cebulaZrosoluMistrz
77piorunówNo kurde jak młody nie będzie chciał iść do szkoły orląt do Dęblina to nie wiem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Dołączył/a:
cebulaZrosoluMistrz
77piorunówNo kurde jak młody nie będzie chciał iść do szkoły orląt do Dęblina to nie wiem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

ShagwestGruba ryba
37piorunówUrodziny miałem, więc kupiłem prezent swojej #atari :grinning:
W egzemplarzu, który rozbudowałem ostatnio o stereo (w postaci PokeyMAX) mam standardową ilość RAM-u, czyli 64 KB. Praktycznie wszystkie produkcje demoscenowe od lat '90 wymagają rozszerzonej pamięci. Zamówiłem sobie w tym celu płytkę Ultimate 1MB. Jest to kombajnik mający w sobie dodatkową pamięć w kilku różnych standardach (było ich kilka przez lata i bywały niekompatybilne), wbudowany SpartaDOS X (najlepszy DOS na Atari), podtrzymywany baterią zegar i parę innych bajerów. Proste w instalacji, czyli w sam raz dla mnie. W pakiecie zawarta jest też płytka SRAM 64 KB wsadzana między płytę główną a procesor, która zastępuje standardową, wbudowaną w małe Atari pamięć DRAM. Nie jest to super konieczne, ale poprawia stabilność przy korzystaniu z nowszych rozszerzeń i potrafi oszczędzić paru problemów. Oba bajery w najnowszych rewizjach wydanych jakoś miesiąc temu.
Wszystko dziś przyszło do paczkomatu, dotarł też nowy odsysacz (:D), więc od razu wziąłem się do roboty. Zgodnie z instrukcją najpierw wylutowałem stare pamięci (dwie kości) i procesor. Procesor zastąpiłem podstawką, w nią włożyłem płytkę SRAM 64KB, dolutowałem jeden kabelek do odpowiedniego układu, na to wrzuciłem CPU i... d⁎⁎a. Nie działa. System nie startuje, pojawia się jedynie kursor. Klawiatura reaguje na reset, ale wtedy dzieją się rzeczy niestworzone. Albo dostałem trefny układ, albo upaliłem procesor, no bo co innego. Sprawdzam wszystko kilka razy, wszystko z mojej strony ok. Wlutowałem podstawki tam, gdzie były pamięci RAM, wrzuciłem stare kości, procesor bezpośrednio do podstawki i ruszyło. Czyli nic nie sp⁎⁎⁎⁎⁎yłem, padnięty jest SRAM. Trudno, wymieni się, a niezbędny nie jest. Można iść dalej.
Instalacja Ultimate 1MB to wylutowanie dwóch układów: MMU i OS ROM. Pierwszy zarządza pamięcią, drugi zawiera system operacyjny. Wszystkie ich zadania przejmuje U1MB, więc standardowo - wyciągamy chipy, wlutowujemy podstawki, w nie wpinamy dwie taśmy jak w starych pecetach i tymi taśmami łączymy z rozszerzeniem. Oprócz tego jeszcze trzeba przylutować cztery kabelki do procesora. Płytka SRAM 64 KB ma wyprowadzone połączenia w tym celu, no ale ja muszę sobie znaleźć odpowiednie piny na procesorze i przylutować bezpośrednio do niego. Pierwsze testy i... Działa :grinning:
SpartaDOS X się wczytuje, dodatkowa pamięć działa, dema się odpalają. No to finiszujemy - przylutować z powrotem PokeyMAX do procesora, złożyć obudowę i można oglądać dema. Ale tknęło mnie, by jeszcze przetestować SRAM 64 KB w tej konfiguracji. Zamontowałem przylutowałem kabelki do niego, wyciągnąłem stare pamięci i jak łatwo się domyślić - tym razem działa. Ciekawe. SRAM 64 KB to niezależny, sprzedawany też osobno moduł, powinien działać samodzielnie. Napiszę o tym do twórcy, może coś jest na rzeczy.
W każdym razie pełen sukces. Wszystko działa, w końcu pierwszy raz w życiu obejrzałem Numena na prawdziwym sprzęcie, a nie emulatorze czy YouTube. W planach jest jeszcze przynajmniej jedno rozszerzenie do tej Atarki, ale to już kiedy indziej. Na razie zapraszam na noc z Demosceną :grinning:
W komentarzu wrzucę zdjęcie rozszerzenia pamięci klasyczną metodą - czyli nasmarkanie dodatkowych kości na oryginalne kości. Tak się kiedyś robiło i właściwie scenowi puryści nadal tak robią. Zaawansowane rozszerzenia budzą dyskusję na temat "czy takie Atari to jeszcze Atari", ale ja sobie tym głowy nie zaprzątam.
A, i jeszcze będę flashował U1MB do najnowszego firmeware'u od innego twórcy. Jeszcze kilka miesięcy temu dostałbym U1MB od razu z nim, ale znowu jakaś drama w środowisku atarowskim, Panowie strzelili na siebie fochem i trzeba sobie samemu radzić. Będzie ubaw, jak teraz to uceglę.

