Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

EvivalarteFenomen

Dołączył/a:

  • 138 wpisów
  • 1728 komentarzy
  • 5 obserwujących

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

A ja ciągle w jesieniarskim nastroju... 😉

Temat: Słota

Rymy: tęsknotą - spotkanie - błoto - czekanie

Zasady:

* Masz podany temat i rymy

* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.

* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności

* Szerzysz radość z tworzenia

* Piorunujesz jak najęty

* Wiersz z największą liczbą piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor najpóźniej do godziny 21:37 wrzuca własny temat i rymy

* Pamiętasz o tagach i społeczności

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Drodzy mili,

Uprzejmie dziękuję za docenienie.

Przybywam więc z dzisiejszym zadaniem,

A zatem:

Temat: ósmy dzień tygodnia

Rymy: Wraca - praca - płaca - kaca

Zasady:

* Masz podany temat i rymy

* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z podanymi rymami.

* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności

* Szerzysz radość z tworzenia

* Et voilà

Nie zapomnij o społeczności bo ta zapomni o Tobie.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fenomen

w Dyskusje

23piorunów

W końcu byliśmy i my!

Może słaba jestem w recenzję ale kilka słów chcę napisać.

Byliśmy dzisiaj na ekranizacji ,,Lalki" i powiem krótko - że jestem zachwycona. Po pierwsze role były bardzo dobrze obsadzone. Wiadomo że Marek Kondrat genialnie odnalazł się w swojej roli tworząc nawet lepszą wersję Rzeckiego. Oczywiście Marcin Dorociński idealnie pasował tutaj do roli (ogólnie ech ten Dorociński) a także Kulesza również dała radę. Bardzo podobała mi się i muzyka i światła i ujęcia. Bardzo dobrze został odwzorowany Łęcki. Gdzieś czytając książkę sympatyzowałam z prezesową Zasławską i jej historia jak wzruszała mnie w książce tak i tutaj.

W zasadzie nie było słabych momentów, te 2,5 godziny przeleciało mi bardzo szybko. A z moich obserwacji to mam wrażenie że reżyser potraktował mimo wszystko Łęcką bardziej łaskawie niż sam Prus ja przedstawił. Bardzo bałam się jak na film wpłynie wątek Łęckiej i Starskiego a mam tu na myśli że film ograł ich romans w bardzo ładny sposób, pozbawiony wulgarności.

Nie wiem czy kogoś też zachwycily kadry na zamku Olsztyn a w zasadzie okolica :grinning: i Nieborów

Pewnie długo będę przeżywać ten film ale dawno nie poczułam się tak kulturalnie ukontentowana.

Osobistość1piorunów

Nie licząc ostatniego odcinka, to serial jako serial był spoko. Nie jako adaptacja, a inspiracja.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

*

Temat: remont

Rymy: płytki - brzydki - u siebie - pojebie

*

Zasady:

* Masz podany temat i rymy

* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.

* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności

* Szerzysz radość z tworzenia

* Piorunujesz jak najęty

* Odwiedź wątek jeszcze raz i daj szansę wierszom dodanym później

* Wiersz z największą liczbą piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor do 21:37 wrzuca własny temat i rymy

* Pamiętasz o tagach i społeczności

GL&HF :japanese_ogre:

Fenomen6piorunów

Mówię staremu: jedziemy po płytki

Bo parkiet odpada, w dodatku jest brzydki

Będę mieć Wersal błyszczący u siebie!

On nie chce jechać a mnie pojebie.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Tytan

w Hydepark

16piorunów

Z serii: Myśliwi - nietykalna kasta

https://www.facebook.com/taraschroniskodlakoni/posts/pfbid0z9WCnW3UGQush7hNwT5pebsEUQDGvyWf9kGGz8JLQXgW3H47G5szVJQKkQjoGRfVl?rdid=Ui46rYXe7trfng9g#

Nigdy nie pomyślałabym, że będę musiała napisać taki post. Ktoś zabił naszego konia.

W poniedziałek rano na pastwisku został znaleziony nasz ukochany koń z raną postrzałową w boku, w okolicy słabizny.

Zawiadomiliśmy policję. Na miejsce przyjechała również pani prokurator oraz inne osoby zaangażowane w czynności. Potem rozpoczęły się długie godziny oczekiwania, aż ktoś odbierze ciało naszego konia, aby zabezpieczyć je do sekcji.

Przed zabraniem konia poprosiliśmy o sprawdzenie okolicy jego rany wykrywaczem metalu, ale policja i prokurator „nie widzieli takiej potrzeby”. Zrobiliśmy to samodzielnie i urządzenie dawało sygnał w miejscu rany, czyli otworu postrzałowego. Na ranie wskazało odczyt 70 w skali ID.

