Yes_ManLider
19piorunówKurde, Fajen stołek na kołach. Akurat mam starą ramę od jakiegoś szosowca. Może by tak #diy jakieś zrobić?

Dołączył/a:
Yes_ManLider
19piorunówKurde, Fajen stołek na kołach. Akurat mam starą ramę od jakiegoś szosowca. Może by tak #diy jakieś zrobić?

aerthevistGURU
75piorunówW wieku 84 lat zmarł były dowódca sił zbrojnych Republiki Serbskiej w czasie wojny w Bośni i Hercegowinie, Ratko Mladić. Odbywał w Hadze karę dożywotniego pozbawienia wolności za zbrodnie wojenne. Mladić został zatrzymany w Serbii w 2011, po 16 latach ukrywania się. W 2017 został

GazelkaFarelkaGURU
27piorunówPo lewej surowy, po prawej obrobiony. W tumblerze jakoś za długo to trwa, poza tym tylko zaobla krawędzie ale zbytnio nie zmienia kształtu, więc wstępnie nadaję kształt i objeżdżam ostre krawędzie szlifierką, a potem do tumblera żeby doczyścił i delikatnie zdjął trochę kory. Potem jeszcze odrobinę, ale naprawdę odrobinę wosku, żeby nabłyszczczyć i podkręcić kolor. Zależy mi na zachowaniu możliwie naturalnego wyglądu, półmatowego, nie drapiącej nieobrobionej sieczki, ale też nie świecącej jak psu jajca. Ostateczny efekt ocenię na gotowym naszyjniku.

aleextraInspirator
79piorunówTo z lipca. Więc w październiku może być jakaś zmiana. Przebywa w izolatce. Jest to dla niego bardzo dotkliwe. Areszt nie przewiduje ściągnięcia tej izolacji, co oznacza, że ta perspektywa bycia samemu ze sobą 24 godziny na dobę, nawet podczas spacerów, jest bezterminowa. Izolacja

bojowonastawionaowcaMistrz
128piorunówPonad 81 tysięcy złotych – tyle wyniosła łączna kwota mandatów po zaledwie dwóch nocach policyjnych kontroli na ulicach Warszawy. Stołeczni funkcjonariusze wzięli pod lupę użytkowników hulajnóg elektrycznych. Bilans? 33 zatrzymanych kierujących pod wpływem alkoholu, w tym ucieczka

GazelkaFarelkaGURU
34piorunówLubię vinted, bo od czasu do czasu można tam wyhaczyć ciekawy przedmiot, taki którego jeszcze nie widziałam, taki który czasami nie ma żadnych wyników w google. Gdzie sprzedający nie ma pojęcia, co sprzedaje, a ja nie wiem, co kupuję. Jeżeli cena jest nieduża, kupuję.
Tutaj stary naszyjnik, prawdopodobnie z korala filipińskiego. Zrzucę go ze starej żyłki, umyję, doczyszczę elementy. Będzie dobrze komponował się jako czwarty sznur mojego naszyjnika z korala, który robię dla siebie (jeszcze nie skończyłam). Przywodzi mi na myśl pałac w Lut Gholein w Diablo 2.

@GazelkaFarelka Ładne spiralki grzejne, tylko ten szamot jakiś dziwny. :grinning: :smiling_imp:
@GazelkaFarelka miałem podobne
aerthevistGURU
32piorunówFrancis Clifford Smith, uznawany za najstarszego i najdłużej osadzonego więźnia w Stanach Zjednoczonych, zmarł w czerwcu w wieku 101 lat. W ciągu życia osiem razy otrzymywał ostatni posiłek przed planowaną egzekucją, lecz za każdym razem wykonanie wyroku wstrzymywano. #wiadomosciswiat

walus002Fanatyk
161piorunówMożna ją lubić bądź nie, ale z z patologią ładnie walczy :smiley:
Ciekawe jak reagują ludzie którzy dostają wezwanie na komendę za wpis na Facebooku xD