maximiliananMistrz
31piorunówPies 5 minut wcześniej widział w tamtych rejonach kota i mu odjebało.
https://streamable.com/fytrh4

ArlekinGwiazdor
3piorunówJeśli myślisz, że możesz spalić tłuszczyk po 20 min. spacerku to jesteś w błędzie - żeby nie powiedzieć, głupcem (tytuł dzisiejszego wydania tagu) . Przy krótkich, intensywnych ćwiczeniach (np. sprinty, podnoszenie ciężarów), organizm polega głównie na glikogenie 'zmagazynowanym' w organizmie w ciągu dnia. Dopiero w miarę wyczerpywania zapasów glikogenu (węglowodanów), organizm przestawia się na większe zużycie tłuszczu - to właśnie wtedy zaczyna się fun part spoceńców.
#13 Ozzy Osbourne - The Ultimate Sin - Fool Like You
https://www.youtube.com/watch?v=i1W2rNr-D3Y
_____________________
Ciekawostek o Ozzyim, jest caaałkiem sporo ( ͡o ͜ʖ ͡o).
Historia o odgryzieniu głowy nietoperzowi przez Ozzy'ego Osbourne'a*, to jedna z tych opowieści, które stały się wręcz ikoniczne. 20 stycznia 1982 roku w Veterans Auditorium w Des Moines jeden z fanów rzucił na scenę nietoperza. Oślepione reflektorami stworzenie nie poruszało się, a Ozzy pomyślał, że to gumowa zabawka. Jak mówił w książce 'Ja, Ozzy': _"Byłem przekonany, że był to jeden z tych sztucznych nietoperzy, którymi ludzie straszą się w Halloween. Scena była dosłownie pokryta gumowymi nietoperzami, którymi rzucali we mnie fani. To musiało być tak, że przez przypadek podniosłem żywego. Rozgryzłem go i poczułem, że ten się rusza, a usta wypełniła lepka maź... To wcale nie było miłe i fajne."_ źródełko
* Black Sabbath (1969–1977, 1978–1979, 1985, 1997–2006, 2011–2017)
* W 1980 Osbourne rozpoczął karierę solową. Do współpracy zaprosił utalentowanego gitarzystę Randy’ego Rhoadsa (gitarowy gigachad), basistę Boba Daisleya oraz perkusistę Lee Kerslake’a.
* W 1996 do grupy dołączył basista Robert Trujillo (obecnie Metallica -> casting - very rare :D).

