@GazelkaFarelka zazwyczaj nie mam dużych problemów, ale jednak mój układ trawienny nie jest normalny, pominę techniczne detale, powiem tylko, że IBS mam na papierze 😛
ale fakt, dieta do zmiany, ale nienawidzę gotować. Dwóch rzeczy nienawidzę robić - gotować i czegokolwiek związanego z biurokracją, gdzie zapłacenie rachunku za prąd to już biurokracja.
@TheVitt szczerze? chciałbym. Nie piję kawy, nie palę papierosów. I mam IBS. Żyć i pracować spoko, ale wakacje są najgorsze. Chcesz gdzieś pójść, a tu srania nie ma, a nigdy nie wiesz kiedy Cię dopadnie. Jeszcze jakieś zwiedzanko to zawsze się znajdzie coś, w górach da radę (choć tylko raz mnie dopadło, w trybie nagłym). Najgorsza jest plaża, pewnie są jakieś z TOI TOIami, ale w życiu na takiej nie byłem. Jak do hotelu blisko to trudno, wracam. Ale byłem raz na Kanarach na plaży 10 km od cywilizacji - co nie znaczy, że opuszczonej, nie - mnóstwo ludzi. Brak tylko infrastruktury i jak to w tym rejonie - brak roślinności. Na szczęście przy tamtej wycieczce wszystko pracowało w miarę stabilnie.