Oczywiście potępiam chamstwo i buractwo, ale ta pani również nie jest kulturalna w dyskusjach niestety, więc ta spirala napędza się wzajemnie.
Ciekawe jak reagują ludzie którzy dostają wezwanie na komendę za wpis na Facebooku xD
@walus002 Pewnie będą jęczeć o wolności słowa, nie rozumiejąc co wolność słowa oznacza. ¯\\(ツ)/¯
Mr.MarsGURU
85piorunówDziesiątki tysięcy Rosjan wyjeżdżają do Gruzji w związku z pogłoskami o możliwej nowej fali mobilizacji po wrześniowych wyborach do Dumy Państwowej – podał rosyjskojęzyczny serwis „The Moscow Times”. Rosyjska Federalna Służba Celna informuje o rekordowym ruchu na przejściu

aerthevistGURU
53piorunówInformację potwierdziło biuro prasowe Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Zwolniony funkcjonariusz miał 19-letnie doświadczenie w służbie i dzień wcześniej usłyszał prokuratorskie zarzuty, miał być jednym z gości pary młodej. W rozkazie czytamy, że stało się tak (że został

aerthevistGURU
7piorunówJak podaje policja do włamania doszło w nocy 5 sierpnia, po 3:00. Mężczyzna podszedł do stojącego przy jednej z głównych ulic Płońska kwiatomatu. Podważył szklane drzwiczki jednej ze skrytek, w wyniku czego doszło do ich rozbicia. Z wnętrza zabrał bukiet kwiatów o wartości 250 zł i

