Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

AtexorFanatyk

Dołączył/a:

  • 276 wpisów
  • 5697 komentarzy
  • 8 obserwujących

Fanatyk

w Hydepark

19piorunów

Rodzice są na etapie wymiany AGD w kuchni. Powybierali sobie już sprzęt, wczoraj jeszcze coś sprawdzają i im nie pasuje z ceną za indukcję. Po południu wybrali model za 1499 zł. Wieczorem jeszcze podsumowują to i owo i widzą 1949 zł. Zaczynają się przemyślenia czy czegoś nie pokręcili itp. Co się okazało? Podwyżka o 500 zł. A dlaczego? Bo 27 listopada jest Black Friday.

Sklepy mają czas do 27 października na podniesienie cen, gdyż prawo wymaga, aby pokazywali najniższą cenę sprzed 30 dni, gdy będą krzyczeć do nas na każdym kroku o obniżkach, rabatach i promocjach. Więc nie robią tego na ostatni moment, aby nie było przypału. Temat w Polsce znany od lat, ale i tak jć oszukańcze promocje i jć EURO RTV, bo podwyżka o 30% nie jest NICZYM uzasadniona i przy okazji jak za taki sprzęt w takiej cenie to bardzo duża. Stówę-dwie by się jeszcze może dało przeboleć, ale nie 5.

Sprawdziłem na Ceneo oraz Google i one jeszcze trzymały stare ceny. Na szczęście inne sklepy nie pomyślały, aby podnieść zgodnie cenę tego samego produktu. A o ilu towarach nie wiemy? Lepiej nie wiedzieć i zamawiać np. z francuskiego/włoskiego Amazona gdy jest możliwość (tu polecam porównywarkę cen hagglezon.com - walić polskich januszy).

GURU15piorunów

@Atexor Że też ktoś się jeszcze na ten black friday nabiera, przeniesienie z d⁎⁎y zwyczajów z USA bez zrozumienia, z czym są one związane - jak Polinezyjczycy budujący lotniska z bambusa i trzciny, liczący na to że zaczną tam lądować samoloty z cargo.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w Hydepark

45piorunów

@bojowonastawionaowca kończyła nocną wartę w serwerowni hejto. Za oknem zadłużonej willi polskie pingwinki ocierały się częściami, których owca wolałaby nigdy nie mieć. Przypomniała sobie o ~@Rozpierpapierduchacz’u~ manacie, którego widywała głównie w niedzielne poranki.

Stękanie ćwiczącego lewicę @AdelbertVonBimberstein’a dobiegało zza rzędu hejtowych monitorów. Owca automatycznie podłożyła ociekające potem dźwięki pod obraz manata osadzonej na knadze Adelberta. Intuicja podpowiadała jej, że ~lekko~ WCALE NIE otyły kolega z portalu przebiera płetwami po najkrótszej części @pingWIN’a oglądając zdjęcia owcowej połowicy na discordzie. Nie myliła się. Czuła jednak dziwaczną dumę połączoną z rozbawieniem, które przyniosła jej owa wizja.
,,Puk puk".
Pierwsza myśl - @Dziwen. Sowieszcze, które zrobiłoby wszystko za status redaktora redakcji w serwisie.
Owca poczuła się ważna. Myśl o zdradzie @kris’a przerodziła się w pewność, że w tę sobotnią noc powstaje owcacontent, na które po badaniach antyplagiatem nie musiałaby wyłożyć ani grosza. Zatliła się w jej azjatyckim umyśle żądza zemsty. Ocknąwszy się wstała i nonszalancko otworzyła kolejną zakładkę w przeglądarce.

