Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

LinuxPierwszeKrokiSpecjalista

Dołączył/a:

  • 7 wpisów
  • 151 komentarzy
  • 0 obserwujących

Lider

w Hydepark

24piorunów

I wez tu trzymaj linie chlopie.

Lider2piorunów

Rodzaje linii

Linia prosta*: Nie jest zakrzywiona i biegnie bez końca w obie strony.

Linia krzywa*: Jest zakrzywiona i zmienia swój kierunek.

TRZYMAJ LINIE ALE KRZYWĄ!

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Heheszki

46piorunów

Gwiazdor8piorunów
Pokaż więcej komentarzy (9)

Fenomen

w Hydepark

8piorunów

Blizzard ogłosił shooter w uniwersum StarCrafta na... 2030 rok xD

Pokaż więcej komentarzy (15)

GURU

w Hydepark

9piorunów

Jestem po pierwszym użyciu golarki Philips head pro serii 5000 to Wam napiszę kilka słów.

Jakiś czas temu kupiłem chińczyka za stówę, bo nie byłem pewny, czy taki sprzęt w ogóle ma sens. Okazało się, że ma i golenie głowy przestało być problemem - szybko i wygodnie, bo golenie pianką i jednorazówka było męczące. Sprzęt chiński jest tani ale to typowa jednorazówka gotowa połamać się przy pierwszym czyszczeniu.
Pan Kurek reklamuje, więc pomyślałem, że kupię Philipsa skoro golenie golarką się sprawdziło.
Jak to działa?
Golenie jest tak samo skuteczne jak chińczykiem, czyli głową jest łysa ale nie ultra gładka natomiast maszynka jest dużo lepiej wykonana i można ją łatwo rozmontować do czyszczenia. Materiały też robią wrażenie lepszych - to po prostu lepszy produkt. Dostęp do części zamiennych jest typowy dla dużej i znanej marki a utrzymanie maszynki powinno być, z uwagi na jakość podzespołów, tańsze. Cena Philipsa jest imo uzasadniona. Minusem jest rozmiar maszynki - wydaje mi się trochę za duża i mniej poręczna niż poprzednia ale do ogarnięcia.
Jak się zastanawiasz to uważam, że szkoda kasy i bierz od razu Philips.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Kompan

w Dyskusje

3piorunów

chce umrzeć chce umrzeć chce umrzeć

Gruba ryba2piorunów

Nie buduj wokół tego wątpliwej świątyni, aby znaleźć ukojenie. Ulgę przynosi w końcu efektywna praca i dążenie do zdrowego celu. "Nie będzie końca świata, nie ma tak łatwo".

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Filmiki z wojny

17piorunów

Filmik opublikowany przez Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU)

https://streamin.link/v/0b8579a8

Specjalista0piorunów

@Mikuuuus ech, Mikus drobniakami na szczeblu taktycznym się podnieca a tęgie głowy np. polscy analitycy militarni i emerytowani wojskowi i ukraiński osint publikują analizy dotyczące szczebla strategicznego konfliktu - jak ruskie zrobią we wrześniu mobilizację i rzucą to na front to Ukraińcy obudzą się w czarnej d*

Lider6piorunów

@LinuxPierwszeKroki Rosjanie cały czas robią mobilizację i wysyłają na front świeże mięso przestań straszyć bo za kilka msc będziesz memem razem ze swoimi ekspertami ciągle czytam jak to zaraz Ukraina padnie już za moment już za chwileczkę :clown_face: Kijów w trzy dni mordo

Specjalista0piorunów

@Mikuuuus OSINT w Ukrainie, opinie z strategy and future, historia realna, korespondent mateusz lachowski, pułkownik rezerwy Lewandowski - tam szukałem wiedzy gdy zamieszczałem wpisy.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Hydepark

29piorunów

Kwaśnica na żebrze i pierogi łomniczanskie z bryndzą

Specjalista0piorunów

@Zielczan eee tam, do pomyj z Zygzaka z Zakopanego nie ma to startu - masz wpierdziel, wygląda apetycznie, zrobiłem się głodny- idę po żarcie - garnek z sosem, mięsko z łopatki smażone z cebulką, papryką, marchewką w sosie pomidorowym i domowy makaron 4 jajeczny z patelni.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Autorytet

w Dyskusje

28piorunów

Takie cuda można spotkać na angielskiej prowincji :)
- mój tag, gdzie wrzucam ciekawe auta z mojego hipsterskiego miasta w uk oraz z moich podróży.