-nvm-Zawodowiec
22piorunówMam głupie pytanie, a tak się składa że jesteście jedynymi osobami, którym mogę je zadać i liczyć na jakąś sensowną odpowiedź :D
A mianowicie zauważyłem, że większe firmy, małe firmy, freelancerzy, złote rączki i cała reszta ekip z branży budowlanki, wykończeniówki, przemysłu i pokrewnych branż, jeśli chodzi o narzędzia pracy dzielą się na dwie główne grupy:
1. dziady
2. i ci drudzy którzy mają cały sprzęt, albo prawie cały sprzęt potrzebny do pracy
Mam kilku znajomych z branży budowlanej i wykończeniowej, znam dobrze 2-3 firmy wykonujące specjalistyczne prace w przemyśle i zauważyłem, że to czym pracują nie zależy wcale od zarobków ze zleceń. Kiedyś myślałem, że fachowcy z bieda narzędziami są po prostu słabiej zarabiającymi, pracują tym na co ich stać, nadrabiają braki fachem w ręku, ale po czasie mam wrażenie, że to jest jakiś stan umysłu.
Ostatnio obserwowałem właśnie znajomą firmę z grupy pierwszej, czyli dziadów, narzędzia zawsze najtańsze dostępne, zawsze absolutne minimum, niekoniecznie wystarczające minimum do normalnej pracy i chłopaki muszą "drutować", męczyć się, poświęcać więcej czasu.
A w odstępie tygodniowym miałem okazje obserwować drugą ekipę, przy tej samej pracy, ale właściciel tej drugiej firmy to narzędziowy freak :grinning: Chłopaki mieli wszystko, a nawet więcej niż potrzebowali, ale leżało w samochodzie bo a nuż się przyda. Same drożyzny typu Milwaukee, Fest tool, rękawice robocze mechanixx, a ciuszki robocze z logo firmy szef im zamawia ze Straussa i Helly Hansen, chłopaki mogą sobie wybrać co im się bardziej podoba :grinning: No i nie dość, że miło się na to patrzyło bo robota im się w rekach paliła to skończyli sporo wcześniej.
Oczywiście obydwie ekipy zarobiły tyle samo, zleceniodawca wziął dwie różne ekipy bo zależało mu na czasie, a ta pierwsza nie wyrobiłaby się z dwoma zleceniami jednocześnie dlatego mialem okazje obserwować dwie te ekipy.
Ktoś może bliżej związany z jakąś branżą ma swoje przemyślenia i się wypowie? Pytanie z czystej ciekawości bo sam w żaden sposób nie jestem związany z takimi pracami.
@-nvm- wypowiem sie - jak juz niektorzy wskazali, jednym z powodow jest brak zaufania do pracownikow. Jesli delikwentom hehe "gina" narzedzia, psuja sie nad wyraz czesto (rozpierdalaja je) to kupowanie super sprzetu nie wydaje sie najlepszym pomyslem. Drugim powodem moze byc januszostwo szefa. Tak czy inaczej - gdyby mu sie to nie spinalo finansowo to raczej robilby inaczej.
Jak sie ma zaufanych ludzi to mozna zainwestowac i w sprzet i w prezencje
@-nvm- U mnie jest inaczej.
Moja ekhm konkurencja, firma typu "drucik, trytka" busy miała z roczników 2012-2015. Co skutkowało tym że często ich towar nie poleciał bo bus zesrał się na trasie.
Zatrudnienie umowa zlecenie za naprawdę średnią jak na Polskę kasę też skutkowało przemiałem ludzi i kolejne akcje typu kierowca zgubił się na lotnisku, towar nie poleciał.
Po pół roku Góra powiedziała wystarczy, zrywamy kontrakt z winy przewoźnika, wypierdalać. I skończył się Januszowi torcik bo Góra już nie dopuści go do żadnego przetargu. A takiej kasy gdzie indziej to on nie będzie miał.
Czyli czasem warto inwestować w sprzęt i ludzi.
alaMAkotaGURU
247piorunówBardzo ciekawy tekst na temat tego dlaczego Ukraina atakuje magazyny Wildberries.
Od historii firmy, poprzez sposób rozwoju biznesu w Rosji, po konsekwencje ataków.
Zniszczenie kilkunastu już magazynów firmy Wildberries to nie jest przypadek. Ma to swoje ważne uzasadnienie, które nie jest widoczne na pierwszy rzut oka.
Jak działa w Rosji biznes
Fenomen biznesowy wielkiej sieci Wildberries jest niesamowity. Zwykle w Rosji drobni biznesmeni podpisują kontrakt, na przykład na sprzedaż wagonu szampana za powiedzmy milion rubli, po czym jeden leci załatwiać gdzieś milion rubli, a drugi wagon szampana. Ale mówiąc serio w Rosji da się zbudować imperium biznesowe, tylko trzeba mieć doskonałe pomysły, dobrze inwestować, być pracowitym i uparcie dążyć do celu, ale trzeba mieć coś jeszcze. To coś, co nazywane jest „kryszą”, a co opiszę później.
Taki właśnie biznes rozkręciła Tatiana Kim (znana też z nazwiska Bakałczuk po mężu). Tatiana Kim założyła firmę Wildberries w 2004 r. w Moskwie, będąc na urlopie macierzyńskim i pracując jako nauczycielka angielskiego. Pierwsza strona internetowa kosztowała około 700 dolarów. Tatiana Kim osobiście pakowała zamówienia i rozwoziła je komunikacją miejską po Moskwie. Firma zaczęła skupować końcówki kolekcji europejskich marek, a po latach przekształciła się w giganta typu marketplace, sprzedającego niemal wszystko, od ubrań po elektronikę i nieruchomości. W latach 2005–2006 firma przestała mieścić się w mieszkaniu założycielki. Tatiana Kim zatrudniła pierwszych kurierów i wynajęła profesjonalny magazyn. Kluczowym krokiem było uniezależnienie się od zawodnej poczty państwowej i stworzenie własnej sieci dostaw, co drastycznie skróciło czas oczekiwania na paczki. W 2010 r. Wildberries wprowadziło innowację, która na zawsze zmieniła rosyjski handel, czyli własne punkty odbioru zamówień z darmowymi przymierzalniami. Były to fizyczne punkty odbioru zamówień (w Rosji nazywane skrótem PWZ – punkt wydaczi zakazow). Te punkty powstawały masowo na parterach bloków mieszkalnych, blisko domów klientów, co potężnie napędziło sukces firmy. Klienci mogli zamówić ubrania w kilku rozmiarach. Mierzyli je na miejscu w komfortowych warunkach. Płacili wyłącznie za te sztuki, które pasowały. Resztę ubrań bezpłatnie zwracali. Potem nastąpiło otwarcie platformy dla zewnętrznych sprzedawców, możliwość korzystania z własnych magazynów, zaczęto budować też własną sieć transportową. Tak powstał wielki konglomerat logistyczny.