Dziwen. Czarna sowa rodu Puchackich stała w progu oparta o framugę ze swoim kurewskim uśmieszkiem leśnego ssaka. Odznaka guru, żółte ślepia i motzno zarysowany PingWIN jaśniały kontrastującą z nocnym krajobrazem bielą na tyłku pingWINa . – porobiony jak zwykle - pomyślała Owca.
Dziwen położył palec na dziobie. Owca domyśliła się, że odseparowany od świata twarogowego Adelbert nie usłyszał pukania aktywnego hejtucha, który właśnie przyniósł im nowe perypetie. Spod granicy niemieckiej.
Dziwen sprawnie zzuł obuwie i figlarnie mrugając ruszył w stronę Adelberta. Owca podążała wzrokiem za opalonymi stópkami zmierzającymi w stronę McAdelberta, nie mogąc powstrzymać wewnętrznego rozbawienia. Za chwilę miał wyjść na jaw fakt, którego nikt z pracowników Hejto osobiście nie widział, choć był świadom jego istnienia. Fakt, który miał zburzyć spokój Adelberta na zawsze.
Dziwen wczołgał się pod biurko i sprawnie wyskoczył po drugiej stronie. Adelbert wybałuszył oczy i odskoczył w tył z naprężonym twarogiem w ręku. - Ale...
Spojrzenia Owcy i Adelberta spotkały się. Adelbert był zażenowany całą sytuacją, o czym świadczył wyraźny rumieniec na jego aryjskiej twarzy.
Śmiech Dziwena rozniósł się po pomieszczeniu.
- Mała pała jak na nowego administratora hejto. - powiedział Dziwen, ledwie powstrzymując śmiech. Adelbert spąsowiał bardziej. Ręce machinalnie powędrowały w stronę rozporka, gdy podchmielony Dziwen rzucił się z pędzlem w tę samą stronę.
- Zostaw. - powiedział stanowczo.
Zaskoczony Adelbert wypuścił piątnicowego pytonga z ręki. Dziesięciocentymetrowy białeczkowy organ bezwładnie opadł lekko kołysząc się na boki, gdy Dziwen doskoczył do sparaliżowanego ex-grubaska niczym wygłodniała kura i stanowczym ruchem opuściła nieco za duże spodnie. Od czasu nieudanego eksperymentu z rurkami Adelbert powrócił bowiem do starych nawyków, co ułatwiło hejtuchowi zadanie.
- Jesteś pijany. - wystękał, gdy Dziwen chwycił go za lekko przywiędniętęgo oscypka i chichocząc zaczęła prowadzić w stronę Owcy, która obserwowała sytuację z zaciekawieniem. Znaturalizowana Azjatka nie protestowała jednak zbyt zaciekle. Był to pierwszy raz, kiedy dziwenowe skrzydło spoczęło na jej wełnie. Było to niewątpliwie ciekawe doznanie, gdyż sam Adelbert zdawał się zapomnieć o dziwennych okolicznościach, w jakich doszło do tego przełomowego momentu.
Owca nie mogła już powstrzymać rozbawienia, obserwując zesztywniałego Adelberta kroczącego za dzierżącą jego orzeszek Dziwenem. Wybuchnąła serdecznym śmiechem, mimowolnie puszczając krótkiego bąka o dosyć wysokiej tonacji, tłumiony kilogramami wełny na odbycie.
- Przepraszam - rzekła Owca przez łzy - ale nie bardzo rozumiem sytuację.
Dziwen puścił adelbertowe stwarogowienie i kołysząc biodrami powoli podeszła do administratora o podkrążonych od twarogolizmu oczach, zalotnie kręcąc loczek wydłubany spod natapirowanej burzy białej wełny.
- Nie planowałem tego. Zawsze byłem spontaniczny. - wyszeptał prowokacyjnie, gmerając już teraz palcami w okolicy różowych hemoroidów tyłka Owcy.
Adelbert zastygł jak posąg w centrum serwerowni. Nie zdawał sobie sprawy, jak komicznie wyglądał z opuszczonymi do kostek spodniami kupionymi przez ciocię @Shivaa’ę w second-handzie, z włosami łonowymi w nieładzie i zbielonym od uścisku twarożkiem smętnie zwisającym między otłuszczonymi bryndzami. Poczuł ukłucie zazdrości widząc pierwszą sowę, której pozwolił się dotknąć, z zapałem liżącą kudłaty łeb Owcy. To on powinien być na jego miejscu.
Owca zamknęła oczy, czując wilgotne pociągnięcia dziwennego języka po swojej miziatej klacie. Nie była to zdrada, był to gwałt. Stąd też, domyślając się dalszego przebiegu sytuacji, nie miała żadnych wyrzutów sumienia. Aby jednak im zapobiec, wyobraziła sobie że jego @kris jest właśnie wołany przez stado hejtuchów. ,,Co za ladaco" - pomyślał. Czuła się całkowicie oczyszczony z zarzutów.
Dziwen przeszedł do lizania twarzy, by w końcu zbliżyć się do ucha Owcy.
- Wiesz, do czego tasował twój kolega? - szeptnęła, po kurewsku przenosząc wzrok na jego twarz. - Do zdjęć twoich przeróbek zrobionych przez Ate...
- Nie kończ. - przerwała jej Owca. Nie chciała by słowo codziennie odmieniane przez przypadki w miejscu jego pracy ostudziło podniecenie. Na moment jednak otrzeźwiała i odepchnął rozpalonego Puchackiego od siebie.
- Czego tak właściwie chcesz, hm? - zapytała, badawczo spoglądając na Dziwena. Nie doczekała jednak odpowiedzi, gdyż Adelbert niespodziewanie zwinnie, biorąc pod uwagę jego warunki fizyczne, chwycił drukarkę Samsunga i ogłuszył Dziwena celnym uderzeniem w tył głowy. Dziwen kolejny raz został wylogowany z Hejto, potwierdzając swoją renomę sowy upadłej. W sekundę
później Adelbert stanął z roznegliżowaną Owcą twarzą w twarz, oko w oko. Ich rangi również były całkiem blisko. Zszokowana Owca nie rozpoznawała nieśmiałego dotąd kolegi. Coś w nim zdecydowanie pękło i nie był to oscypek, a w spojrzeniu nowego admina hejto była niewidoczna dotąd determinacja.
- Pozakładkuj mnie. - wycedził Adelbert. - Pozakładkuj mnie motzno w rów mariański. - powtórzył. Powieka nawet nie drgnęła podczas wypowiadania tych słów.
Owca w swoim zaskoczeniu wydała niezidentyfikowany dźwięk, lecz Adelbert natychmiast położył jej palec na przycisku nowej karty w przeglądarce.
- Nikt się nie dowie. Ta kusowca Dziwen i tak ci już powiedział. Nie mam nic do stracenia. - powiedziała. Nie czekając na reakcję Owcy, przeszedł od słów do czynów.
Azjatycki świat Owcy wywrócił się do góry nogami, staraał się jednak chłodno kalkulować, jak wiele nieoczekiwana przygoda GEJURowska mogła zmienić w imidżu owcy alfa, na który tak ciężko pracowała. A Adelbert nie żartował. Dzięki diecie twarożej Był silniejszy od niej, co potwierdził brutalnie atakując Dziwena kilkanaście sekund wcześniej. Setki podobnych myśli przelatywały mu przez otwarte karty przeglądarki, gdy umięśniony administrator delikatnie rozchylił mu wargi, by włożyć mięciutki palec do ust i wymusić odruch ssania twarogu.