KLH2Gruba ryba
14piorunów#gitara #majsterkowanie 😛 #refleksje #niszowe czy wręcz #nikogo :kissing:
Więc tak.. Kupiłem jakiś czas temu to turkusowe cudo za całe 600 zł. Z drugiej ręki. Tutaj może się pojawić się pytanie "Dałeś 600 zł za używkę, która nowa w sklepie kosztowała 599 XD ?". Tak. Pani dorzuciła kable, Marshalla MS-2 (z baterią 😉 ), Zooma G1 Four i kostki z ali (o ile dobrze rozpoznaję). Zooma i MS oddałem za bezcen (czyli łącznie za 300 zł) na olx (zwłaszcza Zooma jak mniemam, bo kupujący i obserwujący rzucili się jak stado wygłodniałych sępów), kable z napisem Fender, szt. 2 zostawiam, bo mają kolor jak gitara, a kostki.. Też zostawiam, bo szkoda wyrzucić ¯\\_(ツ)_/¯
W każdym razie wyszła mnie 300 zł.
Oczywiście, że głównym powodem, dla którego dokonałem tego zakupu jest jej kolor i kiedy ją kupowałem, to nie miałem jakichś skonkretyzowanych planów co dalej, ale jak już (i jeszcze Pani dodała ten.. taki pokrowiec ciepły, bo zapomniałem o nim 😉 ) ją u siebie zobaczyłem, to uznałem, że nie mogę tego koloru tak sobie ot zostawić i trzeba go podkreślić jak tylko się da.
Da się podkreślić dodając inny kolor z palety kolorów.. no właśnie - z tych kolorów, więc na aliexpressie kupiłem DWA komplety tych coverów na pickupy, nakładek na potencjometry i tego małego na przełącznik (do którego jeszcze wrócę). Kupiłem dwa zestawy, u dwóch różnych sprzedawców, bo nie wiedziałem, który kolor będzie bardziej pasował - na fotach się różniły. Finalnie okazało się, że kolor jest identyczny. Ale dobrze się złożyło, bo tylko jeden cover w każdym z zestawów pasował do nowych pickupów.
Bo, owszem, kupiłem też nowe pickupy. Za więcej niż gitarę przed odliczeniem 300 zł 😛 Jest tera Evo ISC coś tam i FS-1. Evo przylutowałem dobrze (prawdopodobnie) a FS-1 źle (j⁎⁎ać DiMarzio i ich brak informacji nt który kabelek jest który!), ale okazało się - jak w przypadku tego Fleminga i pleśni :no_mouth: - że bardzo dobrze, bo dzięki temu brzmią uroczo 😉
Oczywiście zamierzam go przelutować, ale równocześnie chcę zachować też to złe połączenie, więc trzeba będzie dodać drugi przełącznik. Trudno.
Teraz refleksja. Za pińcet złotych, które to pińcet złotych dzisiaj to.. no nie jest to jakoś dużo, można zakupić grającą gitarę. Ja za swoją pierwszą poważną gitarę dałem (stosunkowo) zdecydowanie więcej i co? I jeśli o jej wykonanie chodzi (wykonanie znanego lutnika polskiego..) to w porównaniu z tym chińskim cudem było ZNACZNIE gorsze. Nie będę wnikał, bo temat jest dla mnie trudny 😉 i jeśli ktoś mi nie uwierzy to mam to gdzieś.
Ale dlaczego to jest takie tanie, skoro maszyna zrobiła to dobrze i wykańczający to człowiek-Chińczyk niewiele spierdolił? Dlatego, że nie jest tak wygodna jak dzisiejsze gitary za znacznie więcej i części są takie jak ten przełącznik. Nic mu nie zrobiłem. Wyjąłem go tylko z płytki i położyłem na stole :face_with_rolling_eyes:
Jak być może jakieś uważne oko zauważyło, jest małe spierdolenia (albo i nie małe, bo każde spierdolenie jest wielkie przecież) na płytce przy pickupie pod gryfem. Tak, spierdoliłem to frezarką - nigdy nie operowałem frezarką w takim małym otworze i źle zacząłem. Tragedii nie ma, bo zrobiłem już sobie vectora z tą płytką, więc jakby co.. (wyciąłem go już próbnie laserem w papierze i pasuje idealnie). Musiałem powiększyć te otwory, bo oryginalne pickupy chociaż znacznie wyższe (o czym za momencik dokładniej) to są minimalnie węższe i krótsze. W sensie covery.
Oryginalne pickupy są znacznie wyższe, bo struny gitary są bardzo wysoko nad płytką - wynika to z osadzenia gryfu i mostka. W planach jest więc obniżenie mostka (co można już zrobić tylko pogłębiając te.. te takie otwory, gdzie on się tam trzyma) i zmiana kąta osadzenia gryfu. Poza tym szlif progów, zmiana siodełka i.. to byłoby na tyle. Miałem dać jeszcze Bigsby czy coś, ale nie, nie dam.
Ogólnie to bym chciał, żeby dało się na niej naprawdę wygodnie grać, bo na tę chwilę to jednak tak średnio bym powiedział. Średnio, ale nie jest to sprawa beznadziejna, więc yay!
Poza fotkami dodam jeszcze empetrzy. Jak już ją polutowałem i poskręcałem i założyłem struny (chociaż tak naprawdę wcale ich nie zdejmowałem, zdjąłem mostek ze strunami i potem razem z nim założyłem) oraz nastroiłem, to to była druga rzecz jaką zagrałem. Turkusowa gitara jest po prawej, a Crypta podniesiona o trzy półtony po lewej.
Jak jest komplet instrumentów, to niektóre rzeczy po prawej są niepotrzebne, bo zajmują za dużo miejsca, ale lubię tę wersję i co mi pan zrobi?
https://jmp.sh/s/qTIDnKsShkGvanJzOVzg
Kolor jest bardziej jak na mojej fotce, ale daję wygląd sklepowy, żeby pokazać jak w sumie całość była nudna 😉

