Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

QuazuKompan

Dołączył/a:

  • 2 wpisów
  • 35 komentarzy
  • 0 obserwujących

Autorytet

w Przegryw

20piorunów

53/366 z fajno kamienno chałupko. Ale oni tu mieli niegdyś wspaniałe obserwatorium do paczenia na wodiczkę. Fajnie, że budynek jest monolityczny i dach też jest z kamienia tak jak ściany. Podoba się to bardzo dla jego, chuop byłby zadowolon z takiego domku w takim metrażu do mieszkania, żywotowania i tak dalej…

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Mitologia japońska

19piorunów

Encyklopedia mitologii japońskiej

296/1000- Nurikabe

Nurikabe to stworzenie, którego człowiek nie ma możliwości ujrzeć, teoretycznie więc nie sposób opisać jego wyglądu. Jednakże dla lubujących się w przedstawianiu yokai artystów nie był to nigdy zbyt duży problem, a oni sami już w okresie edo rozpoczęli rozpowszechniać własne pomysły co do wizerunku niewidzialnego bytu.

Nurikabe działa nocami na japońskich drogach, gdzie wybiera sobie ofiary, które doświadczą sposobu jego działania. Owym działaniem jest tworzenie ze swojego ciała niewidocznej ściany, na którą wpadają nieświadomi istnienia owej przeszkody ludzie. Nie ma możliwości jej obejścia, bowiem stwór może rozciągnąć się na boki tak daleko jak tylko zechce. Tak samo też nie można go przeskoczyć czy też przepchnąć. Jest podobno jednak jeden sposób na poradzenie sobie z nagłym problemem, wystarczy znaleźć kij lub podobny przedmiot, a następnie owym kijem stuknąć niewidzialną ścianę tuż nad ziemią. Przeszkoda zniknie, a podróżny będzie mógł ruszyć w dalszą drogę.

Pochodzenie nurikabe nie zostało do końca wyjaśnione, mogą one być podobno spokrewnione z tsukumogami. Winę za ich pojawianie się zrzuca się także na psotne tanuki, które uwielbiają płatać różne figle niczego nie podejrzewającym ludziom.

  

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Heheszki

45piorunów

Fanatyk40piorunów

Pracowałem dawno temu na budowach (posadzki miksokretem 😉 ). Była budowa naprzeciwko której była jakaś szkoła/ kursy dla modelek czy tam wizażystek. Przed 9 gdy się schodziły na zajęcia praca zamierała, wszyscy stali w oknach gwizdali, komentowali i ogólnie się reklamowali co by to nie zrobili. Po 2 tygodniach miały już swoje ksywy, były rankingi itd. Do dziś mam ciarki żenady.

Gruba ryba30piorunów

@jajkosadzone jak bym pracowal na budowie to bym gwizdal i sypal jakimis budowlanymi komplementami, jak by przechodzila jakas mniej atrakcyjna dziewczyna. Tak zeby jej tez bylo milo.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Wirtuoz

w Bezpieczeństwo

22piorunów

Przypominam o okresowej zmianie haseł do osobistych maili, bankowości internetowej czy czegokolwiek co posiadacie w sferze internetu.

Właśnie zauważyłem, że jakiś j*bany skośnooki próbował się kilkanaście razy zalogować do mojego konta Microsoft, z którym mam powiązaną kartę płatniczą. Co najlepsze zdarzyło się to na przestrzeni kilku dni, a maila z próby logowania dostałem tylko jednego, dzisiaj. Ostatnio również ktoś próbował mi się zalogować na Facebooka. Wszędzie zmieniłem hasła i wprowadziłem weryfikacje dwuskladnikową.
Sprawdziłem, czy nie wyciekł gdzieś mój mail na pewnej znanej stronie do tego przeznaczonej. Okazało się, że tak. Jak się w*urwię to pousuwam wszystko co związane z internetem, bez kitu XD

Gruba ryba1piorunów

@Tabs0n Plan jest taki: logujesz się na jakieś forum wędkarstwa w/w mailem, ustawiasz hasło "Ania123". Forum nie updatowane, dziurawe, hasła wyciekają. Ktoś próbuje użyć tego hasła do tej skrzynki mailowej. Koniec. Kto używa jednego hasła do wszystkiego -> przegrywa. Zmiana wszystkich haseł nie ma zazwyczaj sensu.

Pokaż więcej komentarzy (9)

GURU

w Memy

57piorunów

   

Osobistość13piorunów

Nie rozumiem tych napiwków, to takie podnoszenie odpowiedzialności za pracodawcę. Ja nie zostawiam i nie zamierzam.

Autorytet5piorunów

@Dzika_kaczka_bez_dzioba no chociaz jeden normalny. Jako mlokos pracowalem w wakacje jako kelner. Standardem byly teksty pracodawcow "no mlody, moze to nieduzo, ale wiadomo, ze z napiwkow sobie wyrownasz, hehe". To bylo na poczatku lat 2000. Widze, ze "napiwkowanie" dalej ma sie dobrze. Ja tez nigdy nie dawalem i dawac nie zamierzam. Uwazam, ze jest to patologia, z ktora nalezy walczyc, szczegolnie, gdy ceny w restauracjach wyjebalo do niesmiesznych juz poziomow.

