Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

FurtoGruba ryba

Dołączył/a:

  • 1120 wpisów
  • 3973 komentarzy
  • 3 obserwujących

Gruba ryba

w Ciekawostki

15piorunów

na niedziela wieczur

Szukaliśmy z różową gdzie jest położony w USA stan Montana. No i leży obok stanu Waszyngton, który jest w północno-zachodniej części. Ale jak to k⁎⁎wa, przecież stolica USA jest gdzieś tam na południe od Nowego Jorku. No jest, ale nie leży w stanie Waszyngton. Bo w ogóle nie leży w żadnym stanie, tylko w tzw. Dystrykcie Kolumbii, będącym obszarem federalnym.

Stan Waszyngton miał z kolei nazywać się Kolumbia, od nazwy rzeki. Ale ktoś tam kiedyś to oprotestował, bo stwierdził że nazwa będzie zbyt się myliła z Dystryktem Kolumbii. No więc ustalili nazwę na Waszyngton, tak żeby myliło się z miastem Waszyngton, leżącym w Dystrykcie Kolumbii.

Seems legit, czy jakoś tak.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Heheszki

22piorunów

Dzień 343., strona nr 346

Ksiądz spotyka swojego parafianina kompletnie zalanego.

- Znowu piłeś?! - woła oburzony. - A wczoraj byłem tak szczęśliwy, gdy zobaczyłem, że jesteś trzeźwy!

- Tak, proszę księdza, ale dzisiaj jest moja kolej na to, żeby być szczęśliwym!

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

15piorunów

Klasyczek, bardzo lubię ten dowcip.

Dzień 342., strona nr 291

Do hotelu w Związku Radzieckim późną porą przybył podróżny:

- Poproszę o pokój na jedną noc.

- Niestety, mamy tylko wolne jedno miejsce w pokoju pięcioosobowym.

- Może być, w końcu to tylko jedna noc - odpowiedział podróżny i pomaszerował do wskazanego pokoju. Ułożył się wygodnie i zamierzał zasnąć, ale współtowarzysze grali w brydża, opowiadali sobie kawały i co chwila wybuchali głośnym śmiechem. Podróżny ubrał się i zszedł do recepcji:

- Poproszę pięć herbat na górę za jakieś 10 minut.

Wrócił do pokoju i mówi:

- Panowie tak swobodnie opowiadacie sobie dowcipy, a przecież tutaj może być założony podsłuch!

- Co pan! w hotelu?

- Możemy to łatwo sprawdzić - panie kapitanie! poproszę pięć herbat pod czternastkę.

Rzeczywiście, w tym momencie przynoszą herbatę. Współtowarzysze z lekką obawą kładą się spać. Rano podróżny wstaje i widzi, że prócz niego w pokoju nie ma nikogo. Schodzi do recepcji:

- Co się stało z moimi współlokatorami?

- Rano zabrała ich milicja.

- A mnie dlaczego nie zabrali?

- Bo kapitanowi spodobał się ten dowcip z herbatą.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

35piorunów

Dzień 341., strona nr 561

Dwa tygodnie temu były moje urodziny, ale jakby nikt tego nie zauważył. Miałem nadzieję, że rano przy śniadaniu żona złoży mi życzenia, może nawet będzie miała jakiś prezent... Nie powiedziała nawet „cześć, kochanie", nie mówiąc już o życzeniach. Nawet dzieci zapomniały o moim święcie. Jechałem do pracy i czułem się bardzo samotny i niedowartościowany. Jak tylko wszedłem do biura, sekretarka złożyła mi życzenia urodzinowe i od razu poczułem się lepiej - ktoś pamiętał. Pracowałem do drugiej.

Około drugiej sekretarka weszła i powiedziała:

- Dzisiaj jest taki piękny dzień, w dodatku są pana urodziny, może zjemy gdzieś razem obiad?

Zgodziłem się - to była najmilsza rzecz, jaką od rana usłyszałem.

Poszliśmy do cudownej restauracji, zjedliśmy obiad i wypiliśmy po lampce wina. W drodze powrotnej do biura sekretarka powiedziała:

- Dzisiaj jest taki piękny dzień. Czy musimy wracać do biura?

- Właściwie to nie - stwierdziłem.