DerMirkerAutorytet
4piorunówPo jakim czasie mogę spodziewać się utwardzania skóry na opuszkach palców lewej ręki? Gram 20 min dziennie #gitara
>Gram 20 min dziennie
Po co? Jeśli grasz kontrolując czas to znaczy, że nie kręci Cię granie. Pytanie więc - po co to robisz?
Zrozumiałbym, gdybyś z jakiegoś powodu postanowił utwardzić sobie te opuszki i uznałbyś, że gra na gitarze jest dobrym na to sposobem, ale w takiej sytuacji 20 minut dziennie to za mało.
na jakiej?
ArlekinGwiazdor
28piorunówKurła, dyplom dla owcy trudniejszy niż układanie kafelek w Hanowerze u Niemca. Pomysł sie krystalizuje. Na razie fajrant

O kurde, bede kafle na duplomie #tylewygrac
@Arlekin siebie widze
smierdakowLider
15piorunówNawet fajny serial, ale imo zachwyty mocno przesadzone. Teatr jednego aktora. Pingwin niesamowity, reszta nieistotni statyści, klimat mega, fabuła słabiutka - problemy rozwiązują się same, nic świeżego

@smierdakow IMO jedna z lepszych ról Cezarego Żaka
Dawno nie czekałem z napięciem na kolejny odcinek serialu. Masz rację, że jesto sporo niedociągnięć, ale ogólnie dla mnie się pdoba.
bartek555Lider
9piorunówNie ma jak przyjebac 4kg w 2 tygodnie. Ale to same miesnie prawda? Prawda?

@bartek555 nie rośnij tyle bo max na tej wadze to 200 kg :smiley:
Yes_ManLider
48piorunówDresik w czapeczce z daszkiem z agresywnym psem w typie amstaffa mieszkający na patologicznej dzielnicy Pruszkowa. Co może pójść nie tak?!
#niewiemjaktootagowac #wiadomoscipolska #psy

@Yes_Man Ja rozumiem, że 'może się zdarzyć', nikt nie jest idealny, każdy może zasłabnąć czy coś, ale KU*WA TRZY RAZY!?
Właściciel do uśpienia, nad psem bym się jeszcze zastanowił, ale lata zaniedbań rzadko da się nadrobić.
Nie wiem co w tym kraju się odwaliło ale głównie widzę tylko taką rasę wraz z ich stereotypowymi właściciela. Czyżby kwiat narodu z UK wrócił?
wewerwe-sdfsdfsdfAutorytet
15piorunówZ tego łączenia chyba nie powinno kapac?
Chyba nie potrzebnie zaglądałem pod ten samochód. Tylko nowe problemy znajduje i zauważyłem że całe podwozie jest zardzewiale xD

