Tartak przyjeżdża na cztery samochody. Wszystkie ładują się normalnie, dostają kwit na normalną ilość drewna. Biorą drewno z różnych miejsc, by nie wzbudzić podejrzeń. Jadą na parking. Przeładowują się, jeden samochód akurat ,,wejdzie" na trzy załadowane zgodnie z normą. Samochód, z którego drewno jest brane, jedzie po piąty kurs. Ładuje się legalnie, wraca do tartaku. Pozostałe trzy czekają do nocy i wtedy dopiero ruszają. Albo jak się nie boją, to jadą w dzień. I wtedy mamy artykuły o przeładowanych ciężarówkach.

Dlatego nie zgadzam się z inspekcją transportu drogowego, że moją winą są przeładowane samochody.

Taka rozkmina przy poniedziałku

Nie mam świeżych zdjęć ciężarówki, niech będzie z zimy

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Hydepark

31piorunów

Czasami człowiek to ma głupie pomysły

Wpadłem na genialny pomysł, by pociąć na szczepki sześciometrowy oblader.

Spociłem się jak świnia, zajęło mi to 10 minut, bolą mnie plecy, komory mnie pogryzły...

A wystarczyło wziąć piłę akumulatorową, minuta cięcia, 3 łupania i z głowy by było

Ale czasami baran się uprze xd

Pokaż więcej komentarzy (24)

Gruba ryba

w Hydepark

39piorunów

Matce pękł ząb i trochę się załamała.

No to pojechałem z nią do dentysty. Dentysta przy mnie powiedział, że implant będzie kosztował 7k golda, i jak chce to za dwa tygodnie jej wstawi. Słyszałem to na własne uszy. Chciała. No i przyjechaliśmy dwa tygodnie później. A ten nagle wyskoczył jak Filip z konopi, że dzisiaj to tylko wizyta kontrolna, że jej nie wstawi dzisiaj, i że jednak 10k waluty tibijskiej za implant. Oczywiście wizyta kontrolna 400 koron novigradzkich.

O jebane, już luj w te 10k, ale tą zmianą terminu to mnie wnerwił

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

69piorunów

Ostatnio głośno jest o rolniku co zaorał świeży asfalt. 99 procent winy jest po stronie dziada, ale 1 procent ponosi gmina.

Dlaczego?

Bo gminy mają wypi3rdolone na gminne drogi. Mi, jako osobie z podobnej branży (urzędnik [lol, urzędnik xd] zarządzający państwowym gruntem) nie mieści to się w głowie.

Nie wiem, u nas siedzi w biurze osoba, przegląda leśne grunty i wyłapuje ,,bezumowne użytkowanie''. Też ma roboty, bo mamy pod sobą 20k hektarów, a potrafi powierzchnię po pół ara wyłapać.

A w gminie wyj3bane.

Nie wiem jak w waszych rejonach, pewnie podobnie, ale otwórzcie sobie Geoportal. Dajcie ortofotomapę. Znajdźcie jakieś duże pole przecięte wąską działką. Weźcie informacje o tej działce na 80 procent będzie to drogi, kod 4 (gminne).

Nie piszę że na 100 procent, bo nawet i nas jest jedna spółka, która powykupowała te działki i przekształciła je w pola (kod 7 prywatne).

Ale to taki wyjątek, bo wszystkie pozostałe bambry mają wywalone i orają jak leci.

Wracając do Geoportalu. Odpalcie sobie archiwalne zdjęcia satelitarne i zobaczcie od ilu lat droga jest uprawiana.

I taki urzędnik w gminie mając takie narzędzia, nie wiem ma klapki na oczach, czy skończyło mu się wsparcie Firefoxa na xpeku i nie może włączyć przeglądarki, że nie może tego wykorzystać.

Na zdjęciu idealny przykład. Z miejsca, w którym stoję, idzie prosto droga na las. Jak widzicie ,,idzie". Ja to bym skakał z radości jakby ta droga była. Miałbym przestrzał przez las, normalną składnicę w lesie, a nie taką na 50m3 na skraju przy drodze gminnej. Ale nie mam. I nie tylko ja bym się cieszył, bo ludzie chodzili na skargi do gminy w latach ubiegłych.

