raikageOsobistość
24piorunówTytuł: Kokainowy miś
Rok premiery: 2023
Reżyser: Elizabeth Banks
Gatunek: Komedia, thriller
Autor plakatu: Matt Needle

Dołączył/a:
raikageOsobistość
24piorunówTytuł: Kokainowy miś
Rok premiery: 2023
Reżyser: Elizabeth Banks
Gatunek: Komedia, thriller
Autor plakatu: Matt Needle

WhoresbaneFanatyk
37piorunówNewsy książkowe od Whoresbane'a!
Drugi news / 14.03.2023
Wydawnictwo MAG podało zarys planu wydawniczego na okres maj - październik 2023 roku.
MAJ
---------------------------
Daryl Gregory - "Objawicielka" (seria grozy)
Robert A. Heinlein - "Żołnierze kosmosu" (Artefakty)
Yoon Ha Lee - "Gambit lisa" (Uczta Wyobraźni)
CZERWIEC
---------------------------
Seanan McGuire - "Każde serce to wrota / Down Among the Sticks and Bones"
Martha Wells - "All Systems Red / Artificial Condition"
Fonda Lee - "Wojna o Jadeit"
LIPIEC
---------------------------
Sunyi Dean - "Zjadacze książek"
Chloe Gong - "Immortal Longings"
Brandon Sanderson - "Yumi i malarz koszmarów" (świat Cosmere)
SIERPIEŃ
---------------------------
Dan Simmons - "Modlitwy do rozbitych kamieni / Czas wszystek, światy wszystkie / Miłość i śmierć" (Artefakty)
Ray Bradbury - "The Halloween Tree / Październikowa kraina" (Artefakty)
Susanna Clarke - "Jonathan Strange i Pan Norrell" (Uczta Wyobraźni, nowe wydanie z nowym tłumaczeniem, nie dodruk)
Victor LaValle - "Lone woman" (seria grozy)
WRZESIEŃ
---------------------------
Brent Weeks - "Night Angel Nemesis"
Leigh Bardugo - "Hell Bent"
Leigh Bardugo - "Demon in the Wood"
Richard Swann - "Sędzia królów"
PAŹDZIERNIK
---------------------------
Brandon Sanderson - "Mężczyzna w słońcu" (świat Cosmere)
Jay Kristoff - "Aurora: Przebudzenie"
Fonda Lee - "Dziedzictwo Jadeitu"
Martha Wells - "Rogue Protocol / Exit Strategy"
#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
#ksiazki #czytajzhejto #mag #fantastyka #artefakty #grozamag #ucztawyobrazni #cosmere #brandonsanderson

MAG ładnie dowozi, wydają Sandersona prawie równolegle z premierami po angielsku. Aż chce się kupować od nich książki za takie podejście.
Tabs0nWirtuoz
301piorunówK⁎⁎WA MAĆ! To jest szczyt wszystkiego. Człowiek wykonuje swoją pracę najlepiej jak tylko potrafi. Stara się, dba o bezpieczeństwo, przestrzega przepisów BHP i tych dotyczących obsługi żurawi wieżowych, które zawarte są w rozporządzeniu (sic!). Co dostaje w zamian? SKARGĘ! Budowa skarży się, że operator nie chce pracować! TAK K⁎⁎WA NIE CHCĘ! Nie w warunkach atmosferycznych, które mi na to nie pozwalają. Jak w jakimś krzywym zwierciadle... to nie tak, że powinieneś być zaskarżany w momencie jak zrobisz coś niezgodnego z przepisami i zagrażasz bezpieczeństwu na budowie. Skarga leci na Ciebie, kiedy dbasz o zdrowie i życie ludzi, którzy pod Tobą pracują XDDD
W gwoli wyjaśnienia operator żurawia wieżowego (najwyższe stanowisko na budowie hehe) zobowiązany jest przerwać pracę przy prędkości wiatru osiągającym w porywach ponad 15 m/s.
Tylko kasa kasa kasa, co tam bezpieczeństwo ludzi na budowie. Dyrektorek się złości, bo opóźnienia są i telefonuje jak mały gnojek, że ktoś nie pozwala mu się bawić we własnej piaskownicy.
Nic tylko się śmiać.