Koń został zabrany i miał mieć sekcję następnego dnia. Niestety, nie został przyjęty, ponieważ w dokumentach wpisano, że waży 80 kg zamiast około 400 kg. W efekcie straciliśmy kolejną dobę.

W środę rano koń został odebrany ponownie i miał trafić do Karlina na sekcję. Dotarł jednak tak późno, że badanie przełożono na kolejny dzień.

Od początku mamy poważne obawy dotyczące bezstronności i rzetelności przeprowadzenia sekcji. Według posiadanych przez nas informacji pan H. weterynarz, który miał wykonać sekcję, ma powiązania ze środowiskiem myśliwskim. Od pierwszego kontaktu unikał tematu rany postrzałowej oraz sprzeciwiał się użyciu detektora metalu podczas sekcji. Jak wynika z naszych informacji nie odnalazł kuli w ciele konia.

Dlatego, z pomocą naszego adwokata, podjęliśmy formalne działania. W pierwszej kolejności złożyliśmy wniosek o umożliwienie nam udziału w dodatkowych oględzinach konia, a kiedy zaczęto piętrzyć trudności złożylismy wniosek o zmianę biegłego. Od początku zależy nam tylko na tym, aby okoliczności śmierci naszego konia zostały zbadane w sposób bezstronny i niebudzący wątpliwości, a sytuacja wygląda tak, że odmawia się nam nawet możliwości obejrzenia zwłok.

Już wcześniej prosiłam o możliwość uczestniczenia w sekcji. Pani policjantka nie wiedziała, czy jest to możliwe. Miała to sprawdzić i oddzwonić do mnie, ale telefon nigdy nie nastąpił.

Od rana, z pomocą adwokata Wojciecha Chojnowskiego, podejmowaliśmy działania mające na celu przeprowadzenie sekcji przez innego biegłego albo umożliwienie nam udziału w ponownych oględzinach konia przez pana biegłego. O 10:40 policjantka poinformowała mnie, że oględziny odbędą się o 11 (w miejscu oddalonym o 1,5 godziny drogi od mojego domu). Pan biegły zdecydowanie sprzeciwiał się przesunięciu godziny oraz naszemu wejściu na teren zakładu z detektorem.

Po wielkich trudach otrzymaliśmy zgodę przełożonej asesora prowadzącego sprawę na wejście na teren zakładu wraz z naszym weterynarzem oraz ponowne sprawdzenie konia tym samym wykrywaczem, którym badano go w dniu odbioru. W związku z tym pojechaliśmy pod zakład STRUGA sp. z o.o. — zakład utylizacji w Karlinie.

POJECHALIŚMY NA MIEJSCE, ABY DOPILNOWAĆ RZETELNEGO WYJAŚNIENIA ŚMIERCI NASZEGO KONIA.

Na miejscu spotkaliśmy się z odmową wpuszczenia nas na teren zakładu. Pracownica poinformowała nas, że ma zakaz wpuszczania nas i musimy poczekać na kierownika.

Usłyszeliśmy również uwagi o tym, że utrudniamy pracę i stwarzamy problemy.

Kiedy przyjechał kierownik, poinformowaliśmy go, że nagrywamy rozmowę. W odpowiedzi usłyszeliśmy, że w takim razie rozmowa jest zakończona, po czym kierownik zamknął się w biurze na terenie zakładu.

Po zakończeniu nagrywania udało nam się ponownie porozmawiać. Poinformowaliśmy kierownika, że mamy zgodę pani prokurator, i zaproponowaliśmy, aby do niej zadzwonił w celu potwierdzenia. Mimo to nadal twierdził, że nie może nas wpuścić. Powiedział nam również, że jego zdaniem nie jest to rana postrzałowa.

Usłyszeliśmy od pana kierownika, że jedyną osobą, która może wjechać na teren zakładu w dowolnym momencie, jest pan H. — czyli biegły w naszej sprawie - i że może przyjechać nawet o północy, bez wcześniejszego uprzedzenia, a i tak zostanie wpuszczony.

Dlaczego więc my nie mogliśmy wejść, mimo że otrzymaliśmy zgodę pani prokurator?

Zarówno my, jak i właściciel zakładu wezwaliśmy policję. Niestety, jej przyjazd nie doprowadził do rozwiązania sytuacji.

Na moją prośbę, abyśmy wszyscy mogli rozmawiać wspólnie i jawnie, ponieważ to również ja wezwałam policję, odmówiono mi udziału w rozmowie. Policjanci zamknęli się w biurze na terenie zakładu wraz z kierownikiem.

Po opuszczeniu biura funkcjonariusze rozpoczęli rozmowę ze mną i moim adwokatem, który uczestniczył w niej przez telefon. Pomimo przedstawienia sytuacji policjanci poinformowali nas, że nie mogą zmusić kierownika zakładu do wpuszczenia nas do środka.