- No to chodźmy do mnie - zaproponowała.

U niej wypiliśmy jeszcze po lampce koniaku, porozmawialiśmy chwilę, a potem ona powiedziała:

- Czy nie masz nic przeciwko temu, żebym poszła do sypialni i przebrała się w coś wygodniejszego?

- Absolutnie nic - zgodziłem się bez wahania.

Poszła do sypialni, a po kilku minutach wyszła... niosąc tort urodzinowy razem z moją żoną, dziećmi i teściową. Wszyscy śpiewali „Sto lat, sto lat!". A ja, kurna, siedziałem na kanapie w samych skarpetkach!

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Stacjonarny Równik

20piorunów

15 890 + 38 = 15 928

Kolejny dzień treningowy. Wczoraj nie miałem chęci kręcić i walczyłem ze zaktualizowaniem softu w chomiku - bez powodzenia. Jazda średnio przyjemna i w ramach dolegliwości mogę dopisać do listy łydki, obie od zewnętrznej strony zdają się być przesadnie napięte. Nie mam takich dolegliwości jeżdżąc na tym rowerze na dworze.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Heheszki

39piorunów

Dzień 340., strona nr 479

Dziennikarze z radia, telewizji i kilku największych dzienników przyjechali do rolnika, który w wygrał w totolotka sto mílionów złotych.

- I co pan zamierza zrobić z taką ogromną sumą? - zapytano go na konferencji prasowej.

- Cóż, już tak długo gospodaruję na tej ziemi, i tak się do tego przyzwyczaiłem, że będę dalej zajmował się rolnictwem, dopóki nie zabraknie mi pieniędzy.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Specjalista11piorunów

- połowę wydam na koks, imprezy i panienki
- a drugą połowę?
- nie wiem, pewnie przewale na glupoty

Specjalista0piorunów

@Wiertaliot to taki dowcip, podobny do tego wyżej.... Po prostu pominąłem pytanie 'co pan zrobi z wygraną'. I puentą jest że na końcu mówiąc "wydam na glupoty" tak jakby to wcześniejsze wydanie połowy kasy na balety nie było głupotą.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Heheszki

22piorunów

Dzień 339., strona nr 338

W nocy Kowalski wraca pijany do domu. Żona śpi, w sypialni jest zupełnie ciemno. Kowalski przez chwilę obija się o meble, w końcu zdenerwowany woła:

- Ty, Zocha! Zacznij narzekać, bo nie mogę znaleźć łóżka!

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Stacjonarny Równik

14piorunów

15 806 + 39 = 15 845

Nie wiem, albo coś jest z moją dyspozycją nie tak, albo z pomiarem mocy w trenażerze nie pyka. Ewentualnie adaptacja na chomiku przebiega nie po mojej myśli. Ciężko jest lekko kręcić.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Fanatyk1piorunów

@Furto dopiero zaczynam i też tak mam - w terenie średnie 300W przez godzinę jest do zrobienia, na chomiku trudno mi 260 utrzymać. Myślalem, że coś jest nie teges z moim trenażerem (albo pomiarem mocy) ale fora mówią, że to normalne i nawet jeśli masz wszystko dobrze skalibrowane to trenażer pokazuje około 10-15% gorszy wynik niż pomiar.

Argumentuje się to tym, ze pedałujesz bez przerwy, z ciągłym obciążeniem i nie masz tych mikroprzerw jak na prawdziwym rowerze, np. gdy jedziesz z górki, na zakręcie, czy dojeżdżasz do skrzyżowania. Noga nie odpoczywa, trudno zmusić się do mocniejszej pracy. Do tego stała pozycja, wyższa temperatura (nawet z wiatrakiem) i subiektywnie czujesz się gorzej.

Gruba ryba1piorunów

@Stashqo

Coś w tym może być, ale nie pamiętam bym miał takie problemy poprzednio. Zgadza się na pewno jedynie ta stała pozycja, nie minęła godzina i już kręciłem się na siodle.

Nawet na lemondce nie było wygodnie. Na weekend jadę do rodzinnego domu i wykręcę pomiar z korby, a potem porównam wyniki.

