@Mikuuuus bardzo mi z tego powodu wszystko jedno. Straciła 2 lata "ciężkiej pracy", czyli handlowania chińskim szmelcem na ichniejszym allegro, bo po tipsach widać, że raczej rąk pracą nie ubrudziła.
A stoi w kontrze do milionów Ukrainek i Ukraińców którzy z kraju musieli uciekać, milionów ludzi, którzy stracili dobytek życia i startują od zera czy to wewnątrz Ukrainy, czy w Polsce, czy gdzie ich życie poniosło. Setki tysięcy rodzin, które straciły nie dwa lata gówno wartej "pracy", ale ojca, brata, syna na wojnie, albo rodzinę, dziecko, żonę, w ostrzale cywilnych obiektów. Często jedynych żywicieli rodziny.
Jesteście nic nie warci jako kraj, naród, ludzie. Ruski płacz nie jest nic wart. Jednak da się uratować. Można z tego kurwidołka wyjechać, można wykazać się jakimkolwiek, choćby minimalnym sprzeciwem, postawą antywojenną. Choćby symbolicznie i to zanim się mleko wyleje.