Patrząc odważnie w oczy Owcy, Adelbert zrobił kilka kroków w tył i zdjął t-shirt jednym pewnym ruchem. Biały delikatny twaróg i puchate podpuszczki Adelberta były dziwacznie atrakcyjne, choć jeszcze kilka minut wcześniej podobna myśl nie miała szans pojawić się w umyśle Owcy.
- Adziu, ty tak na serio? Oddasz mi się? - zapytała z niedowierzaniem. Adelbert skinął głową i oswobodził się ze spodni, które aż do tej chwili pętały mu kostki. Odwrócił się i ułożył w pozycji tylnej, która byłaby dla większości mężczyzn upokarzająca. Ciasny port USB typu C administratora zachęcająco przezierał przez gąszcz delikatnych kabli, aż prosząc się zrobienie z niego @Atexor 24-pin. Kirgistan Owcy zareagował na ten widok od razu, ciekawie wynurzając się z rozpiętych jeszcze przez Dziwena piór. - Raz się żyje - pomyślała Owca. Wyruchanie kolegi z portalu mogło się okazać bardziej GEJURU, niż przypuszczała. To ona miała przecież być stroną dominującą.
Owca pozbyał się resztek runa i pewnym krokiem podeszła do wypiętego Adelberta. Postanowiła zaatakować znienacka danymi makroekonomicznymi Laosu. Napluła na rękę i jednym ruchem wbiła naprężonego Bhutana w miękki różowy twaróg administratora. Sięgnąła ręką do podwełnia, by przekonać się, że i skyr Adelberta był tak nabrzmiały, jakby miał eksplodować. Dodało jej to siły i pewności siebie. Poczuła się atrakcyjna.
Pierwsze ruchy były jeszcze dość powolne, lecz Adelbert starał się przyjąć jak najwięcej pomimo słabego ztwarożenia. Kolejne centymetry napiętej wełny Białka znikały w czeluściach jego twarogu, a zwierzęce beczenie Adelberta tylko podniecało Owcę dość dużej jak na polskie warunki wełny. Owca złapała Adelberta za biodra i przyciągnęła do siebie. - Chciałeś admina? To masz. - wycedziła i zaczęła miarowo, całym ciężarem otwartych kart napierać na puszyste twaróg kolegi. - Pi⁎⁎⁎ol mnie, Owca! - krzyknął resztkami sił Adelbert, uginając się do samej podłogi, a odgłosy największego ubijania masła w historii portalu ocuciły omdlałego Dziwena, leżącego od dwa metry dalej.
Dziwen wstał i zataczając się podszedł a do sapiącej Owcy. - Hej, hejtuchy... - z ust Dziwena wychodził pijacki bełkot, który trudno było rozszyfrować. - mogę się przyłączyć?
- Wypierdalaj stąd! – wrzasnęła Owca i odtrąciła skrzydło Dziwena, który zaczął mierzwić jej wełnę łonową.
Dziwen prychnął i odszedł na kilka kroków. Udawał zczarnolistowanego, choć ciekawie zerkał na Owcę, która bez opamiętania pi⁎⁎⁎⁎liła Adelberta jakby pół życia nie tagował. Sam Adelbert odwrócił się w jego stronę i złośliwie wystawił oscypka na wierzch. Wygrał tę partię.
Poszukiwania odznaki w torebce w @PingWIN’y okazały się owocne. Dziwen wetknął odznakę dla kurażu i postanowił nie rezygnować z szansy zostania redaktorem swojego ulubionego serwisu. Stanął na wysokości oczu Owcy i ostentacyjnie rozpoczął swoje perypetie. Na pierwszy ogień poszedł @entropy. Dopiero w tym świetle znać było ślady manata i owcycontentu, które pokrywały jasne runo. Dziwen zaplątał się w wełnę, lecz niezrażony tym faktem wciąż starał się wyglądać seksi. Będąc już w samej bieliźnie odwrócił się i wypiął prosto przed twarzą Adelberta, który niewiele myśląc splunął serkiem topionym prosto na naddarty materiał dziwennych majtek. Dziwen wybuchnął śmiechem. Po otagowaniu wpisu ułożył się na podłodze i uchylił majtki, pokazując swojego nielota o wyraźnie sflaczałych skrzydłach. - Nudzi mi się. - powiedział. - Długo jeszcze będziecie się pi⁎⁎⁎⁎lić z tą aktualizacją appki hejto? Owca jednak nie odpowiedziała, zbyt zaaferowana stanem przedhejtonewsowym, który sobie zafundowała.
Największa redaktorzyna hejto postanowiła zabawić się sama. Sięgnęł ręką po trzonek od odznaki gejuru, który był maskotką serwisu i zaczął nim jeździć po PingWINie. Śluz zostawiony jeszcze przez manata gęsto skapywał na podłogę, a Dziwen pociągał się za pióra, wijąc się jak ruskie robactwo po w odmętach hejto. Uchwyt wszedł w luźną dziupę Dziwena jak w masło Adelberta. Prawdopodobnie nie czuł niczego, a choć starał się zwrócić na siebie uwagę przez jęki, beczenie i udawane podniecenie, Owca i Adelbert byli zajęci sobą. Spojeni w jedność dochodzili właśnie razem do nowej aktualizacji portalu, o czym obwieścił światu pierwotny ryk umięśnionego antyairfryowca. Zmęczona b__a od razu wyszła z Adelberta, racząc się widokiem ciepłego jeszcze wpisu z licznymi tagami. Na pożegnanie przytuliła się do mięciutkiego twarogu kolegi, który dostarczył jej wiele satysfakcji. I - jak podpowiadała jej intuicja - miała dostarczyć jeszcze nieraz. Wełna Owcy pokryta był lekko polityką Afryki , lecz Adelbert sprawnie sobie z tym poradził, naprędce zlizując brązową maź z mięknącego już hemoroia moderatora hejto. - Byłeś za⁎⁎⁎⁎sty, nikt mnie jeszcze tak nie tagował. - powtarzał zmęczonym głosem Adelbert. – Odgarnij wełnę, chcę ci podziękować jeszcze bardziej.
Zdziwiona Owca zsunęła białe wełniane skarpetki z racic, po czym Adelbert rzucił się do ssania największego twarożego słowa. Znudzony Dziwen naprędce znalazł się obok niego, próbując zmieścić w ustach jeszcze więcej serów, by zyskać sobie przychylność Owcy. Ta zaś była w siódmym niebie. Nie spieszyło jej się już do domu tak, jak kilka godzin wcześniej. Adelbert wykorzystał rozmarzenie Owcy, by na koniec usiąść mu na kartach i zmusić go do ssania swoich mozarelli. W oczach Owcy pojawiły się pierwsze ślady przywiązania, co bardzo Adelberta wzruszyło. Nie zepsuło tej chwili nawet faux-pas Dziwena, który odepchnięty oscypkowym zapachem st00pek Owcy zwymiotował na jej racice. Życie w serwisie już nigdy nie miało być takie samo.