@fiveoglock Po co anonimowo, podpisze się nogami i rękami, głowa wysoko do góry i tępimy patologię.
@Tabs0n pamiętam jak chyba w zeszłym roku w Krakowie koło znajomych wy⁎⁎⁎ał się żuraw i zginął operatorzy było głośno bo ponoć też go cisnęli o pracę. No i już wszystko wróciło do "normy". Dobrze zrobiłeś, życia ci nikt nie wróci.
Wojciech_SkupienZawodowiec
228piorunówJako 31-letni facet dochodzę do wniosku, że cały ten świat zmierza w kierunku, z którego nie ma powrotu.
Z żoną jesteśmy razem od 10 lat, od 5 lat jesteśmy małżeństwem, mamy 3-letniego synka.
Mamy dwa 15-letnie samochody kupione za gotówkę, mieszkamy w 45-metrowym, 2-pokojowym mieszkaniu wziętym na kredyt.
Nasze roczne dochody to nieco powyżej 100 000 zł. Ja jestem inżynierem, żona analitykiem. Dotychczas potrafiliśmy przy tym miesięcznie odkładać po 1000 zł na konto oszczędnościowe, PPK, plus jeszcze co miesiąc kupować krypto niezależnie od kursu, stosując się do zasad DCA.
Nie szastamy pieniędzmi, ubrania przeważnie kupujemy z drugiej ręki na Vinted. Staramy się jeździć na spontanicznie wycieczki po Polsce, co roku jeździmy na budżetowe wakacje w góry, czy ostatnio nad polskie morze.
Z każdym kolejnym miesiącem narasta we mnie frustracja, że nie będę w stanie zapewnić godnego życia dla mojej rodziny. Z każdym kolejnym miesiącem nasz budżet zaczyna się naciągać do granic możliwości, a oszczędności uszczuplać. Redukujemy wydatki do minimum. Patrzymy na nasze poduszki finansowe z coraz większą ochotą, by z nich podbierać, ponieważ coraz częściej w miesiącu finanse zaczynają się nie spinać. Czy tak to ma wszystko wyglądać?
Kolejne pokolenia nie będą mieć już niczego. I czy faktycznie będą szczęśliwi?
Mój ojciec w wieku 20 lat był jedynym żywycielem rodziny 2+1. Nigdy nie oszczędzał pieniędzy, bo nie miał takiej potrzeby. Mieszkanie kupił za 9000zł od znajomego, samochód zawsze kupował z salonu, co roku zabierał rodzinę na zagraniczne wakacje.
Dzisiaj każdemu z nas wmawia się, by walczyć o wykształcenie, ciągle się rozwijać, podnosić sobie poprzeczkę. W tym wyścigu szczurów nie ma już drogi powrotu. W tym świecie zaczyna brakować miejsca dla ludzi, którzy chcą wieść spokojne, godziwe życie.
Każdy musi być lepszy, chcieć bardziej i mierzyć wyżej.
Dochodzimy do punktu, w którym pielęgnowanie pasji będzie ekstrawagancją, na którą mogą sobie pozwolić wyłącznie elity. Gra na instrumencie, jazda na nartach, podróżowanie. Rzeczy, które były dostępne dla wszystkich, staną się w końcu nieosiągalne dla obecnej klasy średniej. Jak widzę ceny skipassów, czy biletów do kina, to mnie mdli. Mdli mnie świadomość, że życie w tym systemie to błędne koło, z którego może wyrwać cię szczęśliwy los, lub zarzynanie się dla kolejnych zielonych.
Kiedy słyszę, że kiedyś nie było chorób psychicznych, bo ludzi się nie badało, to mnie krew zalewa. Przy dzisiejszej presji codziennego życia ludzie wykańczają się na potęgę. Kto nie daje rady, podupada na zdrowiu, albo wali samobója. Kierownik z mojej firmy w wieku 38 lat jest już po dwóch zawałach. I zwierzył mi się przy piwie, że już nie daje rady.
W tych trudnych czasach życzę wam wszystkim wytrwałości. Nie jeden powie, że są to czasy wielkich możliwości. Jednak rzadko kiedy usłyszycie o kosztach uzyskania upragnionego szczęścia.
@Wojciech_Skupien ok milenials, mamy recesje - cykliczny event. Lepiej sie przyzwyczaj bo jeszcze ich pare w twoim zyciu bedzie, inwestowales wiec nie ma co sie martwic
@Ragnarokk :smiley: tak byśmy się przypadkiem nie zjednoczyli przeciwko im
Ludzie się już budzą, zaczynają widzieć że coś tu śmierdzi, że życie jest tylko namiastką prawdziwości.
Widzą coraz bardziej że są uciskani, że klasa najbogatszych nie ma skrupułów, nie obchodzi ich co będzie dalej.
Najważniejsze jest tu i teraz bo co im potem jak i tak w końcu umrą.
Więc mają ochotę na wyciśnięcie maksymalnych wyników.
I co najlepsze, to, młodzi aspirujący bogacze są jeszcze bardziej zdatni do pójścia z jeszcze większą precyzją w zarabianiu na wszystkich i wszystkim jak tylko można, praktycznie ślizgając się na granicy prawa albo często korzystając z prawa, do ochrony jeszcze bardziej destrukcyjnych sposobów dojścia do jak największej ilości bogactwa.
Nie robiąc tego dla dobra planety, ludzkości, pozytywnego postępu.
bzdeciorSum
258piorunówKorea Północna. Żeby ją zobaczyć... wcale nie trzeba do niej jechać.
Bo chyba lepiej dmuchać na zimne i zwyczajnie nie wjeżdżać do tego państwa. W końcu zawsze istnieje niewielkie i całkowicie zbędne ryzyko nieumyślnego wplątania się w tarapaty. O czym mówię? Choćby o tragicznej historii amerykańskiego turysty, Otto Warmbiera.
Ale do rzeczy.
Przeszło 3 lata temu, miałem okazję być przelotem na krótko w Seulu. Już na miejscu, skusiłem się na wykupienie wycieczkę z przewodnikiem (zdaje się inaczej nie można) do tzw. DMZ, czyli strefy zdemilitaryzowanej pomiędzy obiema Koreami.
Jednym z punktów programu było m.in. odwiedzenie odkrytego w latach 70 tunelu infiltracyjnego wybudowanego przez Koreańczyków z Północy, celem ewentualnego przerzutu wojska i inwazji na Południe. Teraz - atrakcja turystyczna, ale wtedy potencjalnie ogromne zagrożenie.
Co ciekawe, tuż obok wstępu do tunelu znajdują się sklepiki, gdzie można chociażby kupić... wino z Korei Północnej. Może i drogie, ale za to okropne w smaku.
Taka ograniczona wymiana gospodarcza to efekt współpracy pomiędzy krajami, mającymi w zamyśle chociaż trochę zacieśniać relacje między sąsiadami.
Do tego te naklejki przedstawiające umundurowanych wojskowych w uroczy sposób. No nie wiem, dla mnie to takie... azjatyckie i niezrozumiałe.
Innym z elementów wycieczki była wizyta w punkcie obserwacyjnym Dora położonym stosunkowo blisko samej granicy.
W tamtym okresie jeszcze nie robiłem zdjęć niczym innym, niż telefonem noszonym kieszeni, ale tutaj dodatkowo posłużyłem się... dostępną na tarasie lunetą. I o dziwo nawet udało się złapać ostrość!
Po obu stronach można dostrzec flagi obu państw wywieszone na nieproporcjonalnie dużych i niepotrzebnych w tym miejscu masztach. Chyba że stanowią okazję do ćwiczenia szybkości wspinaczki dla miejscowych żołnierzy 😁
Cóż, obie części podzielonego na dwa narodu nawet i w tak bzdurnym aspekcie koniecznie stają w szranki.
Propaganda po północnej stronie idzie o krok dalej. Wystarczy nieco wytężyć wzrok, by zobaczyć również małe, schludne miasteczko - ale... ustalono, że to miasto-widmo i nikt tam nie mieszka. Może to jakaś nowa forma urbanistyki?
-----
4/x
Tag do obserwowania/czarnolistowania: #bzdecior #bzdeciorphoto
#fotografia #mojezdjecie #podroze #korea #azja #ciekawostki