Na naszą prośbę skontaktowali się z dyżurnym policji, jednak nie udało się doprowadzić do kontaktu z prokuraturą w Goleniowie.

W obecności policji przekazaliśmy kierownikowi zakładu pismo, w którym poinformowaliśmy, że w związku z całą sytuacją nie wyrażamy zgody na utylizację naszego zwierzęcia bo chcemy dokładnie sprawdzić ranę postrzałową. W momencie wręczania pisma pan kierownik powiedział, że nie będzie niczego podpisywał, dlatego poprosiliśmy jedynie o jego przyjęcie. Po zapoznaniu się z treścią pisma powiedział, że „nie ma czegoś takiego”, a następnie, śmiejąc się nam w twarz, zamknął drzwi biura.

Wróciliśmy do domu z poczuciem ogromnej bezsilności – pomimo wszelkich starań nie mogliśmy nawet przyjrzeć się oględzinom, choć prawo na to pozwala.

NIE CHCEMY, ABY TA SPRAWA ZOSTAŁA ZAPOMNIANA.

Nie chcemy nikogo bezpodstawnie oskarżać – chcemy tylko prawdy, rzetelnego i bezstronnego postępowania.

To nie był dla nas „tylko koń”. To członek naszej rodziny. Istota, którą kochaliśmy, o którą dbaliśmy i z którą byliśmy związani. Nie możemy pogodzić się z tym, że ktoś mógł zadać mu taką śmierć.

Nie rozumiemy, dlaczego droga do wyjaśnienia tej sprawy napotyka tyle przeszkód. Chcemy, aby wszystkie okoliczności zostały dokładnie zbadane, a żaden istotny szczegół nie został pominięty.

PROSIMY WAS O POMOC W NAGŁOŚNIENIU TEJ SPRAWY.

Udostępniajcie ten post. Oznaczajcie media, dziennikarzy i osoby, które mogą pomóc nam dotrzeć do większej liczby ludzi.

Każde udostępnienie ma znaczenie.

Nie pozwólmy, aby ta sprawa została zamieciona pod dywan. Chcemy, aby prawda wyszła na jaw, a osoba odpowiedzialna — jeśli jej wina zostanie udowodniona — poniosła konsekwencje.

Dziś walczymy o sprawiedliwość dla niego. Nie pozwólcie nam walczyć samotnie.

Prosimy, udostępnijcie. Niech nasza historia dotrze jak najdalej.

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Prawo

8piorunów

Co się stało? Czemu spadło z rowerka? OP usunął?

https://www.hejto.pl/wpis/polska-zyje-atakami-nieletnich-mordercow-a-mnie-szlag-trafia-jak-dotarla-do-mnie

@GordonLameman zarzucałeś mi że powielam "brednie medialne"., No to łap, zaledwie kilka przykładów. Najpierw podsumowanie od AI:

1. Ogólna liczba spraw o przekroczenie granic

Rocznie w całej Polsce prokuratury i sądy badają od kilkudziesięciu do około stu spraw, w których oficjalnie pojawia się wątek obrony koniecznej zakończonej ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu lub śmiercią napastnika. Z tej puli zaledwie ułamek trafia na czołówki gazet jako „rażąco niesprawiedliwe”. Głośnych, ogólnokrajowych spraw, które zbulwersowały opinię publiczną (takich jak te opisane wcześniej), jest średnio od 2 do 5 w ciągu roku.

2. Statystyki skazań (tzw. eksces)

Z danych Ministerstwa Sprawiedliwości wynika, że sądy w sprawach związanych z odpieraniem ataków orzekają bardzo różnie:
W sprawach, w których oskarżony powołuje się na obronę konieczną, sądy prawomocnie uznają przekroczenie jej granic (zarówno przy bójkach, jak i napadach na dom) w około kilkunastu do dwudziestu przypadkach rocznie.
Bardzo często sądy stosują wtedy tzw. nadzwyczajne złagodzenie kary lub odstąpienie od jej wymierzenia. Oznacza to, że statystycznie dana osoba zostaje uznana za winną przestępstwa (ma wpis do kartoteki), ale nie trafia do więzienia, otrzymując np. wyrok w zawieszeniu. [1]_
Czyli_ _trafiasz do KRK_ i możesz mieć problemy z wykonywaniem niektórych zawodów - przypis Opornika.

3. Efekt nowelizacji prawa z 2017 roku (Art. 25 § 2a KK)

Po wprowadzeniu tzw. przepisów o obronie miru domowego pod koniec 2017 roku, liczba osób natychmiastowo oskarżanych przy napadach w domach drastycznie spadła. Prokuratorzy dostali jasny wytyk, aby rzadziej wnosić akty oskarżenia, jeśli do starcia doszło na prywatnej posesji. [1, 2]

Głównym problemem nie jest więc sama liczba ostatecznych wyroków skazujących (bo tych bezwzględnego więzienia jest zaledwie kilka rocznie), ale ogromna liczba spraw, które są „męczone” na etapie prokuratorskim. Statystycznie każda osoba, która zabije lub ciężko rani bandytę we własnym domu, musi się liczyć z tym, że spędzi od 6 do 24 miesięcy jako osoba podejrzana, zanim prokuratura ostatecznie umorzy śledztwo z racji działania w granicach prawa.