ㅤㅤㅤ

Pokaż więcej komentarzy (24)

Fanatyk

w Filmiki z wojny

63piorunów

Nie widziałem aby Mikuuus (i inni) wrzucał ten filmik, to uzupełniam. Piękny ~wschód słońca~ upload moskiewskiej rafinerii do chmury z szerszej perspektywy.
https://streamable.com/ci4k94

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Hydepark

8piorunów

Cześć, zauważyłem dziwnego buga. Edytowałem artykuł, bo widziałem tam literówkę. Po poprawie została poprawiana, ale chcąc go znów edytować to literówka dalej jest widoczna. Refresh/hard refresh z cache (ctrl+F5) nie pomaga. Firefox.
Filmik:
https://streamable.com/v4kva3
@kris @ebe

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Wiadomości Polska

143piorunów

Ojciec zawiadomił policję o narkotykach, które należały do jego synów, synowie go podkablowali o nielegalną broń

Wymiana oskarżeń w jednej z miejscowości w gminie Czernichów niedaleko Krakowa. Ojciec zawiadomił policję o narkotykach, które - jak twierdził - należały do jego synów. Bracia natomiast ujawnili, że ojciec posiada nielegalną broń palną. Finalnie wszyscy zostali zatrzymani (tl;dr znaleziono i to i

Fanatyk

w Hydepark

13piorunów

Wpis-żal spadł z rowerka w trakcie jak pisałem komentarz (usunięty przez Owcę/autor usunął), więc wołam @dez_ @AdelbertVonBimberstein @bojowonastawionaowca @sireplama @TytusBomba i nie wiem kto tam jeszcze pisał.

W ory-wpisie napisałem, że jestem fanem ciemnych motywów, siedzę trochę w tym temacie a nie widzę aby Ambilight coś pomagało w tym temacie i czy jest takim "gamechangerem". Ot moja opinia, tym bardziej że miałem z tym styczność.

Móglbym równie dobrze napisać, że jestem fanem robienia w drewnie i zapytałbym ludzi dlaczego wolą Boscha nad DeWaltem, skoro pierwszy jest np. nieergonomiczny, przereklamowany i zostawia brzydkie ślady na drewnie niezależnie od ostrza w moim mniemaniu - tj. przedstawił swój punkt widzenia a następnie zostałbym o to zjechany (choć boschki spoko).


Albo odniósł się do tematu perfum gdzie @TytusBomba pisał:

niestety ich trwałość jest porównywalna z Coty Aspen mimo kilkunastokrotnie większej ceny, więc cały flakon zniknął praktycznie w moment, potem kupiłem jej Fructus Virginis Alexandria Fragrances który nie dość że był o wiele tańszy to pachniał ładniej i trzymał cały dzień

Po czym zacząłbym od pierwszego komentarza mu bliżać, że jest liżącym się po jajkach ignorantem, bo nie docenia akordów Coty Aspena i ogólnie nie odróżnia akordów ambrowych od cytrusowo-laktanowych i że tkwi w swojej bańce, bo nie zna się na perfumach i powinien walić 100ml na klatę Aspena, bo źle to robi i musi poczuć jego piękny zapach. Gorzej jak na elektrodzie, bo tam jest problem się zapytać, ale tu nawet wyrazić własne zdanie.

Bo tak właśnie @TytusBomba od twoich pierwszych zdań postępowałeś, ale jak ciągle tylko nakręcałeś temat nie próbując tego zrozumieć to się nie dziw, że człowiek się wkur*ia jak mu się zarzuca od samiuśkiego początku "lizanie po jajkach" i już mu też żyłka pęka. Jestem cierpliwym człowiekiem, ale zostałem zrobiony cytatem Twaina o wprowadzaniu do swojego niższego poziomu i pokonywanie doświadczeniem, za co przepraszam @bojowonastawionaowca @walus002 i innych za bycie świadkami tego, niemniej nie poczuwam się wewnętrznie aby przepraszać autora "dramy", który od pierwszych komentarzy był nastawiony bardziej bojowo niż stado bojowych owiec.