Fanatyk1piorunów

@Furto koniecznie się podziel wynikami bo sam jestem ciekaw. Co do pozycji to czy masz jakieś rockery pod trenażer czy na sztywno jedziesz?

Gruba ryba1piorunów

@Stashqo dam znać :slightly_smiling_face: trenażer jest na sztywno, znajomy od blisko roku mi drukuje podstawki :upside_down_face:

Fanatyk1piorunów

@Furto kickr core? Ja zamowilem z temu za jakieś 25$, od razu z pileczkami tenisowymi przyszły. Gejczenczer to to nie nie jest ale +3 do komfortu, szczególnie przy mocnym pedałowaniu, warto imo.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Hydepark

65piorunów

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Heheszki

41piorunów

Dzień 338., strona nr 417

Stirlitz wszedł do gabinetu Müllera i rzekł:

- Herr Müller, czy chciałby pan pracować jako agent radzieckiego wywiadu? Dobrze płacą.

Müller zszokowany, podrywa się ze złością, potem przypatruje się podejrzliwie Stirlitzowi. Stirlitz zaczyna wychodzić, ale zatrzymuje się i pyta:

- Gruppenfuhrer, czy ma pan aspirynę?

Stirlitz wiedział, że ludzie zawsze pamiętają tylko koniec rozmowy.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Stacjonarny Równik

14piorunów

15 712 + 14 = 15 726

Hello ~darkness~ chomik, my old friend.

Pierwszy dzień planu treningowego, tego samego co rok temu. Platforma mywhoosh, całkiem dobra, bo całkiem darmowa. Czyli super. Nie super jest za to moja głupota, w końcu "to tylko 25 minut, po co mi wiatrak". Ledwo oddychałem przy tej rampie ftp.

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Autorytet3piorunów

@Furto nawet na chomiku jeździ po płaskim ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Autorytet1piorunów

@Furto

To ma być realistyczne

czyli mówisz, że przejechałeś 0km. To co to za oszukiwanie i dopisywanie, co? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Heheszki

42piorunów

Dzień 337., strona nr 33

Do urzędu pracy przychodzi facet i pyta:

- Czy znalazłaby się dla mnie jakaś praca?

- Oczywiście, pensja 10 tysięcy, samochód służbowy i komórka z nieograniczonym pakietem minut...

- Pani chyba żartuje?

- Tak, ale to pan zaczął.

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

42piorunów

408 251 + 6 + 201 = 408 458

No i co dalej powiem. Jestem bardzo wylewny, bo mnie boli, nie? Bilet tani nie był, 50 zł plus 10 za rower, pobudka przed 6 rano? Oszukali mnie, banda złodziei poznańskich decydentów, k⁎⁎wa. Takich jak tu chodzą, nie? Mówili przyjedź, zobacz krainę podziemnej pomarańczy! Wiecie co to jest za "pomarańcza"? Zwykły ziemniak, kartofel czy po ichniemu pyra. To jest śmiech też na sali, w każdym spożywczaku można go kupić.

Na zakończenie szosowego sezonu 2026 miałem kilka opcji i wybrałem - nie będę ukrywał - najwygodniejszą. Górki odpuściłem, bo zapowiadali mocne porywy wiatru i opady, wte i wewte do Doliny Baryczy zdyskwalifikował północny wiatr, więc zdecydowałem się na kolejowy wypad do Poznania, z powrotem przez ww. dolinę.

5 godzin snu, gonitwa rano i wyjazd na pociąg 14 minut przed odjazdem (6km na dworzec), czy było warto szaleć tak? Jeszcze jak, bo jechało się super. Pierwsza jazda od tygodnia bez deszczu, za widoku oraz ze sprzyjającym wiatrem dała mi dużą dozę satysfakcji. Co prawda znalazło się ze 3 idiotów za kółkiem, a południe Wielkopolski ma DDRy wyłącznie świetnej lub tragicznej jakości (w komentarzu), ale było to udane zwieńczenie sezonu. Na większe podsumowanie jeszcze przyjdzie czas, pewnie gdzieś pomiędzy karpiem, a szampanem.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Gruba ryba8piorunów

Szanuję za tak długą trasę o tej porze roku, a ten "ciąg pieszo rowerowy" wspaniałe pokazuje że żyjemy w kraju z gówna i kartonu xd