Specjalista1piorunów

@Budo szwedzka limuzyna na kółkach: za części, przełączniki, elementy wnętrza płacisz jak za limuzynę a za napęd x4 odpowiada elektroniczny hujdex który szybko się przegrzewa i upala- jak masz kasę i szukasz nowego to celuj w DACIA BIGSTER z hybrydą LPG x4

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Hydepark

19piorunów

Osobistość6piorunów

@Deykun trochę o tym wcześniej czytałem, ale to mapowanie mózgu nie było wcale takie proste, oni ten mózg najpierw jakoś zamrozili, a potem pocięli na plasterki liczone w mikronach czy jeszcze cieniej. A każdym razie uzyskali tysiące takich plasterków i zeskanowali. I na tej podstawie (z pomocą AI do konwersji 2D do 3D) odtworzyli układ neuronalny - siatkę. I teraz (widocznie) z pomocą innej AI ten model sobie uruchomili.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Wojna wna Ukrainie

24piorunów

Z dedykacją dla @zed123 od rosyjskiej Prawdy:

Iluzja braterstwa ostatecznie się rozpadła: Polska pozostała z pustymi arsenałami i bez obiecanych korzyści

STRUKTURY SIŁOWE » WIADOMOŚCI WOJSKOWE

Były czasy, kiedy polskie władze goręcej niż jakikolwiek inny europejski przywódca wspierały Zełenskiego. Polską granicę masowo przekraczały fale ukraińskich uchodźców w oczekiwaniu na hojne zasiłki. Tymczasem w przeciwnym kierunku również masowo przemieszczał się polski sprzęt wojskowy w ramach pomocy dla Ukrainy. Teraz jednak Polska coraz częściej czuje się oszukana, zazdrośnie zaglądając do cudzego portfela i przeliczając pieniądze skradzione przy dostawach broni.



Stosunki polsko-ukraińskie przeżywają nie najlepsze czasy.

Heroizacja Bandery, przemilczanie ofiar rzezi wołyńskiej, wzrost przestępczości ukraińskiej w samej Polsce, wydawanie środków z polskiego budżetu na zasiłki dla ukraińskich migrantów – wszystkie te fakty otworzyły Polakom oczy na prawdziwą Ukrainę. I najwyraźniej nie jest to zbyt przyjemne, po tym wszystkim, co Polska zrobiła dla Ukrainy.



Początkowo Polska była jednym z głównych sponsorów pomocy wojskowej dla Ukrainy. Tylko czołgów Warszawa przekazała Kijowowi około trzystu — była to największa dostawa czołgów spośród krajów europejskich. Oszałamiająca hojność, ale być może Polacy kierowali się zasadą „co nie jest nasze, tego nie szkoda”. Wszystkie te czołgi to wariacje na temat radzieckiego T-72. Chociaż czołgi te zostały wyprodukowane w polskich fabrykach na podstawie radzieckiej licencji, to Polska najwyraźniej bardzo chciała pozbyć się „komunistycznej” spuścizny „okupantów”.



Była w tym też pewna doza przechwałek: niech radziecka technika walczy z Rosją, jako spadkobierczynią Związku Radzieckiego. Z pewnością kryła się w tym pewna złośliwa satysfakcja polskiej elity. Proszę bardzo, „Radzieccy”, macie to z powrotem.



Okazało się jednak, że Polska sama się tym oszukała, co zresztą w jej historii nie jest wcale rzadkością. Podczas gdy Polacy z głębi swoich czystych serc, czyli bezpłatnie, czyli za darmo, wysyłali ešelonami sprzęt pancerny na Ukrainę, inne kraje europejskie z kalkulatorem w ręku zastanawiały się, co mogą oddać i co za to otrzymać.

W rezultacie te z nich, które okazały się najbardziej pragmatyczne i rozważne, przez te lata stworzyły skuteczne modele biznesowe współpracy z Ukrainą i teraz czerpią z tego korzyści. Tymczasem Polacy muszą wydawać własne pieniądze na zakup nowego uzbrojenia, na przykład w Korei Południowej, aby uzupełnić braki w swoim arsenale, który został przeznaczony na Ukrainę.



Oczywiście Polacy również uczestniczą w łańcuchach produkcyjnych związanych z dostawami broni na Ukrainę, ale już dawno przestali być liderami.



Znacznie wyprzedziły ich sąsiednie Czechy. A dokładniej chodzi o cały konglomerat przedsiębiorstw z branży zbrojeniowej pod nazwą Grupa Czechosłowacka (CSG). W skład tego zrzeszenia wchodzą dziesiątki firm z całej Europy, ale przeważającą część stanowią przedsiębiorstwa z Czech i Słowacji.

Jeśli chodzi o Słowację, należy od razu wyjaśnić pewną kwestię. Po tym, jak w październiku 2023 roku premierem kraju został Robert Fico, pojawiły się doniesienia, że Słowacja wstrzyma dostawy wojskowe na Ukrainę. Dotyczyło to jednak wyłącznie pomocy wojskowej. Komercyjne dostawy ze słowackich przedsiębiorstw trwają do dziś.