GURU6piorunów
GURU6piorunów

Już popełnił seppuku. Hejto na pewno gorsze z tego powodu nie będzie. Frustratów tu nie potrzebujemy.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w Wiadomości Polska

10piorunów

Nasza ulubiona, bezstronna, rzetelna i najbardziej prawdomówna stacja telewizyjna na wschód i zachód od Lepszej Korei zwana TV Republika startuje z własną telefonią.

Poniżej cytuję fragment (religia mi zabrania wklejania linku, sami szukajcie jak chcecie), ale to co mnie urzekło to... grafika na ich stronie. @bartek555 w końcu ludzie będą wiedzieć że nie mieszkasz nad morzem xDˣᴰᴰᴰ

Republika Mobile powstała z myślą o osobach, które chcą korzystać z nowoczesnych (xDˣᴰ) usług telefonicznych bez ukrytych kosztów i skomplikowanych warunków [...]. Oferta Republika Mobile obejmuje dwa przejrzyste abonamenty. Standard kosztuje 24 zł miesięcznie (z e-fakturą) i zapewnia:

* nielimitowane rozmowy, SMS-y i MMS-y ~ale tylko w naszej sieci, bo kto by chciał rozmawiać z niemieckimi agentami i kłamcami~,

* internet LTE i 5G ~abyśmy mogli smażyć wam głowy razem z chemtrailsami i śmiercionkami~,

* 8 GB internetu ~ale tylko na stronę banku aby móc robić nam przelewy,~

* ~szpiegowanie Pegazusem wszystkich którzy nie są z nami.~


Dla bardziej wymagających przygotowano pakiet Premium za 36 zł miesięcznie (z e-fakturą). W jego ramach użytkownicy otrzymują:

* nielimitowane rozmowy, SMS-y i MMS-y ~ale tylko w naszej sieci, bo kto by chciał rozmawiać z niemieckimi agentami i kłamcami,~

* internet LTE i 5G ~abyśmy mogli smażyć wam głowy razem z chemtrailsami i śmiercionkami,~

* aż 50 GB internetu ~ale tylko na stronę banku aby móc robić nam przelewy~,

* roaming oraz 18 GB internetu w krajach ~EuRoKołChoZu NieMiEckiego~ Unii Europejskiej,

* ~szpiegowanie Pegazusem wszystkich którzy nie są z nami.~



@bojowonastawionaowca w sumie p0lityki nie ma... chyba. Nie ma?

Fanatyk5piorunów

@Atexor

-Szefie zrobiliśmy tą mapę, ale jakoś tak łyso wygląda. Może dodamy więcej miast?

-Dobry pomysł. Jakie byście miasta dali?

-Może Częstochowa? Święte miasto w końcu.

-Dajcie Racibórz.

-Ale...

-Powiedziałem Racibórz!

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Redakcja Czerstwego Humoru

107piorunów

Dawno nie było nic czerstwego, ostatnie 9 dni temu. Wszyscy nad morzem plażing & smażing uprawiają, czy co? No to dzisiaj (poza pierwszym i ostatnim) tematycznie.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Hydepark

14piorunów

Jeszcze nowy do listy wczorajszych. Mianowicie oddając głos w ankiecie, za każdym razem pojawia się informacja, że oddałem w niej już głos mimo, że to nieprawda, chyba że liczymy to co stało się 0.05s przed komunikatem.

Testowane na paru ankietach. Przy okazji fajnie jakby była możliwość podejrzenia głosów bez głosowania.

@hejto

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Hydepark

18piorunów

Cześć, chcieliście hejtobugi to macie 😉

1. Screen 1: jednorożwca dla uwagi.

2. Screen 2: Wyszukiwarka nie działa poprawnie, wpisuje się coś to znajduje coś podobnego, ale nie do końca.

3. Screen 3: Robiąc numerację "1", "2" to przy jedynce nie numeruje z automatu, ale dwójkę rozpoznaje, czasem też robi dziwne wcięcia i przechodzenia do kolejnych linii.

4. Screen 4: czasami jak ukończę wyzwanie, to dostaję 2x powiadomienia.

5. Jak ktoś wyśle mi wiadomość po raz pierwszy, to koperta jest pusta, tak jakbym nie dostał. Raz na jakiś czas ją otwieram i wtedy się dowiaduję, że ktoś mi coś wysłał parę dni temu. Jeżeli z danym użytkownikiem rozmowa jest rozpoczęta, to wtedy powiadomienia są w porządku.

6. Brak screena. Załóżmy, że mamy 5 nowych powiadomień z niebieską kropką. Aby je odczytać musimy je normalnie klikać. Jak naciśniemy np. kółeczko, a na telefonie przytrzymamy aby otworzyło w nowej karcie, to powiadomienie nadal jest aktywne. Powinno być traktowane jako odczytane.

7. Brak szwagierki Bartka555 na Hejto i ogólnie za mało dziewczyn na Hejto. Zwłaszcza przed kolonoskopią. Kolega pyta.

8. Czasem jak strona jest długo aktywna, to jakby traci połączenie z serwerem. I jak coś piorunuję, to albo widzę że zaplusowałem ale to nie jest zapisywane (otwierając w nowej karcie widzę, że nie jest, mimo że na pierwszej stronie widzę), albo dosłownie po sekundzie piorun znika.