Tylko że jest to pole największego bambra w gminie, a z taką szychą gmina musi dobrze żyć. Jak widać droga jest w stanie bardzo dobrym. Tak dobrym, że jej nie ma.

Jakby gminy pilnowały swego i wlepiały kary co roku to może coś by się zmieniło.

A tak to jedynie w jednostkowych sytuacjach dochodzi do sporu.

Ale to nie tylko gminy tak. Kilka lat temu była remontowana pewna droga. A jak remont, to i wznowienie pasa drogowego rzułtymi słupkami. Remont się skończył i byłem na okazaniu granic, bo w jednym miejscu las dochodził do drogi. Jak pewnie wiecie, bambry lubią sobie pas drogowy zaorać. No i był urzędnik reprezentujący właściciela drogi. Rozmowa zeszła właśnie na pas drogowy. Urzędnik twierdził, że wcześniej przymykali oko, ale teraz będą karać, nie pamiętam ile, chyba kilkanaście zł za dzień, nie ważne. Po kilku latach efekt jest taki, że większość słupków została wybrana, i jak było siane tak siane jest. Nawet chyba kiedyś wrzucałem na hejto zdjęcie wyoranego słupka, tylko bez kontekstu.

Taki potok słów przy wtorku.

Wirtuoz13piorunów

@Airbag Kumulacja najbardziej wkurwiających przypadłości tj bierność urzędnicza, słabość urzędu wobec silnych oraz tolerowanie cwaniactwa i zuchwałości lokalnych ustawionych Wieśków. Niby 2026, a sytuacje i podejście jak prlu. A śmiejemy się z Ukrainy.

Lider2piorunów
Alle 1 procent ponosi gmina.

@Airbag otóż nie tym razem

Gruba ryba5piorunów

@Felonious_Gru Tak, ale też nie. Gmina zaczęła działać jak zaczęła się budowa. Wczoraj na głównej był wpis, że według zdjęć satelitarnych chłop od 30 lat uprawiał tę ziemię (co go w ogóle nie usprawiedliwia, drogi nie są się zasiedzieć), czyli mieli ponad 20 lat na działanie.

Pokaż więcej komentarzy (23)

Gruba ryba

w Hydepark

13piorunów

Nie wiem co jest pod 120 i 119 w 7 szpitalu marynarki wojennej, ale zaraz do bitki dojdzie chyba, ludzie od siódmej czekają, lekarza ani widu, Ani słychu, krzyki, zaraz chyba wyskoczą na solo na daście na awp.

Dawno takiego młynu nie widziałem xd

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

27piorunów

Kolejka, jakby coś dawali

Wiem, że rok czekania to niedużo, ale i tak boli.

Jakiś czas temu w stolicy naszego województwa otworzyli taką poradnię. Czekałem 6 miesięcy. Wizyta u lekarza trwała trzy minuty, bo się śpieszył na spotkanie. Wystawił skierowanie do innej poradni. Jak zaś będzie trzy minuty trwała to się wnerwię xd

GURU7piorunów

I cyk 500 złotych skasowane.

Gruba ryba10piorunów

@Lubiepatrzec z czegoś trzeba beton kupować xd

Nawet nasza powiatowa pipidówa ostatnio w gazetach była, bo szpital setki (trochę zawyżyłem, ale nie dużo)długu, a dwóch lekarzy ponad milion zarabia, a 5 po 900k xd

A z moich doświadczeń to umieralnia jest, prawie mi matkę uśmiercili xd

Tytan1piorunów

@Airbag powiatówki to szajs straszny, ale o dziwo dziadka odratowali raz i chyba babcie, ale na ogół ludzie strasznie bluzgają na nasza powiatówke L:D

Gruba ryba1piorunów

@konrad1 no to ja miałem odwrotnie. W powiatówce stwierdzili, że matka udaje i nic jej nie jest. W wojewódzkim wykryli, że kzm, i 70 procent mózgu zajęte, w ostatniej chwili ją odratowali