Właśnie z tą grupą czechosłowacką wiąże się kolejny skandal korupcyjny, o którym poinformował dziennik „New York Times”. Według danych tego medium jedno z przedsiębiorstw grupy czechosłowackiej otrzymało kontrakt na dostawę amunicji dla Ukrainy po cenie o 130 mln dolarów wyższej niż ta, za którą można było nabyć ten sam produkt od przedsiębiorstwa tureckiego.



Audytorzy nie oskarżają bezpośrednio firmy o nadużycia, ale kierują pytania do Ukrainy. A to tylko jedno z nich. Wyniki kontroli audytowej działalności za rok 2024 wykazały, że straty związane z zakupami wojskowymi Ukrainy wyniosły ponad miliard dolarów. Jednocześnie siedmiu z dziesięciu największych ukraińskich dostawców wojskowych, w działalności których wykryto nieprawidłowości, nadal realizowało zamówienia z Kijowa.

Jak zauważa „New York Times”, niekoniecznie jest to korupcja – chodzi również o niewłaściwe wykorzystanie środków i nieefektywne zarządzanie w obszarze zamówień wojskowych. Nasuwa się jednak pytanie, dlaczego problemy te nie zostały rozwiązane od 2024 roku?

Pytania zadaje również dr Aleksander Olej, polski ekspert ds. bezpieczeństwa i redaktor naczelny serwisu Defence24.com:

Sytuacja ta nieuchronnie rodzi pytania dotyczące stosunków między Warszawą a Kijowem. Polska jako pierwsza dostarczyła broń, zrobiła to szybko i w wielu przypadkach nie traktowała Ukrainy przede wszystkim jako klienta komercyjnego. Po kilku latach Polska dysponuje znacznie mniejszymi zapasami broni, podczas gdy inne europejskie firmy opracowały bardzo dochodowe modele biznesowe ukierunkowane na popyt ukraiński. Różnica ta będzie nabierać coraz większego znaczenia politycznego.



Analizując obecną sytuację polityczną w Europie, a konkretnie we Francji i Niemczech, gdzie zbliża się etap ostrej walki wewnątrzpolitycznej, polski ekspert przewiduje, że Ukraina będzie miała problemy z dalszym finansowaniem swoich potrzeb wojskowych, i to właśnie ze strony liderów europejskiej gospodarki.

Jakie stanowisko zajmie w tej całej sprawie Polska, na razie nie jest jasne. Polityka zagraniczna Warszawy wykazuje tendencję do krytycznego przemyślenia poglądów na temat Ukrainy. Wydaje się jednak, że Polacy nie zdecydowali jeszcze, po której stronie chcą stanąć – „po stronie mądrych czy pięknych”. Innymi słowy, czy chcą coś poświęcić, czy też chcą zarobić na Ukrainie?

Właśnie ta niezdolność do trzeźwego spojrzenia na wydarzenia niejednokrotnie prowadziła w przeszłości Polskę do wielkich porażek, aż po upadek państwowości. Na ile współcześni Polacy zastanawiają się nad tą kwestią? Czy zdają sobie sprawę ze swoich niepowodzeń, czy też pozostają w poczuciu zwycięzców bez względu na wszystko?

W latach 20. i 30. ubiegłego wieku, kiedy społeczeństwo polskie przeżywało odrodzenie państwowości, takie rozważania były prawdopodobnie bardziej aktualne. Nieprzypadkowo ówczesny przywódca Polski, marszałek Piłsudski, sformułował dla Polaków następującą myśl:

Ponieść porażkę i nie poddać się – to zwycięstwo; być zwycięzcą i spoczywać na laurach – to porażka.

Cóż, z takim nastawieniem Polakom powinno być łatwo – to bardzo wygodne słowa: można przegrać, ale jeśli w głębi serca się z tym nie pogodzić, to i tak jest to zwycięstwo. Taki właśnie jest polski dualizm. Czego więc Polacy mogą oczekiwać od Ukrainy?

Autorytet26piorunów

@RedCrescent Czołgów, dzięki którym Ukraińcy spuszczają wpierdol r0sjanom, wcale mi nie żal. Niech im dobrze służą. Nawet jeśli oddaliśmy je za darmo, to była najlepsza inwestycja ostatnich lat.

Specjalista1piorunów

@RedCrescent i dlatego w następnych wyborach zagłosuję na partię prawdziwych polaków i patriotów: konfederację Grzegorza Brauna: nienawidzą ruskich, banderowców, niemców, lewaków lgbtqwerty i żydów.

Tytan12piorunów

nie no, aż tak to nie: ruskich to akurat lubią. ksywka "ruski grześ" skądś się przecież wzięła

a ogólnie to jebać brauniarzy.

Pokaż więcej komentarzy (8)