Info o tym Warmbierze na wikipedii trzyma się gówna, jak 2/3 definicji w tym serwisie.
Ale całkiem ciekawy artykuł trafiłem szukając powodów jego zachowania
https://www.gq.com/story/otto-warmbier-north-korea-american-hostage-true-story
The Untold Story of Otto Warmbier, American HostageWhat happened to U.S. college student Otto Warmbier—who was sent home brain-damaged from North Korea—is more shocking than anyone knew.GQ@Felonious_Gru Nie wiem czy wszystko słyszałeś, normalnie się spytałem. I jak już powiedziałem, ciężko mi uwierzyć, żeby ten człowiek zdecydował się to zrobić sam z siebie.
walus002Fanatyk
58piorunówhttps://pomf2.lain.la/f/a1vy2c5n.mp4
Niecodzienny widok, a dokładniej mocno górzysty teren. Obrona pozycji Ukraińskich w okolicach Biłohoriwki.
Kandahar :exploding_head:
@Monsunz no właśnie tak nie jest jak mówisz, to że filmy skupiają się na tej tematyce nie znaczy, że 100% tych co przyzyje tak ma, a z tego co napisałeś tak można wnioskować. Na pewno nie będą tymi samymi ludźmi to fakt. Wojna jest straszna, ale trzeba jakies pozytywy w życiu znaleźć. W sumie bliznami po wojnach ludzie się chwała i opowiadają z dumą chociażby moja babcia także to nie jest takie zero jedynkowe ziom. Życie to nie liveleak YouTube czy inny serwis streamingowy
ZielonypomidorOsobistość
43piorunówI jak to jest, że mój własny placek drożdżowy wygrywa smakiem z pizzami z pizzerii z okolicy i wychodzi za mniej niż 1/5 ceny u nich?
#jedzzhejto #gotujzhejto #pizza #gotowanie #jedzenie

Moge przepis?^^
@Monsunz Ja nic nie umiem, korzystam z bezdennej wiedzy internetu jeszcze bardziej dennej :rolling_on_the_floor_laughing:
KO.Fenomen
153piorunów
@Kreciola Serio. Mam zawsze więcej rzeczy, które chciałbym zrobić, niż czasu na nie.
@sierzant_armii_12_malp ja tez, ale spać i tak uwielbiam.
MyloKompan
4piorunów@Mylo kupilem na poczatku, jeszcze w Aplha i sie przejechalem. Teraz, po tylu latach, ogarneli te gre i ludzie ją sobie zachwalają.
Osobiście jednak wolalem Arma 2 i 3 mody. To byly czasy :3 pochalniacz..
Nie nie j3stem zainteresowany^^ skreslalem ją kilka razy, teraz juz permamentnie.
Jakiś czas juz nie grałem, ale od wyjścia Namalsku tylko na tej mapie gram