Więc nie - nie jest to "brednia medialna", tylko autentyczne, podparte faktami przekonanie większości Polaków, że Bezmiar Niesprawiedliwości w Polsce jest przeciwko obywatelom, a na rękę przestępcom.

Od siebie dodam tylko jedno - w systemach totalitarnych to nie przestępca, a obywatel będący w stanie samodzielnie się obronić jest wrogiem dla systemu, bo jest potencjalnym zagrożeniem dla dyktatury. W dyktaturze tylko władza ma mieć monopol na przemoc, nikt inny.
Dlatego w większości krajów totalitarnych jest bardzo zaostrzony dostęp do broni, oraz niszczy się ludzi którzy bronią się przed bandziorami - bo bandzior dla systemu zagrożeniem nie jest, przeciwnie, jest jego zwornikiem, bo pomaga usprawiedliwiać terror.

A w naszych sądach nigdy nie było żadnej lustracji, nadal siedzą tam ludzie, albo dzieci ludzi, którzy służyli wiernie komunizmowi, i mają podobną mentalność, tak jak np. sędziunio Stuleja.


Fanatyk4piorunów

To są brednie xD

Masz kilka spraw rocznie które są męczone z różnych przyczyn, a Ty z tego wywodzisz wniosek, że nie można się bronić a za obronę konieczna grozi kara, areszt, etc.

I jeszcze podsumowanie od AI 😅😅😅😅😅😅

To co piszesz to są chłopskie kocopoły. Pokaż mi 5 spraw, które rozbiegły tak jak pierwotnie napisałeś. Pokażesz? Bo przecież one muszą istnieć skoro na ich bazie wyciągasz wnioski.

Przecież nie byłbyś kretynem, który wyciąga wnioski na podstawie nagłówkow, co?

Osobistość0piorunów

Czytając wpis in komentarz z przykładami dużo się dowiedziałem. Nie zdawałem sobie sprawy ze skali zjawiska, ani z tego, że nawet po nowych przepisach/wytycznych prokuratorów, dalej jest takie szczucie ofiar.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Kosmonauta

w Wiadomości Polska

36piorunów

Pruszków, Józefowo i Warszawa: zatrzymania dzieci, które policja podejrzewa o groźby

"Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie zatrzymali dwóch 15-latków, mieszkańców powiatu pruszkowskiego. Według policji mieli oni zamieścić w mediach społecznościowych nagranie z groźbami pozbawienia życia innych osób. Do podobnego zatrzymania doszło w Warszawie. Policjanci z

GURU

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Temat: Odbicie

Rymy: przystanie - życia – otchłanie - odbicia

Zasady:

* Masz podany temat i rymy

* Ogarniasz wierszyk w tej tematyce i z tymi rymami.

* Oczywiście rymy mają być użyte z zachowaniem podanej kolejności

* Szerzysz radość z tworzenia

* Piorunujesz jak najęty

* Odwiedź wątek jeszcze raz i daj szansę wierszom dodanym później

* Wiersz z największą liczbą piorunów do 20:00 wygrywa, a jego autor do 21:37 wrzuca własny temat i rymy

* Pamiętasz o tagach i społeczności

Powodzenia

Gruba ryba6piorunów

@sireplama

Drążek miłości (co pieprzy) stanie

Uzbrojony w bukłak z eliksirem życia.

Pamięcią przywołam kobiece otchłanie

Aż ręka mnie będzie bolała od bicia.

Pokaż więcej komentarzy (52)

Gruba ryba

w Hydepark

249piorunów

O c⁎⁎ju złoty. Jeszcze 3-4 miesiące temu budziłem się w nocy i miałem gonitwę myśli na temat swojego życia i jakaś taką panikę, że 32 lata na karku, a nawet się nie wzięliśmy za robienie potomka, mimo że plany takie były, choć trzeba przyznać, że bardzo niemrawe. Wiele jeszcze może pójść nie tak, ale muszę to zrzucić z siebie. Będą bliźniaki jednojajowe xD sam nie wiem, czy czuje bardziej stres, czy niedowierzanie, ale zapowiada się wesoło. Tak czy inaczej, jeśli wszystko pójdzie bez komplikacji, to decyzję czy jedno czy dwa mamy z głowy. Pijcie ze mną kompot lub napoje wyskokowe!

Pokaż więcej komentarzy (74)