W latach 2016–2020 firma notowała niemal 100% wzrostu wartości sprzedanych towarów rok do roku. Firma zrezygnowała z wynajmowania powierzchni i zaczęła budować własne, gigantyczne centra dystrybucyjne w strategicznych regionach Rosji (m.in. pod Moskwą, w Kazaniu czy Krasnodarze). Firma rozpoczęła ekspansję zagraniczną, wchodząc kolejno do Białorusi, Kazachstanu, Armenii, Kirgistanu, a w latach 2020-2021 sprzedaż uruchomiono także w Polsce, w Niemczech, we Francji i w kilku innych krajach. Rozwój Wildberries był bezprecedensowy.
Jak to w Rosji bywa, firma oczywiście oszukiwała, zmieniała regulamin, nakładała niesłuszne kary, eksploatowała pracowników, itp. Choć z perspektyw konsumenta platforma była wygodna i tania, to model biznesowy firmy opierał się na bardzo drapieżnych, a zdaniem wielu wręcz nieuczciwych i bezprawnych praktykach wobec własnych pracowników, franczyzobiorców i sprzedawców. Często automatyczne naliczanie kar doprowadzało wielu franczyzobiorców do bankructwa.
I tu dochodzimy do sedna sprawy, bez której nikt nie jest w stanie zrozumieć, funkcjonowania biznesów w Rosji. Jeśli tylko ktoś zaczyna zarabiać coraz większe pieniądze, zaczyna się nim interesować odpowiednia administracja i jej „organa”. Jako żywo przed oczyma staje nam kultowe zdanie wygłoszone w filmie „Chłopaki nie płaczą” przez Bogdana Łazukę: „w tym mieście nikomu nie przybędzie pięć baniek bez mojej zgody”. Rosja jako państwo, jest bowiem zorganizowana jak mafia. Sama władza stworzyła sieć powiązań na miarę przestępczości zorganizowanej. Każdy przedsiębiorca, jeśli chce spokojnie zarabiać, musi mieć „kryszę”. Musi nawiązać współpracę z lokalną administracją i dać im coś, jakieś udziały w spółce, stały dopływ dywidend, bo inaczej będzie miał kontrole, kary, albo inne wypadki, pożary, blokady kont, itp. Tatiana Kim szybko wspinając się na wyżyny, musiała szukać sobie „kryszy” (osłony) na coraz wyższych szczeblach. Nadszedł wreszcie rok 2024 i sprawa oparła się na najwyższych, kremlowskich szczeblach. Nadeszła dziwna fuzja jej firmy z niewielką stosunkowo firmą reklamową Russ Group, która choć stanowiła zaledwie 5 % wartości Wildberries, to przejęła aż 35 % udziału w firmie. Oficjalnie zarządzają firmą Russ Group bracia Robert i Lewon Mirzojan. Ale jak odkryto, rzeczywistym właścicielem przez różnych „słupów” jest wpływowy senator w Radzie Federacji Rosji, miliarder z Dagestanu, Sulejman Kerimow. Czyli tym razem „krysza” przyszła prosto z Kremla.
Doszło jednak do kłótni między Tatianą, a jej mężem, Władisław Bakalczuk, który zamiast „kryszy” z Kremla, chciał załatwić „kryszę” Ramzana Kadyrowa. Miał on powiązania z mafią czeczeńską, dlatego właśnie chciał obrać ten kierunek. Na tym tle doszło nawet do strzelaniny przed główną siedzibą Wildberries, bowiem Władisław Bakalczuk pojawił się z czeczeńskimi cynglami i postrzelał się z ochroną budynku, zginęło dwóch ochroniarzy. Oczywiście nikt za to nie odpowiedział, choć sprawcy byli dobrze znani. Po prostu „krysza” Kadyrowa jest równie dobra jak ta kremlowska. Tatiana rozwiodła się z mężem i ugruntowała swoją biznesową pozycję wśród rosyjskich oligarchów. Fuzja została osobiście zaakceptowana przez prezydenta Rosji Władimira Putina, a nadzór nad transakcją sprawował szef prezydenckiej administracji Maksym Oreszkin. Oczywiście z tą ochroną Tatiana Kim może dalej rozwijać swoje królestwo, bo jak już powiedzieliśmy - Rosja zbudowała system w którym to państwo jest mafią.
W co grają Ukraińcy?
Ataki na sieć Wildberries przynoszą Ukrainie bardzo wiele konkretnych korzyści. Po pierwsze, uderzają bezpośrednio w gospodarkę. W rozległym kraju gdzie poszczególne miejscowości leżą bardzo daleko od siebie, branża e-comerce zajmuje ważniejsze miejsce niż gdziekolwiek indziej. Sprzedaż internetowa odpowiada obecnie za około 19% do 23% całkowitego obrotu detalicznego w Rosji. Dominuje w niej firma Wildberries, a wraz z drugim gigantem, Ozonem, ma niemal trzy-czwarte rynku sprzedaży internetowej. To są olbrzymie obroty z podatków VAT, z podatków samych firm sprzedażowych jak i franczyzobiorców oraz firm korzystających z Wildberries jako pośrednika. Gwałtowny spadek tych dochodów, to spory osłabienie dla gospodarki i oznacza znaczące wyhamowanie konsumpcji. Dodatkowo to także cios dla branży ubezpieczeniowej, bowiem jeśli firmy ubezpieczeniowe wypłacą gigantyczne odszkodowania, to same padną, a jak nie wypłacą, to stracą rynek. Bo po co się ubezpieczać, jak nic z tego i tak nie ma?
