@pokeminatour z drugiej strony, jezeli nie masz zadnych celow, pasji, hobby to co robisz z wolnym czasem pracujac na 1/2 etatu? Ja gdybym zakonczyl juz wszystkie swoje plany i posplacal zobowiazania pewnie nadal pracowalbym na pelny etat z uwagi, ze zbyt duzo wolnego czasu jest dla mnie psychicznie szkodliwe xD
@pokeminatour może zrób jakiegoś tripa, miesiąc, dwa w miejscach gdzie cywilizacji za wiele nie ma... Fajnie to działa na głowę.
Patrząc na ludzi żyjących bez pośpiechu, sam dość mocno się zmieniłem.
@Pirazy te pół etatu jest dla mnie w sam raz, może czasem ciut za mało.
Neet - brak pracy przez rok to było za dużo czasu dla siebie i odbijało mi się to na psychice.
Pół etatu - czasami za mało, ale jak mam w danym tygodniu więcej obowiązków jak zakupy, czekanie na kuriera to go doceniam
Cały etat - poczucie braku czasu dla siebie, brak energii do korzystania z wolnego, brak opcji by coś załatwić poza tłocznymi godzinami.
Dzień wypełniam sobie planując odpowiednio
1. Filmy z TV naziemnej
2. Czas na jedzenie i jego przygotowanie
To co pomiędzy wypełniam grami, 1x w tygodniu biegam.
Ale tak, żyje jak dziad, pałetajac się bez większego celu, przy czym widzę że alternatywy są dla mnie gorsze, pracując na cały etat zyskalbym zajęcie czasu, ale straciłbym energię, a większe pieniądze niczego by nie zmieniły, bo gdyby zmieniły to ta motywację miałbym już teraz