Lepiej się nie badać bo a nuż coś wyjdzie.
Ja ostatnio otworzyłem maskę i już nie zamknąłem bo zamek zardzewiały. Nie warto się interesować
cebulaZrosoluMistrz
22piorunówChciałbym kiedyś mieć taki posłuch jak @bojowonastawionaowca
Aby napisze proszę o tagi i już, delikwent obsrane gacie ma i potulnie edytuje wpis.
To jest coś!
@cebulaZrosolu jo, dajcie Cebuli modka niech się poczuje k⁎⁎wa kiiiimś, a jeszcze będziecie mieli dodatkowego strażnika portalu. To jest spoko mordeczka, możesz mu zaufać, @bojowonastawionaowca
@cebulaZrosolu ja już oznajmiłem mamie, że jak dorosnę chce zostać owcą
hapaczuriKosmonauta
2piorunówale ten kto wymyślił że w vimie j służy do chodzenia w dół a k do góry zamiast na odwrót powinien się smażyć w piekle #vim
>Gość chyba nigdy nie pykał w kanterka. No i już nie mówiąc o tym, że J kojarzy się z jump. K⁎⁎wa nie wierzę jak można to było tak spartaczyć.
@hapaczuri Kiedy układ klawiatury vi (w tym hjkl) był tworzony, to twórców pierwszego Counter Strike'a na świecie nie było. Układ klawiatury wynikał z tego, że twórca vi nie miał strzałek na klawiaturze.
Serio, "vi" (prekursor vima) powstał 1976, a twórcy CSa urodzili się w 1977 i 1981. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
* https://en.wikipedia.org/wiki/Vi_(text_editor))
* https://en.wikipedia.org/wiki/Counter-Strike_(video_game))
* https://en.wikipedia.org/wiki/Jess_Cliffe
* https://en.wikipedia.org/wiki/Minh_Le
@hapaczuri To zobacz, jak wygladała klawiatura popularnego w dawnych czasach terminala ADM-3A.
Po co w ogóle tego dziadostwa używasz? Jestem zatwardziałym linuksiarzem od chyba 20 lat i nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek to gówno instalował. EDLIN’a też jeszcze używasz?
emdetFanatyk
14piorunówUwielbiam to zaniepokojenie kierownika produkcji odpisującego po godzinie "o nieee przepraszam, że tak długo, spotkanie było". Faktycznie, bardzo się zamartwiałem przez tę godzinę piątkowego nicnierobienia xDDD
On po prostu robi sobie dupochron, na wypadek podpierdolki. :grinning:
ciemekTwórca
3piorunówCześć, czy korzystaliście z usług firm, który zajmują się pozycjonowaniem SEO ? jakie macie z tym doświadczenia ? na czym się skupić, czy w ogóle warto ? Będę wdzięczny za każdą radę :smiley:
@ciemek ściema w 99%
Będą Ci p9kazywać że urosłeś 100 pozycji w google, ale nie dodadzą że na frazę której używa może 10 osób miesięcznie i odtrąbią sukcesy
@ciemek zależy co robisz tak naprawdę, dla niektórych lepsze są adsy, dla innych SEO, dla jeszcze innych sociale żrą najlepiej. SEO to jest obiektywnie rak internetu i robienie z niego śmietnika, ale też potrafi działać, więc no...
Jak raport nie będzie zawierał co urosło ale ile ma wejść miesięcznie, to szkoda k⁎⁎wa czasu w ogóle.
redveFanatyk
148piorunówMAM TYTUŁ LICENCJATA Z MATEMATYKI
mam nadzieje że wejdzie ta ustawa że nie będzie można bez licencji nic liczyć, bo jeszcze ktoś (np. ja) popierdoli kryterium zbieżności szeregów Cauchy-ego i D'alamberta i co wtedy
#studbaza #chwalesie #matematyka
Komentarz usunięty
Komentarz usunięty
michal-g-1Fenomen
16piorunówPathfinder Team na #michauhobby #warhammer40k
Dzisiaj team który zrobiłem na rozgrzewkę przed większym projektem.
Bardzo przyjemnie się składało i malowało, mam już dobry paten na robienie linii pomiędzy płytami pancerza: generalnie maluję figurkę farbą akrylową a linie robię linnerem olejnym. Dzięki temu mogę zmywać nadmiar linnera bez niszczenia warstwy akrylu.
W walce sprawdzają się lepiej niż moja dotychczasowa piechota, Fire Warior Team: 3 jednostki mają bardzo fajne bronie nadające się na pancerne cele. Wystawienie ich kosztuje też nieco więcej punktów. Upierdliwością jest to iż w ramach jednego oddziału typów broni jest 5-6 i strzelanie wszystkimi jest przydługawe.
Kolejnym plusem jest to iż taki oddział można użyć do gier w formacie Kill Team, co będę rozeznawał w przyszłości