Kolejna sprawa to niezadowolenie zwykłych obywateli. Co prawda mają niewiele do powiedzenia w Rosji, ale pomału ich warunki życia stają się nieznośne. Nie dość, że muszą się tłuc ze sobą w kilometrowych kolejkach po paliwo, to jeszcze połowy towarów nie będą w stanie kupić. Co jeszcze? Brak prądu? Pewnie i to ich czeka…
Następna sprawa to transport. Wildberries stworzyło sporo sieć własnego transportu, który wykonuje różne usługi i zapewnia transfer znacznej ilości towarów trafiających do klientów. Jest to określony udział w krajowym systemie transportowym.
A teraz zaczynają się coraz ciekawsze rzeczy. Zapewne jako element sprawowania „kryszy” nad firmą z najwyższego, kremlowskiego poziomu, firma Wildberries musiała zapewnić część logistyki wojskowej. Musiała zająć się rozprowadzaniem indywidualnego wyposażenia żołnierzy, dronów i części do nich, sprzętu łączności i teleinformatycznego, zapewne też części samochodowych, i wiele innych materiałów dla wojska. Firma zajmowała się dystrybucją tych dóbr do jednostek wojskowych za pomocą własnego transportu, odciążając napiętą logistykę wojskową. W dodatku Wildberries dzięki swoim kanałom robiła coś jeszcze: zapewniała sprowadzanie zagranicznych towarów objętych sankcjami. Platforma nie tylko pomagała sprowadzać cywilne towary luksusowe i codziennego użytku, ale też, według ustaleń wywiadowczych, stała się łańcuchem dostaw dla rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego. Wildberries otworzyło swoje drzwi dla tysięcy pośredników, którzy masowo wykupywali towary objęte sankcjami w krajach trzecich (głównie w Kazachstanie, Turcji, Chinach, Armenii, Kirgistanie i Dubaju) i zawozili je do Rosji. Magazyny logistyczne Wildberries były wykorzystywane przez rosyjską armię do pozyskiwania i transportu elektroniki podwójnego zastosowania oraz kluczowych części do produkcji dronów i systemów nawigacyjnych. Osłabienie tej firmy, to wyhamowanie tego wygodnego kanału.
Najważniejsze jest jednak to, że sam zarząd Wildberries, ale też zarządu kilkudziesięciu wielkich firm współpracujących oraz setki mniejszych firm korzystających z sieci dystrybucji Wildberries, straciły w ostatnich atakach łącznie ponad dwa miliardy dolarów. Poszkodowanych jest mnóstwo, przedsiębiorców różnej wielkości, a przecież każdy miał jakąś „kryszę”. Tymi atakami Ukraińcy doprowadzili do wściekłości rosyjską finansjerę, rosyjską administrację w tym także tą na najwyższych szczeblach, a to oznacza, że z wściekłości będą oni szukać winnych. A kto jest winny temu, że toczy się wojna i rosyjscy oligarchowie tracą miliardowe zyski? A kto jest winny temu, że wojna poszła źle i że codziennie straty się kumulują? Że wielu możnych nie może praktycznie wyjechać z Rosji, bo nigdzie nie zostanie wpuszczonych? Ukraina robi coś takiego, jakby policja zgarnęła mafii towar warty miliardy. Jak zareaguje mafia? Odpowiedź, że mafia zareaguje nerwowo, jest chyba dość oczywista. Powstaje pytanie, czy sam szef stojący na czele, może w takiej kamorze spać spokojnie. Wyobrażacie sobie, że szefowie z Pruszkowa zalegaliby swoim „żołnierzom” z wynagrodzeniem za wiele miesięcy? Czy ci „żołnierze” nie zdenerwowaliby się nieco? I może nawet wystąpiliby do swoich szefów z jakąś petycją?
Ukraina doskonale zna ten system. Powstał jeszcze za władzy Leonida Breżniewa, więc i sami Ukraińcy tego niegdyś doświadczyli. Sami od kilku dekad usiłują się wydobyć z jego uścisku i w znacznym stopniu już im się to udało. Ale nie zmienia to fakty, że rozumieją te zależności jak nikt inny na świecie. Doskonale wiedzą, czym takie granie na nosie się skończy..
Michał Fiszer
@alaMAkota taktyk
@alaMAkota jak dzikie jagody się skończą to wzrośnie poziom ozonu w powietrzu
SST82Autorytet
41piorunówStary już jestem. W weekend miałem wątpliwą przyjemność postać w kilku kolejkach do różnych atrakcji turystycznych.
I powiem wam, że ten bełkot i pierdolenie głupot dzisiejszej młodzieży to jest dramat.
Serio, jak potem byłem w kolejce, gdzie stało sporo skośnych, to z przyjemnością słuchałem ich gęgania, bo nic z tego nie rozumiałem (nie żebym tych naszych za wiele zrozumiał) xD
30 here, do 2005 jeszcze miałem sporo kontaktu bo mam sporo w rodzinie, na chillu da się pogadać, po prostu czesto w towarystwie słychać bardziej te głowy które są sprane od tiki taka xd
Jak sam byłem młodzieżą i miałem te 16-18 lat to zawsze sobie myślałem, że nie będę taki jak te wszystkie stare gbury i w przyszłości jak będę starszy to normalnie będę miał o czym rozmawiać z młodszymi itp. A potem na pełnej weszła era instagrama, tiktoka, pato influencerów, famemma, brainrota itp. I teraz mam 27 lat i nie jestem w stanie słuchać osób które mają te 10 lat mniej xD. Za to dobrze dogaduje się z ludźmi 10 czy 20 lat starszymi.
aerthevistGURU
20piorunówWładze kraju, by sprostać oczekiwaniom hodowców, chcą wypróbować nowatorską technologię tworzenia deszczu. Jak to działa? Naukowcy chcą wysyłać w niebo specjalne samoloty zaopatrzone w rozpylacze substancji aktywnej. AFP nie precyzuje, co to za środek, ale wiadomo, że ma się on