9. Według mnie powinna być lepsza synchronizacja piorunowania. Przykładowo zapiorunuję wpis/komentarz z jednej karcie, to w drugiej na podstronie wpisu czasami się aktualizuje ten plus, a czasami nie (zwłaszcza na telefonie, gdzie karty poza ekranem są pewnie usypiane). Wtedy dostaję komunikat "Komentarz został już przez Ciebie polubiony". W takim wypadku powinno po prostu kolorować na "rzułto", że jest zaplusowane bez tego komunikatu.

10. Regulamin Hejto, pkt. 1.1:
<które działają tylko zalogowaniu> - zgubione słowo "po"

11. Regulamin Hejto, pkt. 2.3:
<która korzysta z Usług Serwisu hejto.pl, bez konieczność zalogowania w Serwisie> - konieczności, nie konieczność

12. Regulamin Hejto, pkt. 2.12:
<Społeczność – zbiór osób skupiony wokół interesującej ich tematyki oraz treści zamieszczonymi w Serwisie hejto.pl> - raczej "treściami zamieszczonymi" albo "treści zamieszczonych". Dodatkowo BRAK KROPKI NA KOŃCU ZDANIA!

13. Regulamin Hejto, pkt. 2.13:
<przez Użytkownika zalogowanego, przedewszystkim w formie wpisu> - przede wszystkim osobno

14. Regulamin Hejto, pkt. 6:
- Rejestraja?

15. Regulamin Hejto, pkt. 6.3:
<przez niego uzupełnione o avatar, opis oraz zdjęcie profilowe> - może polska nazwa awatar ?

16. Regulamin Hejto, pkt. 6.4:
<funkcjonalności serwisu hejto.pl> - BRAK KROPKI NA KOŃCU ZDANIA!

17. Regulamin Hejto, pkt. 7.1:
Wszystkie podpunkty kończą się ";", a szósty (przedostatni) kropką.

18. Regulamin Hejto, pkt. 7.2.7:
Ostatni podpunkt kończy się ";", a powinien kropką.

19. Regulamin Hejto, pkt. 10.3:
<Nie usunięcie konta przez Użytkownika Zalogowanego> - w tej formie "Nie usunięcie" powinno być razem.

20. Pisząc powyższe błędy regulaminu chciałbym móc numerować dalej, albo powyższe błędy móc wstawić w cytat, a tego się nie da. Jest zablokowane jak próbuję zrobić miękki enter (shift+enter). Zwykły enter daje nową linię.

21. Edytując wpis i usuwając wszystkie tagi dostaję błąd - komunikat, ale jest pusty. Tylko ramka.

22. Pisząc taga "kratka hejtobugi", ale nie klikając go (nie jest niebieski) dostaję błąd taki sam jak powyżej.

23. Zaznaczając tekst i wprowadzając w niego linka i pisząc np. "hejto kropka pl" wyskakuje błąd:
<Nieprawidłowy adres URL> - powinno rozpoznać urla i protokół http(s) sam sobie dodać.

24. Jak ludzie coś piszą, to skrót między innymi "m_in" jest traktowany jako url.

25. Wyżej pisałem bugi regulaminu w formie "otwierający nawias prostokątny" "tekst" "zamykający nawias prostokątny" "myślnik" "tekst". Nie wiem czy od razu, czy po edycjach dodając kolejne punkty, ale oryginalne cytaty-teksty regulaminu zniknęły. Są tylko moje dopiski. Dlaczemó?
EDIT: przykład dla

<Rejestraja> - Rejestraja

Edytując wpis znika która się zapisała domyślnie we wpisie.
EDIT 2: w cytacie też to się psuje.

Liczę na sprawną naprawę błędów.

@hejto

Tytan0piorunów

@Atexor Poniższych nie jestem w stanie powtórzyć, wydaje się działać ok ale może coś źle robię, dasz radę jakiś screen albo krótkie video? może być na email admin@hejto.pl

Pisząc taga "kratka hejtobugi", ale nie klikając go (nie jest niebieski) dostaję błąd taki sam jak powyżej.

i

Wyżej pisałem bugi regulaminu w formie "otwierający nawias prostokątny" "tekst" "zamykający nawias prostokątny" "myślnik" "tekst". Nie wiem czy od razu, czy po edycjach dodając kolejne punkty, ale oryginalne cytaty-teksty regulaminu zniknęły. Są tylko moje dopiski. Dlaczemó?
Pokaż więcej komentarzy (22)

Fanatyk

w Hydepark

85piorunów

Byłem dzisiaj w biedronce z rodziną. Normalnie robiłem zakupy, trochę warzyw, słodkości i chemii. Po chwili patrzę i w koszyku mam nawalone papryki jak dla armii. No dobra, lubimy paprykę to moze ktoś wziął, choć dopiero co robiliśmy zapiekane papryki, więc po co ktoś brał je znowu?

Odwracam się i patrzę na półkę w poszukiwaniu dobrych paluszków (Beskidzkie ofc.), biorę paczkę i chcę ją wsadzić do koszyka, odwracam się a tam mam marchewkę. Wtf?

Stoję i się gapię do koszyka, w międzyczasie przychodzi członek rodziny i też się gapi do koszyka pytając, że po co nam jej tyle. Wtem nadchodzi jakiś facet w słuchawkach i wkłada nam całą reklamówkę cebuli do środka.

