@radidadi ja tego akurat nienawidzę xD
Jeszcze mnie wkurwia to wpadanie w bójki XD 30 letni chłop. Przez to, że lata trenowałem sporty walki, to nie mam strachu przed konfrontacją fizyczną i nie daj boże jak pojawi się pyutanie typu "na c⁎⁎j sie gapisz" od lorda sebastiana albo jakaś sprzeczka po pijaku w klubie to ja od razu wyskakuję dwa kroki do przodu, bo w dyplomację to jestem dobry tylko w sytuacjach bez emocji.
Naliczyłem, że od podstawówki do 30 roku życia to wychodzi mi średnio 1 raz w roku jakaś bitka - a to wypłacę strzała patusowi, żeby go naprostować, a to się wstawię za kumpla, a to nie umiem odpuścić głupiej dyskusji z agresywnymi imprezowiczami
przez to, że odczuwam X razy mocniej emocje niż inni, ciężej mi też ego do kieszeni schować
@Lopez_ jak coś to nie pij na hejtopiwo 😅
@aarahon lub kilku kolegow pod reka w stanie wskazujacym.
@Lopez_ gorzej jak trafisz na takiego, co ma nóż w kieszeni. No co, bronił się. I powiem ci, że sam uważam, że jak wyciągasz do kogoś łapy, to wyrażasz zgodę, na to, żeby zaatakowana osoba broniła się wszelkimi dostępnymi środkami.
A wystarczy chcieć być dobrym człowiekiem i unieść się ponad to.
No ja jestem na lekach, ale mam dawkę taką na 8h, żeby po prostu mieć w pracy skupienie. A potem to nie biorę. A może powinienem. Chuj wie. To się bierze doraźnie, więc ja po pracy w teorii nie potrzebuję takiego działania jak daje mi ten lek.
Tli się we mnie nadzieja, że gdybym się zakochał i miał kobiete życia, to byłoby inaczej, tylko ja muszę zostać trafiony jak strzałą (to działa akurat, bo jestem mega wrażliwy na kobiety w moim typie, problem że jest ich mało), bo tak to chuj wie
Związki - fakt, trzeba ze strony kobiet dużo cierpliwości. Może dlatego do tej pory to byłem traktowany bardziej z perspektyyw "potencjalny bolec" (wygladam dobrze podobno) niz partner XD
mnie zdiaagnozowali w dziecinstwie, ale mi to wiele lat nie przeszkadzało, dopóki nie zaczęło się
-życie z partnerką pod jednym dachem, ale tu akurat dawałem radę
-życie singla: totalny rozpierodl, bo nadmiar myśli przeróżnych przez samotność jest po prostu rozpierdalającyu