@festiwal_otwartego_parasola No, ale: albo, albo.
Dymali nas na kasę tak bardzo i tak długo, że coś się musiało zmienić. Stąd cała ta ekscytacja nowym kierunkem - ceny lepsze, przypływ nowoczesności (to mnie najbardziej odrzuca, rzygam na widok tabletów). Tam jest trochę taniej, przy dobrym wyposażeniu i od razu europejscy sprzedawcy zaczęli z tonu spuszczać. Bardzo pozytywne.
Obecne problemy koncernów nie wzięły się z nikąd.
Nie można ciągłego dociskania śruby i popuszczania korporacyjnym zapędom wciąż tłumaczyć troską o miejsca pracy Stellantis i grupy VW. Mam rozumieć, że zgodziłbyś się płacić narzut powiedzmy 10% tylko do ratowania miejsc pracy u nas?