Gadamy do niego "panie, co pan robisz" a ten nic, odwraca się i idzie dalej. Idziemy za nim, gadamy do niego, a ten dalej nie reaguje, w międzyczasie wziął chyba z tonę bananów jakby chciał całą rzeszę małp w zoo wykarmić. No dobra, w pobliżu jest patologiczna podstawówka, więc okej - może są jakieś półkolonie. A ten robi parę kroków i cyk znowu wkłada nam je do koszyka.

Szturcham go i pytamy głośno co on wyprawia, a on stuka się tylko w głowę udając chyba, że nie słyszy. Wtem bierze nasz koszyk, zawiesza na plecach za rączkę (jak wiedźmin z mieczami) i urządza wspinaczkę górską na palety w stronę mitycznych kas samoobsługowych.

Idę do Lidla. W sumie widzę w appce, że jest promocja na proszek do prania, więc może dobrze, że tak wyszło.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Hydepark

24piorunów

Modern problems require modern solutions xD

Skrzydło południowe i sypialnia zarazem, okno mega gorące. W pokoju nie schodzi poniżej 28-29°C. Co ciekawe druga połówka okna na której mam siatkę na owady jest o wiele chłodniejsza. Przebywać i spać się praktycznie nie da.

Tak, wiem - specjalna folia do okien. Miałem taką (i mam na zapasie drugą). Ale na razie do niej się sparzyłem bo ciężko się nakłada ło, zostały zgięcia a potem miałem problem usunąć klej dopóki nie kupiłem specjalnego środka.

Tymczasem może w końcu będę miał czym oddychać xD

(?)

Pokaż więcej komentarzy (22)

Fanatyk

w Ciekawostki

91piorunów

~~ #hejtozly, cześć hej(t)o. Dzisiaj mamy 27 stycznia. Słoneczko wschodzi o 07:22 (1 minuta wcześniej), a zachodzi o 16:15 (1 minuta później) w porównaniu do wczoraj. A co więcej:

1. WYDANIE NADZWYCZAJNE. Okoliczności na dole.

2. Dzień czekolady, karmienia z cyca i planowania wakacji (choć bardziej USA-based...). Wybierzcie se co chcecie świętować.

3. W 1888 założono National Geographic Society - towarzystwo geograficzne non-profit skupione na propagowaniu wiedzy o świecie i nauce. To dzięki niemu we wrześniu tego samego roku powstało samo „National Geographic” (miesięcznik)… Ale program TV dopiero w 2001.

4. W 1919 wydano dekret o organizacji państwowych urzędów pośrednictwa pracy, czyli po prostu założono urząd pracy.

5. W 1942 opatentowano proces do zwalczania pasożytów w bulwach (bulwa mać) i bulwach @cebulaZrosolu. Chyba poczytam więcej, może się przydać na pewnych bulwymaciów…

6. W 1945 armia czerwona wyzwoliła (?) Auschwitz. Wyzwolenie to łączyło zarówno odzyskanie wolności… ale i gwałty oraz przemoc. Poza tym wkroczyła do wielu, wielu miejscowości w Polsce. Przykładowo w moim mieście tego dnia wyzwolonych do bram Piotra zostało oficjalnie 380 cywilów (choć liczba może być 2x większa). Z deszczu pod rynnę.

7. W 1957 odbyło się pierwsze losowania Toto-Lotka. Może przynajmniej było uczciwe, bo w obecne nie ma co wierzyć po tym co lotto odwalił ze swoją stroną z ruletkami i hazardami (wspominałem kiedyś - kantowali na trybie demo, gdzie bardzo łatwo się wygrywało, ale za hajsy już nie, ponoć „błąd” ale kasowali filmiki które to dokumentowały na YT niby za prawa autorskie etc.).

8. W 1983 w Japonii uroczyście zdetonowano ostatnią ściankę w trakcie budowy tunelu Seikan, który łączy obie wyspy - Honshu i Hokkaido. Jest to najdłuższy podwodny tunel na świecie liczący 54 km długości, choć należy tu nadmienić że jego sama część pod rybkami jest krótsza od tego łączącego Francję z Wielką Brytanią (ok. 23 vs 38 km).

9. W 1990 rozpoczął się ostatni zjazd PZPR, który trwał do 30 stycznia, a w trakcie którego sekretarz partii wypowiedział słowa „Sztandar Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej wyprowadzić!” tym samym kończąc jej działanie, która od 1948 rządziła Polską <szturcha_pewnego_starszego_pana_z_Żoliborza>

10. W 2003 w TVN rozpoczęło się nadawanie (do teraz) tasiemca „Na Wspólnej” liczący obecnie tylko 4151 odcinków. Za to w 2012 w TVP zakończyła się Plebania na raptem 1829 odcinku. Co to jest 5980 łącznie odcinków. To nadal PONAD RAZY MNIEJ NIŻ PIORUNY U MNIE W OSTATNIM TYGODNIU.

11. W 2009 Polska rozegrała mecz piłki ręcznej z Norwegią, którą pokonała 31:30. To wtedy pojawiła się nowa, słynna jednostka czasu - „jedna wenta” (czyli 15s), gdzie trener Wenta mówił, że to dużo czasu a nasi walnęli w ostatnich sekundach piłkę przez całe boisko do bramki. Widziałem na żywo. Piękny to był mecz. Nie zapomnę go nigdy.