@michal-g-1
Od dłuższego czasu przeglądam Twoje prace i jestem pod wrażeniem. Przypomina mi to prace Angel Giraldez'a, którego kurs kiedyś kupiłem. Zmierzam do tego, że nigdy nie miałem czasu i sposobności, aby podjąć się nauki malowania figurek, stąd też chciałbym zadać pytanie.
Ile czasu (pi razy drzwi) potrzeba aby osiągnąć Twój poziom? Jest to Twoja praca czy hobby?
ArlekinGwiazdor
17piorunówTLDR - na końcu wpisu.
W pierwszej części tej historii zrobiłem ankietę i pragnę zaznaczyć (mimo dość podejrzliwych komentarzy), że żadna z tych odpowiedzi nie jest zła na tle przedstawionego przeze mnie kontekstu. Dla kogoś kto mógłby być zainteresowany, wszystko wyglądało naprawdę obiecująco z realną szansą seksu/fbw/być może - związku. Można powiedzieć, że wrota, czy nogi, były otwarte. :smiley:
Nie mniej, podobnie jak część z was, zainteresowany nie byłem. Postawiłem sprawę jasno, że do żadnych spotkań nie dojdzie i najdelikatniej jak mogłem, dałem do zrozumienia, że no... spóźniła się o kilka lat. No i spoko, podteksty ucichły, flirty tak samo. W sumie na tym temat można zamknąć, ale rozmowy się utrzymywały, co prawda rzadziej, ale były.
Po tym gdy wyznaczyłem granice tej koleżeńskiej relacji, zauważyłem ciekawe karuzele nastroju. Zacząłem dopytywać i koniec końców któregoś dnia wyżaliła się, że uczęszcza na sesje terapeutyczne, powołując się na liczne powody zerwania długoletniego związku (dużo dram). Brała leki, które mieszała z alko. I o ile ze wszystkiego da się wyjść, a w większości spraw można pomóc, tak najgorsze w tym wszystkim było to, że ma potwierdzoną, zdiagnozowaną chorobę dwu-biegunową. ;/
Także ten... Nie ukrywam, miałem niezły 'mind-fuck' po wysłuchaniu historii jej przeszłości i większości jej ówczesnych problemów. Przeczytałem dość sporo o tej przypadłości. Osobiście, po ludzku szkoda - jak zawsze z resztą, gdy człowieka dotyka nieszczęście. Wolałbym jednak zapamiętać ją taką, jaką była z czasów szkoły średniej. ;/
TLDR: Nie tyknąłem bezdzietnej, zgrabnej koleżanki z problemami psychicznymi. End of story.