Gruba ryba2piorunów

@dzangyl

Dzięki, ale zaryzykuję tezę, że 2. raz może być ciężko jeszcze w tym roku o taką pogodę. Przy innej logistyce myślę, że i 300 dałoby radę zrobić. Płaska trasa, sprzyjający wiatr, nie ma czego chcieć więcej, jeśli chodzi o nabijanie km. Tam był jeszcze lepszy hit, ale nie zrobiłem zdjęcia i nie mogę znaleźć miejsca na street view - znak c13/c13 z tabliczką "dopuszczony ruch rowerowy" xDD

@winiucho oczywista oczywistość, zwłaszcza że znak po lewej stronie jezdni. Niejednokrotnie z tego dzisiaj korzystałem 😎

Lider5piorunów

@Furto cóż mogę powiedzieć.... gratki Tobie i @Wagabundowy :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

26piorunów

407 934 + 2 + 2 + 12 + 13 + 69 = 408 032

Jesień to taka piękna pora roku, podczas której przez okno w robocie, oglądasz mieniące się na złoto w promieniach słońca liście drzew, a jak już masz czas dla siebie, to jeździsz po ciemku w jakiejś mżystej srace lecącej z nieba, której nawetnie ma na radarach.

Zapomniałem pomiaru tętna i wyszedł mi za to piękny tlenik, no i znalazłem lemondkę. Była w jednym z 4 najbardziej prawdopodobnych miejsc, a nie było jej w żadnym z 20 absurdalnych xD

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

6piorunów

Przy okazji ciągłej dyskusji na temat tego, jak to miasta strasznie są zakorkowane, zawsze najbardziej śmieszy mnie oburzenie, gdy ktoś wspomni "nie stoisz w korku - jesteś korkiem".

Oprócz klasycznego fikoła, że każdy co najmniej 3x w tygodniu musi przewieźć zakupioną lodówkę, pralkę i komodę, moim ulubionym jest ten, że przecież trzeba jakoś dojechać do pracy i zawieźć 2-3 dzieci do szkół oraz przedszkoli, rzecz jasna położonych na 2. końcu miasta.

Jakiś cudzoziemiec mógłby pomyśleć, że mamy współczynnik dzietności na poziomie rodzin muzułmańskich, a ten w rzeczywistości od 30 lat nie przekroczył 1,5, a w 2025 nawet spadł poniżej 1,1 (XDD).

Ciekawe z czym to jest związane, z naszym polskim narzekaniem, czy może czymś jeszcze. Niektórzy nawet wprost przyznają, że wybierają auto z wygody, ale i tak jaktotakto.

Fanatyk3piorunów

@Furto mnie to rozwaliło np jak się przeprowadziłem do Bielska i myślę, no spoko, sieć autobusów jest niezła, gdzie chcę to udaje mi się dojechać, można się przesiąść na Komunę Beskidzką i jechać na ościenne gminy, a potem co z kim nie rozmawiam to wszyscy jak gdzieś jadą to tylko samochodami, a następnie narzekają na korki pod zamkiem xD

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Heheszki

27piorunów

Dublecik, bo do tanga trzeba dwojga.

Dzień 336., strona nr 395

Heniek spotyka na ulicy kolegę ubranego w strażacki mundur.

- Skąd masz ten mundur?

- To prezent od żony. Gdy wczoraj przyszedłem wcześniej z pracy, leżał na krześle obok łóżka!

W małżeńskim łożu namiętna scena erotyczna, nagle rozlega się głośne pukanie do drzwi wejściowych. Przerażona kobieta krzyczy:

- Jezus Maria, to mąż!

Mężczyzna nie zwlekając wskakuje pod łóżko. Po dłuższej chwili absolutnej ciszy wyczołguje się spod łóżka, siada na skraju, wzdycha, ociera pot z czoła i mówi:

- Ech, widzisz żono, oboje mamy zszarpane nerwy...

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Heheszki

38piorunów

Dzień 335., strona nr 468

Siedzi facet i słyszy jakieś tupanie zza okna... patrzy, a tam ścieżka biegnie do lasu...

Tag do obserwowania lub blokowania:

Pokaż więcej komentarzy (3)