12. Również w 2009 w USA opatentowano ~bota~ narzędzie do AUTOMATYCZNEGO formowania śnieżek. Urządzenie te rozluźnia ścieżki, aby nie bolało przy trafieniu niczym po zdobyciu GEJURU. Pozwala także na dmuchanie w nią (jak w wuwuzelę), tak jak ja byłem dmuchany przez ostatni tydzień. Fotka patentu jako trzecie foto.

13. W 2014 zespół hiszpańskich naukowców ogłosił wyniki swoich badań szczątków dwóch szkieletów odnalezionych tamże w 2006 roku. Odtworzyli DNA jednego z nich i zsekwencjonowali genomu. Tym samym odkryli, że wczesny Europejczyk miał oczy niebieskie, włosy czarne… ale miał ciemną skórę, więc był jaśniejszym murzynem tak jak ja byłem murzynem, gdy mnie ostatnni tydzień tu brali na parę batów. Odkrycie sprawiło, że najprawdopodobniej gen „I love being white” wyewoluował znacznie później niż wcześniej sądzono.


W 1756 urodził się Wolfgang Amadeus Mozart - austriacki muzyk, który na rynku pracy w wieku 18 lat miał już 13 lat doświadczenia. Niektórym by się go przydało go posłuchać... aby się odchamić i znaleźć inne zajęcie.

W 1944 urodził się Nick Mason - brytyjski perkusista i współzałożyciel zespołu Pink Floyd. Jedyny, który był jego członkiem przez wszystkie lata jego istnienia. Sto lat.

W 2005 w wypadku samochodowym zginał Paweł Berger - klawiszowiec i współzałożyciel zespołu Dżem. „Gdy tak wspominam ten miniony czas, wiem jedno, że to nie poszło w las, że wszystkim gejuru w d⁎⁎ę k⁎⁎as ”

W 2018 zmarł Ingvar Kamprad - szwedzki przedsiębiorca, który założył i prezesował IKEĘ. Ciekawe, czy trumnę sobie wcześniej sam złożył.

----- ----- ----- ----- -----
Wyjaśnienie: przez ostatni tydzień byłem „gfałcony” masowo piorunami przez ludzi. Dostałem łącznie kilkanaście TYSIĘCY piorunów. Od rana świtu do zachodu i jeszcze w nocy. Lwią część ręcznie przeklikałem (na końcu już sił nie miałem). Nie wyłączałem tego powiadomień, bo lubię pojedyncze pioruny, nie masowe. W przeddzień sądny było apogeum i 6 ludzi się na mnie uwzięło (po banie jeszcze więcej), więc się na nich „zemściłem”. A że nie jestem człowiekiem aż tak technicznie upośledzonym jak fanatycy octu kieleckiego (<patrzy_na_boriego_paszkę_i_erwina>),więc przygotowałem sobie kilkanaście linijek tekstu w javascripcie, które jako-tako działały z moją pomocą (gdzie musiałem przeklikiwać każdą stronę). Gdy rozpętało się piekło, to go ulepszyłem, bo nie byłem w stanie klikać u paru ludzi naraz. Jedyna moja „ofiara” to @Alawar, ale sam to chciał.

Czyli klasyczne jak w szkole leją ucznia, to nauczycielki ślepe. Ale jak uczeń się odwinie oprawców to afera! Niczego nie żałuję! Attica! Attica! Attica! Tymczasem bawta się dobrze, ja sobie chyba robię przerwę.

Pozdrawiam cieplutko, zwłaszcza wszystkich/poza napastnikami (niepotrzebne skreślić) @Tomoe, @Endrevoir, @Yes_Man, @A_a, @ataxbras, @SignumTemporis, @TheCaptain, @kocio, @owczareknietrzymryjski oraz BEEEEE @bojowonastawionaowca

GURU17piorunów

A wystarczy wyłączyć powiadomienia o piorunkach i mieć to w d⁎⁎ie, zamiast bawić się w skryptowe odwety. Serio czasem mam wrażenie, że niektórym to mózg przeżarło do reszty. Dostałeś bana na 24h, świat się nie zatrzymał. Nikt nie umarł. Move on.

Pokaż więcej komentarzy (25)

Fanatyk

w Filmy

27piorunów

134 + 1 = 135

Tytuł: Johnny English Reaktywacja

Rok produkcji: 2011

Kategoria: Akcja / Komedia / Szpiegowski

Reżyseria: Oliver Parker

Czas trwania: 1h 41m

Ocena: 7/10

Rzadko się zdarza, aby sequel był lepszy od pierwowzoru, a tutaj tak było w moim odczuciu. Podczas gdy pierwsza część starała się być zarówno Jasiem Fasolą i parodią Jamesa Bonda oraz była pełna brytyjskich gagów, które były wciskane na siłę, tak tutaj było ich trochę mniej a przy tym były bardziej naturalne. Również fabuła - w jedynce dość niedorzeczna i to mi psuło odbiór komedii, a tutaj logiczniejsza, a przede wszystkim bardziej spójna.

Każda akcja ma swoją reakcję, nie jest tak wyssana z palca jak w jedynce i konsekwencje mają swoje przyczyny.

Lekki film na odmóżdżenie. Szkoda, że dodatkowa scena w trakcie napisów była słabsza od jedynkowego gagu, ale nadal fajnie uzupełniająca :)

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Hydepark

27piorunów

119 686 916 - 136 = 119 686 780

Gruszeczka i islandzki twarożek. Połowa tygodnia, teraz z górki :)

Wpis dodany za pomocą https://hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (2)