Gruba ryba4piorunów

Trzy minuty, zabijcie mnie xd

Tytan3piorunów

@Airbag o chłopie :grinning: ale trafiłeś :grinning: dopiero co miałem tego "epizod" nie wime co się odpierd ale dosłownie z godziny na godziny mnie więcej jak grypa się rozpoczęła tak się to nasiliło że nie mogłem leżeć i chodziłem z bólu w kółko, przeciwbolowe ledwo działały, skończyłą się grypa i jak renkom odjął, popierd... najgorzej że mi skakało góra i dół szczęki, dramat jebany, dentysta i fizjoterapia wjechała, dentysta mówi że czyssto i jedziemy z szyną do spania, fizjo mówi że to raczej to ale byłem tylko raz i też chyba sporo pomógł, po szynie i witaminach z grupy B zwykłych z apteki ból i dolegliwości spadły do może 5 procent tego co było, nie mniej problem się zaczął rok temu ale nasilił właśnie przy tej grypie :grinning: jeb gówno chore to było ból jakby 5 zębów na raz bolało... współczuje na max i rozumiem Cię, działaj szybko i może coś z mojej przygody Ci pomoże, póki nie mam nawrotu siedzę cicho i tak szczerze o tym zapomniałem, już dawno też nie łapałem się odruchowo za szczęke z boku to znaczy że póki co spokój :grinning: masakra :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Hydepark

23piorunów

Gorąco jak w piekle.

Google twierdzi, że niby 31 stopni, ale ja im nie wierzę.

Pojechałbym nad jakąś wodę, ale u siebie mam tylko dwa liche rowy i torfowisko, musiałbym wpakować się do znajomych, oni mają jeziora i rzeki w swoich granicach.

Biuro dziś do 13 pracuje, niby czemu ja się pytam. Ja też chcę. Mi też jest gorąco. A nie mogę. W sumie ciekawy jestem jak to rozliczają. Wpisują na liście obecności 7h? To by im wypłatę zmniejszyło.

Dni takie jak ten, sprawiają, że poważnie myślę nad zakupem klimy. Wiatrak to nie jest rozwiązanie.

Graciory strasznie mnie wnerwiają.

W czarnym poszły amory z przodu. Ale i tak muszę nim jeździć, bo czerwony u mechanika stoi. Zepsuła się w nim nieznacząca za dużo część - silnik xd. Brat się teraz wiesza na kluczach, by z niebieskiego przełożyć.

Nogi w spodniach się gotują. Pamiętam, że jak miałem stażystę, to chodził on cały czas w spodniach od deszczaka. Mówił, że mu dobrze tak. Nie wiem, też mi się zdarzało w gorące dni chodzić w nich (np. podczas znaczenia trzebieży - nie przemakają i dziadostwo nie gryzło), tylko ja chodziłem max trzy godziny i po tym nogi były w stanie krytycznym. Co kto lubi.

Mam chęć kupić sobie nowy telefon. Z dwóch powodów. A nawet trzech. Pierwszy - od przyszłego roku wpada opłata reprograficzna na artystów. A nie ma drugiej grupy zawodowej, którą tak bym gardził. Dupsko by mnie bolało, że moje pieniądze poszłyby na Jasia Kapelę i podobnych. Drugi - obecnie używam telefonu z niższej półki średniej, i czuję, że jest na granicy swoich możliwości. Może nie tnie się jak sk # rwysyn, ale nie działa też najlepiej. A i aparat ma słaby, a chciałbym robić przynajmniej średnie zdjęcia. Trzeci - oneplus, którego używam do zabawy ostatnio zaczął mieć problemy z baterią.

Co by tu jeszcze... Zjadłbym kebab, ale taki średni kebab, bo może jak pamiętacie, u nas w mieście są tylko od ohydnego do niedobrego. Swego czasu był tu znany krytyk kulinarny i stwierdził, że są niedobre. Mogę to potwierdzić.

A, w sumie dość ciekawa sprawa - likwidowane są szlabany leśne. Mają w ich miejsce być postawione znaki, na które oczywiście ludzie nie będą mieli wywalone. Obecna władza bardzo nie lubi szlabanów, już za panowania wspaniałego, najlepszego, i w ogóle go go, Kosa, planowano je usunąć, bo to taki symbol, że lasy nie są dla ludzi.

Ja to bym jeszcze ze sześć u siebie postawił, no ale góra chce, góra ma.