jakub-krolAutorytet
24piorunówPDF Umyty, albo DPF. Nie wiem, nie jestem mechanikiem 😂 #mechanikasamochodowa #diy #heheszki

@jakub-krol ten?
Komentarz usunięty
aerthevistGURU
116piorunówJak poinformowała małopolska policja, w sobotę po 23:00 służby otrzymały zgłoszenie o bójce w hotelu w Wadowicach. Okazało się, że w ośrodku odbywało się wesele, na które wtargnął niezaproszony na imprezę mężczyzna. 37-letni intruz nie chciał, pomimo próśb, opuścić sali.

aerthevistGURU
30piorunówZgłoszenie o pożarze służby otrzymały o godzinie 1.20 od pracowników ochrony Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku. Gdy strażacy przyjechali na miejsce, ogniem objęty był zabytkowy, drewniany kościół pw. świętego Mikołaja - przekazał w nocy dyżurny na stanowisku kierowania PSP w

aerthevistGURU
105piorunówPolski autokar uległ w nocy z soboty na niedzielę tragicznemu wypadkowi na autostradzie M3 na Węgrzech. Według informacji przekazanych przez Reutersa zginęło 12 osób, a co najmniej dziesięć zostało poważnie rannych. Węgierska policja potwierdziła ofiary śmiertelne i rannych, ale w

StashqoFanatyk
41piorunówNo nie mogę, na środku drogi!
#owcaspam #norwegia #gory #gownowpis #ankieta
Owce karmiące w miejscach publicznych - co o tym sądzicie?
159 głosów

@Stashqo A gdzie opcja?
mmm, cycunie
Wszystko mi o niej przypomina...