Zrobienie smacznego dania przez kucharza oraz kulturalne podanie go przez kelnera to jest psi obowiazek tych ludzi jako pracownikow zatrudnionych na tych stanowiskach i za ta prace powinni dostac odpowiednie wynagrodzenie od pracodawcy, bez liczenia na napiwki, bo tych nie powinno byc wcale. Ktos napisze, ze ma taka wole, wiec daje - prosze bardzo, rozumiem, ze w spozywczaku tez dajesz napiwki ekspedientce?

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fanatyk

w Hydepark

12piorunów

Tego dnia w Rzymie
Tego dnia, 55 n.e. – w nie do końca jasnych okolicznościach umarł syn cesarza Klaudiusza i Messaliny – Brytanik. Tacyt podaje jakoby Brytanik został otruty z rozkazu Nerona podczas uczty na oczach wszystkich biesiadników przez trucicielkę Lukustę na dzień przed jego czternastymi urodzinami, gdy miał włożyć togę męską. Neron i jego matka Agrypina chcieli w ten sposób pozbyć się ostatniego, ewentualnego rywala do tronu. Brytanik został pochowany w Mauzoleum Augusta.
https://imperiumromanum.pl/tego-dnia-w-rzymie/#11-2

Kompan0piorunów

"Tacyt podaje jakoby Brytanik został otruty z rozkazu Nerona podczas uczty na oczach wszystkich biesiadników przez trucicielkę Lukustę"
Wszyscy widzieli i nikt nie powiedział że mu się trucicielka koło żarcia kręci? Co za chuje XD

Osobistość

w Nauka

23piorunów

Chłop nowy pokój wynajmuje. A za oknem takie widoki. Czasem żałuję że już nie jestem wierzący, za dziecka modląc się do bozi byłem nawet dobrym uczniem. Myślałem wtedy że Bozia stoi obok i cieszy się z mojego sukcesu + bycie w jakiejś społeczności( rozmowy, poznawanie ludzi). Chciałbym do tego wrócic, zamknąć się w tej kopule i ciągnąć to tak do śmierci. Chociaż nie tęsknię za wieczornym rytuałem podczas którego babcia na zmianę z ciocią czytały mi Biblię( wersję dla dzieci) opowiadając o aniołkach. "Życie jest do bani, a potem się umiera.,,

Sum2piorunów

@Saint 
>Życie jest do bani, a potem się umiera

Myślę że to dobry punkt wyjścia i warto trochę poeksplorować ten temat.
Załóżmy że tak jest. Dlaczego życie jest do bani? Co to w ogóle znaczy? A czym jest to "życie"? Jak rozumieć "potem"? Czy określa związek przyczynowo-skurtkowy? A "jest/być"?
No i to "się umiera". Się czyli kto? Ja? A kto/co to jest ten "ja"? Gdzie go znaleźć?
Wiary nie zbuduję na rytuałach, modlitwach czy opowieściach o aniołkach. Wolę zadawać pytania i uczciwie szukać Prawdy. To zbliża mnie do Boga.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fanatyk

w Hydepark

28piorunów

Rekonstrukcja rzymskiej wieży strażniczej

Rekonstrukcja rzymskiej wieży strażniczej, która znajdowała się na terenie obecnego miasta Schwabsberg (południowe Niemcy). Model znajduje się w Limes museum Aalen.

https://imperiumromanum.pl/ciekawostka/rekonstrukcja-rzymskiej-wiezy-strazniczej/


--------------------------------------------------------------------------------------
Jeżeli podobają Ci się treści, jakie gromadzę na portalu oraz, którymi dzielę się na portalu, wdzięczny będę za jakiekolwiek wsparcie: https://imperiumromanum.pl/dotacje/

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Programowanie

15piorunów

No i przypadkiem najebałem sie w robocie XDDDDD chyba pora zaczac chodzić do biura, bo zostane menelem

Mocarz12piorunów

Znam ten ból Przypadkowego najebania. Raz w biurze się potknąłem, , upadając uderzyłem głową i zachaczyłem o stół na którym było pół litra whiskey, która się przewróciła i cała wlała do mi gęby, jakbym nie połknął to bym się udusił. Byłem tak przypadkowo na⁎⁎⁎⁎ny wtedy.

Kompan2piorunów

@MartwyKrolik Też się kiedyś przypadkiem najebałem w robocie, kolega mówił że był na drineczku u kolegi z innego piętra, i czy też się skuszę na jednego. Pomyślałem czemu nie, jeden drineczek mi nic nie zrobi. Okazało się że drineczek to walenie wódy na szklanki w szatni i zapijanie sokiem multiwitamina.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Inspirator

w Gry Planszowe

8piorunów

No dzień dobry i wszystkich fanów   oraz 

Ogólnie wpadła mi do kolekcji gra z dodatkami

Byliby chętni, żeby w maju/czerwcu zebrać się i rozegrać jakieś partyjki? :smiley: Jedyny minus czego ta gra wymaga to duży stół, w Cybermachinie ledwo się pomieściliśmy... Ale pomieściliśmy! Więc niech to będzie wyznacznik wymaganego minimum :grinning: biała małpa na górze myślę też spokojnie da radę.

Gra od 2 do 7 graczy no i cóż mogę więcej rzec. :grinning: Zapraszam do kontatku. Na wszelkie pytania też odpowiem

Pokaż więcej komentarzy (9)