Komary dostały szału ch# ja. W lesie, ale i koło domu. Wczoraj w 10 minut wlazło z 15 do pokoju. Kiedyś dostałem taką lampkę, co niby ma wabić i uśmiercać to ścierwo, ale nie zdaje egzaminu. Zwabiło jedną ćmę, a komary miały na tę aparaturę wywalone.

trochę

Fanatyk3piorunów

Z tymi szlabanami: u nas polikwidowali bo zagrożenie pożarowe. Obserwuję wzmożony ruch quadów i terenówek w lesie. Krakówek wliczy sobie ewentualny mandat w koszty a ile zabawy.

Tytan0piorunów

@Ravm terenówkę to rozumiem, z resztek godności ktoś zrezygnuje jak zobaczy szlaban, ale quad? Szybciej ominie niż dotrze do niego po co w ogóle ta przeszkoda tu stoi

Fanatyk0piorunów

@dzek u mnie góry, wąwozy, ciężko te szlabany było objechać, strategicznie rozmieszczone były.

Nie dotyczy oczywiście crossów, ci to spod ziemi wyjeżdżają.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

36piorunów

Dawno nie wpakowałem się tak w błoto, że aż mi samochód się zatrzymał.

Sajakiem to pierwszy raz chyba, wcześniej golfem to dość często, ale wtedy młody i głupi byłem.

Dzięki dwóm chodnikom, podnośnikowi i kilku płaskim kamieniom udało się wyjechać bez wyciągania.

Nawet obeszło się bez szpadla xd

Za stary jestem na te emocje xd

Gruba ryba

w Hydepark

37piorunów

Coś tam się w lesie pojawiło, ale nie za dużo. Cały las schodzony, a tylko pół wiadra

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

22piorunów

Nie poważam zbytnio prawdziwków.

Zanim zacząłem pracę w lasach prawdziwek to było coś. Trafiał się jeden na sto grzybów, obiekt pożądania.

Takie lasy u nas, że głównie zbierało się kozaki pod brzozami, czerwonki pod osiką czy podgrzybki w świerczynach. Teraz podgrzybki to relikt przeszłości, bo świerki kornik opierniczył. Ale wracając do prawdziwków.

Przez te kilka lat pracy poznałem te 1600 ha lasu i poznajdywałem nieliczne miejsca, w których ten grzyb występuje dość licznie.

Ale co z tego jak każdy jeden robaczywy. Znaleźć zdrowego graniczy z cudem. Co z tego, że ładnie wygląda, jak nie nadaje się do niczego. Tylko wnerwia swoją obecnością.

Może jest smaczny, ale prawda jest taka, że pieczarka dwuzarodnikowa zjada go dupom. Płacisz 5 zł za pół kilo pysznych grzybów.

Podsumowując, all my homies hate prawdziwki

Btw, ten nóż z biedry to syf, nie polecam. Mam w drugim aucie inny z tego samego rzutu i jest git.

Gruba ryba0piorunów

@Airbag co w nożu nie tak?

Gruba ryba1piorunów

@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz połączenie tarki i noża sprawia, że sprzęt do wszystkiego jest do niczego. Tarką nic nie utniesz, co najwyżej wbijesz ją sobie w palec. A umiejscowienie ostrza w 2/3 długości sprawia, że używa się go strasznie nieintuicyjnie. Wiadomo, są sytuacje, gdy używasz samej końcówki, ale zazwyczaj używam albo początku ostrza, albo środka. Tu początek odpada, a na środku podczas używania łapie tarkę, co strasznie frustruje.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

18piorunów

Dostałem od pracodawcy wodę w bezkaucyjnej butelce. Po wypiciu oddałem ją w Lidlu, za co otrzymałem voucher na 10 gr (słownie: dziesięć groszy polskich)

Czy należy od tego zapłacić podatek?

Gruba ryba1piorunów

Dosyć długo już nie ma niekaucyjnych. Sprawdziłeś datę ważności? :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

19piorunów

Jeżówka

Matka od dawna chciała mieć ten kwiatek.

Jednak za każdym razem ślimaki luzytańskie zżerały wszystko. Dopiero w zeszłym roku udało się wyprowadzić rośliny.

Btw, te kwiaty wyrosły z nasion, które matka zbierała w ogrodzie szpitala rehabilitacyjnego xd

Czy te kwiaty są warte zachodu? Moim zdaniem nie xd

Dużo przy nich zachodu, już wolałbym rudbekie czy nagietki, równie ładne, a nie trzeba bawić się przez dwa lata xd

Pokaż więcej komentarzy (7)