@Arlekin - dobry ziomek z Ciebie, że nie zraziłeś się komentarzami pod pierwszym wpisem na ten temat - znaczy przeszedłeś chrzest ognia na Hejto i jesteś jednym z nas - podobno @bojowonastawionaowca tym najwytrwalszym daje medal z cebuli w kształcie medalu z ziemniaka w kształcie rogala.
A ja jestem ciekawski i chciałem wiedzieć jak to się zakończyło - ale nie ukrywam, że nie lubię rozczłonowanych historii.
Tak poza tym uniknąłeś kuli z gracją i elegancją Neo z Matrixa - i to się nazywa dojrzałość 👍
ArlekinGwiazdor
19piorunówBędzie ankieta. Jednakże, na początek chciałbym podzielić się pewną historią, godną zdaje się wpisu. Postanowiłem podzielić ją na dwie części, but without further ado:
#prawdziwehistorie
Pewnego dzionka, tak - ni z gruchy ni z pietruchy - po nastu-latach zerowych kontaktów, odezwała się do mnie koleżanka, rówieśniczka z czasów szkoły średniej. Po wielu, wielu rozmowach i nie wchodząc aż nadto w szczegóły, określę to w ten sposób: wszystkie znaki na niebie wskazywały, że koleżanka ta wyraźnie szuka c⁎⁎ja do d⁎⁎y.
* wszystkie żarty, sarki i ironie śmieszne
* wysyłanie randomowych filmików, gdzie: głaszcze pieska, pozuje do zdjęć,
* na pytanie np. co tam porabiasz - dostaje zdjęcia jej gir jak bierze kąpiel - wtf
* wysyłanie o różnych porach dnia wiadomości głosowych,
* wspominanie dawnych lat i jakie to super relacje mieliśmy, rozmowy,
* mini-gierki typu: gdybyś był w Polsce, to mógłbyś wpaść, przenocuje Cię u siebie. Przylęcę do Ciebie.
* gdy dowiedziała się gdzie pracuje, gdzie jestem, to już w ogóle - oh, ah.
Koleżanka ładna, zgrabna i zadbana. Zdaję sobie sprawę, że miara piękna jest względna, toteż - odpowiadając na poniższe pytanie - wyobraź sobie, że ta osoba (rówieśnik/rówieśniczka) jest po prostu w Twoim typie.
Po ankiecie dalszy ciąg historii.
Wobec powyższych okoliczności: Czy skorzystałbyś/skorzystałabyś z okazji do przelotnego seksu z płcią przeciwną z czasów szkolnych?
251 głosów

> na pytanie np. co tam porabiasz - dostaje zdjęcia jej gir jak bierze kąpiel
Poka
Op dosłownie pobiegł do internetu wrzucić wieść, że ma szansę na sekz...
majlu11Debiutant
6piorunówWitam
Mam problem z importowaniem zdjęć na komputer z aparatów. Ale od początku.
Pracuje w firmie gdzie do dokumentacji robimy kilka zdjęć aparatem(każdy ma swój) i później zgrywamy to na komputer szefa.
Starsze aparaty były wykrywane przez Windowsa jako aparat i poprostu klikało się prawym przyciskiem myszy na nazwę aparatu w eksploratorze plików i pojawiało się importuj. I komputer sam tworzył podfolderze z datą. Działało to dobrze. Odkąd pojawiły się nowe aparaty w firmie zaczął się problem. Po podpięciu do komputera nie wykrywa ich jako aparat tylko pamięć masową. I można importować jedynie przez aplikację zdjęcia co średnio działa… albo poprostu tworzyć folder z aktualną data i kopiować. Tu jest drugi problem bo aparaty dublują nazwy i już się zdążyło ze ktoś zastąpił zdjęcia o takiej samej nazwie…
Znacie jakiś prosty program który importowałby zdjęcia z karty SD tworząc od razu podfolder z datą?
Jeżeli to nie ten dział to przepraszam.
@majlu11 Sprzedać aparaty, kupić smartfony z jako takim aparatem, nawet używane i wyczyszczone (dla bezpieczeństwa można kupić nowe, ale nie muszą być tap madl). Postawić Nextcloud gdziekolwiek,i nstalacja to klikanie w next next. Zainstalować nextcloud na telefonach i bzikac zdjęcia od razu posortowane datami i lokalizacją. Nie ma opcji żeby coś poszło nie tak.
Dziękuję wszystkim za podpowiedzi.
Tak to niestety u nas wygląda. Mała lokalna firma długo działająca na rynku, niestety z IT na bakier.
Spróbuję pierwsze ze skryptem który zaproponował @koszotorobur . Ale pomysł @wiatraczeg jest dobry i spróbuję go przeforsować. Myślę że stare telefony uda się zorganizować albo jakieś niedrogie nowe kupić i postawić nextcloud.